Pani Magda powiedziała, że Rysiu to spryciucha. Praktykował pewnie u samego Chudiniego Szybko nauczył się, jak otworzyć bramkę pomiędzy kuchnią, a resztą pomieszczenia. Gdy jest potrzeba odłączyć go od reszty psiaków, musi być zamknięty w kennelu. Na razie nie umie go sobie otworzyć. Na szczęście jest bardzo posłuszny i kiedy usłyszy, Rysiu do klatki, posłusznie sam wchodzi do kennela