Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/03/14 in Posts

  1. Dzień dobry i ja pozdrawiam serdecznie :) Aga odpocząc chciała, runęła do łózka jak tylko Fenuś zasnął, ale nerwy mnie obudziły o 3. 30 i za nic nie mogłam zasnąć. A przeciez zwykle jestem śpiochem, tzn. może inaczej: chciałabym być śpiochem, gdybym miała czas na dużo snu :) Fenusiak wzmocniony jedzonkiem, dziś się wzmocni kroplówką jeszcze... Ślicznie lula teraz jak lisek malutki w gniazdu, tak wygląda w pontoniku :loveu: :loveu: Mój Skarb
    2 points
  2. Zwracam się z ogromną prośbą do właścicieli psów-alergików ! Mój Fokus ma uczulenie na karmy : BELECANDO (dla wybrednych), BOSCHA ( tego zwykłego) i BRITA. Teraz testujemy BRIT CARE (lamb and rice ) ale źle to wygląda :/ Fokus teraz jest na zastrzyku przeciw uczulniem czy cos takiego :( Wet sprzedał mi Royala ale nie jestem zwolenniczką tej karmy... patrzac na sam skład.... Alergia ujawnia się przez drapanie i łuszczenie skóry ... WIELKA PROŚBA ! KARMY O DOBRYM SKŁADZIE DLA ALERGIKÓW !! Będę wdzieczna za wszelkie odpowiedzi !! :bye: :bye: :bye:
    1 point
  3. Dziewczyny bardzo dziękuję za kciuki i życzenia, :kiss_2: To bardzo ujmujące mnie, że Fenomenek wzbudza tyle sympatii i serdeczności. Po latach beznadziei, wegetacji w samotności, zapomnieniu, które cud, że w ogóle przetrwał, jest nareszcie ważny i czuję, że to wie. Wiedzą to też wszyscy, którzy go widzą: lekarze weterynarii, personel szpitala, taksówkarze, którzy zawsze o niego wypytują, bo są ciekawi, co to za pies tak niezmiernie dla mnie ważny, że wciąż go wożę do doktorów, że mogę o nim mówić i mówić, tulic i tulić, całować i całować.. Wiedzą to też osoby, które choć go nie widziały, to mnóstwo o nim słyszały, na przykład dzwoniąc do mnie i pytając, co u mnie, ,, a ja wtedy nic tylko opowiadałam o Fenomenie :)..I pewnie czasem tych opowieści moich mieli trochę dosyć.. Gdy telefonuję do kliniki, to słyszę jak pani z recepcji, przekazując słuchawkę doktorom, mówi zawsze nie moje nazwisko, ale imię Fenomena, przedstawia mnie jako jego, czy mnie przez niego.:) Mąż wczoraj tak o nas powiedział: "Fenomen naszego małżeństwa" i bardzo mi się to spodobało..:
    1 point
  4. Fenusia na szczęście nie bolała kroplówka. Zjadł i lula Ślicznuś Grzybciuś. Jest taki malutki i bezbronny, a operacja zębowa czeka go potężna.. Jak ja się boję strasznie ...
    1 point
  5. Czy są tam takie starsze psiaczki do około pięciu kg,tolerujące koty?
    1 point
  6. Ehhh niedobrze :( ogłoszenie wyróżnione mają do 7 listopada, to z pieniędzy od ciebie wyróżnię po 7 na kolejny miesiąc, no nic trzeba próbować i nie tracić nadziei. No tak pewnie tłuszczyk na zimę zbiera :D
    1 point
  7. Żałuję, że nie mieszkam w Krakowie. Bardzo chętnie pomogłabym w czymś, aby Was choć trochę odciążyć (zakupy, może nawet spacerki o ile pieski by mnie zaakceptowały...a może i podrzuciłabym jaki gar zupy.), bo teraz bardzo przydałaby Wam się pomoc... Niestety, mogę tylko kciukować i słać dobre myśli.
    1 point
  8. Sunieczki są bez agresji. Przytulają się, leżą przy człowieku i chcą, żeby to nie miało końca. Jak Maks biega po podwórku albo wybawiony i utulony śpi w malutkim pokoju, bierzemy Dusię i Tusię do większego pokoiku na piętrze. Dzisiaj dosypiały rano z Leszkiem w łóżku. Teraz Maks dalej biega a one przyglądają się co robię. Są czyste, miłe, łagodne, idealne do adopcji. Jest mi przykro kiedy muszą iść do piwnicy bo Maks jest na górze ale nie da rady, żeby się w trójkę dogadali. A Maksowi nie zabiorę tego co już dałam. Powrót do piwnicy wygląda tak, że z góry idą na podwórko, pobiegają a potem do piwnicy i smakołyk. One nie wyglądają na smutne ale nam jest trudno. Dlatego zależy mi na domu, w którym będą cały czas z człowiekiem.
    1 point
  9. Wątek oczywiście Cię osłabia ale nie omieszkaĺeś umieścić tu swej historyjki z gwarancją, że jak znowu zobaczysz tę kobietę -no to ty jej pokażesz...
    1 point
  10. Ej mamusiu nie łam się :) W weekend może będzie ciepło, a ja będę w szkole od 8 do 20 (i to z egzaminem :pissed:). Tak na pocieszenie :)
    1 point
  11. Dzień dobry. Mam nadzieję,że Aga odpoczęła troszeczkę. Podobna nadzieja kołacze się w moim serduszku,że Fenio nabiera siły przed operacją. Pozdrawiam serdecznie.
    1 point
  12. Tosiu, jesteś cudna. :) :) Wcale się nie dziwię, że Wiola straciła głowę dla Ciebie. ;)
    1 point
  13. A gdy się wypełniły dni.. A gdy się wypełniły dni i umrzeć przyszło latem, przez most tęczowy przeszły psy. - Równiutko. Łapa w łapę. Od łap tysięcy dudnił most, deszcz krwawy smagał ziemię, a one szły, i szły, i szły, ból niosąc i cierpienie. Anioł zastukał w boże drzwi,:- „Mój Panie, już są blisko"-... Popatrzył w oczy pełne łez, choć przecież znają wszystko. U zejścia z mostu stanął Bóg- pobladły, wargi drżące- -jak tu utulić wszystkie psy, gdy idą ich tysiące?.. Jakimi słowy błagać ma Bóg psy o wybaczenie za to, że wierząc w obraz swój, dał człowiekowi Ziemię? Barbara Borzymowska ['] Morganku, ['] moje najukochańsze słońca [']
    1 point
  14. U Horynki wszystko dobrze. Zadomowiła się w nowym miejscu bardzo. Ostatnio wpuściła pod same drzwi listonosza, ale nie chciała go już wypuścić; warczała i pokazywała swoje uzębienie, dopóki nie przyszła P. Magda. Pani Magda pisze: "Staramy się dać wszystko,żeby ta psia starość była jak najfajniejsza. Jedzonko gotowane, buda ocieplona i otynkowana (chyba jedyna taka w powiecie). Najważniejsze, ze po pierwszych problemach, nadszedł czas na radochę obu stron, że siebie mamy". Mam jeszcze zdjęcie skruszonej Horynki, karconej za pójście z domownikami na grzyby bez zezwolenia, ale mam problem z jego wstawieniem.
    1 point
  15. Są pewne rytuały, które zachowuję: więc: tapczan tylko w połowie zajmuję, nóg pod stół kuchenny nie wsuwam za daleko. drzwi otwieram szybko, by nie za długo czekał. Chodzę na spacer drogą utartą od lat. Ja i cień mojego psa. (autor nieznany)
    1 point
  16. Pożyczę Ci Psa na chwilę, Bóg powiedział... Dla Ciebie - żebyś Go kochał, kiedy On żyje i żebyś płakał, kiedy odejdzie. Może na dwanaście, albo czternaście lat, a może na dwa lub trzy... Ale zajmiesz się Nim, dopóki Go do siebie z powrotem nie zawołam … Dla wszystkich naszych Zwierzaków, które odeszły [url=http://www.fotosik.pl][/URL]
    1 point
  17. Pożyczę Ci Psa na chwilę, Bóg powiedział... Dla Ciebie - żebyś Go kochał, kiedy On żyje i żebyś płakał, kiedy odejdzie. Może na dwanaście, albo czternaście lat, a może na dwa lub trzy... Ale zajmiesz się Nim, dopóki Go do siebie z powrotem nie zawołam … Morganku [*], kiedyś się wszyscy spotkamy, opiekuj się moim Aro i Kasią. Biegaj zdrowy i spokojny.
    1 point
  18. Nie chciałam już tego pisać, ale dokładnie tak:-)
    1 point
  19. Dobrze że Rudzikowi się poprawia.Oby tak dalej szło to może będzie dobrze.Ale te nerki i jądro to może być kolejny problem oby nie za wielki.Trzymam kciuki za Rudzika i nie daj się biedaku.
    1 point
×
×
  • Create New...