Iwonko. Bardzo się cieszę, że wyszłaś ze swojej skorupki i zaglądnęłaś na ten wątek. Rób to częściej, proszę
Ja też nie mogę się doczekać chwili, kiedy Pchełka opuści schronisko i zacznie nowe, dobre życie. Jestem Wam wszystkim ogromnie wdzięczna za Wasze wsparcie dla suni, bez którego tkwiłaby w schroniskowej gehennie.
Ewuniu nie przepraszaj kochana. Jestem ogromnie wdzięczna za każdą wpłatę, ale wiadomo, że przede wszystkim musimy zadbać o domowy budżet Są sprawy ważne i ważniejsze, a najważniejsze są sprawy domowe
I mamy trochu nowych wiadomości i filmik. Została definitywnie załatwiona sprawa czipa. Numer czipa jest już przypisany do Pana Arka. Super
I kilka słów od Pana Arka:
"...A sam zainteresowany robi fajne postępy, dzisiaj kolejny dzień szkolenia, jak dotąd najlepszy jego spacer z innymi psami. Załączamy filmik"
Bardzo słuszny dopisek
"Prośba - Jeśli ktoś z dogomaniaków wpłaca już na jakiegoś psa na konto Zea, to bardzo proszę, aby wszystkie deklaracje wpływały jednym przelewem z zaznaczeniem ile kasy na każdego psiaczka
Wizytę dla Albi vel Lali i Tymka robię w okolicach Lublina.
Państwo mieszkają niedaleko hoteliku Divio, gdzie są psiaki. Zazwonili o Kaja. Po długiej rozmowie zaproponowałam Albi. Pojechali poznać sunię.
Zdecydowali, że chcą adoptować i Albi i Tymka.
Pani Viola ocenila ich dobrze. Teraz czas na moją ocenę.