Nie jestem już w stanie wyobrazić go sobie w schronisku z tym bolącym oczkiem. On tak bardzo pasuje do kanapy, na kórej sie teraz wyleguje. Oczywiście każdy pies na nią zasługuje, ale Samiś jakby bardziej
Samiś będzie miał sprawy paszczowe załatwiane w listopadzie, więc serduszko i większe badania będą na początku listopada.
A na razie Samiś cieszy się początkiem jesieni. Lubi spacery głównie samotne, tłok mu nie odpowiada, chyba jego samotnicza natura coraz bardziej się objawia.
Też bym chciała żeby został.
Dziewczyna się nie zniechęca, zaprowadzi go na szczenienie od parwo. Powiem jej tylko,zeby poczekała z tydziń,bo psiak bedzie zestresowany nowym miejscem.
Bardzo Wam dziekuję Wyjazd jednak w niedzielę.