Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35687
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Chyba już nie. Skończył się ten ostatni jakieś 2 tygodnie temu i nie widzę żadnej negatywnej zmiany. A nawet Amelka zaczęła mruczeć :) Rozliczenie za listopad: -390 zł hotelowanie 1-30.11 (zniżka ze względu na karmę)
  2. Otrzymałam wpłatę: +100 zł Iwona K. Dług wynosi obecnie -3233 zł
  3. A tu Malinka wspierana przez Kitkę i Chinkę. Jutro wizyta kontrolna w Lublinie
  4. Lampa dotarła cała i zdrowa, już została zmontowana :)
  5. Dzisiaj przy karmieniu Amelka podeszła rezolutnie z zamiarem poocierania się o nogi, ale zatrzymała się w pół kroku i oczekiwała z niecierpliwością tuż przy moich rękach. Zaczęła przy tym intensywnie mruczeć
  6. Tak i nie wiem co z nim będzie. Mimo podawania kropli nie ma jakiejś wyraźnej poprawy. Poker, moja mama się przejęła, że tych poduszeczek od Ciebie nie można prać i poszyła na nie pokrowce :) Takie jak to różowe na drugim zdjęciu :) Koty bardzo lubią te poduszeczki.
  7. A ja chciałam powiedzieć, że zoperowane oczko Malinki ma się dobrze, wygląda ładnie i praktycznie normalnie. A co najważniejsze dziś wodziła wzrokiem za poruszającym się cieniem - ewidentnie na nie widzi :) Cieszy mnie to okropnie, bo przed operacją nie reagowała tak żywo, miała ten wzrok bardzo ograniczony. Drugie oczko, to gorsze, też mam wrażenie, że się trochę w kąciku robi przejrzyste. Póki co nieustannie zakrapiam wg wskazań Profesora. Za tydzień wizyta kontrolna.
  8. Wczoraj odbyła się operacja jednego oczka Malinki (usunięcie zwichniętej soczewki). Pierwotne założenie było, żeby w pierwszej kolejności zoperować oczko, które gorzej wygląda, ale na miejscu profesor stwierdził, że to oczko nie nadaje się do zabiegu, nie wiadomo co się w środku dzieje i podjął decyzję o zoperowaniu najpierw oczka, co do którego jest większa szansa powodzenia zabiegu. Jak się wygoi to zobaczymy co dalej z tym gorszym. Jest cały czas leczone kropelkami i może się jego stan wyklaruje. Może być niestety tak, że nie będzie go można zoperować. Póki co nie wiadomo dlaczego mimo prawidłowego ciśnienia jest powiększone. Operacja oczka przebiegła bez komplikacji, co dobrze rokuje na przyszłość. Powinno być z nim wszystko ok. Usunięta soczewka była podobno bardzo zmieniona i był to właściwie wrak soczewki. Malinka po zabiegu czuje się dobrze, ma apetyt. Fotki z wczoraj zaraz po przyjeździe z Lublina: Nowa rozpiska leków do oka po operacji (do tego nieoperowanego leki pozostały niezmienione): Wykupione krople (134,40 zł): I jeszcze wcześniej Hialeye, bo się skończyły (20 zł): Faktura za operację (1500 zł):
  9. Amelka czasami się zapomina i bawi się przy mnie, ale niestety nie udało się mi tego uchwycić. Aparat to wciąż dla niej powód do większej uwagi i ostrożności.
  10. Już zauważyłam, że Amelka nie lubi jak pojawiam się z czymś nowym, aparatem, zabawką (zwłaszcza boi się tych z dzwoneczkami), odkurzaczem... wtedy jej mina wyraża pełną dezaprobatę: Potem się chowa do kuwety (to jej ulubiony azyl, zaraz potem jest koc na kanapie, pod który się wciska) Kolejne podejście i zdjęcia już nieco lepsze
  11. Ja się postaram zrobić jakiś krótki filmik z Malinką - od Kociej Wyspy wiem, że takie posty na FB mają największe zasięgi. Do filmiku dołączę link to zbiórki (jak już będzie).
  12. Krople dla Malinki (wykupiłam tylko dwa leki, bo resztę potrzebnych mam):
  13. Rozumiem. Wszystko teraz okropnie drogie, dlatego ja też musiałam podnieść ceny, bo niewiele mi z tej miesięcznej pracy 24/h zostawało. Gdyby się coś zmieniło to dajcie znać.
  14. Być może niedługo miałabym miejsce, bo Bolt (czarno-biały kumpel Zuzi ze zdjęć) wybiera się do domu. Tylko od lipca jest już większy koszt hotelowania (Zuzi to nie dotyczyło, bo u mnie zmiany w kosztach hotelowania dotyczą zwierzaków nowoprzybyłych). Obecnie koszt to 30zł/doba. Dajcie znać czy brać pod uwagę suńkę.
  15. Wczoraj byłam z Malinką z wizytą u prof. Balickiego. Za dwa tygodnie (17. 11 o godz. 14.00) operacja jednego oka (tego gorzej wyglądającego). To będzie trudna operacja, bo soczewka już częściowo przyrosła do oka, ale nie ma innego wyjścia. Nie można tej soczewki tak zostawić, bo kotka straci wzrok. Operacja daje jej szansę na jego uratowanie. Plusy są takie, że test łzowy wyszedł dobrze, co przed operację jest bardzo ważne. Oczka mają też prawidłowe ciśnienie oraz nie ma tam żadnych wrzodów (na tym gorszym oku była taka obawa). Dostałam leki (zastrzyki) i krople do przygotowania kici do zabiegu. Koszt operacji będzie spory :( 1500-1800 zł w zależności co się wydarzy w trakcie zabiegu. A to tylko jedno oczko, potem trzeba będzie zoperować drugie :( Wizyta kosztowała 250 zł: Opis z wizyty: Rozpiska podawania leków: Jutro wykupię krople.
  16. Spróbuję coś porobić, ale chciałabym, żeby nie były to zdjęcia takie same jak te już zrobione, bo to bez sensu. Fajnie by było, żeby choć miała przyjemniejsze spojrzenie :)
  17. Rozliczenie kotków za październik: -1922 zł hotelowanie Aksamitki, Leosi, Malinki, Napoleona i Józefinki 1-31.10 (zniżka ze względu na karmę) -160 zł transport Napoleona i Józefinki ze Szczebrzeszyna -20 zł przejazd do weta z Napoleonem i Józefinką na szczepienie -230 zł transport Malinki do Lublina (wizyta okulistyczna) -20 zł Advocate dla Aksamitki, Leosi i Malinki -56 zł krople dla Malinki (Monafox i Hialeye) -20 zł krople dla Malinki (Hialeye) Razem: -2428 zł
×
×
  • Create New...