Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'leczenie'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
    • Psy do adopcji / znalezione
    • Psy zaginione / ukradzione
    • Przygarne psa
    • Mają dom, ale potrzebuja pomocy
    • Już w nowym domu
    • Akcje
  • Sport - praca
    • Agility
    • Coursing
    • Dogoterapia i psy asystujące
    • Dogtrekking
    • Flyball
    • Frisbee
    • Sporty obrończe
    • Sporty ringowe
    • Obedience
    • PT, PTT, MPPT
    • Sheepdog trials
    • Psi taniec
    • Psy myśliwskie
    • Ratownictwo
    • Tropienie sportowe
    • Tropienie użytkowe
    • Zaprzęgi
    • Weight pulling
    • Wojsko - policja
    • Inne...
  • Rasy
    • Grupa 1
    • Grupa 2
    • Grupa 3
    • Grupa 4
    • Grupa 5
    • Grupa 6
    • Grupa 7
    • Grupa 8
    • Grupa 9
    • Grupa 10
    • Grupa 00
    • Grupa 'Extra' - Kundelki
    • Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
  • Inne zwierzęta
    • Akwarystyka
    • Fretki
    • Gady
    • Gryzonie
    • Koty
    • Konie
    • Króliki
    • Ptaki
    • Płazy
    • Zwierzęta hodowlane
    • Dzikie zwierzęta
  • Dogomania.com
    • General
    • Sport
    • General care
    • Articles
    • Special
    • Working Dogs
    • Books
    • Health & care
    • Jokes
    • Upbringing
    • Nutrition
    • Sport & work
    • Training & behavior
    • Veterinary information
    • Breeds
    • Other...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 12 results

  1. justynab13

    Bazarek na Michasia

    Bazarek na leczenie i utrzymanie Michasia- Więcej informacji na fb fundacji serce dla zwierząt i w wydarzeniu: https://www.facebook.com/events/1617795454956280/?acontext={"source"%3A3%2C"source_newsfeed_story_type"%3A"regular"%2C"action_history"%3A"[{\"surface\"%3A\"newsfeed\"%2C\"mechanism\"%3A\"feed_story\"%2C\"extra_data\"%3A[]}]"%2C"has_source"%3Atrue}&source=3&source_newsfeed_story_type=regular&action_history=[{"surface"%3A"newsfeed"%2C"mechanism"%3A"feed_story"%2C"extra_data"%3A[]}]&has_source=1&hc_ref=ARREedndV-yi6SU-OK1G6wdsLTRB6J1faJI_8R7J6ibuU1wz_sJdcf78GV9uhgHAF8g Piesek jest w domu tymczasowym w Warszawie, ale z różnych powodów może tam zostać tylko do końca marca. Jeśli do tego czasu nie znajdziemy mu domu stałego to będziemy zmuszeni umieścić go w hotelu :( Zbieramy na jego dalsze leczenie oraz ewentualny hotel. Bazarki z miau (cały dochód zostanie przeznaczony na Michasia): 1. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=183647 2. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=183648 3. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=181510 Bardzo proszę o pomoc.
  2. Czy prawdą jest, że w leczeniu dysplazji stawów mogą być skuteczne komórki macierzyste? Robi się gdzieś takie zabiegi? Jakie są wskazania?
  3. https://pomagam.pl/leczeniemozarta Dwuletni Mozart trafił niedawno ze schroniska do kochającego domu. Jest jednak poważnie chory i wymaga natychmiastowego leczenia. Każda złotówka się liczy! Wpłat można dokonywać anonimowo! Bardzo proszę o pomoc!
  4. Tel: Beata, jest u nas na placu pies i chyba pomocy potrzebuje bo jest prawie cały łysy! Jadę i rzeczywiście pies jest w stanie FATALNYM, braki w owłosieniu na całym ciele, na brzuszku wisi guz czy też przepuklina sporej wielkości. Na tylnej części grzbietu i na bokach pod włosem który został, zaróżowione, zaognione rany.  Obraz nędzy i rozpaczy :( Nie wiem co robić, psa w takim stanie żaden hotel nie weźmie, nikt nie wie jaka jest przyczyna tych zmian.  Błagam o pomoc w szukaniu DT czy jakiegokolwiek miejsca gdzie mogłybyśmy go leczyć. W miejscu gdzie teraz przebywa może zostać do jutra :( Jest dość młody, jak na moje oko ma góra 5 lat. Bardzo proludzki, przyjazny, jak tylko zajechałam od razu był przy mnie i wciskał głowę w moje dłonie :( Pomóżcie błagam! Trzeba go ratować! Kontakt 531 021 300   Wydarzenie chłopaka na FB: https://www.facebook.com/events/569182203222095/569182926555356/   Edit: Mamy DT, jednak potrzebujemy wsparcia na diagnostykę, leczenie, karmę. Będziemy wdzięczne za każdą pomoc <3   Leczenie psiaka można wesprzeć wpłacając na użyczone nam konto: ___ Konto do wpłat: Fundacja MONDO CANE konto Bank Pekao S.A. 58 1240 6348 1111 0010 4518 3305 Koniecznie z dopiskiem: "ŁYSY ONEK" zagranica : pay pal - [email protected] "ŁYSY ONEK" IBAN: PL58124063481111001045183305 SWIFT: PKOPPLPW[attachment=16091:11879213_794455900652695_918474732298083174_o.jpg]
  5. zeeltom

    Mojego psa atakują inne

    Mój pies, półtoraroczny, dwa razy złapał chorego kleszcza. Po drugim leczeniu sterydami zauważyłem, że większość spotykanych psów rzuca się na mojego. Co może być przyczyną? Mój pies nie jest agresywny, jest bardzo przyjazny ludziom i innym psom i chętnie podbiega do innych machając ogonem. Ale w większości przypadków kończy się to zaatakowaniem mojego przez te inne. Co może być tego powodem? Piesek jest czarny, nieduży (12 kg) mieszaniec z jakimś jamnikiem, bo wygląda na niskopodwoziowy ;)
  6. Sellawi

    Zaćma u psa... >.<

    Mój pies ma ponad 9 lat, a od ok. trzech lat zaczynają mu się mglić oczka. Mimo że wzrok u psów nie jest tak ważny, nie chcę, żeby Maks go stracił. Wcześniej jeszcze to nie budziło podejrzeń, ale teraz jego pole widzenia się zmniejszyło. Widzi tylko to, co znajduje się po bokach. Jest ze mną prawie od urodzenia i nie chcę, żeby resztę życia spędził ślepy. Słuch i węch też powoli zaczyna mu siadać, a mi zależy na kontakcie z nim. Przez ostatnie kilka lat był zaniedbany przeze mnie i ojca, ponieważ ja miałam własne problemy (głównie ze szkołą, później jeszcze szpital itp...), a ojciec mało się nim przejmował, bo pies jest już stary i niby już nie ma po co się nim martwić. :( Wiem, konieczna jest operacja itp... Tylko gdzie mogę to zrobić w miarę tanio? No i ile będą kosztowały badania? Z pieniędzmi też będzie ciężko. Nie skończyłam jeszcze nawet gimnazjum, więc do pracy mnie nie przyjmą. Ojciec nie kwapi się do pomocy. Proszę o szybkie odpowiedzi, nie mogę czekać w nieskończoność. :c
  7. Witam! Chciałam się z Wami podzielić moimi doświadczeniami z przypadkiem cukrzycy wykrytej u mojej 13- letniej suczki przekazania pozytywnego przykładu, że warto leczyć cukrzycę nawet u bardzo starego psa. Objawami cukrzycy o mojej psiuni Mawi było bardzo duże łaknienie (piła 2 miski wody dziennie), nie trzymanie moczu, spanie cały dzień, duży apetyt połączony z dużym chudnięciem. Jak ją zaprowadziłam do wet ważyła tylko 8.300 g, czuć było jej żebra przez skórę. Poza tym w ciągu bardzo krótkiego czasu (ok. 3 tyg.) straciła wzrok (powstała biała zaćma na oczach) i częściowo słuch. Ponieważ wcześniej miała udar mózgu, objawiający się paraliżem lewej części ciała, który udało się cofnąć lekami, myśleliśmy, że utrata wzroku i słuchu to wynik tego udaru. Poszliśmy do weterynarza, on sprawdził jej poziom cukru okazało się, że jest ponad normę (miała 680 jedn, podczas gdy norma to 130 j). Podał insulinę, pobrał krew do badania i mieliśmy przyjść na drugi dzień. Tego dnia przeczytałam na forach, że tak zaawansowana cukrzyca w tym wieku u psa jest bez sensu do leczenia, że pies może się męczyć, trzeba kupić glukometr, badać codziennie poziom glukozy we krwi, podawać insulinę adekwatnie do poziomu glukozy (czyli codziennie kłuć biednego psa), że pies może dostać hipoglikemii czyli śpiączki cukrzycowej. Poza tym kwestia finansowa – nie mieliśmy pieniędzy, żeby sfinansować jej leczenie. Wywnioskowałam z tego, że nie ma innego wyjścia, tylko trzeba moją kochaną psiunię uśpić. Cały dzień płakałam przed pójściem do weta, żegnając się z moim wieloletnią przyjaciółką. To była środa popielcowa. Czekając w poczekalni nie mogłam przestać płakać. Weterynarz już na wstępie powiedział, że wyniki nie są dobre: wysoki poziom glukozy + bardzo złe wyniki wątroby, ale morfologia jest ok. Powiedział, że jak jeszcze w miarę funkcjonuje, to można ją leczyć codziennym podawaniem insuliny i zapisał receptę na heparegen na wątrobę. Kiedy zapytałam o glukometr odpowiedział, że nie ma sensu męczyć zwierzaka i siebie ciągłymi pomiarami i że wystarczy jak raz w tyg. będziemy przyjeżdżać do niego na kontrolę poziomu glukozy. Zalecił podawać 2 razy dziennie insulinę domięśniowo po 4 j. i w razie hipoglikemii podać 5% glukozę. No i odpowiednią dietę, niskobiałkową. Ja zawsze gotowałam moim psom (a mam ich teraz 5 J ) ryż z korpusami i marchewką, gotuje więc teraz osobno dla Mawi kaszę jęczmienną ze skrzydełkami (podając jednorazowo małą ilość mięsa obranego ze skrzydełka z kaszą). Oczywiście są dostępne na rynku karmy dla psów cukrzyków, ale drogie i nie zawsze psy chcą je jeść. Efekty leczenia przekroczyły moje wyobrażenia! Ze śpiącego ciągle psa zamieniła się w ciągu tyg. w psa aktywnego, widać było, że przybiera na masie. Jest bardziej wesoła. Oczywiście przestała tak ciągle pić i sikać. W drugim tyg. leczenia zniknęła jej zaćma z prawego oka i zaczęła na nie widzieć. Poznaje to po tym, że bardziej sprawnie i pewnie porusza się po podwórku. Wrócił jej też słuch – wcześniej coś słyszała, ale nie wiedziała skąd dobiega głos i często szła w innym kierunku. Po zawołaniu przychodzi, a nawet przybiega bezpośrednio do mnie. Dziś (23.02.2016r.) czyli 13 dni po rozpoczęciu podawania insuliny poszła ze mną dalej niż normalnie, idąc przy nodze za moim głosem. Normalnie CUD! Moja Mawi dostała drugie życie, zachowuje się jak przed chorobą. Apeluję więc, jeżeli macie starsze psy, które mają cukrzycę, nie rezygnujcie z leczenia. Wprawdzie jest to leczenie do końca życia psa, ale warto swojemu przyjacielowi przedłużyć życie. Na zdjęciu Mawi sprzed choroby
  8. Rzecz w tym, że nigdzie nie znalazła dostatecznych informacji na ten temat więc spróbuję... Otóż: Mam jamniczka i od 5 dni nic nie je, ani nie pije, a tylko chodzi i wymiotuje po 5-6 razy w ciągu dnia. Nie wiem na co choruje, byłam z nim u weta, dostał kroplówkę i zastrzyki(antybiotyk) jednakże, stan nijako się nie poprawia. Możliwe, że się czymś zatruł. Jeśli ktoś również spotkał się z podobnym przypadkiem, poradźcie jak mogę mu pomóc lub co mu dolega. Liczę na rozsądne odpowiedzi. :)
  9. Gizmo2016

    Pekinczyk

    Witam szukam pomocy w wyleczeniu mojego pieska. U pieska mieszany pekińczyk zdiagnozowano kulawizne kończyny piersiowej prawej. Brak czucia bolu głębokiego w kończynie piersiowej prawej. Pies ma 1'3 miesiące . Prawdopodobnie grozi mu amputacja jak nie wróci bol. Ta kontuzja stała sie 12.12,2016 i do dzis bez zmian jest. Prosze o pomoc w wyleczeniu mojego kochanego psiaka Gizma. Pozdrawiam serdecznie
  10. Kochani, zachęcam Was do udziału w nowej akcji Fundacji Happy Animals.   "Na terenie Bielan Wrocławskich oraz w rejonach wrocławskiego Muchoboru żyje bardzo duża ilość bezdomnych kotów. Ich obecna sytuacja wymaga niezwłocznej poprawy. Szczególnie na Muchoborze - większość zwierząt jest niedożywionych i schorowanych :( Od niedawna - wspólnie z wolontariuszami oraz osobami, które są życzliwe i otwarte na współpracę z nami - staramy się nieść pomoc tym najbardziej potrzebującym. Niestety ciągle brakuje nam środków finansowych na zakup karmy, podstawowego wyposażenia (m.in. klatki-łapki), leczenie czy sterylizacje/kastracje wolno żyjących kotów. Poszukujemy również miejsc, w których moglibyśmy przetrzymywać zwierzęta (np. w trakcie leczenia, po zabiegach lub do czasu znalezienia domu adopcyjnego). Zależy nam na dalszym rozwoju, ale bez Was nie damy rady" ♥  
  11. Niedawno nasza Fundacja ( 2plus4 ) dostała zgłoszenie o grupie kotów, które mieszkają ze starszym i bardzo biednym małżeństwem na wsi. Niektóre się przybłąkały, inne zostały przerzucone przez płot jako malce.  Ludzie w okolicy wiedzą, że to małżeństwo nie pozostawi zwierzęcia w potrzebie. Takim sposobem liczba mruczków zrobiła się niepokojąca i ciężka do kontrolowania. Koty nie mają opieki weterynaryjnej, nie są wysterylizowane/wykastrowane, brakuje im jedzenia. Nasi wolontariusze zgromadzili tyle karmy ile się udało i pojechali na miejsce, na własne oczy zobaczyć jak wygląda sytuacja. Zwierzęta mieszkają ponad godzinę drogi od Wrocławia, ale będziemy starać się im pomóc. Ich opiekunowie nie są typami zbieraczy, nie krzywdzą zwierząt, wręcz ubolewają nad losem ich całej wielkiej rodziny, ale nie potrafią zwyczajnie wyrzucić, zostawić na ulicy niewinnego stworzenia. Bardzo są do nich przywiązani, opiekują się jak potrafią, niestety sytuacja finansowa nie pozwala nawet na sterylizacje kotek, czy podstawowe leczenie, profilaktykę. Potrafią dać im tylko niematerialne dobro i schronienie w swoim domu, są ogromnie wdzięczni, że zainteresowaliśmy się losem ich zwierząt. Stadko składa się z 18 zwierząt: -trzech młodych kotków które będziemy chcieli zabrać do DT i prowadzić ich adopcje; NAJPILNIEJSZA potrzeba - kocięta są w złym stanie. - siedmiu kotek, żadna z nich nie jest wysterylizowana; -ośmiu kocurów, żaden nie jest wykastrowany. Praktycznie połowa dorosłych kotów wykazuje objawy chorobowe, wskazujące na przewlekły koci katar. Niestety taka liczba zwierząt nie będzie dla nas lekka do udźwignięcia, szczególnie finansowo.  Same sterylizacje będą kosztować około 1 tys. złotych. Jako wolontariusze Fundacji mamy mnóstwo chęci do pomocy tym zwierzętom, aby chociaż w niewielkim stopniu zmienić ich los, spowodować żeby koty nie rozmnażały się między sobą, aby wszystkie były zdrowe, miały cokolwiek w miseczkach. Ogromnie prosimy o rozsyłanie naszego apelu, o pomoc w postaci karmy, żwirku oraz datków na sterylizacje i leczenie tego kociego towarzystwa. Mamy wielką nadzieję na to, że za kilka miesięcy będzie można napisać: sytuacja została wspólnymi siłami opanowana! Na tą chwilę najpilniej potrzebujemy środków na leczenie trzech kociąt oraz stopniowo na sterylizację kotek.  Prosimy o wpłaty na konto: Fundacja „Dwa plus cztery” ul. Sienkiewicza 40/15 50-335 Wrocław Numer Konta: Alior Bank 18 2490 0005 0000 4520 3065 5090 Z dopiskiem "Datek na cele statutowe - koty z Bolesławca" W sprawie przekazania darów prosimy o kontakt mailowy [email protected]     Zapraszam na wydarzenie FB, są załączone zdjęcia: https://www.facebook.com/events/1571361746434596/?fref=ts
×