Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Dziś Julcia pięknie wpyliła śniadanko :loveu: W lecznicy byliśmy przejazdem w Stalowej Woli u ciotek jogi i Beaty. Chciałam jej zaaplikować profilaktycznie coś na pchełki, bo nam się drapała przez drogę. Sunia jest zdrowa i nic jej absolutnie nie dolega, oprócz braku prawdziwego domku ;) Ciotki w lecznicy porobiły jej zdjęcia, wpisały w pamięć i mają się odezwać, gdyby ktoś szukał małego pieska. Dziś już mija drugi dzień od aplikacji, więc będziemy się brać za kąpanko. Jak na razie rysuje mi się Julcia jako bezproblemowy psiak na kanapę. Idealnie nadający się do bloku :cool3: Jeszcze musimy przetestować zostawanie samej w domu, ale Julcia rokuje dobrze, bo wczoraj została sama w pokoju i zamiast wyć, niszczyć, szczekać zajęła miejsce na świeżo zaścielonym łóżku :mad: Ona musiała kiedyś mieszkać w bloku. Na widok smyczy cieszy się jak dziecko - wie doskonale o co chodzi.
  2. Nie wiem jak to się stało, że na tych fotkach nie znalazło się ani kawałka któregoś z moich wszędobylskich piechów :roll: Śmigać to ona potrafi, ale jeszcze się troszkę boi moich psów, które od razu myślą, że to zabawa ;) Zabaweczki ma, ale preferuje jedynie kość do obgryzania :cool3: Chuda nie jest, oj nie, ma spory bębenek :eviltong: Nawet się zastanawiałam czy to nie sprawa pasożytów i dla pewności jej dziś podałam tabletkę na odrobaczenie. Je na razie niewiele i jest wybredna, ale to pewnie kwestia stresu. Ktoś ją nauczył kiedyś żebrania, bo jak usłyszy szelest papierka (musiała dostawać słodycze), to już jest przy nogach i potrafi prosić: staje na tylnich łapkach ;) Ząbki ma faktycznie bardzo ładne, ale w lecznicy mnie uświadomiono, że ładne są tylko z przodu. Dalej ma już mniej ładne, pościerane, więc wiek jakim ją obdarowano w schronisku się raczej zgadza. [B]Ulka[/B], dzięki za wpłatę, choć mam nadzieję, że tak cudowny i wdzięczny psiak jak Julcia (podbiła już serce wszystkich domowników - mój TZ nazywa ją Figa, a teściowa Tuptuś :lol:) nie zagrzeje u mnie miejsca zbyt długo. Tak sobie marzę, że jakby Julcia wyemigrowała ode mnie przed świętami, to pieniążki które zostaną będą przeznaczone na kolejnego psiaka. Jeśli chodzi o banerek i link to pomyślę, na razie muszę biec, bo mi kocię dziecko płacze ;)
  3. Na posłanku prowizorycznym: [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/8523/jul10tv6.jpg[/IMG] [IMG]http://img129.imageshack.us/img129/663/jul11ar0.jpg[/IMG] wersja ze stojącym uchem :lol: [IMG]http://img129.imageshack.us/img129/5522/jul12zl7.jpg[/IMG] Już na kocyku [IMG]http://img409.imageshack.us/img409/5606/jul9ov0.jpg[/IMG] Nie ma to jak spanie na dywanie (wersja bez flesha) ;) [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/7678/julrs4.jpg[/IMG] Trochę fotek z ogrodu (ciężko mi było dobre zdjęcia zrobić, bo w jednej ręce miałam aparat, a w drugiej smycz z Borysiątkiem): [IMG]http://img108.imageshack.us/img108/6443/jul3kc1.jpg[/IMG] Tyle tu zapachów i śladów! [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/7459/jul4ua4.jpg[/IMG] Tu w pasiece (pszczoły teraz śpią, więc jest bezpiecznie ;) ) [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/7398/jul5jv3.jpg[/IMG] [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/518/jul6yh6.jpg[/IMG] Tu robimy koopkę :oops: [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/8628/jul2mz8.jpg[/IMG] Julcia potrafi śmigać! [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/2286/jul7dy4.jpg[/IMG]
  4. Tylko ja nie mam na razie żadnej strony www :shake: Planuję oczywiście, ale w przyszłym roku jak już będzie oficjalny hotel. [B]Kuba[/B], Twoja wpłata (50 zł) już dotarła, dziękuję :loveu: Zaraz troszkę fotek będzie.
  5. Obserwator jest nadal... ale coś tracę nadzieję, aby to właśnie on zabrał Czarusia do domu :-(
  6. O tutaj znalazłam Izunię - tam w tle ta podniesiona uszasta główka na poduchach ;) [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/1383/izuniaoq6.jpg[/IMG]
  7. Wesoło będzie, zwłaszcza, że prawdopodobnie oprócz collie, będę miała lada dzień jeszcze jednego pensjonariusza ;)
  8. Na razie najbardziej obrażony jest kot ;) Co mnie dziwi, bo on nie boi się ani Borysa, ani Soni czy Saby. A takiego małego wypierdka jak Julcia tak, choć nic mu nie robi :cool3: Z psami jest w miarę dobrze, ale samych ich nie zostawiam. Boryskowi się coś czasem w Julci nie podoba i na wszelki wypadek jak wychodzę z Julcią to biorę go na smycz. Być może chodzi o schroniskowy zapach. Może przypomina sobie psy z Mielca, z którymi się kłócił? :roll: Saba chce się z Julcią bawić, ale Julcia na razie jest jeszcze za bardzo zaaferowana wszystkim dookoła i nie bardzo ma ochotę ;) Jeśli chodzi o podejście Julci do psów, to zero problemu. Zwyczajnie nie zwraca na nie uwagi. Biega, chodzi, tupta z nosem przy ziemi. No i trzyma się człowieka, nie odbiega daleko, oj nie... Poza tym na ogrodzie jest fajnie i w ogóle, ale... nie ma to jak w domku :-)
  9. Już jestem umówiona z Kierownikiem, że jeśli sunia do czasu jego wyjazdu po budy nie znajdzie domu, to przyjeżdża do mnie. Prawdopodobnie byłoby to w środę. Szkoda, że ten domek w Warszawie nie wypalił :-(
  10. Czesanie bardzo lubimy :cool3: Nawet przy pracy nad posklejaną bródką byłyśmy bardzo cierpliwe ;) Z kotami wygląda na to, że sprawa jest do wypracowania, bo agresji czy zawziętości brak, tylko ciekawość i wiadomo - jak ucieka, to trzeba gonić ;) Ciekawe kiedy Julcia da głos, bo na razie (oprócz chrapania :lol:) nie wydaje z siebie żadnych odgłosów. Dziś wieczorem umieszczę jeszcze troszkę zdjęć.
  11. Murka

    Metamorfozy

    [B]albiemu[/B], czy Ty nie mogłabyś użyczyć czasami kawałka ręki do adopcji, jaką masz? :cool3: ;)
  12. Była domowym psiakiem na pewno. W nocy kilka razy musieliśmy ją usuwać z łóżka :cool3: Zdjęcia będą oczywiście. Teraz mam utrudnioną sprawę, bo mi się czytnik kart zbiesił i muszę na drugim komputerze zgrywać na płytkę i dopiero odczytywać na tym, gdzie jest internet. Także jak już będe umieszczać to lawinowo ;)
  13. Małe podsumowanie wpłat na hotelik dla Julci, które już do mnie wpłynęły: 30 zł - terra 50 zł - ewatr 50 zł - reno2001 (na transport) Dziękuję w imieniu Julci :loveu:
  14. Jedno mogę powiedzieć już na pewno: Julcia pięknie zachowuje czystość :fadein:
  15. Aha, jeszcze kwestia podawania kontaktu do adopcji... Bo ja jestem strasznie naiwna i mam za dobre serce i boję się czy uda mi się wybadać ewentualnych chętnych :oops: Może ktoś by się podjął? No bo teraz kontakt do schroniska już nieaktualny (oczywiście papiery adopcyjne do wypełnienia mam i datek na schronisko też obowiązuje). Jeśli chodzi o podawanie miejscowości, to można pisać Janów Lubelski, bo my mamy do Janowa 10 km i w razie czego możemy podwieźć.
  16. Julcia się zaczęła kręcić, popiskiwać... poszliśmy na spacerek do ogrodu i... Julcia pozałatwiała swoje sprawy :multi: Teraz z zawzięciem obryza kość :cool3: Zastanawiam się kiedy padnie po tych wszystkich wrażeniach :lol: Zdjęcia zrobimy jej jeszcze ładniejsze. Te teraz to takie na szybko. Ona jest niezwykle urokliwa. A jak się ją jeszcze wykąpie to będzie rozrywana :loveu:
  17. Niestety nie zdążyłam jej zrobić nowych fotek. Ale wygrzewa się piecuch na poduszce przy kaloryferze :loveu:
  18. Odwiedziłam suńkę, ale p.Iza nie była w stanie mi nic powiedzieć na temat tego co suni potrzeba ani czy miała jakieś badania i zabieg. Kierownika już nie było :-( Jednakże dowiedziałam się, że to baaaardzo grzeczna i kochana psina :loveu: [IMG]http://img115.imageshack.us/img115/5063/pudelkacb8.jpg[/IMG] [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/4503/pudelka1ds8.jpg[/IMG]
  19. W schronisku jest niestety masa szczeniaków :-( Dziś widziałam ich sporo... Na hali w jednym boksie jest prawie 20... [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/3562/szczeniakicb9.jpg[/IMG] Zobaczcie na tego psiaka pierwszego od lewej - czy nie jest jakiś kolakowaty?
  20. Aha, czy wspominałam, że jest pierońsko ciekawska i wścibska? :loveu: Podróż (taka grzeczna byłam) ;) [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/2411/julciace0.jpg[/IMG] [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/521/julcia1hg4.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/9485/julcia2xv6.jpg[/IMG] A tu już u nas: [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/2232/julcia3jk4.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/2204/julcia4yr5.jpg[/IMG] [IMG]http://img113.imageshack.us/img113/9962/julcia5vn0.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/1512/julcia6qq6.jpg[/IMG] [IMG]http://img124.imageshack.us/img124/7328/julcia7ww7.jpg[/IMG] [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/7307/julcia8bx5.jpg[/IMG]
  21. Przypominam o Frodo - Okruszku...
  22. Już jestem. Musieliśmy trochę poprzestawiać zwierzaki i w obecnym momencie mamy kocię dziecko w kuchni, w pokoju oblegają mnie Julcia i Saba, kot gdzieś za fotelami się czai, a Borys i Sonia są w ogrodzie ;) Julcia to mała psinka, zważyliśmy ją w lecznicy ma dokładnie 9,5 kg ;) Na fotkach wygląda na ok. 15-20 kg :cool3: Podaliśmy jej środek na pchły, bo coś się nam drapała przez drogę. Ona kiedyś musiała mieć dom, samochodem jeździ super, nie ma choroby lokomocyjnej, wskakuje na siedzenie jak do siebie. W domu też się super zachowuje, na razie nie brudzi (wysiusiała sie za to ładnie na trawce). Z psami i sukami super - na razie totalna olewka. A nawet niepokoi mnie, że się ich wcale nie boi i jest bardzo pewna siebie :cool3: Z kotami gorzej bo jak uciekają to lubi gonić, ale być może nasz Sherman ją tego oduczy :diabloti: Do dzieci spotkanych w lecznicy na razie też super. Musiała kiedyś być rozpieszczanym psiakiem, bo uważa, że kanapy to miejsca dla niej stworzone :evil_lol: Pieszczocha z niej straszna, to taki typowy kanapowiec. Charakterek ma jednak trochę terrierowaty, więc zmuszamy się, aby jej nie rozpieszczać ;) Baaardzo spragniona jest człowieka... Chodzi za nami krok w krok i zagląda w oczy. Na razie jest też bardzo ruchliwa (tupta, tupta, tupta) ale może dlatego, że 2 lata przesiedziała w boksie... Czeka ją kąpiel i czesanie, ale to jutro lub pojutrze, bo dziś dostała spot-on na pchły. Zaraz będą fotki.
  23. Udało mi się zrobić zdjęcie Majeczce (w schronisku znana jest jako Mini-Mini). To urocza, ale płochliwa sunia. Nie jest jednak ani agresywna, ani dzika. Myślę, że boi się tego czego nie widzi :-( bo jak poczekałam chwilkę, to zaraz wyszła z budy, powąchała mnie i pogłaskałam ją. Jednak gdy chciałam jej zrobić fotkę znów zwiała do budy. [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/9149/maja2jf3.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/3076/majaqz7.jpg[/IMG] Jeśli chodzi o sterylizację to musi odpowiedzieć kierownik, którego dziś nie spotkałam. Pewnie zleci wetowi przebadanie suni. P.Iza jednak obawia się wieku suni :-(
  24. Izunia niestety nadal jest w schronisku (dziś ją widziałam) :-(
  25. Niestety nie było dziś kierownika, więc nawet nie pytałam o sunię :-(
×
×
  • Create New...