Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. [B]kakadu[/B] :loveu: Byłoby cudownie!!!! Okruszek ma swój wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=84356[/URL] Ulka18 wystawia go na allegro. Ja też chcę się przyłączyć do jego ogłaszania, ale wciąż nie mam kiedy. Ta psina rusza za serce i faktycznie bardzo potrzebuje CIEPŁEGO domu tymczasowego ;)
  2. Trzymam kciuki za oba domki dla ONków :cool3: A jak tam nasz Długowłosy Rex Wrocławski? Ma może jakiś inny wątek :roll:
  3. [B]Ulka18[/B] :happy1::happy1::happy1: Własnie miałam podać, że w pierwszym poście tej suni nie ma, chyba terra przegapiła: [url]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data%20DESC&pid=1378[/url]
  4. Ja się nim interesuję, ale poza ogłoszeniami niewiele więcej mogę :placz:
  5. Zajączka też mieszka na świetlicy. Zero agresji do ludzi i psów. Jest bardzo fajna i przymilna. Z kotami pewnie też nie ma problemu, bo na świetlicy przebywają klatki z kotami i nie byłoby możliwe trzymać tam psa, który np. by na nich wciąż szczekał. Nie słyszałam też, aby malutka szczekała. :roll:
  6. [B]Kakadu[/B], dzięki że chcesz pomóc Izuni ;) Chcesz przyjechać do schroniska ją zobaczyć? :crazyeye: Bo jeśli chodzi o transport suni do Warszawy, to jest szansa, bo w sobotę przyjeżdża z Warszawy do schroniska Tosia2 po psa mix goldena i może mogłaby zabrać maliznę. Jednakże myślę, że czas określony w DT jest dobry, kiedy pies nie ma się zupełnie gdzie podziać. Wówczas potem można mu szukać kolejnego DT. W przypadku Izy takie zmiany miejsca mogą tylko pogorszyć sprawę :-( Jeśli chodzi o mnie i Ulkę18, to my przeważnie skupiamy się psach, które przebywają w małych boksach, w błocie, bez spacerów, śpią w dziurawych budach, praktycznie bez kontaktu z człowiekiem. Iza mieszka na świetlicy, ma dużą swobodę, śpi w cieple, także jej warunki są jeszcze nie tak tragiczne w porównaniu z innymi psami. No i ma większą szansę na dom, bo jest narażona na bezpośredni kontakt z odwiedzającymi ;) Inna sprawa, że jak do tej pory ten kontakt niewiele jej pomógł - pewnie dlatego, że to właśnie nie jest pies, co się garnie do wszystkich. Jest nieśmiała :-( Oczywiście KAŻDA adopcja jest dla nas baaaaardzo ważna, ale nie jesteśmy w stanie zająć się wszystkim osobiście :shake: Daj znać jeśli się czegoś dowiesz w schronisku. Tam jest tylko jedna osoba bardzo niemiła ;)
  7. U mnie dokładnie tak samo ;) Uf, bo już myślałam, że u mnie coś nie tak.
  8. No właśnie, Wam też dogo tak źle chodzi?? Bo u mnie ostatnio często jest tragedia :shake:
  9. Już wiemy jak Borysek otwiera okno... Na metalowej klamce są ślady zębów.... On po prostu łapie za klamkę, przekręca i ciągnie... I to wyjaśnie dlaczego on ma tak potwornie starte zęby z przodu - zapewne nie pierwszy raz używa ich do tak wyrafinowanych celów ;)
  10. Kochany malutek :-(
  11. Kochani, Hienki to cudowne psy - wiem z autopsji :p Nic tylko brać i przytulać :loveu: [SIZE=2][SIZE=1]Boniu, ja teraz już mam obsesję na punkcie dużych pręgowanych kundelków - wszystkie to takie Boryski[/SIZE] :placz: [/SIZE]
  12. Ja to samo napisałam wcześniej :evil_lol: Cieszę się, że nie tylko mi się tak wydaje ;)
  13. [quote name='ANETTTA']on juz jest tam ogłoszony [/quote] Gdzie? Na bernardyny.net go nie ma :shake:
  14. A jeśli chodzi o brak informacji, to gdybyśmy z Ulka18 chciały z każdą pierdółką do Kierownika dzwonić i zawracać mu gitarę, to zbankrutowałybyśmy na rachunkach telefonicznych i on też miałby już dośc, bo ma swoje sprawy w schronisku (pod opieką 700 zwierząt). Tak jak Ulka18 pisze, nie my umieściłyśmy Izę na dogomanii i nikt nas nie pytał czy będziemy mogły pomóc w razie jakichś pytań odnośnie jej. Mamy masę innych zwierzaków, którym szukamy domu. Dlatego piszemy maile do Kierownika, ale też czasem jest nam głupio zawracać mu gitarę, bo wysyłamy do niego sporo maili dotyczących innych zwierząt. Dlatego prosimy o wyrozumiałość w tej kwestii. Kontakt do schroniska jest podany w pierwszym poście i KAZDY może się ze schroniskiem skontaktować. I też uważam, że nie ma sensu jej zabierać do W-wy na 2 miesiące. Bo nawet gdyby miała 2 lata (informacja ta była podana w styczniu 2006 roku!) i była wysterylizowana - nikt nie da gwarancji, że w ciągu tego czasu znajdzie dom :(
  15. Z tego co wiem, to nie ma takiej możliwości, aby pies opuścił schronisko np. na badania, a jeśli nawet to jest z tym duży problem - bo kto ma z nim jeździć, jeśli nie ma dorosłych wolontariuszy w Mielcu - stąd mój sceptycyzm. W schronisku jest dużo pracy aby uratować jakiemuś psiakowi życie i nikt nie ma czasu jeżdźić z jednym tylko po to, aby zrobić mu badania krwi czy może być sterylizowany czy nie. Poza tym w Mielcu nie ma kliniki :shake: Najbliżej gdzie MOŻE można by takie badania przeprowadzić to chyba Rzeszów (60 km od Mielca) :roll: I tu jest problem kto mógłby psinkę wozić, nikogo dorosłego z Mielca nie ma, Justynna na wyjeździe.. a ja mam do Mielca 100 km. A co do buł wiszących - to to z pewnością tłuszcz. Gdyby wet miał jakieś podejrzenia co do nowotworu, kierownik na pewno dałby znać.
  16. [quote name='Olga132']:wallbash::wallbash::wallbash: pół godziny wystawiałam aukcje dla obu bezłapkowców po czym wygasło mi logowanie i nic sie nie zapisało. Muszę jeszcze raz !!![/quote] [B] Olga[/B], ja robię tak: otwieram sobie okienko do robienia aukcji i drugie gdzie jest moje konto. Piszę sobie ogłoszenie, piszę... A co jakiś czas w tym drugim okienku robię "odśwież" żeby mnie nie wylogowało ;) Jeszcze nigdy mnie ta metoda nie zawiodła :eviltong: W razie gdyby Cię wyrzuciło, to w osobnym okienku możesz się zalogować znów. Ja tak zawsze przed wystawieniem aukcji sprawdzam czy mnie nie wywaliło.
  17. Dałam info na stronę adopcyjną bernradynów: [url]http://www.bernardyny.net/[/url]
  18. W schronisku niestety nie ma możliwości zrobić odpowiednich badań suni :shake: i pieniążki tu nie pomogą :-(
  19. Szkoda tylko, że teraz szansę na dom dla niej zmalały :-( Jesli nikt się nią nie zainteresował gdy miała 2 lata, to kto ją pokocha jak ma 7? :placz:
  20. A ja będę dalej podnosić trzyłapki - do skutku :diabloti:
  21. Już zmieniłam galerię suni (wstawiłam aktualne zdjęcia). Zmieniłam też galerię Łatki, że jest już wysterylizowana.
  22. [B]Gosiapk[/B], pieniążki nie przepadły :roll: kakadu wpłaciła pieniążki zanim otrzymałam odpowiedź od kierownika czy sterylizacja będzie możliwa, więc - jak podejrzewam - zdawała sobie sprawę, że jej wpłata może pójść na coś innego. Jedyna wtopa jest taka, że kierownik wykorzystał pieniązki nie pytając. Dla niego sterylka suczki tej czy tamtej to jedno... :roll: Wielkie ukłony w stronę kakadu, że jej to również nie robi różnicy ;) A Iza zostanie w schronie (?) nie dlatego, że pieniążki zostały przeznaczone na coś innego, tylko ze względu na jej stan i wiek, o czym byśmy się nie dowiedzieli gdyby kakadu pieniążków nie wpłaciła, bo nikomu by do głowy nie wpadło pytać Kierownika czy sunia nie jest przypadkiem starsza. A jeśli chodzi o DT - to faktycznie jest problem, bo Iza w jednym momencie straciła szansę na adopcję o conajmniej połowę. Jest starszą suczką, której wet obawia się sterylizować w schronisku. Jedyne wyjście to umieszczenie jej w DT i pomoc finansowa na badania :roll: Ja jednak w tej kwestii nie jestem w stanie pomóc :shake: Tylko co jeśli po 2 miesiącach nikt się nią nie zainteresuje? :roll:
  23. On nie tylko chciałby, ale to mówi ;) Czasami siada przede mną lub moim TZem i bez żadnej komendy podaje łapkę... a robi to tak słodko :loveu: A jak wracamy skądś to skacze pionowo w górę jak piłka :lol: Nauczył się też od dziewczynek domagać o pieszczoty - co więcej całym swoim ciałkiem odgradza mnie od dziewuch, żeby jego głaskać najwięcej :razz: Ale cieszę się, że nie ma między nimi zazdrości, np. wlaśnie o pieszczoty. Nigdy żadnego warknięcia ani nic. Chyba rozdzielam po równo :evil_lol:
  24. Troszkę przytył, ale jeszcze troszkę widać kręgosłup. Ale to duży pies więc pewnie potrzeba jeszcze trochę czasu. Z Soni też długo nie mogliśby zrobić psa, który nie przypominałby szkieletu ;) A z przedsionka to już teraz za Boryskiem wychodzi sobie Sonia. Regularnie 4.00-4.30 :roll: Wysypiają się psiska, ogrzeją i wracają do pracy - stróżowania :eviltong: Ale jak one to robią - nie mam pojęcia :cool1:
×
×
  • Create New...