Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. [quote name='Aska Axelowa']Nie strasz! A co oznacza obecność "siwej zmory"? :crazyeye:;)[/quote] Siwa zmora dba bardzo o swoją reputację siejąc postrach wśród wolontariuszy :evil_lol: traktujac ludzi oschle i nieprzyjemnie (niewiele więcej może ;) ).
  2. [quote name='ewatr'][SIZE=1]Bosz Murka czyzbys tez miała miłe wspomnienia z nia zwiazane[/SIZE] ?:evil_lol:;) [/quote] A jest ktoś kto nie ma? :diabloti: [SIZE=1] Chyba tylko Ci, co jej nie spotkali... [/SIZE]
  3. [quote name='Ulka18']Nie wiem, kto jest na zmianie, ale moze bedzie to ktos mily.[/quote] Byle siwej zmory nie było :evil_lol:
  4. Miałam złe przeczucie i jednak Iza nie będzie sterylizowana :-( [QUOTE]Wczoraj doktor ocenił że nie będzie sterylki Izy ze względu na otyłośc i wiek. Zachodzi obawa że suczka może nie przeżyć zabiegu. Wczoraj wysterylizowano dwie inne suczki po dzieciach.[/QUOTE] Nie wiem tylko jak z pieniążkami od kakadu - czy za nie wysterylizowano te dwie inne suczki? :roll:
  5. [quote name='Ulka18'] Kiedy bedzie transport? Dobrze byloby wiedziec dokladnie, zeby panie wykapaly psa dzien przed podroza, zeby Mrowa przezyla jazde ;)[/quote] [B]Aguś[/B], Boryś wcale nie śmierdział :roll: Szylkrecia troszeczkę, ale tylko kiedy się do niej przytulałam. Natomiast powiem Wam, że wiozłam malutką sunię ze schroniska we Wrocławiu, która była tam kilka miesięcy i... całą drogę musieliśmy mieć otwarte okno :shake: Ja nie wiem co oni tam robią, że te psy tak śmierdzą :shake: W Mielcu są przecież dużo gorsze warunki, a kilka zwierzaków stamtąd wiozłam i nie było tak źle. A golduś nie wygląda na zdjęciach na brudnego :roll:
  6. [B]Agata[/B], Mielec to małe miasteczko... zanim zaczęłyśmy działać przez net, do adopcji szło 4-5 psów miesięcznie... Teraz dzięki stronie www, allegro i dogomanii do adopcji idzie 20-30 psów... a jest ich teraz ponad 500! Psy czekają tam latami na domy, także rasowe. Także wielkim szczęściem jest adopcja każdego psa! :D Jedyne co mogło się stać z goldkiem, to że ktoś go wypatrzył na allegro, przyjechał i zabrał. Super, że już wszystko ugadane :multi:
  7. Super :multi: Trzymam kciuki, aby wszystko poszło dobrze. Tylko w schronisku trzeba podać dane do karty adopcyjnej. Najlepiej zadzwonić, zarezerwować i podać dane (adres, numer dowodu, deklarowany dowolnej wielkości datek na schronisko). Przy czym dobrze jest podać numer boksu 105, aby wiadomo było na 100% o którego piesa chodzi.
  8. Na razie czekamy na sterylkę ;) Kierownik nic nie pisze, więc pewnie sunia została już poddana oględzinom i dodana do kolejki zabiegowej :roll: Jak już będzie po, Kierownik na pewno da znać.
  9. Fajoskie zdjęcia :loveu: Super, że się psiska bawią :loveu: I widać od razu kto tu będzie rządził (tzn kto najczęściej jest górą, a kto leży kołami do góry :evil_lol: )
  10. A może byście zwrócili się o pomoc do mrowy (ogłasza się na pierwszej stronie w wątku transportowym w pierwszym poście). Jeśli jest zwrot kosztów, to ona mogłaby pojechać po psa - jest z Poznania, więc nie trzeba by było dopłacać za jakąś nadprogramową drogę (my np. do Mielca mamy 100 km). A gdyby się jeszcze jakiś zwierzak "doczepił" do transportu koszty mogłyby być mniejsze. Ja tak niedawno jechałam do Wrocławia z kotem i psem, a wracałam z sunią. Była zrzutka na paliwo.
  11. Super z kotkami :multi: Oby tak dalej :p
  12. Wiem, wiem, ja poprosiłam Kierownika żeby mi dał znać jak wet obejrzy sunieczkę.
  13. Numer konta jest na stronie [url]www.mielec.bezdomne.com[/url] w dziale "kontakt". Ja natomiast czekam na odpowiedź kierownika co do możności sterylizacji. Mam nadzieję, że chodzi o cieczkę, a nie o coś co uniemożliwia sterylizację w ogóle :roll:
  14. To nie jest niestety radosne szczekanie, ale ostrzegawcze :roll: Widziałam go na żywo i przez to szczekanie nie zdecydowaliśmy sie do niego podejść, żeby go pogłaskać :shake: Może tak reaguje na stres :-(
  15. Generalnie DT są po to, aby właśnie dowiedzieć o psiaku jak najwięcej i się ewentualanie nauczyć chodzenia na smyczy i zachowywania czystości ;) W świetlicy przeważnie są pieski, które zachowują czystość, ale jesli się któremuś przytrafi (na pewno rano takich przytrafień jest kilka), to raczej trudno powiedzieć czyja to sprawka :roll: Borys (Grom w schronisku) był tam 2 lata (w boksie i na łańcuchu). U nas śpi w domu, w przedsionku i ANI RAZU nawet nie nasikał. Co więcej dziewczynki też nauczyły sie zachowywać czystość przy nim :cool3: bo im się zdarzało czasami zostawić bombę :cool1: Psy adoptowane bardzo ale to bardzo dużo uczą się od psów które już są w domu. Także nawet jeśli Iza nie umie wszystkiego, to powinna się szybko nauczyć mając wzór do naśladowania ;)
  16. Koszt sterylizacji 90 zł. Kierownik mi napisał że o ile sunia będzie się nadawać do sterylizacji, to zostanie poddana zabiegowi :roll: Zapytałam co moze stanowić przeszkodę. Kierownik dodał też (bo wspomniałam od DT), że sunia nie potrafi chodzić na smyczy :shake:
  17. Nie jest konieczny osobisty odbiór psa. Oczywiście najlepiej gdy ktoś może przyjechać po psa do schroniska, ale gdy nie ma takiej możliwości, to schronisko i my zawsze staramy się pomóc w transporcie. Zwłaszcza gdy chodzi o zwierzaki starsze i kalekie. Jednakże ja nigdy nie piszę tego w ogłoszeniach, bo wtedy ludzie odbierają to, że oni łaskę zrobią jak psa wezmą i my na głowie staniemy, żeby ten pies do nich dotarł. I czekają sobie z założonymi rękami. Kiedy komuś zależy to przeważnie sam pyta mailowo czy istenieje pomoc w dowiezieniu psiaka. Wówczas proponuje np. dojazd do połowy drogi, zwrot kosztów paliwa itp. Wtedy wiemy, że komuś naprawdę zależy.
  18. Ja będę jechać do Zgorzelca (Mielec mam po drodze), ale niestety nie wiem kiedy. Może być za tydzień, a może za trzy tygodnie (nie zależy to ode mnie). Natomiast napiszcie do graynew, ona średnio raz w miesiącu jeździ Wrocław-Tarnów. Na [url=http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=62304&start=0]miau[/url] są też oferty transportu np. Wrocław - Chełm. Ostatni post to propozycja Kielce-Poznań. Z Kielc do Mielca już nie tak daleko. Myślę, że za zwrotem kosztów paliwa Mielec-Kielce ktoś z Mielca mógłby piecha podrzucić. Ja też bym mogła, tylko do Mielca mam 100 km :-( I tak jak pisze Ulka18, najwazniejsze zarezerwować piesa w schronisku - zadzwonić, podać dane itp.
  19. Faktycznie nie ten pies :-o Niesamowita odmiana. 7 lat w schronisku? :shake: Dziewczyny niesamowite jesteście :Rose: A jak zgłosił się dom dla Batona? Z netu? Pytam, bo też szukam domu dla trzyłapka Czarusia, który już kilka lat siedzi w schronisku :placz: i tak mi się marzy, że kiedyś zobaczę jego zdjęcia z nowego domu uśmiechniętego i biegającego... Trzymam kciuki za klimatyzację Batona w nowym domu :happy1:
  20. Jak wsuwa trawę, to znaczy że coś mu tam nietak w żołądku jest i sobie "przeczyszcza" :roll: To może być faktycznie skutek stresu i zmiany miejsca (zwłaszcza że w schronisku tej trawy tak wiele tam nie miał...). Borys też tak wsuwał trawę na początku. Ale co pies to obyczaj, może u Rexa (?) trwa to po prostu dłużej... A wodę pije normalnie?
  21. Niestety nie wiem jakiego typu sterylizacje robią w schronisku :roll: Ulka18 pewnie wie, tylko nie wiem czy ma szas zaglądnąć tutaj. Jak się dowiem to dam znać. Kosztów sterylki jeszcze nie znam, jak tylko otrzymam odpowiedź ze schroniska to napiszę.
  22. Znów ktoś obserwuje Czarusia... Zdjęcia przydałyby się Rino, oj przydałyby. Tylko jego trudno uchwycić, bo jest dość ruchliwy i szczekliwy. Ale może ulka18 jak będzie następnym razem w schronisku (bo ja nie wiem kiedy będę - jak będę to też postaram się odwiedzić Rina) mogłaby do niego zajrzeć.
  23. A może to przez stres? Tyle się dzieje i nie ma apetytu? Nasz Borys jak do nas trafił się zmartwiłam, że będziemy mieć kolejnego niejadka (zwłaszcza przez pierwsze 2 dni praktycznie nic nie jadł), ale po kilku dniach się rozkręcił i wsuwa równiutko wszystko.
  24. Ja już wysłałam maila do Kierownika, żeby się upewnić czy sunia nie jest już wysterylizowana i jaki byłby koszt zabiegu. [B]kakadu[/B], dzięki za zasponsorowanie malutkiej sterylki - to z pewnością zwiększy jej szansę na dom! :multi: I oczywiście za zaoferowanie jej domu tymczasowego! Sterylizacja w schronisku ma swoje plusy, bo jest generalnie taniej i szybciej. I bardzo często w Mielcu takie zabiegi są przeprowadzane za pieniążki przyszłych właścicieli. Mam ogromną nadzieję, że suni poszczęści się w Stolicy i będzie tam więcej chętnych by zaadoptować taką drobiznę. Kłopot będzie w transporcie, ale będziemy kombinować ;)
  25. [B]graynew[/B], to co gotują w schronisku to ciężko będzie odtworzyć :evil_lol: Tam generalnie robią jedzonko z tego co mają. Borys (Grom) w czasie jazdy ze schroniska do nas wymiotował jakąś kaszą, makaronem i były tam kawałki kiełbasy :roll: Pewnie też moczą i dodają suchą karmę. Nasz Borysek raczej nie narzeka na brak apetytu i wsuwa wszelkie gotowane żarełko jakie mu serwuję ;) i chrupeczkami też dopycha. Niestety nadal chudzinka z niego :shake: Ale mamy nadzieję, że jednak uda nam się go trochę zaokrąglić.
×
×
  • Create New...