-
Posts
35692 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Rozliczenie za sierpień: Stan konta na 31 lipiec wynosił -10311,90 zł: -130 zł hotelowanie Jaśka 1-13.08 (zniżka ze względu na karmę) -930 zł hotelowanie 1-31.08 Ozorka, Kitki i Chinki (zniżka ze względu na karmę) -372 zł hotelowanie 1-31.08 Mrozika +40 zł Dora (od p.Wojtka) +100 zł Dora (od Lipsik) +50 zł Isabel +50 zł RIVER +230 zł elmas (bazarek) +100 zł Dora (od helli) +400 zł Madie (za koszty wet. Ozorka i Jaśka) +1500 zł córka Figuni +810 zł bakusiowa (bazarek) +50 zł Elf i Mango +200 zł Olena84 Stan konta na 31 sierpień wynosi -8213,90 zł
-
Otrzymałam wpłatę: +20 zł Elf i Mango Dług wynosi obecnie -3673 zł
-
-
-
-
Pamela - kicia była na początku bardzo wystraszona, trochę fukała i bała się głaskania, ale od wczoraj się już bawi, a dzisiaj rozmruczała się na kolankach :)
-
Otrzymałam wpłatę: +100 zł Marzanna K. Dług wynosi obecnie -3693 zł
-
-
Wrzucam jeszcze fakturę z apteki na krople dla kici (117,50 zł): Apteka niestety nie chce wystawiać więcej faktur na te robione krople, więc następnym razem trzeba będzie to inaczej załatwiać (np. wezmę paragon i poproszę o zwrot na pieniędzy na prywatne konto). To jedyna apteka, w której można dostać robione krople, które zleca Profesor.
-
Otrzymałam wpłatę: +205 zł elmas (bazarek) Pozostałość po hotelowaniu wynosi - 3793 zł
-
Tu czekamy w poczekalni (kicia jest niesamowicie rozkoszna, mruczy, łasi się itd.) Tu już po badaniu i zakołnierzowana :( A tu po powrocie sprawdzam czy da radę jeść w kołnierzu
-
Malinka nie miała zabiegu, ponieważ soczewka przemieściła się z komory przedniej do komory tylnej, a wówczas się tego nie operuje. Miała zrobione za to USG tego oka, które wykazało zrosty i spore zmiany. Zrobił się też na nim wrzód. Ogólnie to oczy Malinki są słabe i zdaniem okulistki mogą być z nimi ciągle jakieś problemy. Gorąca linia i szybka decyzja, że kicię trzeba skonsultować z prof. Balickim, do którego udało się na dzisiaj umówić na wizytę. Pojechaliśmy. Kicia została obejrzana. Profestor powiedział, że kicia ma ogromnego pecha, bo niezwykle rzadko się zdarza, żeby jako powikłanie po kocim katarze zdarzyło się zwichnięcie (wypadnięcie) soczewki, zrosty i wrzody się zdarzają. Kicia prawdopodobnie sama sobie też szkodzi pocierając te oczy, dlatego została niestety zakołnierzowana i musi mieć ten kołnierz 24h :( był nie lada problem, żeby taki kołnierzyk do niej dobrać. Profesor stwierdził zwichnięcie soczewki (znów jest w komorze przedniej! :(), wrzód oraz zapalenie spojówek. Na razie trzeba się zająć wrzodem i zapaleniem. Jeśli chodzi o sprawność oczu to na ten moment nie może nic powiedzieć, bo nie może zbadać siatkówki oka. Powiedział, że jest możliwość, że ona będzie ok. Za dwa tygodnie wizyta kontrolna i usunięcie błony po wrzodzie. Potem dalsze leczenie. Krople zostają te same co zalecone przez moją lokalną okulistkę (tylko antybiotyk jest zmieniony) plus doszły nowe. Wizyta i leki kosztowały 380 zł: Wykupiłam też krople z apteki zalecone przez Profesora (chyba 117 zł), mają mi jutro dosłać fakturę mailem. Poniżej opis badania i zalecenia: Jeszcze nie wiem jak dam radę zakrapiać te oczka Malinki, bo między kroplami trzeba zachować odstęp minimum 10 min... Zwłaszcza, że pozostałe kociaki też muszę zakrapiać antybiotykiem, bo podłapały zapalenie spojówek. Dzisiaj im zmieniłam antybiotyk, bo dwa poprzednie nie działały :/
-
Malinkowe oczka lepiej. Ciśnienie jest w normie, jedno oczko (to, które pierwsze się zepsuło) jest już praktycznie zdrowe i sprawne, ma prawidłowe reakcje, kicia na nie widzi. Drugie niestety nie wygląda ciekawie, wypadła w nim soczewka (tego w czwartek nie było). Trzeba to zoperować jak najszybciej, bo kicię to boli. Zabieg umówiony na środę, koszt będzie wynosił 400-500 zł :/ Zabieg jest po to, aby kicię nie bolało i oko prawdopodobnie nie będzie już sprawne. Ale zobaczymy, bo z Malinką widać cuda się dzieją i sytuacja co chwila się zmienia. Póki co to oczko nie reaguje na światło. Dzisiejsza wizyta kosztowała 95 zł (badanie + musiałam dobrać jedne krople, bo się skończyły).
-
Jeśli chodzi o Malinkę to niestety stan oczek się pogorszył. W czwartek udało mi się umówić na wizytę okulistyczną (pani dr przyjechała specjalnie wieczorem do lecznicy mając dzień wolny). Wstępna diagnoza: jaskra :( ryzyko utraty wzroku :( Dwa leki (kropelki) zostały zamienione na jeden inny. Jutro po południu mamy wizytę kontrolną. Ogólnie widzę poprawę, ale nadal nie wiadomo skąd taki nagły problem się z tymi oczkami zrobił :( Czwartkowa wizyta kosztowała 70 zł (fakturę będę mieć później), a kropelki wykupiłam w aptece (32,40 zł): Tak kicia wyglądała w czwartek :(
-