Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35696
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Borysek jak na razie groźnie tylko wygląda ;), może z czasem się rozkręci, ważne że jest odważny, więc może w razie jakiejś akcji ruszy do boju :razz: na razie przywitał się z goścmi, poprzytulał do dzieci, obszczekał kota (oddał za prychanie)... Bardziej niż z doga posiada cechy bulla - szeroki pysk, przenikliwe spojrzenie, hopel ;) na punkcie piłki, picie wody z węża :lol: Jest cudownym, zrównoważonym i bardzo mądrym psem i nawet jakby się okazał trzecim cielątkiem, to i tak go nie oddamy :evil_lol: Co najwyżej weźmiemy czwartego psa :eviltong:
  2. [B]ewatr[/B], tak, jest u mnie :evil_lol: Oto kilka fotek z porannej socjalizacji: Sonia wreszcie znalazła towarzysza do zabaw swoich gabarytów ;) i odstąpiła mu :crazyeye: przywództwo [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/3923/borys1hh0.jpg[/IMG] [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/5765/borys3cp8.jpg[/IMG] Cała trójka i kawałek mojego męża :p [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/919/borys2ug5.jpg[/IMG] Chyba mu się tu podoba :roll: [IMG]http://img395.imageshack.us/img395/3190/borysag8.jpg[/IMG]
  3. Grom (teraz Borys ;)) dotarł już do miejsca docelowego :eviltong: Był bardzo grzeczny przez całą podróż (ok. 100 km), troszkę wymiotował, ale byliśmy na to przygotowani. Ptactwa nie mamy ;) więc nie ma takich wymogów, aby ich nie jadał. Naszych dwóch suniek (też po przejściach...) nam nie zjadł jak na razie ;) Z kotem (też po przejściach...) się jeszcze nie spotkał, ale będziemy nad tym pracować, żeby było dobrze. Najważniejsze, aby odnalazł się w roli stróża i obrońcy naszych suń oraz ogromnej działki na której mieszkamy, bo nasze suńki sobie nie dają rady :shake: czego skutkiem jest ostatnie pobicie jednej z nich na naszym ogrodzonym terenie przez jakiegoś nocnego łazęgę :mad:
  4. Sunia nadal czeka :-( Cisza zupełna :shake:
  5. ojej :placz: [B]iwop[/B], to nie Twoja wina, nie mogłaś tego przewidzieć, to się zdarza. Poza tym uszy do góry, bo to wcale nie musi być padaczka :roll: Zwłaszcza jeśli do tej pory nie zauważono żadnych objawów. Trzymam kciuki za łobuza :happy1: oraz za jego nową rodzinę, której nie nie wystraszyła ewentualna choroba :Rose:
  6. Cieszę się, że Bąbel - mastiff zaakceptował Jurka :loveu: Oby tylko ten urwis nie dał plamy i nie zwiał. P. Maciek wspominał, że ma wysoki płot z przeznaczeniem dla dużych psów, więc mam nadzieję, że będzie to przeszkoda dla poczynań Jureczka :roll: Psiątko zniosło podróż super (przez 2/3 drogi wiercił się niesłychanie, a przez 1/3 wtulał się w moją drugą połówkę lub układał się na półce tylniej szyby ;) ). Chciałam jakieś zdjątko zrobić na pamiątkę, wzięłam aparat, ale zapomniałam kości pamięci :placz: :splat:
  7. Ja niestety mieszkam od suńki jakieś 70 km, więc ciężko mi podjechać zrobić fotki :-( Jak będę przejazdem w okolicy, to na pewno ją odwiedzę (dzisiaj byłam w Rzeszowie, ale z językiem na brodzie i zapomniałam aparatu :-( ). Na allegro ktoś psinkę obserwuje :roll:
  8. Jajka, jajkami, ale teraz jak nigdy - dwie osoby obserwują suńkę na allegro :roll:
  9. Niestety, cisza jak w eterze :shake: Sunia cały czas jest na allegro, nikt nie pyta, nikt nie obserwuje :-(
  10. Super :sweetCyb: A nie mówiłam ;)
  11. Może faktycznie chodzi o odległość (w Gdańsku może być "spalona"), bo wspomniała Asi, że adoptowała sunię, która miała lubić koty i być do kolan, a okazała się większa i ganiała jej kota. Twierdziła, że miała ją przez dwa tygodnie, bo miała nadzieje, że się dogada z kotem, ale tak się nie stało i musiała ją oddać do gdańskiego schroniska. Nie wiem natomiast czy to chodziło o Fionke czy może o jakąś inną sunię z Gdańska (wówczas dziwne by było stwierdzenie, że "okazała się większa") :roll:
  12. [B]becia66[/B], masz odpowiedź ;) Pani stwierdziła jednak, że w obawie, że pies okaże się za duży, nie zdecyduje się :roll: I że życzy suni, aby znalazła nowy dom. Myślę, że dobrze się stało; Asia też miała już poważne wątpliwości. [B]Także szukamy dalej[/B] :shake:
  13. Ta Pani ma yorka i kota i szuka towarzyszki dla swojej suni (najważniejsza jest wielkość - aby nie wyrządziła yorkowi krzywdy oraz brak agresji wobec kotów). Może nie byłaby to taka straszna decyzja, gdyby chodziło o psa z jej okolic :roll: W każdym razie dziękuję [B]becia66[/B] za pomoc i zaangażowanie. Bardzo chciałabym, aby się przydało :cool3:
  14. [B]becia66 [/B] :loveu: Telefon do Ciebie przekazałam Asi, bo ona ma kontakt z chętnymi z Gdyni. Asia dzwoniła już do Gdyni i... chyba zaskoczyła tą panią możliwością transportu :roll: Ma się ona zastanowić czy sunię chce faktycznie wziąć :roll: Nagle pojawiły się obawy różnego rodzaju (w sumie lepiej teraz niż po adopcji) :roll: Asię i mnie niepokoi ten brak wcześniejszego entuzjazmu.. W każdym razie ma oddzwonić. Jak tylko coś Asia będzie wiedzieć, ma dzwonić do Ciebie, [B]becia66[/B].
  15. [B]becia66[/B], trzymamy kciuki :cool3: [B]Ulka18[/B], Asia ma większe doświadczenie w adopcjach niż my obie razem wzięte ;) Jeśli ona nie ma wątpliwości, to nikt tu nic nie wskóra :eviltong: Wypytam ją jeszcze o szczegóły ;)
  16. My też trzymamy kciuki za Areska :D
  17. Jest super dom dla małej!! tylko... w Gdyni :roll: Może ktoś wybiera się nad morze? :lol: [B]Szukamy transportu Rzeszów [/B](lub okolice, ja mogę podwieźć gdzieś)[B] -Gdynia![/B]
  18. Super, dzięki wielkie dziewczyny :loveu: Ja dałam wcześniej sunie na kilku stronach internetowych.. Jednak nie jest to ani szczeniak, ani pies rasowy więc kciuki trzeba trzymać mocno :thumbs:
  19. Zaraz wybywam, wiec szybciutko: [B]ewatr[/B] :loveu: , dla pewności ja też Ci prześlę na tę nową skrzynkę ogłoszenie, bo Ulka18 zabiegana i ma masę spraw na głowie. Asia mi napisała, że może porozwieszać ogłoszenia. Ona nie ma dostępu do netu. Proszę wyślij jej SMSa ze swoim numerem, bo ja nie znam Twojego a zaraz znikam :-( Kontakt do Asi taki jak w pierwszym poście: 017 - 2294547, kom. 788 971 977.
  20. [B]ewatr[/B], wysłałam Ci na maila ogłoszenie o suni. Nie wiem jakie masz możliwości w pracy ;) w razie czego pozmniejszaj coś lub usuń jedno zdjęcie. Wysłałam SMSa do Asi, może ona będzie mogła porozwieszać ogłoszenia lub zlecić to komuś. Ja znów jutro wybywam w trasę na kilka dni, ale będę co jakiś czas odwiedzać Was z kafejki :buzi: EDIT: No i masz Ci los, ogłoszenie wysłane do ewatr wróciło mi z wielkim hukiem :( Wysłałam Ulce18, bo potem może mnie już nie byc przy necie.
  21. Dzięki dziewczyny :loveu: To ja się zabieram za klecenie ogłoszenia ;)
  22. Nikt nie ma dostępu do drukarki? :-( Może być czarno-biała, ja napiszę ogłoszenie. Sunia w gazecie już była, ale zgłosił się jakis typ co ją chciał na łańcuch wiązać :mad:
  23. Witaj mój sobowtórze :p [SIZE="2"]Wraz z zakończeniem studiów skończyły mi się wakacje.. Zacząła sie praca i doktorat.. Do tego dochodzą planowane zmiany stanu cywilnego (powiększy mi się zoo :eviltong: ) Zupełnie wypadłam z rytmu dogomanii (jeszcze te zmiany działów..), ale powoli wracam do żywych ;) Moderatorem jednak nie mogę i nie chcę już być (właśnie napisałam do admina w tej sprawie). [/SIZE] A sunia nadal czeka..
  24. Dzięki ewatr :loveu: :loveu: :loveu: Dzisiaj sunia miała zabieg sterylizacji - na szczęście wszystko już ok, suczka wypoczywa. Miała w brzuszku 4 płody :-( Były wielkie, wet twierdzi, że musiał ją pokryć jakiś duży pies i miałaby ogromny problem z wydaniem ich na świat. Także dobrze się stało ze sterylizacją. Mam prośbę do Rzeszowiaków - czy ktoś dysponuje drukarką? Chodzi o wydrukowanie ogłoszeń z sunią i rozwieszenie ich w lecznicach. Asia mieszka na wsi (wspominałam, że ma kilka wyratowanych koni?) i nie ma dostępu do komputera, internetu ani drukarki :shake:
×
×
  • Create New...