-
Posts
35697 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Transport potrzebny z Częstochowy do Janowa Lubelskiego.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Murka replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
U Grzesia wszystko ok. Już się nawet trochę przyzwyczaił do obcych ludzi i innych "przeszkód", które wcześniej powodowały, że bał się wejść do domu lub chował się po ogrodzie. Teraz nawet jak obca osoba stoi przy drzwiach, to wystarczy, że się nieco odsunie i Grześ zawołany wbiega do domu. W domu czuje się bardzo dobrze i jest niezwykle grzeczny, cichy. Na ogrodzie lubi się czuć się potrzebny i szczeka głośno jak tylko coś go zaniepokoi (a dzieje się to często;)) - dumny wtedy z siebie rozgląda się czy my to widzimy jak on terenu pilnuje:) Do nas się cieszy, chodzi za nami, ale wyciągnięta ręka powoduje jeszcze w nim strach i się wówczas odsuwa. Rozliczenie za październik: -372 zł hotelowanie 1-31.10 -
Felek w poniedziałek został wykastrowany, koszt 100 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/94359de009b01e45 Czeka już na niego domek:) Niestety bardzo daleko (Legnica), transport będzie kosztowny i łączony - planowany jest na 12 listopada. Rozliczenie za październik: SARI - październik: -372 zł hotelowanie 1-31.10 FELEK - październik: -310 zł hotelowanie 1-31.10 -46 zł chip -6,20 zł dojazd weta (zaczipowanie) -100 zł kastracja -20 zł przejazdy do lecznicy (zawiezienie i odbiór) Razem: -482,20 zł PODSUMOWANIE: Stan konta na 30 wrzesień wynosił -384,60 zł +15 zł ranias +25 zł emalia112 (forum oaza) +10 zł Kasionek (forum oaza) -372 zł Sari za październik -482,10 zł Felek za październik Stan konta na 31 październik wynosi -1188,80 zł.
-
Apsik znów dostał zapas karmy od p.Joanny:)
-
Karmę dla Miłej można powoli zamawiać. Czy działa - trudno mi na razie ocenić. Czasami się drapie po brzuchu, ale nie tak uporczywie jak kiedyś. Na razie też nie ma żadnych śladów na głowie, a tam zawsze było najgorzej - Miła drapała się do krwi. Myślę, że można jeszcze potestować kolejny miesiąc. Mam nadzieję, że nie ma uczulenia na orzechy, bo ma manię wynajdywania ich w trawie i chrupania:) Rozliczenie: Stan konta na 30 wrzesień wynosił -1743,90 zł +1094,42 zł Jo37 +15 zł malti +649,48 zł Jo37 +20 zł Iwona K. -310 zł hotelowanie 1-31.10 -55,80 zł Esseliv Forte 2 opak. -13,70 zł Euthyrox -27,90 zł Esseliv Forte -179,80 zł Esseliv Forte x 12 opak. Stan konta na 31 październik wynosi -552,20 zł.
-
Rozliczenie za październik: Stan konta na 30 września wynosił -60 zł -60 zł karma -99 zł morfologia z rozmazem + badanie kału -6,20 zł dojazd weta (pobranie krwi i próbki kału) -27,90 zł Encorton Stan konta na 31 październik wynosi -253,10 zł.
-
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Wczoraj przyszły zakupione buty (2 pary), koszt 37,50 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/8643fb44b9afe965 Mam nadzieję, że wytrzymają nieco dłużej. Rozliczenie Czesi za październik: Stan konta na 30 wrzesień wynosił -240 zł +350 zł Isiak +130 zł ala123 -372 zł hotelowanie 1-31.10 -6,20 zł dojazd weta (badanie łapki) -90 zł przejazd do Lublina -151 zł wizyta kontrolna w Lublinie -52,90 zł buty ochronne x 2 szt. -20 zł kołnierz 30cm -21 zł kolejny kołnierz 30cm -37,50 zł buty ochronne x 2 szt. Stan konta na 31 październik wynosi -510,60 zł. W przyszłym tygodniu planujemy zaszczepienie Czesi, a potem (po ok. 2 tygodniach) sterylizację. Rozmawiałam z wetem i nie widzi przeciwwskazań do zabiegu, byle tylko była zaszczepiona wcześniej. -
Być może są jeszcze jakieś szelki ucieczkoodporne, które można by wypróbować. Widziałam w necie szelki antyucieczkowe z trzema paskami/zapięciami, ale czy będą Samboodporne to trudno przewidzieć... Ja generalnie do szelek nie mam zaufania jeśli chodzi o psy lękliwe - przy szarpaniu, zapieraniu zawsze psy się z nich wyswabadzały. Do tej pory sprawdzała się dobrze zaciśnięta obroża lub zacisk/półzacisk. Niestety w przypadku Samby obroże się nie sprawdzają. Może jak jeszcze trochę schudnie, to można będzie dopasować jej obrożę, która nie zejdzie z szyi. Samba już trochę chodziła na smyczy na początku, ale koszmarem było wychodzenie z boksu. Musiałam zrezygnować z obroży zaciskowej, bo bałam się o zdrowie suni. Samba jest psem niezwykle łagodnym, pozwala na wszelkie zabiegi przy sobie, ale ucieka od nich dość sprawnie, nawet w boksie. Dopiero kiedy wejdzie do budy można podnieść dach i tam wszystko się odbywa. Nie broni się nawet przed czesaniem newralgicznych miejsc typu ogon czy portki ani zabiegami weterynaryjnymi. Podchodzi na smaczki, zjada je z ręki i macha przy tym ogonem (trudno powiedzieć czy to radość skierowana do człowieka czy taka ogólna), podchodzi do ludzi, trąca nosem (najczęściej od tyłu), ale to wszystko tylko kiedy jest drugi pies obok. Sama jest totalnie zagubiona i wypłoszona. Nawet do boksu nie wejdzie bez drugiego psa. Jest bardzo czujna i szczekliwa. Bardzo ładnie zachowuje czystość w boksie, potrafi załatwiać się na smyczy. Na takim etapie jak jest teraz Samba może trafić jedynie do domu z ogrodem z innym psem. I tu są dwie możliwości: albo do ludzi chcących z sunią pracować, zachęcać do pobytu w domu itd. (myślę, że gdyby w domu był pies domowy Samba szybko się przyzwyczaiła do takiego "nowego" boksu), albo jako pies podwórkowy. Zdaję sobie sprawę, że chodzenia na smyczy szanse na adopcję Samby są bliskie zeru. Ja niestety nie mam pomysłu jak ją tego nauczyć. Dodatkowo ze względów zdrowotnych mam chwilowo ograniczone możliwości jeśli chodzi o pracę z psami. Może przeniesienie Samby do hotelu ze szkoleniowcem byłoby rozwiązaniem. Np. w przypadku Abi p.Jola zdziałała cuda, może i tu mogłaby pomóc. Zwłaszcza, że Samba nie jest tak trudnym przypadkiem.
-
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Doykowi kupiłam Dolfos Arthrofos, koszt 35 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/b5696331e7cf37d3 -
Dysia odeszła[*] na zawsze:( Zegnaj dobra suniu:(
Murka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Rachunek za Previcox 60 tabletek - 330 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/b5696331e7cf37d3 -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Tutaj rachunek za ostatnio kupiony kołnierz (21 zł): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/b5696331e7cf37d3 Zastanawiam się czy nie kupić w necie jakiegoś trwalszego kołnierza, bo te od naszego weta są wygodne i szybkie do zakładania, ale zaczepy luzują się szybko i kołnierz się rozpina. Spinam zszywaczami, sklejam dookoła taśmą... i jakoś udaje się przedłużyć żywotność kołnierza... do czasu aż Czesia nie poobjada zaczepów:) -
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
Murka replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Niestety cisza nadal:( Ciężko jest takim zwykłym kundelkom:( Rozliczenie: -360 zł hotelowanie 29.09-28.10. Rachunek wyślę jutro. -
Wet powiedział, że na razie wystarczy Rubenal. Można też spróbować podawać jej Axtil, który wspomaga zarówno nerki jak i serce - nasz pies to dostaje, więc spróbuję jej podawać przez parę dni. Wet powiedział, żeby obserwować jak się sunia będzie czuła. Jak będzie np. zmulona, będzie się gorzej czuła to lek trzeba będzie odstawić. Jak będzie ok, to kupię jej osobne opakowanie i będę podawać. Poniżej opisy USG i RTG:
-
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Póki co walczymy ze sprzętem. Wczoraj Czesia "zjadła" do końca buta; te buty są mniej solidne niż ten, który był wcześniej. Myślałam, że będzie odwrotnie, ale niestety mimo trzech rzepów zsuwa się, wciąż go trzeba poprawiać, jest cieńszy. Jakimś cudem Czesia regularnie objada go z pasków do zapinania, aż ostał się jeden i już nie było sensu go zakładać. Założyłam jej drugi, nowy. Kupiłam też kolejne dwa buty, tym razem takiego typu jak był ten pierwszy. On się trzymał do końca, póki materiał się nie przetarł całkiem. Kołnierz poległ dzisiaj, założyłam jej kolejny... -
Dysia odeszła[*] na zawsze:( Zegnaj dobra suniu:(
Murka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Dysia po lekach czuje się lepiej, jest weselsza. Oby leki jak najdłużej odciągały od niej cierpienie... -
Wyniki krwi Frotki, wet mi napisał, że świadczą one o niewydolności tej jednej nerki, raczej przewlekłe:(