-
Posts
8398 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Justa
-
Oj to czekam na rozwój wydarzeń jeśli chodzi o Azulkowe badania. Tylko dziwne, że oznaczenia hormonów tarczycy miała i nic nie wykazały, a problem dalej jest :roll: No ale może coś sie wyjaśni w końcu ! Nowy wet, nowe spojrzenie na to wszystko.. A co do biegania, to ja bym nie ryzykowała. To dość ciężka i duża psina - duże obciążenie na stawy. Ty założysz buty z amortyzacją, a ona? Co innego gdyby to było w lesie. Ja sama boję sie biegać powyżej 6km po asfalcie, a buty mam odpowiednie. Bolą mnie później kolana i stawy skokowe.. Po bieżni czy po lesie mogłam biegac po 12 km i nic sie nie działo.. Może zostaw Wam te długie trasy do momentu, aż w lesie trochę wyschnie i będzie można sie przedostać?
-
[B]small[/B], wierzę w Twe wszechstronne wyedukowanie :diabloti: [quote name='LeCoyotte']I tu leży pies pogrzebany:evil_lol: Promuje się to, na czym można największą kasę zrobić:shake:[/quote] Tylko do mnie nie dociera jak taki Feel może byc sprzedawalny :mdleje: [quote]Zdradzisz nazwę?:razz:[/QUOTE] George Dorn Screams ;) [quote name='Unbelievable']a jeżeli chodzi o polską :diabloti: muzykę, to ja ostatnio szaleję z Led Zeppelinem :evil_lol: ale niedługo wakacje, pewnie sobie coś nowego znajdę : P[/QUOTE] Gdzie to do wakacji.. toć jeszcze cała długa i bezlitosna sesja :placz: Długa noc przedemną, oj długa.. Jutro robię sobie wagary naukowe :mdleje:
-
[quote name='LeCoyotte']Co było dalej?;)[/QUOTE] sytuacja a) Samba w tym wdzięcznym galopie nagle potknęła się o hmm.. mlecza i wykonując iście wydowiskowe salto wylądowała do góry kołami gdzieś 3 metry dalej. sytuacja b) Samba wyskoczyła w przestworza chwytając w locie unoszącego się nad nią jastrzębia. sytuacja c) Hmmm.. uciekła Ci ostrość :diabloti: Za dużo nauki, za dużo nauki, za dużo nauki :mdleje:
-
[URL="http://i928.photobucket.com/albums/ad128/dbsst1/IMG_3998ps.jpg?t=1274905469"]http://i928.photobucket.com/albums/ad128/dbsst1/IMG_3998ps.jpg?t=1274905469[/URL] O mamuuuuniu rozpłynełam się :loveu: A co on taki wkurzony niżej?
-
oczywiście wyparzyłaś wcześniej Szpilę :diabloti:
-
I jak cieczka? Ni widu ni słychu?
-
[quote name='smallpati']No właśnie mentalność, ja mimo że jestem patriotką to troszkę tej mentalności zagranicznej przejęłam, może przez to że się trochę najeździłam po krajach, albo po prostu mam takie predyspozycje że łapie inne kultury w trybie ekspresowym :evil_lol: nie wiem... Ja muzykę słucham dla muzyki, dla nuty, dla brzmienia bo wg. mnie o to chodzi właśnie w muzyce :p dla mnie Amerykanie są mistrzami w tworzeniu :loveu: choć w ogromnej mierze to od kasy zależy, oni po prostu mają świetnie wyposażone studia itd., jednakże efekt jest dla mnie najważniejszy. Oczywiście tak jak pisałam, słucham muzyki w zależności od nastroju, zazwyczaj mam dobry nastrój więc słucham wyżej wymienionych rodzajów, ale jak mam kiepski to lubię się zatopić w tekście piosenki (masochistka jestem i lubię się dobić jak jest mi źle) i dopiero wtedy szukam jakiś konkretów, ale na ogół to tego nie wymagam :p Taak Polak śpiewający po ang. to katastrofa :shake: mi się podoba Afromental :loveu: bo angielski im wychodzi całkiem fajnie, ostatnio nijaką Marinę słyszałam i ewentualnie może być, a reszta ... pożal się Boże :roll:[/QUOTE] Ile ludzi tyle upodobań ;) Jak mam ochotę na wesołą muzykę to włączam sobie reggae - człowiek po prostu buja się i uśmiecha i nie zastanawia nad tym czego słucha. Instrumental z kolei mimo, że to same dźwięki to potrafi nieść ze sobą tyle emocji.. niesamowite. Ja nie wiem cóż to za przykłady wyżej podałaś, widocznie nie moje rytmy.. Ale po polsku da się świetnie tworzyć, tylko trzeba umieć ;) A że ludzie polską muzyke kojarzą z Dodą, Feelem czy innym badziewiem.. Widocznie są tak leniwi, że nie chce im się poszukać. To tak jak z kinem - lepiej uogólnić i stwierdzić, ze Polskie kino jest do kitu, zamiast poszukać jakichś produkcji niezależnych ;) [quote name='Unbelievable']amen ;) święta prawda...[/QUOTE] :loveu: Ja ostatnio szaleję na lastfm :diabloti: i szukam szukam szukam. Dobra dziewczyny, uciekam do mikrobiologii dla odmiany, bo pojutrze koło a ja nie miałam czasu nawet zajrzeć do tej pory :placz: Się zaczęła.. przedsesja :mdleje:
-
[quote name='smallpati']ja też słucham różnej muzyki w zależności od nastroju, najczęściej jest pop/rap/hip hop, ale bywa klasyczna, instrumentalna, rock, bywa że i cięższa nuta, aczkolwiek polska muzyka jakos mi nie wychodzi do uszu (chociaż mam od czasu do czasu fazę na braci, dżem itp.) i nie chodzi o to że jestem pro amerykańska (w sumie to jestem bo dla mnie i muzyka i filmy i wszystko inne najlepsze jest w wersji USA :evil_lol:), po prostu polish nuta jest do bani na ogół :diabloti::evil_lol:[/QUOTE] Hmm.. W pewnym momencie ja słuchałam tylko polskiej muzyki - Kult, Pidżama Porno, Coma, KNŻ, Hunter, Proletaryat - ale to wszystko dość ciężkie brzmienia. Potem była faza na reggae - maleo Reggae Rockers, East West Rockers, Vavamuffin, Habakuk i trochę bardziej ska Cała Góra Barwinków. Muzyka polska jest rewelacyjna, tylko większośc tych rewelacji jest niewypromowanych. Ale jak człowiek dobrze poszuka.. ;) Ja w muzyce szukam też przekazu - wokalista comy Piotr Rogucki pisze rewelacyjne teksty.. A do mnie jakoś bardziej trafia muzyka kiedy ja rozumiem. Na zachodzie jest troche inna mentalność, więc i teksty inne, odczucia inne, inne życie. Teraz trochę mi się zmieniło i więcej tej zagranicznej muzyki w moich uszach. Mniej wokalu, więcej instrumentala. Człowiek się zmienia ;) Dla mnie najgorsze co może być to zespoły polskie, które śpiewają po angielsku i tego zupełnie nie potrafią :mdleje: Aczkolwiek jest taka jedna kapela, którą uwielbiam ponad wszystko i gdybym nie wiedziała, to nie powiedziałabym że to Polacy..
-
[quote name='Iś & Chester'] Mam za niedługo 18stkę i rodzina ma problem z prezentami xd. Generalnie ciotka ma na to ok. 400zł i nie wie co kupić. Tak się zastanawiam, czy coś z akcesorii fotograficznych wartego kupna w tej cenie się znajdzie ? Myślę o lampach albo obiektywie stałce/makro. Tyle że w tych kategoriach w ogóle się nie orientowałam i nie wiem czy jakaś stałka która kosztuje 400coś z canona jest w ogóle warta uwagi, czy lepiej sobie odpuścić i pozbierać samemu na lepszą. Coś ktoś mi może doradzić ?[/QUOTE] Nie wiem jak to ma się w Canonie.. Ale Nikkor 50mm/f1.8 kosztuje około 500zł i uważam że jest to jedyne warte szkło w tym przedziale cenowym. Jednak jak dla mnie krótkawy jest nieco. Do MAKRO za te pieniądze nic dobrego nie dostaniesz..
-
[quote name='smallpati']nie moje klimaty, ogólnie to ja nie jestem rockowa, ale np. Cugowskich braci lubię :p[/QUOTE] Ja słucham bardzo różnej muzyki. Kiedyś było dużo ciężkich brzmień - Korn, System itp. Teraz trochę spokojniej się zrobiło. Ale słucham od post-rocka i jego różnorakich odgałęzień po instrumentala. Jednak koncerty to zawsze było pogo. Właściwie pierwszy raz idę na koncert na którym nie da się zrobić pogo (Parov Stelar) i ciekawa jestem jak to będzie ;)
-
[quote name='smallpati']Grał jakiś konkretny zespół?[/QUOTE] Konkretnie to byłam na Comie, ale chcąc nie chcąc musiałam posłuchać również Hey, gdyż zmienili program i w rezultacie Coma grała ostatnia. Byłam na wielu ich koncertach i z przykrością musze stwierdzić, że wraz z upływem czasu jakoś tak na odwal te koncerty. Wypalili się scenicznie moim zdaniem. Choć płyty wciąż są doskonałe. A jeśli chodzi o przyszły weekend, to idę w piątek na Parov Stelar :loveu: A w sobotę na Kazika Na Żywo :loveu:
-
[quote name='betty_labrador']Justynko mialas juz embriologie?[/QUOTE] Tak, na pierwszym roku razem z histologią, a czemu? Zapomniałam się pochwalić, że byłam na koncercie juwenaliowym z soboty na niedzielę i w ten weekend również się wybieram :loveu:
-
Oj tak, na chwilę zapomniałam że jestem na wecie, a teraz znów się nazbierało nauki.. Wczoraj miałam koło z fizjologii i nam dowalili takie pytania, że :mdleje: Wróciłam o 21 do domu i zwyczajnie padłam. Nic dziwnego, od 3 dni sypiałam po 5 godzin dziennie. Doszedł wczoraj stetoskop - osłuchałam siebie, Galiny i Venki. Fajny jest, ładnie zrobiony, jak tylko znajdę chwilkę to obfocę i Wam pokażę - może uda mi się pokazać Galiny minę kiedy coś przy niej robię (czyt. uczę się anatomii) :lol: W piątek mam koło z mikro, w poniedziałek zaliczenie z całego semestru z anatomii, a dalej wole już nawet nie myśleć.. Trzymajcię się kochani !
-
Albo to moje przeczulenie i przerważliwienie w sprawach alergii, ale to zdanie wydaje mi się byc kluczowe :p Jakby mój pies nie miał skłonnosci nawet pewnie nie pomyślałabym o ew. alergii. Ale może wróci główna zainteresowana to nam wyjaśni ;) Mając psa alergika człowiek zaczyna inaczej patrzeć na wszystko. Ja wszystko musiałam nauczyć się rozpatrywać w kategorii - uczuli/nie uczuli :mdleje: żeby uniknąć późniejszych powikłań.
-
To jest bardzo proste - w teorii :diabloti:
-
Co nie znaczy niestety, że pies się nie uczuli.. Niby to samo, ale dokładnie to samo być nie może - musieli coś zmienić. I prawodpodobnie jakis 'wypełniacz' - nie podają dokładnego składu na opakowaniu. Ja od lat stosuję Frontline, a przy tym moim wrażliwcu boję się mimo wszystko zmienić.. Choć ostatnio znalazłam opitego kleszczora i mam dylemat.
-
Frontline i Fripex to z tego co wiem ta sama substancja czynna, więc nie ma zbyt wielkiej różnicy i jak zwierzak się uczuli to na oba. Chyba, że jest uczulony na jakieś substancje poboczne, ale są one w tak małym stężeniu, że nie sądzę.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Justa replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Jeśli chodzi o wygląd to jest właśnie totalnie inna od reszty. Jest taka atletyczna bardziej, bardziej sportowa, smukła. Jest przepięknie umaszczona i ma wygląd wiecznego szczeniaka - Marysia w jej wieku wyglądała już dorośle. Właściwie to nie powiedziałabym, że między nią a Stefanem jest jakaś duża różnica wieku ;) Pozatym z tego co czytam, to odnoszę wrażenie, że ona jest takim wypośrodkowaniem między Klamką a Lalką. Wiecznie dobry humor jak Klementynka, ale zachowując zdrowy rozsądek - to juz bliżej Lalki. Nie wiem, może to jakieś moje wyimaginowane wyobrażenia i spostrzeżenia. Ale ona ma bez wątpienia to COŚ - przynajmniej dla mnie ;) -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Justa replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[URL="http://img714.imageshack.us/img714/9973/22052010063.jpg"]http://img714.imageshack.us/img714/9973/22052010063.jpg[/URL] Ależ dzielna ! i jaka szczęśliwa ! :loveu: Kawał dobrej roboty zrobiłyście, to widać. I chyba nawet bardziej to cieszy jesli chodzi o życie codzienne niż jeśli chodzi o show ;) A ja przez nasze ostatnie rozmowy o dietach u waszki przestałam jeść nabiał :mdleje: A w szczególności jogurty mi przeszły :roll: :lol: A co do Emilki - chyba już wiem czemu ona jest dla mnie naj naj jeśli chodzi o twoje stadko ;) -
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Justa replied to betty_labrador's topic in Galeria
A zmieniły sie testy na prawko? Bo cos słyszałam, że tak.. Dla mnie kwestia 2-3 godzin coby wkuć co trzeba i jazda biała gwiazda na egzamin :diabloti: A co do muchy, to może giez? -
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Justa replied to betty_labrador's topic in Galeria
Fajniutkie fotki, ale Tosi to sie przybrało na wadze że hohooo taka chudzinka kiedyś była ! Ale z wiekiem spowalnia sie metabolizm, trzeba mieć to na uwadze, bo za dużo kg to niedobrze i dla serducha i dla stawów ;) Ale pewnie to wiesz. A ja umieram nad fizjologią.. W zasadzie za 5 godzin wstaję, ale co tam ! Kocham studiować :mdleje: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Justa replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Wielkie gratulacje !!! Aż mi się serce raduje jak czytam o Marysi, aż sie nie chce wierzyć :loveu: -
Patrząc na te wszystkie beagle, gończe, husky, bordery u mnie na osiedlu, których nigdy nie widziałam spuszczonych ze smyczy.. Wiem, że świata nie zbawię, ale chociaż mogę nie dokładać. Sądzę, że taki maliniak nie miałby u mnie źle, ale na pewno nie byłby tak szczęśliwy jak na to zasługuje. I mam to na uwadze. Pozatym na pewno belgi mają silniejszy charakter od sznaucerów - pomimo, że są nastawione na pracę z człowiekiem. Nie wiem czy dałabym sobie radę poprowadzić go tak, żeby wspólne życie nie stało się dla nas udręką. Sznaucer ma to do siebie, że dopasuje się do Ciebie, do twojego trybu życia, do Twoich przyzwyczajeń, nie wymaga ciągłej uwagi, choć nią nie gardzi (jak chociażby chowchowy). Generalnie to zbyt duże ryzyko jak dla mnie. Nie kosztem psa, nie kosztem mnie. Ale zawsze z zachwytem oglądam belgi na zawodach, na Waszych zdjęciach, czytam opowieści. Cieszę się bardzo, że trafilam na to forum belgowe. Otworzyło mi oczy. Pozdrawiam ;)
-
[quote name='LeCoyotte']Połamanej nie miałem, chyba zwichniętą o ile pamiętam (7 lat temu), w każdym razie staw był mocno uszkodzony. A z roweru leciało się wspaniale! Jakie widoki! Najpierw znak mi mignął koło głowy, a potem zatrzymał się przed nosem chodnik:evil_lol: Pierwszą rzeczą jaką się robi po upadku, to sprawdzenie czy rower jest cały:evil_lol: Dobrej nocki;)[/QUOTE] Zwichniętą to i ja kiedyś miałam (jak byłam piękna i młoda czyli jakieś 15 lat temu..) i cudownie mi nastawiano ów ręke na ostrym dyżurze - pani pielęgniarka napierała z jednej strony, a pan doktor z drugiej. A ja cudownie się darłam w niebogłosy. Po wszystkim pani wręczyła mi lizaka, a ja jej na to, że jej nie lubię :p :mdleje: Ale nie wsadzono mi w gips, żeby staw sie nie zastał. Widocznie uraz nie był aż tak poważny. Żeby nie było to stało się na rowerze :p A to ze środy to hmmm.. jak leciałam bylo świetnie. Potem myśl - mp3 całe? rower cały? Dodam że założyłam sobie łańcuch i nawet ujechałam kawałek do domu.. Z tym, że coś nie tak było i znów spadł :mdleje: Człowiek pod wpływem adrenaliny nie odczuwa obrażeń i uszkodzeń, z wybitym barkiem kilka lat temu jeździłam sobie jeszcze z 30 minut po lesie zanim zaczęło mnie na serio boleć. No nic, teraz już naprawde mnie nie ma. I żadne dobranoc ino do nauki :placz:
-
[quote name='Cerber']hihih np. niszczac mieszkanie ?:> yuli - myslę, że każdy kto raz poznał i miał belga to cięzko mu jest się z rasą rozstać :D to się nazywa belgoholizm :P:P[/QUOTE] No właśnie nie ! to jest ta różnica. bawimy się, biegamy, klikamy - jest super, ale leżenie na kanapie też jest świetne ! Myslę że to samo mogę powiedzieć o sznaucerach - raz sznaucer - na zawsze sznaucer ;) I tym sposobem każdy jest chory na inną chorobę, ale wszystkie mają to samo podłoże ;)