Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cholera. myśle i myslę komu by Huzarka "sprzedać".... gdyby nie to że on jednak potrzebuej przestrzeni.... moi rodzice na 8 pietrze w bloku.... ech jakbym miała swoje wymarzone ranczo już by był u mnie.... i jeszcze kilka koni i innych psów,,,, musi ktoś sie znależc...
dziewczyny - czy wy w Azorku to w każdą sobotę jesteście?

Posted

Biedny chłopak :( przeciez nie jest stary,ja uważam że mój wirtualny podopieczny -8 letni Rubel jest w sile wieku,ostatnio 10 letni Canona z łodzkiego schronu znalazł Dt i się okazało że to bardzo energiczny psiak, jednak to społeczenstwo ignoruje i odsuwa zarówno starsze osoby jak i zwierzęta, to bardzo smutne i niesprawiedliwe :(

Posted

No właśnie - ja też uważam, że to wcale nie jest stary pies - szczególnie, jak na niego patrzę i widzę tą tryskającą energię - ale ostatnio usłyszałam od kogoś o 6-letnim psiaku wielkości foksteriera że to "starszy pies" (!!!) - a ten psiak, tej wielkości, to nawet jeszcze półmetka życia nie przekroczył przecież..! :cool3:

W ogóle ta pogarda dla starości, wstyd dla swojego wieku - to jest coś, co nawet faceci mają, a czego nigdy nie zrozumiem :shake: Ja postrzegam to zupełnie inaczej - chyba nie jestem typową kobietą, bo ostatnio ufarbowałam sobie włosy na ciemne, żeby wreszcie wyglądać poważniej, przynajmniej na tyle lat ile mam - nie chcę kokietować wszystkich naokoło młodym wyglądem - to takie głupie. Mnie dojrzały wiek kojarzy się z dojrzałością i mądrością - nie rozumiem więc tego starania wszystkich ludzi żeby wyglądać młodziej :cool3: Owszem, trzeba się starać wyglądać estetycznie - ale dlaczego koniecznie młodo?? Popatrzcie na Sharon Stone - piękna, dojrzała kobieta - taka Pamela Anderson wygląda przy niej śmiesznie :razz: No ale ja w ogóle typowa to nie jestem - nie tylko pod tym względem :evil_lol: i niepotrzebnie się rozgadałam, niekoniecznie na temat ;)


Aggie - nie, nie jeździmy do schroniska w każdą sobotę - raczej wtedy, kiedy uda nam się "skrzyknąć" (i nie wiem nawet jak będzie w ten weekend, dziewczyny z W-wy chyba się powoli zgadują na ten weekend w temacie sochaczewskiej Luki )
Ja się raczej wybiorę w następny, bo mam szczeniaka na tymczasie, którego do tego czasu może oddam :)

Posted

Mysle ze, ludzie boja sie wydatkow zwiazanych ze starszymi zwierzetami(w razie chorob lub niedomagan zwiazanych z wiekiem). Macie przyklad z Huzarem. "Zwykle" kropelki , a juz powod zeby nie dac mu szansy...

Posted

Jedziemy w niedzielę, a Huzar to nie jest pies dla "staruszków", bo to jest bardzo energiczny facet i żeby utrzymać go na smyczy to trzeba się dobrze napracować (tyle czasu na łańcuchu!)!
Marko może jednak wpadniesz na troszkę, zadzwonię jak będziemy wyruszać.

Posted

Kobitki, ja jutro nie dam rady wpaść do schroniska, może w następny weekend...

Ale dowiedziałam się dzisiaj, że Huzar jest już w nowym boksie (a więc tym większym) z jakąś malutką suczką.
Może uda Wam się jutro zabrać je na spacer i zrobić nowe zdjęcia?

PS. w ogóle weźcie proszę aparaty i poróbcie zdjęcia nowym psom - bo podobno sporo nowych, pięknych psiaków przybyło...

Posted

aparat spakowany, karta pamięci wyczyszczona (prawie - musze przecież co poniektórych fotami Boxa pomęczyć :diabloti: :evil_lol:)

to się dobrze składa, że Huzar jest z małą sunią, bo mam małą i dużą obrożę :cool3:

Posted

Huzar dziś zwariował :lol: jak zobaczył smycz, to normalnie myślałam, że kraty boksu przeskoczy, tak się chłopak ucieszył ;) to mieszkanie w boksie go mniej ogranicza, niż łańcuch, i zdecydowanie silniej okazuje swoją radość ;)
Jak już był na smyczy, to dostał kręćka, który przeszedł na mnie i przez plac przeszłam kręcąc "bączki" :evil_lol: taka mała karuzela napędzana psem ;) jak na chwilę przystawaliśmy, to zaczynał skakać, ale ani razu nie chciał mnie złapać zębami za rękę ;) zaraz będą foty i filmik

Posted

Bodziulka napisał(a):
Huzar dziś zwariował :lol: jak zobaczył smycz, to normalnie myślałam, że kraty boksu przeskoczy, tak się chłopak ucieszył ;) to mieszkanie w boksie go mniej ogranicza, niż łańcuch, i zdecydowanie silniej okazuje swoją radość ;)

a czy on nie zadeptał przy okazji tej suni, z którą mieszka?? :-o

Bodziulka napisał(a):
Jak już był na smyczy, to dostał kręćka, który przeszedł na mnie i przez plac przeszłam kręcąc "bączki" :evil_lol: taka mała karuzela napędzana psem ;) jak na chwilę przystawaliśmy, to zaczynał skakać, ale ani razu nie chciał mnie złapać zębami za rękę ;)

Bo on tylko mnie tak kocha, że chciałby mnie zjeść :eviltong: :evil_lol: ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...