-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Znalazłam chyba kołnierz z mlecznego plastiku (tak wynika z opisu i zdjęcia), kupiłam dwie sztuki. Jak on nie wytrzyma Czesiowych zapędów, to już nie wiem co.... https://www.tofivet.pl/pl/o/buster-classic-kolnierz-ochronny-dla-psa-30cm -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Nie wiem już co robić... kołnierz, który kupiłam w necie jest już w strzępach, popękany (jak na zdjęciach poniżej)... nie wiem jaki kołnierz kupić, żeby wytrzymał choć parę dni?? Czesia przechodzi ostatnio samą siebie... może to przez cieczkę?... Muszę kupić coś na już, bo zamontowałam jej ostatni kołnierz, który już Czesia nadwyrężyła wcześniej, posklejałam taśmą dookoła, ale nie wiem ile wytrzyma... Jutro trzeba będzie jechać do weta, żeby kupić kolejny kołnierz... Łapkę przed włożeniem do buta za każdym razem dezynfekuję i smaruję dexpanthenolem... udaje się utrzymać jako taki jej stan, ale nie gwarantuję co będzie dalej... Nie pamiętam czy pisałam, ale Czesia zupełnie nie reaguje na koty. -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Mamy kołnierz - oponkę, ale dla Czesi to będzie tylko gratka... Ocieranie łapy nie następuje w bucie, tylko bez niego, bo niestety prawie codziennie Czesia się buta na różny sposób pozbywa - pół biedy jak w dzień, to zdążymy zareagować, gorzej jak w nocy, wtedy rano zawsze łapa jest obtarta:( jedno miejsce obtarcia zostaje niezmienne, ale od paru dni pojawia się otarcie wyżej, a pazury, które do tej pory były zawsze przy takiej okazji ścierane, są nietknięte. Mam wrażenie, że dla Czesi te nasze zabezpieczenia to świetne wyzwanie, żeby się ich pozbyć. Ona taka uchachana i dumna z siebie nas wita zawsze jak się pozbędzie kołnierza i buta jakby mówiła: "zobaczcie, jak sobie poradziłam! Prawda, że jestem zdolna?". Wizyta kontrolna w przyszłym tygodniu... -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Znów będę musiała zakupić kołnierze... Czesia wzięła się na sposób z tym ocieraniem kołnierzem o kraty i ten nowokupiony, z grubszego plastiku już popękał:( But z Admirała już poległ... wyjadła zamek i oderwała jedną metalową napkę (jak???), skutkiem czego oderwał się kawał super twardej gumy na przodzie... Dobrze, że nie kupiliśmy tego droższego buta:( Zastanawia mnie jedna rzecz: Czesia ociera teraz łapę w innych miejscach niż wcześniej. Są dwa newralgiczne miejsca, jedno nieco wyżej, gdzie nigdy nie było problemu, a pazury, które do tej pory spędzały mi sen z powiek, zostają nietknięte. Wygląda na to, że ona teraz inaczej stawia/używa tej łapy - nie wiem niestety czy to lepiej czy gorzej... -
Siszarp już u nas:) Był troszkę wystraszony, ale bardzo łatwo się z nim zaprzyjaźnić dzięki jedzonku - momentalnie mija wszelki stres i ogonek się włącza aż miło:)
-
U Czarka bez większych zmian, trzyma się dzielnie, nadal lubi piłeczkę i nie rozstaje się z nią:) Zrobił się z niego piecuch i opornie wychodzi na ogród, chyba, że czuje potrzebę. W innym przypadku podnosi tylko smętne spojrzenie i nawet mu się wstać nie chce:)
-
Kończy się karma dla Maxa... on ma teraz chyba większy apetyt przez to, że jest zimniej. Poza tym musieliśmy trochę pożyczyć jego karmy dla Miłki, bo jej się skończyła i nie mieliśmy nic innego, żeby jej zaserwować przez te parę dni zanim nie dotarła jej karma. Mogę teraz Maxowi parę dni dawać Miłkowej karmy, ale nie wiem czy to wyjdzie mu na dobre...
-
Dysia odeszła[*] na zawsze:( Zegnaj dobra suniu:(
Murka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Koszty eutanazji i utylizacji suni (okropnie to brzmi, ale inaczej tego nie da się napisać...) to 223,20 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/64245bc55e9b1611 Mając już rachunek od weta mogę zrobić rozliczenie końcowe: Stan konta na 10 listopad wynosił -1340,44 zł +55,20 zł terra (bazarek) +40 zł RIVER +100 zł Irena z Katowic -60 zł hotelowanie 11-14.11 -10 zł transport do lecznicy -232,20 zł eutanazja i utylizacja Pozostałość po hotelowaniu Dysi wynosi -1438,44 zł. Jestem w kontakcie z Fundacją Viva, oni organizowali zbiórkę dla Dysi i chyba uda się cały dług z tej zbiórki pokryć. -
Koszty wet dla Apsika: 65 zł badanie krwi, 25 zł szczepienie p. wściekliźnie, 3,50 zł dojazd weta (25 zł na 7 psów): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/64245bc55e9b1611 I rozliczenie: Stan konta na 21 październik wynosił -117,83 zł +100 zł Elisabeta +20 zł Iwona K. +30 zł ŚWIAT +40 zł sharka +40 zł teresaa118 +100 zł bakusiowa -300 zł hotelowanie 22.10-20.11 -89,90 zł Esseliv Forte x 6 opak. -10 zł odrobaczenie -8 zł Fiprex -65 zł badanie krwi -25 zł wścieklizna -3,50 zł dojazd weta Stan konta na 20 listopad wynosi -289,23 zł.
-
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Butki dzisiaj doszły - od ali123 i od kejciu:) od kejciu Czesia dostała też ciasteczka psie:) Także na razie butków Czesia ma zapas, oby starczyły na jak najdłużej. Kołnierz jutro muszę założyć ten nowo kupiony w necie, bo poprzedni już nie daje rady... cwaniara ociera się nim o kraty i w ten sposób go rozpina i niszczy. Chodzi wzdłuż kraty w te i we wte szurając kołnierzem niemiłosierne... Obróżki też mi się już kończą w jej rozmiarze, chyba jej zamontuję kołnierz na bandażu. Koszty szczepienia Czesi to 25 zł wścieklizna, 28 wirusówki oraz chip 50 zł i dojazd weta 3,50 zł (25 zł na 7 psów): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/64245bc55e9b1611 -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Murka replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ok, to zdejmę obróżkę przeciwpchelną (bo chyba już i tak nie działa), a zakropię Fiprexem. Odrobaczenie już zrobiłam tydzień temu. Jeszcze takie fotki znalazłam z naszą Kirą: -
Szukamy transportu...
-
-
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Murka replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Mi też! Okres jesienno-zimowy jest dla mnie corocznym koszmarem... ale pocieszam się, że już za parę miesięcy wiosna:) Tydzień temu kropiłam psiaki Fiprexem i zastanawiam się czy Grzesiowa obróżka jeszcze działa? Nie zakrapiałam go, ale może jednak trzeba? To byłby koszt 6 zł dla niego (Fiprex i odrobaczenie robimy co 3 miesiące). Dawno nie było Grzesia, więc się pokazuje w stałym teamie:) -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Skarbnikiem chyba jest ala123, ale ona i tak wszystkie wpłaty przesyła do mnie, bo Czesia jest na minusie, więc mogę podać konto Hoteliku: Hotelik u Murki Alior Bank 66 2490 0005 0000 4500 9421 4126 Wpłatę ujmę w rozliczeniu na koniec listopada. Niestety nic co dobre nie trwa wiecznie: Czesia zaczęła pracować nad moim "butkiem", spodobała się jej fizelina, którą z zapałem wydziera. Rozpruła już szwy od góry. "But" się jeszcze trzyma, ale jego koniec jest bliski i moje marzenia o tym, że będę go prała i stosowała na zmianę z innym, odpłynęły w siną dal. Uszyłam dziś drugi z reszty ubranka i podmienię dziś wieczorem. Niestety trzeba będzie się przeprosić z kołnierzem, nie ma innego wyjścia:( -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Na razie radzimy sobie bez kołnierza, uszyty "but" nie zsuwa się i Czesia go nie zdejmuje - pewnie nie może sobie poradzić z cienkimi gumkami recepturkami - trzymają mocno materiał, a dzięki temu, że jest on gruby, nie oddziałują i nie ściskają skóry. Także na razie Czesia jest bez kołnierza i łapka jest bezpieczna. Wczoraj została zaszczepiona kompletem (wet powiedział, że kiedyś była opinia, że w cieczce się nie powinno szczepić, ale tak naprawdę nie ma przeciwskazań) i zaczipowana. Co do łapki - myślę, że na tym etapie żaden wet nie wykona amputacji. To czas rekonwalescencji, trzeba czekać. Jak sunia nie odzyska czucia to wtedy będzie można brać pod uwagę amputację i konsultować to z wetem. Dla Czesi zakładanie buta nie jest stresem, ona uwielbia być blisko człowieka. Mimo rozpierającej ją energii przy zakładaniu buta jest grzeczna i czeka cierpliwie - jakby wiedziała, że to dla jej dobra. Czesia nie warczy w żadnym wypadku, jest niezwykle uległa, ufna, łagodna. Jestem pewna, że znosiłaby cierpliwie nawet małe dzieci ciągnące ją za uszy:) Przy zabiegach wet. (szczepienia, czipowanie) była mega grzeczna, tylko przytrzymać ją było trzeba w bezruchu, bo z radości, że ktoś nowy przyszedł, chciała go obskakać ze wszystkich stron:) Wczoraj przyszedł but z Admirała, koszt z wysyłką 64 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/26a3ff3bbaf5963d But wygląda solidnie, ale na razie go trzymam na zapas. Póki sprawdza się mój wynalazek nie chcę nic zmieniać, tylko będę musiała go wyprać i wtedy albo na jeden dzień założę ten but z Admirała, albo uszyję drugi "wynalazek". -
Wyniki krwi Apsika są zaskakujące, wątroba całkowicie się zregenerowała! Wet mówi, że w takim wypadku nie ma sensu podawać mu Esseliv Forte, więc odstawiamy:)
-