-
Posts
35697 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Nie wiem dokładnie czemu taki okres po cieczce, nie jestem wetem. W takim terminie robimy sterylki od dawna. Jest to zwłaszcza pomocne kiedy suka jest zgarnięta z ulicy i jest prawdopodobne, że jest w ciąży - czekanie 2-3 miesięcy po cieczce owocowałoby powiększeniem przychówku:) Nasz wet robi malutkie cięcie, zakłada szwy rozpuszczalne (nie trzeba jeździć potem na ściąganie), nie trzeba żadnych kaftaników ani kołnierzy - suńki nie interesują się rankami (chyba, że z jakichś powodów cięcie musi być większe, np. przy sterylce aborcyjnej, wtedy co innego). Czesia u nas nie miała kontaktu z niekastrowanymi samcami, więc ma takiej opcji, żeby była w ciąży. Sterylka może więc być zrobiona później - jak wypali DT to może DT zrobi. -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Sterylizację można wykonać w terminie 10-14 dni po zakończeniu cieczki (wypada na początek grudnia), jak się ten termin przegapi, to potem dopiero za parę miesięcy. -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Mocno trzymam kciuki za DT. Myślę, że mając Czesię na oku nie musiałaby w ogóle mieć kołnierza, but mógłby być zakładany tylko na spacery, w domu łapka by się pewnie tak nie ocierała (ew. jakaś skarpetka). No i indywidualna opieka, rehabilitacja - to jest to co Czesi jest bardzo potrzebne a u nas nierealne. U nas często na spacery wychodzi bez kołnierza, bo nie interesuje się wówczas butem. Teraz od dwóch dni wydaje się spokojniejsza (może dlatego, że koniec cieczki) i co prawda kołnierz zdejmuje namiętnie, ale but często zostawia, więc w dzień już ją zostawiamy bez kołnierza. -
Byłoby super, bo sam koszt transportu to 600 zł... Siszarp jest jest u nas bezpłatnie, nie liczymy hotelowania, tylko karmę oraz koszty wet. Psiak dostał odrobaczenie w schronisku miesiąc temu, więc teraz poprawiam swoim trybem 5-dniowym, muszę mu też po kąpieli podać Fiprex. Na szczęście jest już zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany, więc te koszty odpadną:)
-
-
Trafiłaś w sedno;) Siszarp jest na razie bardzo grzeczny. Noc spędził w domu, mieliśmy go przenosić do boksów, ale chyba go wykąpię i zostanie w domu... Na smyczy chodzić się boi, na pewno wcześniej nie chodził. Ale szybko się uczy, ogonkiem do człowieka macha. Dzisiaj rano ładnie pozałatwiał potrzeby. Apetyt ma kosmiczny, zjada wszystko od razu, nawet suchą karmę. Jest trochę chudy, więc pewnie w schronisku mu nie dogadzali...
-
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Ona była zdezorientowana i trochę wystraszona, bo z wieczornego spaceru wprowadziliśmy ją do domu, żeby wszystko ogarnąć i chciałam Wam zrobić fotki tego kołnierza... Udręczona nie jest, tylko jej kazałam chwilę się nie ruszać, żeby zrobić fotkę z kotem:) Wstawiam fotkę z chwili później:) Kołnierz jest akurat: 30 cm, sięga w nim do misek (wody i jedzenia) - próbowaliśmy na początku mniejszego 25 cm, to niestety sięgała w nim do buta... czasem się zastanawiam czy i w tym większym nie sięga... Dla żadnego psa kołnierz nie jest fajny i dla nas to też kłopotliwe, ale ja nie mam innego pomysłu jak ochraniać jej łapkę przed obcieraniem. Taki system ustaliliśmy z wetem (duży kołnierz + but). Na początku myślałam o specjalnym bandażu nasączonym preparatem, który zniechęca do lizania/zdzierania, ale wet odradził. Dzisiaj rano znów wszystko było zdjęte... ale kołnierz jeszcze cały, tylko dwa zaczepy zjedzone... but zdjęty, ale cały. Łapka nie była w ogóle zdarta, więc albo sunia zdjęła oprzyrządowanie nad ranem tuż przed tym jak do niej przyszłam, albo... mniej obciera łapkę? więcej jej używa? Wczoraj wieczorem też stan łapki mnie pozytywnie zaskoczył, że nie było świeżego krwawienia. -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Znalazłam chyba kołnierz z mlecznego plastiku (tak wynika z opisu i zdjęcia), kupiłam dwie sztuki. Jak on nie wytrzyma Czesiowych zapędów, to już nie wiem co.... https://www.tofivet.pl/pl/o/buster-classic-kolnierz-ochronny-dla-psa-30cm -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Nie wiem już co robić... kołnierz, który kupiłam w necie jest już w strzępach, popękany (jak na zdjęciach poniżej)... nie wiem jaki kołnierz kupić, żeby wytrzymał choć parę dni?? Czesia przechodzi ostatnio samą siebie... może to przez cieczkę?... Muszę kupić coś na już, bo zamontowałam jej ostatni kołnierz, który już Czesia nadwyrężyła wcześniej, posklejałam taśmą dookoła, ale nie wiem ile wytrzyma... Jutro trzeba będzie jechać do weta, żeby kupić kolejny kołnierz... Łapkę przed włożeniem do buta za każdym razem dezynfekuję i smaruję dexpanthenolem... udaje się utrzymać jako taki jej stan, ale nie gwarantuję co będzie dalej... Nie pamiętam czy pisałam, ale Czesia zupełnie nie reaguje na koty. -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Mamy kołnierz - oponkę, ale dla Czesi to będzie tylko gratka... Ocieranie łapy nie następuje w bucie, tylko bez niego, bo niestety prawie codziennie Czesia się buta na różny sposób pozbywa - pół biedy jak w dzień, to zdążymy zareagować, gorzej jak w nocy, wtedy rano zawsze łapa jest obtarta:( jedno miejsce obtarcia zostaje niezmienne, ale od paru dni pojawia się otarcie wyżej, a pazury, które do tej pory były zawsze przy takiej okazji ścierane, są nietknięte. Mam wrażenie, że dla Czesi te nasze zabezpieczenia to świetne wyzwanie, żeby się ich pozbyć. Ona taka uchachana i dumna z siebie nas wita zawsze jak się pozbędzie kołnierza i buta jakby mówiła: "zobaczcie, jak sobie poradziłam! Prawda, że jestem zdolna?". Wizyta kontrolna w przyszłym tygodniu... -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Znów będę musiała zakupić kołnierze... Czesia wzięła się na sposób z tym ocieraniem kołnierzem o kraty i ten nowokupiony, z grubszego plastiku już popękał:( But z Admirała już poległ... wyjadła zamek i oderwała jedną metalową napkę (jak???), skutkiem czego oderwał się kawał super twardej gumy na przodzie... Dobrze, że nie kupiliśmy tego droższego buta:( Zastanawia mnie jedna rzecz: Czesia ociera teraz łapę w innych miejscach niż wcześniej. Są dwa newralgiczne miejsca, jedno nieco wyżej, gdzie nigdy nie było problemu, a pazury, które do tej pory spędzały mi sen z powiek, zostają nietknięte. Wygląda na to, że ona teraz inaczej stawia/używa tej łapy - nie wiem niestety czy to lepiej czy gorzej... -
Siszarp już u nas:) Był troszkę wystraszony, ale bardzo łatwo się z nim zaprzyjaźnić dzięki jedzonku - momentalnie mija wszelki stres i ogonek się włącza aż miło:)
-
U Czarka bez większych zmian, trzyma się dzielnie, nadal lubi piłeczkę i nie rozstaje się z nią:) Zrobił się z niego piecuch i opornie wychodzi na ogród, chyba, że czuje potrzebę. W innym przypadku podnosi tylko smętne spojrzenie i nawet mu się wstać nie chce:)
-
Kończy się karma dla Maxa... on ma teraz chyba większy apetyt przez to, że jest zimniej. Poza tym musieliśmy trochę pożyczyć jego karmy dla Miłki, bo jej się skończyła i nie mieliśmy nic innego, żeby jej zaserwować przez te parę dni zanim nie dotarła jej karma. Mogę teraz Maxowi parę dni dawać Miłkowej karmy, ale nie wiem czy to wyjdzie mu na dobre...
-
Dysia odeszła[*] na zawsze:( Zegnaj dobra suniu:(
Murka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Koszty eutanazji i utylizacji suni (okropnie to brzmi, ale inaczej tego nie da się napisać...) to 223,20 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/64245bc55e9b1611 Mając już rachunek od weta mogę zrobić rozliczenie końcowe: Stan konta na 10 listopad wynosił -1340,44 zł +55,20 zł terra (bazarek) +40 zł RIVER +100 zł Irena z Katowic -60 zł hotelowanie 11-14.11 -10 zł transport do lecznicy -232,20 zł eutanazja i utylizacja Pozostałość po hotelowaniu Dysi wynosi -1438,44 zł. Jestem w kontakcie z Fundacją Viva, oni organizowali zbiórkę dla Dysi i chyba uda się cały dług z tej zbiórki pokryć. -
Koszty wet dla Apsika: 65 zł badanie krwi, 25 zł szczepienie p. wściekliźnie, 3,50 zł dojazd weta (25 zł na 7 psów): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/64245bc55e9b1611 I rozliczenie: Stan konta na 21 październik wynosił -117,83 zł +100 zł Elisabeta +20 zł Iwona K. +30 zł ŚWIAT +40 zł sharka +40 zł teresaa118 +100 zł bakusiowa -300 zł hotelowanie 22.10-20.11 -89,90 zł Esseliv Forte x 6 opak. -10 zł odrobaczenie -8 zł Fiprex -65 zł badanie krwi -25 zł wścieklizna -3,50 zł dojazd weta Stan konta na 20 listopad wynosi -289,23 zł.
-
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Butki dzisiaj doszły - od ali123 i od kejciu:) od kejciu Czesia dostała też ciasteczka psie:) Także na razie butków Czesia ma zapas, oby starczyły na jak najdłużej. Kołnierz jutro muszę założyć ten nowo kupiony w necie, bo poprzedni już nie daje rady... cwaniara ociera się nim o kraty i w ten sposób go rozpina i niszczy. Chodzi wzdłuż kraty w te i we wte szurając kołnierzem niemiłosierne... Obróżki też mi się już kończą w jej rozmiarze, chyba jej zamontuję kołnierz na bandażu. Koszty szczepienia Czesi to 25 zł wścieklizna, 28 wirusówki oraz chip 50 zł i dojazd weta 3,50 zł (25 zł na 7 psów): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/64245bc55e9b1611 -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Murka replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ok, to zdejmę obróżkę przeciwpchelną (bo chyba już i tak nie działa), a zakropię Fiprexem. Odrobaczenie już zrobiłam tydzień temu. Jeszcze takie fotki znalazłam z naszą Kirą: -
Szukamy transportu...