Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35696
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Misiek nadal czeka na dom... :placz:
  2. Oj tak sie cieszę, że Łyska będzie miała dom :jumpie: Pamiętam ją jeszcze jak 5 lat temu przyjeżdżałam do schroniska pomagać... To taka subtelna sunia, zdawała chyba sobie sprawę ze swojej ułomności i nigdy się nie narzucała swoją obecnością.. Była najszczęśliwszym stworzeniem pod Słońcem, gdy poświęciłam jej choć chwilkę uwagi i gładziłam łysy, łuszczący się łepek. Super, że opuścila schronisko :sweetCyb:
  3. Trzeba trzymać do środy :shiny:
  4. [B]tanitka[/B], wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Luki :tort: :new-bday: :BIG:
  5. [B]avii[/B], ja nic nie dostałam :cry:
  6. Kciuki trzeba będzie jeszcze trochę potrzymać ;) Właśnie dzwonił do mnie p.Marek i musiał odłożyć dzisiejszą wyprawę ze względu na warunki pogodowe. Zjawi się w schronisku w sobotę albo w dopiero w środę. Zapewnił mnie, że absolutnie z Fuksika nie rezygnuje :cool3:
  7. Murka

    SZARA

    [B]MałGośka[/B], w moim avatarku jest "moja Szara" ;) To taka Szara w nieco mniejszym wydaniu, też schroniskowa, nazywa się Nietoperka (Niki). Tak więc nie muszę już chyba tłumaczyć skąd moje zamiłowanie do ucholastych :lol!: Zdjęcia piiiiiiikne :sweetCyb: Najpierw widać uszyska, potem resztę :megagrin: Ach te uszyska...
  8. Murka

    SZARA

    Ło matko, gdyby nie te uszyska to bym nie poznała Szarej :lying: Jest piękna!!! A te szeleczki :mdleje: :cool2:
  9. Trzymać kciuki!!! :happy1: W czwartek wielki dzień Fuksa! Przyjeżdżają po niego wspaniali ludzie z Mielca, są zdecydowani go adoptować. Będę przy wszystkim, bo z Lublina poprowadzę ich do schroniska, także zdam relację... Mam nadzieję, że ze schroniska wyjedziemy już razem z Fuksikiem :painting:
  10. Ja po ostatnich zainteresowanych ludzikach, podchodzę z dystansem do nowych, którzy się deklarują ofiarować mu dom. I cieszyć się będe dopiero jak Fuksik będzie opuszczał schronisko w objęciach nowego Państwa... Najważniejsze jednak, że jest zainteresowanie :grins:
  11. Niestety do Białegostoku psiak nie pojedzie, bo mąż pani która była Fuksem bardzo zainteresowana ma dużo wątpliwości. Jest jednak jeszcze jedna osoba z Krakowa, która zdeklarowała się, że przygarnie Fuksa, jeśli nie znajdzie innego domu. A dziś miałam telefon od pana, który jest zdecydowany i zamierza w tym tygodniu po psiaka przyjechać! :cool3: Także czekamy na rozwój sytuacji...
  12. Odpisałam tej pani, dzięki avii :thumbs:
  13. Niestety, Fuksik nadal czeka na dom :sadCyber:
  14. Wiem, wiem... Ale nie chcę zapeszyć, więc nic na razie nie zdradzę :look3: W czwartek wszystko będzie wiadomo :sg168:
  15. Trzymajcie kciuki do czwartku.. Może święta Fuksik spędzi już w nowym domu... 8-)
  16. Ufff, w końcu odnalazłam wątek Kubusia :-D Oto fotki z wczorajszego spaceru: [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/3976/6a8ddfa5img01912is.jpg[/IMG] [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/3769/93caaf82img01887ry.jpg[/IMG] [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/6508/63952fb7img02068zb.jpg[/IMG] [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/1405/86923df6img01876aq.jpg[/IMG] Prawda, że nie ten pies? :-D Z tego co mówi Sylwia, to doskonale radzi sobie bez smyczy!!!
  17. Fuksik nadal w schronisku. Jest dla niego nadzieja... ale nie chcę zapeszać. Nakręciłam dziś troszkę filmików z Fuksikiem, gdyby ktoś chciał, mogę podesłać :)
  18. Bokserek niestety nadal szuka domu :( Wynikły niespodziawane okoliczności i Adek nie może przygarnąć bokserka, w najlepszym razie może to nastąpić dopiero na wiosnę. :( Boksio zdobył natomiast wirtualną opiekunkę.
  19. Niestety, na razie nic. Mam nadzieję, że nie przeciągnie się do przyszłego tygodnia, ale jest taka możliwość :(
  20. Zdjęcia suuuuuuuuuuuuuper :D Ofik na wszystkich zdjęciach ma taką samą łobuzerską minę :evilbat: :wink:
  21. Spokojnie, Moriaaa zaoferowała się podwieźć boksia z Łodzi do Żychlina :D Teraz tylko czekam na info kiedy będzie wyjazd z Podkarpacia do Łodzi.
  22. Adek, będziemy za tym, aby boksio pojechał bezpośrednio do Łodzi, bo pociągiem nie byłoby łatwo tej pani, w dodatku trasa byłaby okrężna, pies musiałby jechać do Krakowa, stamtąd do Warszawy, a stamtąd dopiero do Ciebie. Czekam na info kiedy dokładnie wypadnie transport do Łodzi, mam nadzieję, że uda się wszystko zgrać. Rozumiem, że najlepiej by było, gdyby wypadł na weekendzie.
  23. Bodziulka, mam nadzieje, że już przyszłego weekendu boksiu nie będzie spędzał w boksie :) Aaaaaa... zapomniałabym :wink: Boksiu już nie jest bezimienny. Teraz to już jest Bongo! :D
  24. Jestem już w kontakcie z tą panią :)
×
×
  • Create New...