Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35697
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Niestety wieści po kontroli bardzo złe... nie pobieraliśmy krwi na kontrolę hormonów ani nie podawaliśmy zastrzyków, bo Dysia ma kolejne przerzuty: cała masa małych guzków od wewnętrznej strony tylnej łapy, część sączących się:( Dysię muszą one boleć, bo sobie tam sięga i wygryza skórę na zadzie. Osłuchowo też jest coraz gorzej, Dysia coraz ciężej oddycha. Dr pokazywał mi RTG sprzed dwóch tygodni: guzki rozsiane po całej klatce piersiowej, przy okazji załapał się też śrut koło żeber:( Dr zlecił dodatkowy lek przeciwbólowy, maść na te guzy zewnętrzne, która złagodzi ból i świąd, ale trzeba się zastanowić czy utrzymywać sunię w takim stanie. Ona może lada dzień odejść sama, w tym momencie cierpi i może cierpień tylko jeszcze bardziej, bo już nic nie można dla niej zrobić. Strasznie szybki rozrost tych guzów:( Dr mówił, że gdybyśmy zdecydowali wstrzymać się z eutanazją, to może sprowadzić olej konopny zza granicy, ale to ok. tydzień potrwa, on podobno znacznie poprawia samopoczucie u psów z rakiem w zaawansowanym stadium.
  2. W tym lub w następnym tygodniu będzie u nas wet, zaszczepimy m.in. Apsika na wściekliznę. I mam pytanie: czy pobieramy mu krew do badania? Żeby sprawdzić wątrobę?
  3. 2 opak. Encortonu dla Plamki, koszt 17 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/158d7bbb4c46bb90
  4. Brit Care Sensitive Venison Potato. Euthyrox dla Miłej, koszt 13,70 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/158d7bbb4c46bb90
  5. Wit. B12 dla Argo, koszt 14,90 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/158d7bbb4c46bb90
  6. Zakupiłam Theovent dla Dżekiego, koszt 4 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/158d7bbb4c46bb90 Rozliczenie: Stan konta na 7 październik wynosił -768,30 zł +50 zł Anna H. +50 zł Marzanna K. +30 zł Marta P. +25 zł Iwona K. +30 zł Diana K. +10 zł Ewelina B. -360 zł hotelowanie 8.10-6.11 -4 zł Theovent Stan konta na 6 listopad wynosi -937,30 zł.
  7. Rozliczenie: Stan konta na 6 październik wynosił -50 zł +400 zł helli +50 zł mar.gajko -450 zł hotelowanie 7.10-5.11 -37 zł leki na biegunkę Stan konta na 5 listopad wynosi -87 zł.
  8. Rozliczenie Doyka: Stan konta na 6 październik wynosił -776,90 zł +500 zł jess +20 zł Barbarela +35 zł malti +25 zł Iwona K. +60 zł renatka_s +20 zł Aga76 +50 zł grazia60 -360 zł hotelowanie 7.10-5.11 -35 zł Dolfos Arthrofos Stan konta na 5 listopad wynosi -461,90 zł.
  9. Z czystością stanęło w miejscu - czasami jest czysto, ale niespodzianki się zdarzają. Wydaje mi się, że ona po prostu musi częściej wychodzić, bo potrafi wytrzymać kilka godzin (na początku nie było o tym mowy). Wet mi napisał, że ten but rehabilitacyjny do podwijającej się łapki powinien się sprawdzić w przypadku Czesi. Tylko to niestety spory koszt i może tak być, że posłuży niedługo, bo np. Czesia sobie rozniesie kołnierz i dobierze się do buta... Nie jesteśmy w stanie pilnować jej cały czas. Ew. mogę jakiegoś solidniejszego kołnierza w necie poszukać. Mam jeden taki z mlecznego plastiku (dla Czesi niestety trochę za mały), który służy nam już kilka lat, ma wiele wgięć, zadrapań, ale jest nie do zdarcia. Z jakiejś kliniki kiedyś go dostaliśmy, w necie go nie widziałam, ale mogę poszukać. Najlepiej by było kupić jeden but rehabilitacyjny i drugi zwykły na wszelki wypadek, ale to koszt ponad 200 zł...
  10. No tak właśnie czułam, że do niego nie dociera to co mówię o problemach zdrowotnych Maxa i jego wieku... Szkoda, że nic z tego, ale nic na siłę. Max wymaga szczególnego domu.
  11. Dziewczyna bardzo chciała, ale wygląda na to, że życie zweryfikowało jej plany i rodzice może odwiedli ją od tego pomysłu. Wielka szkoda, bo to była ogromna szansa dla Dżekiego, to specyficzny psiak i do tego jeszcze z problemami zdrowotnymi:(
  12. Miałam dziś tel. o Dżekiego, dość sensowny, fajnie nam się gadało, tylko pan myślał, że psiak jest w Hrubieszowie (tak było w ogłoszeniu), bo chciał go jutro odwiedzić z dziećmi... do nas nie przyjedzie, za daleko; pojutrze wyjeżdża za granicę, chciał przed wyjazdem osobiście poznać psiaka ze sobą i z dziećmi. Powiedział, że jak wróci zza granicy i jeśli Dżeki nadal będzie do adopcji to wtedy przyjadą. Z domku w Zamościu wygląda na to, że nic nie będzie... nie odzywają się, nie odpowiadają na maile:(
  13. Rozliczenie: Stan konta na 4 październik wynosił +1458,70 zł -300 zł hotelowanie 06.10-04.11 Stan konta na 3 listopad wynosi +1158,70 zł.
  14. Ogonkiem macha i domaga się uwagi:)
  15. Ten pan z Wałbrzycha zadzwonił dzisiaj; jest zdecydowany na adopcję Maxa. Ogólnie brzmi dobrze, mam tylko wątpliwości czy pan poradzi sobie z problemami zdrowotnymi Maxa. Pan zapewnia, że ma blisko weterynarza, ale wiele rzeczy trzeba mu tłumaczyć. Plus jest taki, że pan pyta o wszystko. Tak jak wcześniej pisałam: jest to mieszkanie w bloku, dwa pokoje, kuchnia, łazienka. Dwoje dzieci 11 i 13 lat. Pan miał wcześniej ONka, także wie co to znaczy duży pies w mieszkaniu. Pan lubi długie spacery i chciałby aby Max mu towarzyszył. Są tam podobno tereny do spacerów. Max nie zostawałby też w mieszkaniu sam, pan mówił, że miałby opiekę cały czas i spacery (zrozumiałam, że ktoś jest cały czas w mieszkaniu lub dogląda go podczas kiedy pan jest w pracy). Pan zgadza się na wizytę (podał mi już adres), zapytał też o koszty transportu i chce się do nich dołożyć (powiedziałam, że nie wymagamy opłacenia całości, ale każda pomoc mile widziana). Wg mnie dom wart rozpatrzenia, dopytania. Wstępnie objaśniłam panu problemy Maxa ze zdrowiem (nadwyrężona wątroba prawdopodobnie spowodowana problemami ze skórą, łojotok na tle alergicznym i wskazanie do lepszej jakości karmy, nawracające problemy z uchem oraz wspomaganie stawów). Pan pytał o amputowane ucho, jak to wygląda, więc powiedziałam, że jest zaszyte, że robiliśmy tomograf... zaczęłam objaśniać co tam wyszło, ale pan chyba nie rozumiał, bo uciął, że jak się coś będzie działo to ma weterynarza blisko. Mam wrażenie, że on jest od spacerów i zabaw z psem, a od innych rzeczy - może jego żona? Jeśli dom okazałby się dobry, to myślę, że trzeba panu zaproponować pozostanie w kontakcie, żeby informował o problemach zdrowotnych Maxa i kontrolować te sprawy. Potrzebna osoba do wizyty - Wałbrzych!
  16. Niestety butki poległy, tzn. założyłam drugi, a ten co był w użytku pozszywałam i jeszcze może trochę pożyje. One się po prostu zsuwają z łapy i jak nie zdążę poprawić, to Czesia do nich sięga i je mamle... Potrzebne jest coś solidniejszego. Zastanawiam się nad takim butem: http://www.firma-admiral.pl/but-ochronny-na-suwak.html lub takim (tutaj dochodziłaby przy okazji korekcja zawijania się łapy, ale trochę obawiam się o te zapinki, czy długo pożyją...): http://www.firma-admiral.pl/but-dorsiflex.html
  17. Felek dzisiaj pojechał:) Oby wszystko było dobrze, bo to straszny strachulec.... Do DS ma dotrzeć jutro. A u nas został na podmiankę Gacuś, który miał wrócić do schroniska, bo DS się rozmyślił...
  18. Dysia w środę ma kontrolne badanie krwi oraz kolejną dawkę zastrzyków przeciwbólowych. Sunia ogólnie czuje się dobrze, ogonek znów pracuje, apetyt dopisuje. Tylko tył jej siada, sunia zatacza się jak chodzi:(
  19. Karma doszła wczoraj:) Dzisiaj rano miałam sensowny telefon od pana z Wałbrzycha. Brzmiało dobrze: mieszkanie dwupokojowe, pan miał wcześniej ONka, który odszedł ze starości. Pan wydawał się bardzo zainteresowany Maxem, miał zadzwonić po południu po pracy, ale nie zadzwonił niestety:(
×
×
  • Create New...