Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35693
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Trzymam kciuki za transport dla wszystkich sierściuchów ;) Przydałby się bus :evil_lol:
  2. Jeśli mrowa będzie jechać z Poznania do Rzeszowa, to Mielec jest po drodze ;)
  3. [B]mrowa23[/B], kotek jest w Mielcu. Byłoby super, gdybyś mogła ją wziąć! Tylko to musi być do 30-tego. potem to mógłby ewentualnie jechać do samego Poznania, bo jego docelowy dom jest w Słupsku ;)
  4. [B]andzia69[/B], sprawdź proszę czy ten dom jest aktualny i czy Ci ludzie dorzuciliby się do paliwa. [B]ulvhedinn[/B], przez Gorzyce będziemy jechać na pewno ;)
  5. [quote name='Ulka18']Czyli teraz do 30.9. musi jechac koteczka i ten psiak z Orzechowcow (jak rozumiem domek sie sprawdzony). A w drodze powrotnej mialby jechac psiak pod Krakow. Czy jeszcze jakis zwierzak ma jechac? I ile jest potrzebne kasy na wyjazd?[/quote] Do 30-tego musi do Wrocka dotrzeć koteczka. Koperek ma się do mnie odezwać, bo nie wie czy ten psiak z Orzechowców jeszcze jest w schronisku :roll: Koperek wspominała mi także o jakimś psie i kocie z Kielc, które też czekają na transport do Wrocka. Ja zobaczyłam jeszcze tę psinę, która ma dotrzeć z Wrocka pod Kraków. Z kasą nic na razie nie wiem. Czekam na info od Koperka. My potrzebujemy ok. 400 zł w obie strony (licząc jechanie zygzakiem przez Rzeszów, Mielec, Kielce). [quote name='Ulka18']A Benia pojechalaby za 2-3 tygodnie z Murka przy okazji Jej wyjazdu.[/quote] Jak tylko będziemy jechać, to moglibyśmy ją wziąć. Tylko nie wiem dokładnie kiedy to będzie (nie jest zależne od nas). Może ktoś inny się znajdzie wcześniej.
  6. becia, ja już dzwoniłam do Koperka. Też mam do zawiezienia kicię z Mielca do Wrocka (koniecznie do 30-tego, a nam się wyjazd przesunął o kilka tygodni). Podobno są jeszcze jakieś futra z Kielc do dotransportowania do Wrocka. My oferujemy samochód i czas, możemy wszystko pozbierać. Kwestia tylko pieniążków na paliwo, bo my nie damy rady nic dorzucić. Może wspólna zrzutka? Na wątku transportowym Agnieszka z Wrocławia szuka transportu z Wrocławia pod Kraków - to moglibyśmy "załatwić" w drodze powrotnej ;) greynew ma samochód pełny - już wcześniej pytałam o możliwość zabrania transporterka z kocinką :-( A Benia mogłaby z nami pojechać, jak będziemy wybierać się za 2-3 tygodnie :roll:
  7. Piękne! :multi:
  8. Mam ważne pytanie: Czy ktoś z Podkarpacia, lubelskiego się może na tę wystawę wybiera?? :cool3: I mógłby wziąć mały transporterek z kicią ze schroniska?... Bo nam się komplikuje transport... Kicia MUSI dotrzeć do 30-tego do Wrocka :placz: inaczej ciężko się jej będzie dostać do Słupska, gdzie czeka na nią jej Pani. Przyszła Pani, która już opłaciła kici wszelkie zabiegi odrobaczające i odpchlające (także sterylizację), przyjeżdża ze Słupska na tę właśnie wystawę i odbierze koteczkę. Kicia jest w Mielcu, ale mogę dowieźć ją do Rzeszowa, Tarnowa itp.
  9. [SIZE=2] Rudy napisał kilka słów z nadzieję, że ktoś przeczyta i go zabierze do domu...[/SIZE] [IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/Boks%2077%20Rude%20Rude%20%288%29.JPG[/IMG] [COLOR=DarkOrange][I]To ja, Rudy. Tak mnie tu nazywają. Chciałbym przypomnieć sobie imię, które miałem kiedyś. I jak to jest słyszeć je każdego ranka... Wiele nocy, w których szczekające psy dookoła nie pozwalały mi zasnąć, spędziłem nad rozmyślaniem nad tym co było przedtem. Zanim tu trafiłem. Myślom jednak ciężko przebić się przez hałas i ponurą aurę tego miejsca. Z każdym dniem moje wspomnienia są coraz bardziej wdeptywane w błoto mojego małego boksu. Chciałbym przypomnieć sobie jak pachnie zielona trawa. I chciałbym bardzo móc znów usłyszeć ciszę... Nadzieja... Gaśnie wraz ze słońcem każdego wieczoru. Ucieka bojąc się zamknięcia i hałasu. Ja też się boję. Niedługo mogę zostać zupełnie sam. Bez wspomnień i bez nadziei. Wiedz więc, że jeśli nawet nie wyjdę z budy, kiedy podejdziesz do mojego boksu, to marzę o tym, abyś mnie stąd zabrał. Rudy z boksu 77[/I] [SIZE=2]Rudy trafił do schroniska w lipcu 2005 roku. Od tego czasu bardzo posmutniał i każdego dnia wydaje się być coraz bardziej zrezygnowany. Źle znosi warunki schroniska. To delikatny i wrażliwy piesek. Potrzebuje miłości i ciepła. Jest nieśmiały i wystraszony, ale bardzo spokojny i łagodny. Ma około 5 lat.[/SIZE][/COLOR]
  10. Super, że Baton ma dom :multi: Mam słabość do trzyłapków...
  11. Murka

    Metamorfozy

    10 lat... w głowie mi się nie mieści :shake: Co jeszcze bardziej dziwne, że tak jak piszesz świetnie się zachowuje. Przecież w schronisku nie miała się tego gdzie nauczyć :placz: Nasz Borysek ([url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=18392]Grom[/url]) spędził w schronisku "tylko" 2 lata i obawialiśmy się jak sie zaklimatyzuje w nowy miejscu. A 10 lat :shake: ... Yorija jesteś wielka :loveu:
  12. Murka

    Metamorfozy

    10 lat w schronisku? :shake: :placz: Ona się tam urodziła? :-(
  13. No to się fuksło Bejce :loveu: Też mam psa z Mielca ;) i pomagam tam od kilku lat. W każdym razie trzymam kciuki za dom dla dobciów mieleckich (tych pełnych i tych lekko zmiksowanych) :cool3: Oby ich jak najmniej tam trafiało...
  14. Super, że jest już na stronie :) Na allegro ogłasza go Ulka18, ale z doświadczenia wiem, że ważne, aby wiedziało o nim środowisko dobermaniaków ;)
  15. [quote name='ewatr']No toscie sie przedstawili ze ho ho :evil_lol:;) juz Was napewno rozpoznam na ulicy :eviltong:[/quote] Bo to było przedstawienie w wersji Borysowskiej :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  16. To moja rodzina :p Moja Pani (właśnie robi mi zdjęcie). [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/2875/bbb10hy7.jpg[/IMG] Tam moja starsza Pani. [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/8973/bbb11pn4.jpg[/IMG] A tu mój Pan pracuje przy drewnie. [IMG]http://img261.imageshack.us/img261/3999/bbb12wq0.jpg[/IMG]
  17. Drzemka w cieniu gruszy pod klombem [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/7526/bbbtb7.jpg[/IMG] Tarzanko :loveu: [IMG]http://img261.imageshack.us/img261/5655/bbb9vd2.jpg[/IMG] Jak fajnie znów poczuć zapach trawy... [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/8100/bbb8ne9.jpg[/IMG] Uwielbiam mojego Pana, a zwłaszcza głaski w jego wykonaniu. [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/2103/bbb6va2.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/4255/bbb7hw1.jpg[/IMG]
  18. Krótki fotoreportaż z cyklu: "bawimy się piłeczką" Aport! [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/1853/bbb1sk5.jpg[/IMG] Mam ją! [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/5742/bbb2da5.jpg[/IMG] Biegnę!... [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/754/bbb3ag3.jpg[/IMG] ...Nie do końca do Pańci. [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/2379/bbb4ax4.jpg[/IMG] Tyle się trzeba namęczyć, żeby sobie pomamlać... [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/237/bbb5pu4.jpg[/IMG]
  19. Dziewczyny nie wiem czy już tutaj o tym była mowa, ale w aktualizacji na 100 stronie tego dobka nie ma, więc informuję. Do schroniska w Mielcu został oddany adoptowany 2 lata temu doberman :-( Info [url=http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data%20DESC&pid=1318]TUTAJ[/url] Jest też sunia w typie pinczera średniego, ale to już sami oceńcie zaglądając do jej [url=http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data%20DESC&pid=1329]GALERII[/url]
  20. [B]ulvhedinn[/B] :loveu: Około 20 października ze Stalowej Woli do Wrocławia będzie jechać jogi, ale nie wiem czy będzie miała miejsce na takie futro (często jeździ ze swoim zoo). Ona teraz jest w Wiśle, wraca za kilka dni. Zapytaj też greynew, czy by Ci nie pomogła, ona średnio raz w miesiącu jeździ z Wrocławia do Tarnowa (to niedaleko Mielca). 30-tego jedzie właśnie po starszego ONka z Mielca :)
  21. [B]greynew[/B], oczywiście mogą byc zużyte miski i garnki z kuchni. Najlepiej metalowe, bo plastikowe szybko się niszczą. Kasze, ryż, makaron, karma - jak najbardziej! W schronisku brakuje zwłaszcza karmy dla szczeniąt i kociąt.
  22. Płot ich rozgradza skutecznie :diabloti: Poza tym moja sunia, która została u rodziców miała tak samo z suczką sąsiada po drugiej stronie ulicy. To była jej mania, jak tylko wypadła poza posesję, to od razu tam i zaczynała się jazda. Najlepsze było jak była otwarta brama... Suczki to miejsce "rozgrodzenia" omijały i szczekały na siebie tylko tam gdzie był płot :lol:
  23. [B]dogomanka_ [/B] na razie musimy się wstrzymać z futrami, ale za jakiś czas - kto wie?... :cool3: A Borysek się zaczyna czuć bardzo ważny i mało nie zjadł ostatnio traktora, który wjechał na posesję ;) Kilka razy rzucał się na większe koło, ale oberwał w nos :shake: na szczęście nic mu się nie stało. Ja tego nie widziałam, ale mój TZ widział i był pod wrażeniem, jeszcze w takiej akcji go (tzn. Borysa) nie widział ;) Borysek uwielbia też kłócić się ze starszym psem Murzynem sąsiadki (ona płotu nie ma i pies chodzi gdzie mu się podoba). Obaj mają frajdę, bo biegają wzdłuż płotu - każdy po swojej stronie - i krzyczą do siebie jakieś straszne rzeczy ;)
  24. [B]graszka_gn[/B] :Rose::Rose::Rose:
  25. [B]graszka_gn[/B], super, dzięki :loveu::loveu::loveu: Mam jescze prośbę: można zrobić jeszcze jedno przekierowanie na forum, gdzie właśnie psiaka umieściłam, bo allegro się skończy, a na dogo jest ciężko przekopać się przez tony stron. Natomiast tutaj może napisać i zajrzeć każdy: [URL]http://www.mielecbezdomne.fora.pl/czarus-bardzo-smutny-piesek-bez-lapki-t101.html[/URL]
×
×
  • Create New...