Rozmawiałam wczoraj z weterynarz o Maurycym i dostaliśmy receptę do wykupienia. Będziemy zaczynać od małych dawek, zwiększając stopniowo i za dwa - trzy tygodnie mamy zobaczyć efekty, więc życzymy sobie od losu, suchego, ciepłego, pięknego listopada, żeby sobie Mauryś mógł spacerować po trawie i wylegiwać w słońcu
Zdjęcie recepty wysyłam do Alfy, postaram się ją dziś wykupić