Guest TyŚka Posted November 1, 2014 Posted November 1, 2014 Ci dwaj byli największymi ofiarami Gandzi... więc się wspierają... Wspólnie wypatrują jej dom Za nim jest Gandzia :p Quote
Guest TyŚka Posted November 1, 2014 Posted November 1, 2014 I takie kaszanowe :P z kundelusem na koniec Quote
łamAga Posted November 1, 2014 Posted November 1, 2014 ooo fotki :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
anorektyczna.nerka Posted November 1, 2014 Posted November 1, 2014 Szczerze mówiąc, odkąd publikujesz zdjęcia Morusa, to ja nie wiedze ani trochę, żeby się starzał, co najwyżej kudłaczy się. Nie martw się, ze przytył, znaczy, że dobrze odżywiony x-D Teraz czas zamienić tłuszczyk na mięśnie. Quote
xxxkaluniaxxx Posted November 1, 2014 Posted November 1, 2014 Bry :siara: nadchodzi sroga zima? Tak mi się coś zdaje że w końcu porządna zima może przyjść :evil_lol: Nawet Kale w tym roku okłaczyło porządniej niż zwykle :mdrmed: Quote
Guest TyŚka Posted November 1, 2014 Posted November 1, 2014 ooo fotki :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Czasem trzeba przypomnieć jak wyglądają futrzaki ;p w końcu to galeria. Szczerze mówiąc, odkąd publikujesz zdjęcia Morusa, to ja nie wiedze ani trochę, żeby się starzał, co najwyżej kudłaczy się. Nie martw się, ze przytył, znaczy, że dobrze odżywiony x-D Teraz czas zamienić tłuszczyk na mięśnie. Eeee trochę spoważniał i się rozrósł. Jak oglądam jego nieliczne fotki z czasów psiego nastolatka to mnie śmieszy, że było z niego takie nie wiadomo co, bez barów, bez niczego :D Potem miał etap gdzie wyglądał i zachowywał się o wiele bardziej staro niż jest teraz, ale wtedy miał okropną nadwagę, teraz faktycznie wydaje mi się, że młodnieje, hehehe. Taaa, a ja tak się starałam latem by właśnie z tej masy zrobić coś ładnego, ale... raz że tymczasy mu nie służą (bo je więcej, mniej ruchu), to dwa jest dokarmiany przez kochane babcie i mamusię, bo przecież on taki biedny... biedny, że musi użerać się z coraz to nowymi zwierzakami ;D Bry :siara: Tak mi się coś zdaje że w końcu porządna zima może przyjść :evil_lol: Nawet Kale w tym roku okłaczyło porządniej niż zwykle :mdrmed: Hej, hej :) No nie... tylko tego mi brakuje ;[ No niestety koteły też się ofutrzają na potęgę, nawet Sprajt tfu Ryszard, który nie lubi jeść, teraz zjada prawie całe swoje porcje jedzeniowe, także ten... może coś w tym być. 1 Quote
Guest TyŚka Posted November 1, 2014 Posted November 1, 2014 Pamiętacie Dexa? Trochę mu się urosło ;) http://youtu.be/xym7FHr4vOs Quote
Erykowa Posted November 2, 2014 Posted November 2, 2014 Hej! Piękne zdjęcia.Śliczne wyglądaja na tych wspólnych a kocisko w kwiatkach (margaritki?) cudne!Mam nadzieję,ze to większe futerko to jednak nie na jakąś bardzo srogą zimę.Ja właśnie nie wiem jak to z Erykiem będzie.Zawsze miałam futrzaki,które uwielbiały zimę i sniegi a ten ostatnio jak czekałam pod szkołą na córki-max 5 min.zaczął sie tak trząść,ze zaczęłam z nim biegać.Rzeczywiście to był pierwszy taki zimny dzień ale bez przesady,minus nie było. Quote
łamAga Posted November 2, 2014 Posted November 2, 2014 Hejka ;) co prawda Dexa nie pamietałam ale super mu się urosło :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
*Magda* Posted November 2, 2014 Posted November 2, 2014 Hejka ;) co prawda Dexa nie pamietałam ale super mu się urosło :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: To tak jak ja :evil_lol: Quote
junoo Posted November 2, 2014 Posted November 2, 2014 Super fotki! A Dex jaki ma mega ogon xD Fajny! Quote
Guest TyŚka Posted November 2, 2014 Posted November 2, 2014 Hej! Piękne zdjęcia.Śliczne wyglądaja na tych wspólnych a kocisko w kwiatkach (margaritki?) cudne!Mam nadzieję,ze to większe futerko to jednak nie na jakąś bardzo srogą zimę.Ja właśnie nie wiem jak to z Erykiem będzie.Zawsze miałam futrzaki,które uwielbiały zimę i sniegi a ten ostatnio jak czekałam pod szkołą na córki-max 5 min.zaczął sie tak trząść,ze zaczęłam z nim biegać.Rzeczywiście to był pierwszy taki zimny dzień ale bez przesady,minus nie było. Hej :) Dziękujemy za tyle ciepłych słów. A Morus... nie wiem czy kocha zimę. Tzn. same spacery w śniegu kocha, ale sam fakt, że mieszka na dworze i że sól na przeszkadza nie jest taka fajna. Być może gdyby jeszcze miał jakiegoś kumpla na dworze to byłoby mu raźniej, bo gdy jest śnieg własnie mu najbardziej odbija palma szczeniaczkowa, a tak to szybko jest ciemno, nie chodzę z nim regularnie na spacery... Hehehe, no mój marznąć nie może - w tym roku już ma takie futro, jakie miał w grudniu ub. roku! A jeszcze zmienia swoją okrywę włosową, więc ja nie wiem co to za zima się zbliża ;p Hejka ;) co prawda Dexa nie pamietałam ale super mu się urosło :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: To tak jak ja :evil_lol: Super fotki! A Dex jaki ma mega ogon xD Fajny! Hej, dzięki. No hehee, mogłyście nie pamiętać - tyle tego tu było ^^ A Dex wyrósł genialnie! Ciekawa jestem jak jego siostra. Quote
Guest TyŚka Posted November 2, 2014 Posted November 2, 2014 Hmmm.... ;) Mamy sukces. http://youtu.be/JS6KIqeQq_s Quote
junoo Posted November 2, 2014 Posted November 2, 2014 a móje futro się nie chce bawić :c zazdroszczę Quote
rashelek Posted November 2, 2014 Posted November 2, 2014 Ojaaaa ile fotasów! Aż nie wiem, które komentować :D A co się Filipowi stało, że teraz goły chodzi? Ja to bym chciała trochę zimy, chociaż ze 2 tygodnie śniegu... Kupiłam sobie porządne buty w końcu i chciałabym z nich skorzystać :P Ale pięknie Ci się Gamoń nakręca na zabawkę! To jest ten trupek z piszczałkami, nie? Nie wiem, co jest w tych zabawkach, że psy są nimi tak oczarowane ;) Quote
Guest TyŚka Posted November 2, 2014 Posted November 2, 2014 a móje futro się nie chce bawić :c zazdroszczę Moje też nie, ostatnio tylko coś zaczyna z polemizować z tą moją opinią - co mnie oczywiście cieszy :D Jeszcze nie ma czego, jeszcze duuużo pracy przed nami. Ojaaaa ile fotasów! Aż nie wiem, które komentować :D A co się Filipowi stało, że teraz goły chodzi? Ja to bym chciała trochę zimy, chociaż ze 2 tygodnie śniegu... Kupiłam sobie porządne buty w końcu i chciałabym z nich skorzystać :P Ale pięknie Ci się Gamoń nakręca na zabawkę! To jest ten trupek z piszczałkami, nie? Nie wiem, co jest w tych zabawkach, że psy są nimi tak oczarowane ;) W szoku jesteś? :p Aaaa, szkoda gadać. Troche strachu się najedliśmy przy nim, ale dobrze, że tak to się skończyło, a nie np. amputacją na żywca łapy. Po prostu Filip lubi się pakować w problemy... w tfu, znaczy sie w ciepełko. A ja nie chcę, nie przepadam za zimą odkąd muszę stać na przystanku i marznąć. Tak, to trupek kupiony za jakieś 17zł :D. Na początku zabawki nie widział, ale jak raz użyłam piszczałki to pies tracił mózg... a ja omal nie straciłam palców ;) Kilka razy mnie chwycić zamiast palców i się nimi przeciągał. Dobrze, że ma uchwyt... hmmm... miękki (no powiedzmy). To jest jedna z nielicznych zabawek, które Gamoń zauważa. ON akurat ma słabosć do zabawek z futrem, a piszczałkami bawił sie za szczyla, więc u nas można jako tako teorię do tego mieć. :p Quote
Guest TyŚka Posted November 2, 2014 Posted November 2, 2014 Wiecie co? Boję się, że smierdziel zostanie :/ Zero telefonów, kociarze też nie są nią zainteresowani - bo wiadomo... jest bezpieczna. Właśnie, że nie jest. Dzisiaj poszłam z nią na dwór, a co robili chłopaki? No wyprowadzali Marysię z ich terytorium... wprost na ulicę... Filip bardziej ją wyganiał, Sprajt (Ryszard) tego robić nie musiał -> jest w niego młoda wpatrzona jak w matkę... Co prawda, po kilku moich łapankach zaczęły się koty bawić, a teraz w domu już nie walczą ze sobą, ale miłości nie ma. Młoda w ogóle też ma okropne robale i puszcza straszne gazy - albo jestem przewrażliwiona już po Gandzi... Mama mówi, że wiedziała, że tak to się skończy, bo przecież bezdomnych jest ogrom... wiem, że ma rację... Tata - no cóż, on tam chyba już małą polubił. Babcia mówiła, że się dorzuci do sterylki, ale to takie tylko gadanie... Poza tym boimy się. Raz, że koty na bank ją wyprowadzą na ulicę, a nie musze mówić jak dwie kotki niemal zaraz po sterylce skończyły... dwa, że jest bardzo łowna (gołębie!), a trzy nie wyobrażam sobie mieć 3kotów. Dziwię się, że kiedyś miałam więcej niż te dwa. Teraz gdzie się nie obejrzę to koty. W kuchni: na stole kot, na blacie kot, w zlewie kot. Pójdę do pokoju (więc mruczki za mną): na parapecie kot, w mojej zamkniętej szafce z ubraniami kot, przy telewizorze kot. Jak siadam, koty rywalizują, które pierwsze wejdzie na kolana. Kiedy idę spać, koty walczą (tzn. Filip z Marysią), które z nich będzie spało ze mną --> bpo oboje się brzydzą siebie nawzajem... No nie da się ich od siebie odpędzić! Masakra. Jeszcze wszystkie takie towarzyskie, proludzkie... a Filip z Marysią mają wypisz wymaluj ten sam charakter: leniwe, głupie, miziaste, wiecznie głodne. Tylko, że Maria jest bardziej odważna, taka ryzykantka. No i ma zamiłowanie do bujania się na firankach i kwiatkach - no takie wady Sprajta przypisane do niej :P Młoda jest fajna, czekam na ten jeden jedyny telefon. Mnie to wystarczy ;) Quote
marta1624 Posted November 2, 2014 Posted November 2, 2014 Ehh Tyś, z kotami to chyba jest ciężko :( Trzymam kciuki za domek, może akurat jakiś się pojawi na horyzoncie :) Quote
Guest TyŚka Posted November 2, 2014 Posted November 2, 2014 Ehh Tyś, z kotami to chyba jest ciężko :( Trzymam kciuki za domek, może akurat jakiś się pojawi na horyzoncie :) Zwłaszcza w naszym rejonach. Na razie Marysia noszona jest przez wszystkich na rękach, nawet moja mama pierwszy raz ją dzisiaj pomiziała, więc nasze serca skradła śmierdziucha ;) Quote
anorektyczna.nerka Posted November 2, 2014 Posted November 2, 2014 A jak wygląda Twoja sytuacja z kociakami? Jakaś fundacja je ma i masz podpisaną umowę na tymczas? Jan wiem, ze to żywe zwierzę i w ogóle, ale pamiętajmy, że jesteś jej DT i chwała bogu, ze rodziców stać na utrzymanie całej kociej ferajny, bo skoro m,asz w domu powiedziane, że zwierząt ma być X, to masz taką ilość, a nie X+n. Trochę więcej stanowczości, może jakiś dopisek, ze jeśli Marysia nie znajdzie domu do tego i tego schronisko? Quote
rashelek Posted November 3, 2014 Posted November 3, 2014 A ja nadal trzymam kciuki za młodą, może jeszcze się uda jej znaleźć domek. Z moich znajomych niestety nikt nie chce, gdyby się pojawiła z miesiąc temu to miałabym dla niej dom w Krakowie, ale już wzięli kota... Mika tak wyprowadzała Cekina, jak był mały. Zabierała go w krzaki i tam zostawiała, A. musiał po niego chodzić :evil_lol: Quote
*Magda* Posted November 3, 2014 Posted November 3, 2014 Cześć Ty$ka :) Jak sprawa z kociakiem? Może zostaw jakieś ogłoszenie u pobliskich wetów ;) Quote
phase Posted November 3, 2014 Posted November 3, 2014 O ja Cię, tu są fotki. :loveu: Dexterek jak ślicznie wyrósł! Przynajmniej w tym roku mamy śliczną jesień, w zeszłym roku pamiętamy lało praktycznie u nas cały czas i w ogóle nie można było nazwać tego jesienią tylko, błotem, brudem i deszczem.... Ale ja już mogłabym mieć zimę. :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.