Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/23/26 in Posts
-
Jest jeszcze jedna bardzo dobra wiadomość, dotycząca zamojskich zwierzaków- wczoraj do własnego domu w Zamościu pojechała Selena, suczka znaleziona pod Zamościem w te największe mrozy. Selena zamieszka u rodziny, która 10 lat temu adoptowała od nas z kojca paroletniego pieska. Czaruś odszedł w grudniu 25, a wczoraj jego miejsce zajęła Selena4 points
-
Również wczoraj do swojego nowego domu w Warszawie pojechało rodzeństwo Kalinka i Kajtek, ze stada spod Carrefoura w Zamościu. Ta dwójka przeszła naprawdę długą drogę – od bezdomności na zimnej ulicy, przez długie dni w lecznicy, aż po bezpieczną przystań w domu tymczasowym w Zamościu pod opieką AlaskanM. To właśnie dzięki ogromnej cierpliwości i miłości Asi Kalinka przeszła niesamowitą socjalizację, ucząc się, że ludzka ręka służy do głaskania, a nie do strachu. Znalezienie wspólnego domu dla kociego dwupaku to zawsze ogromne wyzwanie, ale nie chcieliśmy ich rozdzielać – są dla siebie największym wsparciem. Dzisiaj z radością ogłaszamy: udało się!4 points
-
3 points
-
2 points
-
mysle, ze niedlugo same powiedza: "Mikolaju - jestesmy w raju!"2 points
-
2 points
-
Aksamitka, w swoim domu Luna, już na własnych włościach. Akcja była błyskawiczna. Moja córka straciła kotka, który miał 16 lat i zachorował na nadczynność tarczycy. Coś jeszcze musiało go "żreć" bo pojawiło się porażenie łapek i robił pod siebie. Przyszedł czas na rozstanie. W domu jest jeszcze jeden kotek, pies i 2 szynszyle. Przedwczoraj pokazałam córce Lunkę, od razu zaiskrzyło, córkom czyli moim wnuczkom , też się spodobała. Wczoraj postanowiła pojechać po nią. Murka zgodziła się podwieźć kicię do Krakowa i wszystko potoczyło się błyskawicznie. Lunka to niezła kluseczka, na pewno czeka ją odchudzanie. Córka ma mieszkanie ze schodami, więc będzie miała gdzie biegać. Po przyjeździe do domu już jadła i piła. Spała na łóżku 2 godziny, mruczy, dopieszczała się z wnuczką i córką. Na psa trochę fuka. Kot Benio przez 2 godziny chodził po domu i śpiewał. Będzie dobrze.2 points
-
2 points
-
U nas w dalszym ciągu bez zmian. Siedzimy na wsi. Śniegi nas zasypały w pewnym momencie. Woda zamarzła. Ale dzielnie daliśmy radę. Kaśka dzielnie sobie radzi. Czasami nawet jeszcze podskakuje i biega. Reksio dalej ją ustawia i warczy. Czyli niby wszystko w normie Reksio miał epizod weterynaryjny, przetoka mu się zrobiła przy odbycie (gruczołek), także jeździliśmy dzielnie do weterynarki. Dobrze, że mam dla Reksia kaganiec, bo bez rąk byłybyśmy obie. To bolesne jest. W maju jedziemy do Krakowa na jakieś trzy tygodnie, będzie obraza znowu i marudzenie. Już się przyzwyczaiły do wolności, wychodzenia "kiedy chcę", a nie na smyczkach po osiedlu tylko.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Kolejna świetna wiadomość. Oby ciąg dalszy następował cały czas.1 point
-
Mam 59 zł na koncie dla Samiego. Bardzo dziękuję 🪻1 point
-
1 point
-
wspaniale kotki i zdjecia artystyczne. widac, ze robione z miloscia1 point
-
Bardzo serdecznie dziękujemy moim znajomym i przyjaciołom za wsparcie Gucia w tym miesiącu. Zakładam niestety, że będą potrzebne kolejne badania albo może operacja, dlatego staram się uzbierać choć część kwoty, która będzie potrzebna. Rafał - 200 zł Dorota Ś. - 100 zł Małgosia D. - 100 zł Kasia K. - 50 zł Ja też wpłaciłam - Ewa Marta - 100 zł1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dobrego dnia, dobrego tygodnia.1 point
-
Fajne fotki, aż miło popatrzeć.1 point
-
Fajnie, że nie jestem tu sam1 point
-
Bardzo, bardzo dziękuję Poker za pokazanie Aksamitki córce, bo potem to faktycznie wszystko potoczylo się błyskawiczne. Po naszej wieczornej rozmowie nie mogłam uwierzyć, że to wreszcie się wydarzyło i że kocia komuś się spodobała. Ona 18 miesięcy była niewidoczna. Ale dzisiaj... dzisiaj to ona spakowała swój kocyk! Dziękuję p. Ewie i nowej Rodzinie za szansę dla "niewidzialnego" kota. Dziękuję Murce za tak długą opiekę w hoteliku i za dzisiejszy podwóz Aksamitki do Krakowa, gdzie przyjechała cørka Poker. Dziękuję też Poker za pokrycie kosztu transportu. Jestem tak bardzo szczęśliwa, że trudno to ubrać tutaj w słowa, wciąż nam mokre oczy.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Jestem <3 I choć Bonusek już za TM, to pamięć o nim i ten wątek wciąż żyje1 point
-
Bardzo się cieszę. To jednak kawał życia Bonusa. Napisałam już do mari23, że może już dostać się na jego wątek.1 point