Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/08/26 in all areas

  1. Jesteście gotowi na przesłodzenie? Oglądacie na własną odpowiedzialność Mila i Lila prezentują się do adopcji (za tydzień będą zaszczepione). Jeszcze mam filmiki, ale to prześlę Messengerem.
    3 points
  2. Owczarek mojej siostry 1,5 roku temu przez tarczycę przestał chodzić i myśleli , że to już koniec / ma naście lat/ . Dopiero po badaniach okazało się co może być przyczyną . Dostał leki i wszystko się cofnęło.
    2 points
  3. Dzisiaj będzie coś śmiesznego. Jestem z Gajulką na działce, a Lepsza Połowa z Igusiem w Warszawie i tylko dojeżdża do mnie, gdy może. Wczoraj i dzisiaj bardzo mocno wieje i jak wracaliśmy ze spacerku Gajulka była pod wiatr. Efekty widać poniżej
    1 point
  4. Marysiu, dziękuję z całego za uratowanie kolejnego biedaka. Wiem, że są różne sytuacje, gdy pies ginie, ale czasem może lepiej, gdy właściciel się nie odnajdzie, zwłaszcza taki pseudo właściciel , który oferuje tylko budę, łańcuch i zlewki. U nas wszystko ok. Mikuś w domu aniołek, na dworze obszczekuje wszystkie psy, niezależnie od płci. Dzisiaj mam na 13-tą do pracy. Byliśmy rano u weta, Kajunia na kontroli i badaniu krwi, a Mikuś został zaszczepiony przeciwko wściekliźnie.
    1 point
  5. Dzięki Eluś za wgranie filmiku:) To nasza Zuzia. Pięknie schudła i wygląda bardzo dobrze. Słychać, że Pańcia bardzo ja kocha. Niestety nadal są problemy z agresją do innych psów. Państwo cały czas pracują z behawiorystką.
    1 point
  6. Dzisiaj nasza mała mordka była na kontroli u naszej pani doktor. Zabraliśmy ze sobą wyniki echa serca, krwi, moczu i dokładnego USG. W sumie to wszystko pozytywnie, bo stan zdrowia Gajulki się nie pogorszył od ostatnich badań, ale mamy ciut krótszy odstęp do kolejnych badań. Kolejne badania mamy zrobić za około 2 miesiące. Kolekcja leków pozostaje bez zmian. Gajka została również dokładnie osłuchana i obejrzana A przed powrotną podróżą do domu wyglądała tak
    1 point
  7. Lepiej żeby nie. Parę dni udało się nam spędzić na działce Upał nie pozwalał na aktywności, nawet Igusiowi żar dokuczał Pomimo kąpieli Gajulka raczej nie przesadzała z aktywnością. Leżała sobie w cieniu Albo niespiesznie przemieszczała się po trawniku Najlepiej chyba było z rana w domku, bo jeszcze żar nie dokuczał Na szczęście ulewa poprawiła trochę sytuację. Teraz relaksujemy się i cieszymy powietrzem po burzy
    1 point
×
×
  • Create New...