Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 64
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak jak Fur pisze - jak źle to na całego. Nie mam neta w domu - modem w laptopie padł więc tym bardziej w czarnej duu... jestem. Nigdy nie czułam się tak bezsilna. Gdyby nie Fur to bym siedziała i ryczała. Policja po nocach, Tz od dziś nie mieszkający juz ze mną - wróci jak szczyli nie będzie. Nie dziwie mu się bo niewysypiać się całą noc i o 5 wstawać.Gravis nam przestał chodzić, sikać, Fur leki mi załatwiała - sobota u weta - ehhh

Posted

O Matko...Jak mi przykro...Fur a U ciebie nie byloby miejsca? Bo domyslam sie ze to co napisalam na pw nie wyszlo..
Vena &Vivi- jak dajesz rade z 50kg psem niechodzacym sama?????

vena&vivi napisał(a):
Tak jak Fur pisze - jak źle to na całego. Nie mam neta w domu - modem w laptopie padł więc tym bardziej w czarnej duu... jestem. Nigdy nie czułam się tak bezsilna. Gdyby nie Fur to bym siedziała i ryczała. Policja po nocach, Tz od dziś nie mieszkający juz ze mną - wróci jak szczyli nie będzie. Nie dziwie mu się bo niewysypiać się całą noc i o 5 wstawać.Gravis nam przestał chodzić, sikać, Fur leki mi załatwiała - sobota u weta - ehhh

Posted

Katcherine napisał(a):
O Matko...Jak mi przykro...Fur a U ciebie nie byloby miejsca? Bo domyslam sie ze to co napisalam na pw nie wyszlo..
Vena &Vivi- jak dajesz rade z 50kg psem niechodzacym sama?????


Fura ma full u siebie, z tego co wiem... Poza tym, szczeniory powinny trafić do kogoś, kto będzie w stanie poświęcić im dużo czasu, a przy dużej ilości psów to jest niemozliwe...

Posted

Niby tak ale sytuacja tam gdzie sa jest raczej podbramkowa...

I jeszcze do tego zyczliwi sasiedzi....

ladySwallow napisał(a):
Fura ma full u siebie, z tego co wiem... Poza tym, szczeniory powinny trafić do kogoś, kto będzie w stanie poświęcić im dużo czasu, a przy dużej ilości psów to jest niemozliwe...

Posted

Do Gravisa Przemek mi pomaga, przyjeżdza jakby znowu na spacerze zaniemógł. Teraz już kuśtyka na 3 swoich łapkach :) leki działają, byle jak najdłużej:(A sytuacja ze szczylami bez zmian... wczoraj 4 godziny siedziałam z nimi na podwórku żeby się zmęczyły, wybiegały - troche pomogło - obudziły mnie o 4 rano.One nie sa złe poprostu chcą być z ludziem a ja nie mam na to warunków żeby non stop ze mną przebywały.

Posted

dobra zamknijmy temat to i tak bez sensu i tak nic nie wymyslimy - wziełam to mam i tyle -taki morał. Nie mam ochoty - teraz muszę się zająć tym żeby je wyadoptować, później naprawić swój związek, którego aktualnie nie ma. Szit

Posted

przepraszam ale ja już jakoś tak opadłam - wiem, że muszę sobie z tym jakoś poradzić. Wmieszało się w to sporo innych rzeczy, inne wyniknęły z tego, że szczyle są. Dam znać jak juz uda mi się je wyadoptować.

Posted

Nie masz za co przepraszac... ja wyczuwam intuicyjnie ze ciezko masz... bo tez mam TZ ktory nieduzo by zniosl...
tylko cholera nie mam jak pomoc...ech.

[quote name='vena&vivi']przepraszam ale ja już jakoś tak opadłam - wiem, że muszę sobie z tym jakoś poradzić. Wmieszało się w to sporo innych rzeczy, inne wyniknęły z tego, że szczyle są. Dam znać jak juz uda mi się je wyadoptować.[/QUOTE]

Posted

[quote name='vena&vivi']przepraszam ale ja już jakoś tak opadłam - wiem, że muszę sobie z tym jakoś poradzić. Wmieszało się w to sporo innych rzeczy, inne wyniknęły z tego, że szczyle są. Dam znać jak juz uda mi się je wyadoptować.[/QUOTE]

Trzeba im porobić ogłoszenia i foty, juz ci mówiłam , że o małe pieski miałam masę telefonów, oby maluchy poszły raz dwa do domów!!
A jak z karmą dla nich?

Posted

Aniu fot nie mam teraz jak bo aparat nie działa - wszystko sobie powolutku zrobię. Z karma tez jakoś daje radę :) powiem szczerze, że jak rozpada się związek po 7 latach to nie za bardzo ma sie ochote na cokolwiek :) a nie potrafię ich oddać do schronu

Posted

Nie potrafię ich odnieśc do schronu - myslałam nad tym chyba z tydzień.. dam radę z tymi gnojkami ciotki a wpaść zawsze możecie :P
Fur wiesz, że ich nie zaniosę - za duży stres dla nich, nie maja całej kwarantanny po szczepieniu - za duże ryzyko.

Posted

Kurcze. Ania to jak bedziesz wpadac... to moze zawiez Szejka albo Topaza :p a przywiez te 4 urwisy... niech chociaz podroz nie pojdzie na marne ;). Veni sobie z moimi slodziakami by dala rade ;)....

:evil_lol: kogos musimy poswiecic
Fur ucierpiala z powodu rozruchow na innym kawalku kontynentu... zostalas Ty cioteczko :).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...