Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/11/15 in Posts

  1. Cisza u wielu "naszych" psiaków - Arii, Rudzika, Frodo :(
    1 point
  2. Rozmawiałam z Panią Agatą z hoteliku - Jaśminka odżywa, chce być głaskana, tylko ... spacery jej nie interesują. Wyjść na siq i natychmast z powortem do ciepłego boksu, na mięciutkie posłanko. No i jedzenie. To jest to co małe Jaśminki lubią najbardziej :)
    1 point
  3. to już by miało zdecydowanie większy sens ;-)
    1 point
  4. Ale jak chcecie, to mogę pojechać i mordę mu obić.
    1 point
  5. Kasiu na dniach będę slac dla Frodziaczka 1 /3 pieniazkow z bazarenku dla trzech serduszek spokojnej nocunki serduszka
    1 point
  6. Odwiedzam z gorącymi pozdrowieniami Frodzinku cudny i Wam dziewczyny ze swymi czterolapenkami kciuki trzymam mocno za domki kochające domki i czekamy wiosny wiosny bo wiosna wszystko odzywa z nadzieja
    1 point
  7. Widziałam wiele innych staffikow i żaden nie miał tak bardzo przerzedzonej sierści, wiadomo że okolice brzucha zawsze są mniej owłosione ;-) ale w przypadku mojej suni wygląda to masakrycznie,. Kitki czyli uda ;-)
    1 point
  8. Zapraszamy na bazarek dla Gwiazdki: http://www.dogomania.com/forum/topic/144957-csmutna-gwiacegie%C5%82kowysmutna-gwiazdeczka-z-radys-zbieramy-na-karm%C4%99pom%C3%B3%C5%BC-110115-210115/ Robimy wszystko by Gwiazdka mogłą przyjechać z Krabikiem i Pianką
    1 point
  9. No to ja pierwsza ;) Według mnie to bardzo dobry dom, jeden z takich, jakich się szuka dla bezdomniaków. Ciepły, świadomy, przygotowany na trudności i gotowy do poświęceń. W dodatku niezależny finansowo. Przeciętnego psa oddałabym tam bez większych obaw, ale czy to dom dla Niko ? To zależy w dużej mierze od niego Pani Beata bardzo chce poznać Niko Jeśli w czasie spotkania nie wydarzyłoby się nic nieprzewidzianego, chciałaby go wziąć Powiedziała, że jest przygotowana na to, że Niko może Ją dziabnąć, ale stwierdziła, że jeśli to nie będzie atak w stylu "złapać za gardło i zagryźć" to będzie w stanie udźwignąć problem. Jest chętna do współpracy z GOSTARem
    1 point
  10. Wiem, że jest płatne (zdążyłam się zorientować wystawiając ogłoszenia), ale chcę je zafundować dla Henia, bo to chyba jedyna szansa, żeby ktoś zwrócił na niego uwagę.
    1 point
  11. Dzięki Agusia za tak obszerną relację :) Wiedząc, że dzwonisz do Murki i że Ewa dzwoni, ja już nie dzwonię, bo Murka musiałaby przez pół dni opowiadać przez telefon o Ergusiu ;) Tak dobre wieści, że łzy stają w oczach.. Nie mam słów, aby wyrazić moją radość, że on tak rozkwita, że cieszy się wreszcie normalnym życiem :)
    1 point
  12. Mówiłam, że on podobny do mojego, nawet mimikę pyska ma podobną :p
    1 point
  13. Jestem i ja u Jaśminki Cud Dziewczynki jak dobrze, że trafiła pod Wasze skrzydła https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/10906380_717838728330432_3086968632235112128_n.jpg?oh=5996893639512844d6e5fd448239616a&oe=552EE406&__gda__=1428702398_bc87dc3f6c421554df5a6103ec593394 ludzie! wasze serca gdzie????????????? nie potrafię ogarnąć, jak można, jak TAK można być okrutnym https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/10922694_717840734996898_8625036013248122342_n.jpg?oh=24512dd510ba673f5257c2453b8b49d1&oe=553A13E8&__gda__=1433360720_70645e5ccaa1bf6348083e57021f1099 jest piękna :)
    1 point
  14. Chciałabym wyróżnić Heniowi ogłoszenie na którymś z portali, oczywiście tym, który jest najbardziej popularny, dlatego proszę, podpowiedzcie, który to może być? Olx, gumtree, czy jeszcze coś innego? Do tego muszę też wybrać na jakie to będzie województwo i tu również proszę o radę. Tylko błagam, nie zostawiajcie mnie z tym znowu, bo czy odpowiecie, czy nie, ja i tak zrobię, ale czuję się już kompletnie bezsilna w kwestii tych ogłoszeń i naprawdę zależy mi na tym, żebyście podpowiedziały mi coś. Ja już jestem kompletnie załamana, że nawet durnego telefonu o Henia nie ma :-( Pomyślałam też, że mogłabym poobklejać Heniowymi ogłoszeniami ogródki działkowe u mnie w okolicy, ale tu już MUSZĘ znać Wasze zdanie, bo po pierwsze, chcę to zrobić, żeby wycelować w ludzi starszych, bo według mnie Henio do takich pasuje ( a nie wiem, czy to dobrze), po drugie, to byłaby wtedy moja okolica (a to mega daleko od miejsca, w którym Henio jest teraz- mieszkam we Wrocławiu), a po trzecie, nie do końca jestem przekonana, czy tak można, a telefon na ogłoszeniu byłby na funię, jak wszystkie. Może to głupi pomysł, ale ja już naprawdę nie wiem, co robić, a jak tak patrzę na tego naszego Heniutka, to mi serce pęka...
    1 point
  15. Pomysłów nie mam jak to zadaszyć... Ta góra taka prowizoryczna... Jak deszcze to lepiej, gdyby miał zadaszenie. Są też dni, gdy lepiej psu kiedy słońce dociera. Ale w sytuacji, gdy nie ma regularnego sprzątania, jednak lepiej zadaszyć. Na takiej jak teraz płaskiej powierzchni, nie może być zadaszenie poziome - zawali się jak spadnie mokry, ciężki śnieg. Co tu wymyślić? Skośna konstrukcja od ściany budynku nad kojec to byłby pewnie koszt porównywalny z kupieniem nowego zadaszonego kojca, albo i większy.
    1 point
  16. Tamb, na następne zabiegi jedź z Agatką taksówką, tam i z powrotem. Teraz ja funduję. Jazda autobusem z chorym psem, zwłaszcza przy takiej pogodzie, to koszmar. Już to przerabiałam. Tylko Cioteczki podajcie mi konto, bo się w kontach pogubiłam.
    1 point
  17. Ojej, ile tego nieszczęścia.Ergo, bity kundelek, teraz to biedactwo.W tak krótkim czasie, a pewno takich sytuacji jest więcej.Naprawdę, koszmarne to wszystko.AgaG.ja też poproszę o link, dobrze? Mnie się wydaje, że nie ma brzydkich kotów, psów, mnie się wszystkie podobają.Kiedyś spotykałam psa, który nie był może jakoś wyjątkowo urodziwy., faktycznie.Krótkowłosy, niezbyt piękna brudno-biała sierść , w dodatku jedno oko miał pokryte jakby błoną.Był jednak tak sympatyczny, tak miły, że po prostu nie widziało się defektów.Z ludźmi jest tak samo.Osoby, które lubimy wydają nam się ładniejsze niż są w rzeczywistości. Żeby nie było tak minorowo to dyrektor mojej siostry przygarnął kundelka ze schroniska.Wahali się z żoną, bo piesek był z siostrzyczką, nie chcieli ich rozdzielać, ale sunia znalazła w tym samym czasie domek.Zarobił punkty u mojej siostry, bo mógł przecież kupić z hodowli, stać go nawet na jakiegoś drogiego.A schron to wiadomo... Znajomemu mojej koleżanki zaginął pies, dość charakterystyczny.Zadzwoniła do mnie, ani ona, ani jej znajomy nie mają netu.Ja tak i akurat przypadkowo trafiłam na ogłoszenie o zaginionym kundelku.Napisałam maila do ogłoszeniodawcy i mam nadzieję, że piesek wróci do opiekuna, a koleżanka już dopilnuje, aby miał chociaż adresówkę.Czekam z niecierpliwością na telefon.
    1 point
  18. Pozdrawiam późno-noworocznie dzielną podróżnie i adopcinowo zawierszykowaną Hopeczkę i całe Hopciostwo! :)
    1 point
  19. Ok, dzięki za link do grupy, przeglądałem FB ale na tą grupę nie trafiłem. Prośba o dodanie poleciała.
    1 point
  20. u nas dość ciepło, ale obrzydliwie!! leje i wieje. Norek nie chce wychodzić na pole ;) Preferuje podróże palcem po mapie (zobaczcie, jak wygląda Polska z drona): http://podrozniccy.com/en/poland-by-drone
    1 point
  21. Cuuudownie!!! Na pewno jest zdrowy, wszystko na to wskazuje.Fajnie, że wet ma wziewkę, u nas jest tylko w Argosie właśnie i tylko tam jest rtg.Zawsze to bezpieczniej. Urocze jest to, że Ergo zachowuje się jak szczeniak, chociaż to dorosły pies i w dodatku po przejściach.Musi nadrobić braki, kiedy nie miał właściwie kontaktu z człowiekiem, jadł byle co, a o zabawkach nawet nie mógł marzyć.Odbija sobie teraz stracone szczenięctwo.Tego psa nie da się nie lubić, nawet znając go tylko ze zdjęć i opowiadań, prawda? Jest w nim coś ujmującego.Nie wiem jak Wy, ale bardzo chciałabym go wygłaskać, przytulić, porzucać mu piłeczkę...itd.Kochane psisko.
    1 point
  22. wieści z dziś :) Erguś zachowuje się jak duży szczeniak, jest pełen radości i chęci do zabawy. Pani Kasia musi wszystko przed nim chować po kieszeniach albo gdzieś wysoko umieszczać, bo podkrada rękawiczki, szczotki i inne rzeczy, które można porwać do pyska i się nimi bawić. Nauczył się mruczeć prosząco, wołać panią Kasię, gdy wyprowadza ona inne psiaki na spacer, a Ergo czeka na swoją kolejkę :). To nie jest szczekanie- opowiadała mi pania Kasia, - tylko takie ponaglanie :). Gdy dopnie swego, jest dłuuuuugie si, czyli uczy się zachowywania czystości. Co prawda po nocy zwykle jest co posprzątać, jakaś jedna kupka się zdarza, ale to dlatego, że nasz kochany psiak pochłania ogromne ilości jedzenia. Ergo po tych 5 latach wiecznego niedojadania, głodu po prostu, wykazuje zainteresowanie nowymi przedmiotami zawsze w taki sposób, by najpierw upewnić się, czy czasem nie nadają się do jedzenia :) Jedzenie jest dla niego ogromnie ważne. Lubi suchą karme, ale przepada za smaczkami, jak wędzone kości na przykład. Delektuje się nimi z ogromną przyjemnością. Wygląda znacznie lepiej, już mu się boczki zaokrągliły. A tak w ogóle, to z rozmowy z panią Kasią wywnioskowałam, że bardzo lubi ona naszego Ergo, I jakby inaczej, to przecież rewelacyjny pies! Rozmawiałam z panią Kasią również na temat diagnostyki profilaktycznej. Gabinet, z którego korzysta pani Kasia, robi badania krwi na poczekaniu, więc Erguś będzie miał najpierw kompletny przegląd: skóry, uszy, gruczołów okołoodbytowych, badania krwi (również pod mikroskopem), osłuchanie serca, rtg klatki co najmniej, a być może całościowe rtg, no i usg oczywiście, Pies latami niebadany i tak zaniedbywany musi być kompleksową diagnostykę. Tego wymaga odpowiedzialne postępowanie ze zwierzakiem, :) Zawsze mam zwyczaj zlecać wetom taką diagnostykę u odratowanych psów i z doświadczenie wiem, jak wielkie ma ona znaczenie. Jeśli wyniki pokażą, że nie ma przeciwskazań, będzie narkoza wziewna i kastracja w tej narkozie. Za około dwa tygodnie (zdaje się) pani Kasia wybierze się na te badania. Bardzo odpowiedni czas. Psiak się wzmocni jeszcze, nabierze ciałka. :) Dziś Erguś dostał kolejną dawkę leków na odrobaczenie, z czego wnoszę, że już dwa tygodnie cieszy się wolnością :)
    1 point
  23. tak sobie myślę,że może zadzwonię do Rodziki Froda? chyba,że mejla się dokopię...i napiszę...sama mam problemy z nowym dogo...może i Rodzinka też? a stęskniłam się już za fotkami przystojniaka <3
    1 point
  24. Przed godziną - odważniejszy maluszek z wujkiem Guciem [url=http://naforum.zapodaj.net/15f3c6d0559c.jpg.html][/url]
    1 point
  25. No tak, tytulu nie zmienie jednak... :D Mysle ze to bedzie widoczne dla osobek ktore tu zagladaja: CEZAR MA DOM !!!
    1 point
  26. Dzięki za dobre życzenia :) . Oby się spełniły :)
    1 point
  27. Cieszę się, że szczęśliwie dotarliście do domu i życie wróciło do normy :) Aha, u nas nie sypią solą - nie wolno, ze względu na puszczę. Czym innym sypią - co nie zagraża roślinności, ale psim łapkom widać tak...
    1 point
  28. Na wątek trafiłam przez przypadek parę dni temu. Miałam się dzisiaj nie odzywać, ale po poście Panny Marple nie pozostaje mi nic innego, jak tylko się pod tym podpisać :) Czy ktoś może mi wytłumaczyć absurd sytuacji, w której osoby, których noga nigdy nie stanęła w hoteliku u Makili, które ani hoteliku ani Makili nie znają, które nawet kilka dni temu nie wiedziały , gdzie hotelik się znajduje prowadzą dyskusję z osobami, które w hoteliku były kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt razy...? Na uwagę zasługuje fakt, iż nie są to osoby nowe, nieznane, lecz osoby, które cieszą się uznaniem i zaufaniem i ciężko jest mówić o Ich braku wiarygodności. Jestem w stanie zrozumieć pytania, wątpliwości, ale wtedy, kiedy mają one jakiś cel, którego tutaj nie widzę. Przypomina mi to trochę stare, dobre powiedzenie "dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie". Czepianie się dla samego czepiania się.
    1 point
  29. Przeczytałam Twoje posty na tym wątku wellington. Poza sugerowaniem, że "coś jest nie tak" nie napisałaś nic. To straszne jak podejrzliwie traktuje się osoby które wyciągają psy ze schronisk. A najbardziej podejrzliwe są zazwyczaj osoby które najmniej robią albo siedzą tylko przed komputerem i skanują wszystkie informacje doszukując do czego by się tu przyczepić. Kto mocno pomaga nawet nie ma czasu na takie rzeczy, bo przecież od rana do wieczora ręce pełne roboty. Bardzo ładnie ujęła to Panna Marple - sączący się jad. Bardzo przykre jest to co się dzieje, jak pomagającym rzuca się kłody pod nogi.
    1 point
  30. 100 procentowa transparentność dotyczy nie tylko finansów, ale również ( a kto wie czy nie przede wszystkim) intencji, a te ostatnie w przypadku osób, które robią zamieszanie na wątku transparentne nie są...Są raczej ciemne... W hotelu Makili byłam wielokrotnie. Czasem sama, czasem z którąś z Ciotek. Czasem bez zapowiedzi, czasem umówiona. Byłam i w środku, i na zewnątrz. Są/były tam psy, w których utrzymaniu uczestniczę finansowo. Wiem ile serca, czasu i własnych pieniędzy dokłada Aneta, by psy miały opiekę. Ogromną niesprawiedliwością wobec Anety, a krzywdą dla psów jest sugerowanie, że hotelik nie jest godny zaufania. Wiele osób ( ja również) narzeka na nowy interfejs dogo i twierdzi, że odstrasza użytkowników, ale to nie nowy interfejs zabija dogo. Dogomania zabija samą siebie. Bo sączy jad
    1 point
×
×
  • Create New...