-
Posts
35687 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Trochę fotek Zuzi, która po tym jak Okruszek znalazł dom ma nowe towarzystwo w postaci Bolda. Bold pochodzi z pobliskiego schroniska, w którym uznany został przez opiekunów za agresywnego i cały czas był skazany na zamknięcie w klatce i w dodatku w kołnierzu :/ Oczywiście w tym stadzie rządzi Zuzia :)
-
Kupić możesz, ale czy Amelka będzie korzystać - nie mam pojęcia :) Póki co jest zdystansowana, czujna i każda próba nawiązania kontaktu kończy się jej ewakuacją + boi się na razie aparatu (dźwięków jakie wydaje), więc zdjęć mi się wiele nie udało zrobić. Mrozik pyta Amelki czemu nie idzie jeść śniadanka jak inne koty. Mrozik był prawdziwym dzikusem, obecnie jest ciekawski i nie boi się specjalnie nawet obcych. Można go wygłaskać podczas jedzenia mokrej karmy, którą uwielbia. A to ulubiona miejscówka Amelki (ten wybulb po lewej stronie od Ozorka ;) )
-
Robiłam dziś fotki dziewczynkom i Melonik też się załapał, ale z racji bycia już jedną łapką w domku nie skupiałam się na porobieniu mu zdjęć do ogłoszeń :) Melonik zaszczepiony. Przy okazji została pobrana próbka z noska na grzybka (na początku wyglądało to na otarcie, ale zaczęło się łuszczyć). Do czasu wyników profilaktycznie smaruję maścią przeciwgrzybiczą.
-
Na tym zdjęciu Amelki widać tylko kawałek główki z prawej strony - bo wszystkie kocurki się zbiegły, żeby sie z nią przywitać :) Amelka uwiebia inne koty, od razu do nich zaczęła ćwierkać i mruczeć. Teraz trzeba dać jej czas. Mam nadzieję, że niedługo uda się jej zrobić lepsze zdjęcia :) A tu Milo/Melonik. Trochę jeszcze z dystansem do dziewczynek, które wraz z nim wczoraj przyjechały, ale już coraz częściej jego kocia natura nie wytrzymuje i daje się wciągnąć do zabawy.
-
Z tego co zrozumiałam to Jamor Amelkę złapał w siatkę i musiał dać jej zastrzyk z uspokajaczem, bo tak szalała, że nie dało się jej z tej siatki wyplątać. Dlatego ma taki nienaturalny wzrok na zdjęciu. Ja skorzystałam, że była na prochach i zapodałam jej Avocate na kark, co działa na pchły, świerzb i robale wewnętrzne. Kicia na razie jest grzeczna i spokojna, siedzi sobie w budce jakby jej nie było subtelnie wszystko obserwując. Ma apetyt, znika karma mokra jak i sucha. Do kuwety Amelka też trafia.
-
Felek to piesek z typu tych co wystarczy tylko trochę cierpliwości i czasu a pokocha całym sercem i zaufa bezgranicznie. Jest wspaniały i wierzę, że tam gdzieś czeka ten właściwy dom, któremu dostanie się taki skarb. Rozliczenie za maj: -585 zł hotelowanie 7-31.05 (zniżka ze względu na karmę) -100 zł transport z Zamościa Razem: -685 zł
-
Koty - standardowa reakcja :) Zapomniałam napisać, że wyniki badania kału są w porządku - wszystko ujemne łącznie z giardią. Czyli pewnie coś było, ale udało się to pokonać zwykłym solidnym odrobaczeniem. Informowałam o tym Państwa, żeby byli spokojni. Wyniki odbiorę dopiero po weekendzie, bo w tym tygodniu lecznica jest zamknięta.
-
Felek to delikatny, wrażliwy, łagodny i bardzo sympatyczny psiak. Wzięty na ręce sztywnieje, brzuszek czasem już nieśmiało pokażę, ale jeszcze niepewnie i bardzo ostrożnie. Do człowieka podchodzi bardzo ostrożnie, nieśmiało i trzeba sobie na to zasłużyć. Nowych osób, rzeczy, sytuacji się boi. Wyciągniętej ręki też się jeszcze boi, jak też krzyków, gwałtownych ruchów. Taki psiak, który potrzebuje czasu, żeby zaufać. Ale jest przy tym bardzo łagodny i w żadnej sytuacji nie reaguje nawet warczeniem. W domu grzeczny, nie niszczy, czystość super. Zuzia nauczyła go gonić za kotami, ale tak naprawdę nie robi im krzywdy i jak kot nie ucieka to nie zwraca na niego uwagi.