-
Posts
35696 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
[B]dogomanka_ [/B] na razie musimy się wstrzymać z futrami, ale za jakiś czas - kto wie?... :cool3: A Borysek się zaczyna czuć bardzo ważny i mało nie zjadł ostatnio traktora, który wjechał na posesję ;) Kilka razy rzucał się na większe koło, ale oberwał w nos :shake: na szczęście nic mu się nie stało. Ja tego nie widziałam, ale mój TZ widział i był pod wrażeniem, jeszcze w takiej akcji go (tzn. Borysa) nie widział ;) Borysek uwielbia też kłócić się ze starszym psem Murzynem sąsiadki (ona płotu nie ma i pies chodzi gdzie mu się podoba). Obaj mają frajdę, bo biegają wzdłuż płotu - każdy po swojej stronie - i krzyczą do siebie jakieś straszne rzeczy ;)
-
BeZłApkI Mielec-Czarus pojechal do Niemiec, Bezlapcia za TM
Murka replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
[B]graszka_gn[/B] :Rose::Rose::Rose: -
BeZłApkI Mielec-Czarus pojechal do Niemiec, Bezlapcia za TM
Murka replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
[B]graszka_gn[/B], super, dzięki :loveu::loveu::loveu: Mam jescze prośbę: można zrobić jeszcze jedno przekierowanie na forum, gdzie właśnie psiaka umieściłam, bo allegro się skończy, a na dogo jest ciężko przekopać się przez tony stron. Natomiast tutaj może napisać i zajrzeć każdy: [URL]http://www.mielecbezdomne.fora.pl/czarus-bardzo-smutny-piesek-bez-lapki-t101.html[/URL] -
MIELEC – 73 psy, ON-ki i mix ON-ki, w schronisku czekają na domy
Murka replied to terra's topic in Już w nowym domu
[B]graynew[/B], nie wiem ile psów ma Zabrze, ale w Mielcu jest biiiida straszna i to malutkie miasteczko, schronisko jest SPOŁECZNE (nie miejskie!), ludzie są prości. Ale kochają te zwierzaki. Bałagan jest, ale niestety na 500 psów i 200 kotów jest zaledwie kilku ludzi. Nie ma możliwości, aby wszystko działało perfekcyjnie :shake: Ja będę jechać za tydzień po szylkrecię :loveu: dla beci13 (tymczas we Wrocku załatawiony, uff), postaram się wydrukować i podrzucić im zdjęcia DONka, aby nie było wątpliwości ;) ps. Ja widziałam DONka jak byliśmy po Groma. Fajny, spokojny, zrównoważony piech :D -
MIELEC-Baron mix border po 7 latach opuscil schronisko i jest szczesliwy
Murka replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Jeśli cisza to pewnie nic :-( -
BeZłApkI Mielec-Czarus pojechal do Niemiec, Bezlapcia za TM
Murka replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
[url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=246568339[/url] ;) -
Ja tylko skromnie mogę się pochwalić, że dzięki jogi mam golfika po brzegi załadowanego makaronem, ryżem, biszkoptami i paluszkami dla mieleckich psiaków. Dostarczę to wszystko w przyszłym tygodniu.
-
BeZłApkI Mielec-Czarus pojechal do Niemiec, Bezlapcia za TM
Murka replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
W takim razie do trzech razy sztuka ;) Jak tylko sklecę jakiś tekścik, to go wystawię. Musi się udać :roll: Czy on jest dalej w boksie 25? Bo po zdjęciach widzę jakieś innowacje? -
Czterech psów harce... [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/1307/10073671oc2.jpg[/IMG] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/5492/z1ep7.jpg[/IMG] Zwiewne czterech psów harce... :wink: [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/6912/z2nu0.jpg[/IMG] [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/5411/z3kp9.jpg[/IMG] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/7936/z4fe2.jpg[/IMG] A to moje ulubione - Sonia akrobatka :lol: [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/3200/z5gf0.jpg[/IMG] Chwila na odsapnięcie [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/5462/z7io7.jpg[/IMG] [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/7885/z8op5.jpg[/IMG] Borysek obgryza kostkę :roll: [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/1937/z6fe0.jpg[/IMG] To małe czarne czwarte to nie nowy członek stada... tylko częsty gość przychodzący z sąsiadką, suczka Mika :wink:
-
BeZłApkI Mielec-Czarus pojechal do Niemiec, Bezlapcia za TM
Murka replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Czy ktoś wystawia pieski na allegro? Jeśli nie, to ja wystawią Czarusia. Tak jak pisałam już wcześniej, pamiętam tego pieska z pierwszej mojej wizyty w schronisku kilka lat temu :placz: Jego mądre oczka i pogodzenie się ze smutnym losem bardzo wlazły mi do serca :-( -
[B]dogomanka_[/B], z tym czwartym psem to tak trochę z moim TZem żartujemy :roll: ale fakt, że oporów wielkich byśmy nie mieli :evil_lol: Jednakże na razie musimy pofolgować, bo nasze psy jedzą więcej niż my :evil_lol: Poza tym noce zimne, bud jeszcze nie ma i nasze kochane futra z wielkim zamiłowaniem wyleguja się w domu w przedsionku. Ciekawe kto ich potem przekona do spania w budzie :roll: :diabloti: [B]ewatr[/B], on się faktycznie uśmiecha i podskakuje, biega, podaję łapę przy powitaniu. Tym bardziej mnie to cieszy, że wydaje mi się starszy niż 5 lat. Ma bardzo zniszczone zęby i spokojną naturę. I zadziwia mnie, że tak szybko sie wpasował w naszą rodzinkę ;)
-
[QUOTE]A szylkrecia nie chodzi po stołach?[/QUOTE] [B]terra[/B], Szylkretka i Pijaczka poszłyby do dwóch domów. Pijaczka do mamy tej pani. [B]best13[/B], przepraszam - czasem mi przychodzą powiadomienia, że ktoś odpowiedział w wątku, a czasem nie i dlatego się nie odzywałam. Dobrze, że zadzwoniłaś ;) Będziemy w kontakcie; Wstępne kroki poczyniłam, jak coś będę wiedzieć to dam znać.
-
Mam nadzieję, że jeszcze dziś lub jutro. W razie czego poinformuję ją, czy jest zainteresowana adopcją, ponieważ zgłosiła się druga osoba. Ona jest zainteresowana adopcją dwóch kotek (drugiej niepełnosprawnej Pijaczki). W przypadku Pijaczki czekamy na informacje ze schroniska czy kicia umie wskakiwać na stoły itp., bo potrzebna jest baaardzo spokojna kicia dla starszej pani.
-
[B]best13[/B], ta kicia nie reaguje na psy (podczas sesji zdjęciowej podchodziły małe psiaki, a kicia nawet nie mrugnęła okiem). Sterylizowana nie jest, ale można ją wysterylizować w schronisku (koszt ok. 70 zł). Jest bardzo przytulaśna i towarzyska - co widać na zdjęciach. Już jedna Pani z Włocławka się nią zainteresowała i czekamy na jej decyzję. Jeśli się nie zdecyduje możemy kombinować z transportem nad morze (już niejedna kicia mielecka tam wywędrowała...) ;)
-
Może faktycznie ciut przytył, ale jeszcze żeberka troszkę widać i boczki zapadnięte (z boku tego nie widać, bo klatę ma - jak to facet ;)). Na brak apetytu nie narzeka, nawet z suchą karmą się przeprosił :razz: Sonia za to się zaokrągliła znacznie :evil_lol: i w końcu wygląda jak pies. Mieliśmy z nią problem, bo takie to chude łaziło i jeść nie chciało. A tu masz - wystarczyło konkurenta do michy przywieźć i problem zniknął :evil_lol:
-
Wreszcie przestało padać :multi: Fotki ze spacerku po naszych włościach. Wiatr w uszach :lol: [IMG]http://img260.imageshack.us/img260/8349/bbav7.jpg[/IMG] Na końcu świata ;) przy parnikach. [IMG]http://img299.imageshack.us/img299/7631/bb4sd2.jpg[/IMG] Mmmmm... słoneczko :loveu: [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/6610/bb1zo2.jpg[/IMG] Polowanie na konika polnego ;) [IMG]http://img395.imageshack.us/img395/9430/bb2jg0.jpg[/IMG] Słoneczko :loveu: odpoczynek przy pasiece. [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/5479/bb3hz0.jpg[/IMG] Borysek jak widać po kastracji czuje się już dobrze. Zaczyna się klimatyzować w nowym miejscu. Nie jest wylewny (w przeciwieństwie do Soni), ale skacze i cieszy się jak szczeniak kiedy ktoś wraca do domu. Zaczyna powoli, aczkolwiek nieśmiało (jakby mu nie wypadało, bo to facet ;)) domagać się pieszczot. Przy głaskaniu głowy mruży z lubością oczy jakby przypominał sobie stare dzieje... Psy szaleją już całą trójką (o klombie z kwiatkami można zapomnieć :shake:). Śmiesznie wygląda takie kłębowisko trzech futer (z czego najgłośniej słychać Sabę) i nie mam pojęcia jak sobie potrafią nie robić przy tym krzywdy :hmmmm: Borysa ktoś kiedyś nauczył podawania obu łap na zmianę :cool3: Na komendę "daj drugą", odstawia pierwszą i podaje drugą :cool3: Poza tym to kochane z niego psisko :loveu:
-
Grubaska z niej straszna... Korciło mnie, żeby jej zrobić zdjęcie z góry, ale stwierdziłam, że to nietaktowne ;) Ledwo się trzyma na tych cienkich krótkich łapkach :roll: Nieśmiała jest troszeczkę, ale jest zawsze tam gdzie są ludzie. Taki okrąglaczek dla starszej pani ;) I uszyska ma fajoskie stojące :loveu:
-
Odwiedziłam dziś Rudaska, ale nie miał nastroju do pozowania :shake: jest troszkę nieśmiały. Wpierw korzystał z obu bud naraz... [IMG]http://img104.imageshack.us/img104/627/rudyrf3.jpg[/IMG] Potem próbowałam go skusić na choć jedną fotkę... [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/3792/rudy2li1.jpg[/IMG] Ale szybko się speszył i tyle było sesji zdjęciowej... [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/5208/rudy1wd9.jpg[/IMG] Za to cudownie pozowała mi jego koleżanka z boksu (przefajne i garnące się do ludzi suczydełko) :roll: [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/8669/rudzikpj7.jpg[/IMG] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/3017/rudzikowaby0.jpg[/IMG] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/3879/rudzikowa1so4.jpg[/IMG] [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/3028/rudzikowa3dw4.jpg[/IMG] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/396/rudzikowa4th4.jpg[/IMG]
-
Obecna Iza to już nie ten chudzielec z pierwszej strony... Zaokrągliła się "troszeczkę" ;) Zresztą sami zobaczcie: [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/8391/iza1dq4.jpg[/IMG] [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/3364/iza2se8.jpg[/IMG] [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/633/iza3os5.jpg[/IMG] [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/3253/izabu5.jpg[/IMG] To kochane spokojne psiątko na tapczan. Mam prośbę do ogłoszeniodawców: w schronisku sunia jest znana jako IZA i tylko dzięki temu imieniu można psinkę szybko zidentyfikować dzwoniąc do schroniska. Jak ktoś zadzwoni pytać o Bułeczkę może zostać zniechęcony niekojarzeniem o którego psa chodzi :-( Psinka mieszka na świetlicy.
-
Ta sunia została adoptowana - takie informacje uzyskałam dziś w schronisku :lol: Nie mogliśmy suni zlokalizować, w boxie 1 jej nie ma, z boxu 1 psów się prawie nie przenosi (na pewno takiej suni w tych przenosinach nie było). Jakaś mała sunia podpalana z Ostrowca została stąd adoptowana, więc pewnie chodzi o nią :multi:
-
[quote]Kasiu, a jak mu idzie strozowanie? Wpuszcza wszystkich jak dziewczynki? Czy jest choc troche grozniejszy ?[/quote]Borys na razie niewiele szczeka i na ludzi się nie rzuca, ale dziewczynki zrobiły się przy nim znacznie odważniejsze :diabloti: Jest czujnym psem (i rozważnym - nie szczeka z byle powodu) i na moje oko się jeszcze rozwinie, mam wrażenie, że jeszcze nie bardzo wie co się dzieje i nie wie, że to już jego dom, jego teren. Poza tym wszyscy się go boją (ci co wcześniej wchodzili na pewniaka, teraz czekają aż ktoś z nas wyjdzie ;) ). On ma takie ciemne oczy... i ten wygląd. A że nie szczeka, tylko stoi i patrzy - to jeszcze dodaje mu grozy :lol: Borys obserwuje też co robią sunie - bo znajomych i rodzinę wszystkie psy witają serdecznie ;) Jednakże nie chciałabym być w skórze kogoś, kto by wtargnął teraz niepowołany :shake: Tak jak pisałam - dziewczynki nabrały animuszu :diabloti: Jak jedno gdzieś szczeknie - reszta pędzi sprawdzić co się dzieje ;) A Sonia przedwczoraj dała popis swoich możliwości :evil_lol: