ChiqDeeWikiXenia Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 Dorothy często nie ma zasięgu, albo jest bardzo zajęta i nie słyszy, spokojnie trzeba dzwonić kilka razy, albo pisać sms. Quote
ezonowa Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 witam! tu storrada z molosów, jako klub fanów rasy staramy się znaleźć suni dom, jednak musimy wiedzieć coś więcej o tej agresji do zwierząt, jakieś może konkretne sytuacje? od jakiej wielkości toleruje psy oraz potrzebujemy telefonu który ktoś odbiera....... podaje namiary na siebie 533 333 325 pozdrawiam Marta Quote
Alicja Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 [quote name='ezonowa']witam! tu storrada z molosów, jako klub fanów rasy staramy się znaleźć suni dom, jednak musimy wiedzieć coś więcej o tej agresji do zwierząt, jakieś może konkretne sytuacje? od jakiej wielkości toleruje psy oraz potrzebujemy telefonu który ktoś odbiera....... podaje namiary na siebie 533 333 325 pozdrawiam Marta[/QUOTE] trzeba dzwonic do oporu ...w górach znika zasięg Quote
Dorothy Posted August 9, 2011 Author Posted August 9, 2011 [quote name='rozyczqa']swietna propzycja czy ktos kto zajmuje sie adopcja Tosi juz dzwonil? trzymam kciuki nie przegapic kogos kto kocham zwierzeta i dobrze sie nimi opiekuje... napiszcie czy Tosia juz w domku? biedna suczka widac rany miedzy palcami krew nie pozwolcie jej cierpiec jezeli ktos chce ja zaadoptowac..... czekamy na info czy udalo sie[/QUOTE] tak jestesmy w kontakcie, bedziemy jeszcze rozmawiac jutro konkretnie z osoba ktora będzie ewentualnie opiekowac się psem. Wydaje mi się na podstawie wstepnej rozmowy ze osoby są sensowne, znają się na dużych rasach, poza tym pieniądze nie stanowią kłopotu, bez względu czy to bedzie 250 czy 500. Wiec brzmi obiecujaco, plus duzy dom duzy ogrod. przepraszam za klopot z dodzwonieniem sie, niestety odbieram okolo 15 telefonow na godzine ostatnio, co jest bardzo uciazliwe majac 30 koni z czego czesc chora, psy koty dzieci i cala reszte na glowie, czasem po prostu odkladam telefon na bok zeby zrobic jakas czynnosc od poczatku do konca bez przerw na telefon. Quote
oktawia6 Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 [quote name='Kajusza'] moim zdanie pytanie o koszt karmy jest dwuznaczne .... wiadomo,że człowiek,który nie musiał kupowac karmy wet może się nie orientować w cenach, i mam nadzieje, że jest to tylko pytanie dodatkowe, że tak powiem, a nie takie które decyduje "wziąść psa/ nie wziąść" .... różnie to w życiu bywa, może za jakiś czas pies będzie potrzebować leczenia, jakiś codziennych leków, suplementów itp. które będą co miesiąć podwyższać koszt utrzymania takiego psa.... i z 250zł zrobi się 400zł :-( [/QUOTE] proszę tylko o jedno by osoba, która decyduje o tym psie o jego adopcji wybrała odpowiedni dom, bo jeśli ma trafic tak jak ostatnio to faktycznie lepszy Morbital. Debilne pytania: "po ile taka karma" z marszu dyskwalifikują kandydata, taki pies zje więcej niż jeden worek karmy w której jest 13 kg - miesięcznie, do tego dochodzą jak słusznie zauważyła Kajusza suplementy na stawy, koszty odrobaczenia, koszta szczepień,m obroża, kaganiec, normalne przedmioty które pies posiada, oczywiście jeśli trzeba będzie leczyc koszta leczenia. Więc na pewno nie jest to woreczek 13 kg za 250 ja adoptowałam samca CAO - to nie pitu pitu - tylko psy gladiatory, niech będzie to decyzja świadoma. Jak ze sterylizacją? kto to będzie monitował? Suka nawet jeśli ma papiery nie może byc kryta, gdyż alergia jest dziedziczona.... P.S. stale miałam ją na swoim profilu na FB i pytałam gdzie było mozna. Dziękuję Dorothy za pomoc dla niej. Quote
Dorothy Posted August 10, 2011 Author Posted August 10, 2011 mam kolejnych chętnych, teraz będę dumac kogo wybrac :-) chcialabym zeby byla to osoba znajaca rase, kochajaca i odpowiedzialna, wiec dajcie mi troche czasu na zastanowienie :-) Quote
Dorothy Posted August 10, 2011 Author Posted August 10, 2011 wiem, rozmawialam, jednakze dzis rozmawilam tez z pania, ktora miala dwie takie sunie, a ktorej wlasnie odeszła jedna Tosa, którą miała przez 8 lat. Druga suka osiwiala z tesknoty za przyjaciolką. Pani zna rasę, ma dom z ogrodem, psy mieszkaja tez w domu a biegaja po ogrodzie. To znaczy w tej chwili jeden, smutny pies. Koszty nie maja znaczenia, sterylizacja jest oczywista. Pani ma chyba dziure w serrcu po Tosi ktora odeszla. W przypadku pana Mariusza moj niepokoj budzi to, ze Tosia mieszkalaby z dwoma rodezjanami samcami w jednym domu, i pan nie widzi 100% koniecznosci sterylizacji. Psy sa ponoc bardzo wyszkolone i mozna je odwolac, ale ja bym tam dmuchala na zimne. Nie wiem, bede jeszcze rozmawiac. Quote
Vicky62 Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 Jesli moge sie wtrącić to uważam,ze sterylka powinna być na 100% w taki przypadku...oczywiscie decyzja należy do Was, ale z tego co czytam drugi domek jest bardziej obiecujący...takie moje zdanie... Quote
ezonowa Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 Super, ze jest takie zainteresowanie , w takim razie czekamy na wieści co do wyboru rodzinki Quote
Asiula84 Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 [quote name='oktawia6']proszę tylko o jedno by osoba, która decyduje o tym psie o jego adopcji wybrała odpowiedni dom, bo jeśli ma trafic tak jak ostatnio to faktycznie lepszy Morbital. Debilne pytania: "po ile taka karma" z marszu dyskwalifikują kandydata, taki pies zje więcej niż jeden worek karmy w której jest 13 kg - miesięcznie, do tego dochodzą jak słusznie zauważyła Kajusza suplementy na stawy, koszty odrobaczenia, koszta szczepień,m obroża, kaganiec, normalne przedmioty które pies posiada, oczywiście jeśli trzeba będzie leczyc koszta leczenia. Więc na pewno nie jest to woreczek 13 kg za 250 ja adoptowałam samca CAO - to nie pitu pitu - tylko psy gladiatory, niech będzie to decyzja świadoma. Jak ze sterylizacją? kto to będzie monitował? Suka nawet jeśli ma papiery nie może byc kryta, gdyż alergia jest dziedziczona.... P.S. stale miałam ją na swoim profilu na FB i pytałam gdzie było mozna. Dziękuję Dorothy za pomoc dla niej.[/QUOTE] Gdyby obecny właściciel kiedyś zadał komuś podobne "debilne pytanie" jak to Pani świetnie określiła, teraz nie byłoby kłopotu. Zainteresowana osoba chce wiedzieć wszystko, czego może się spodziewać i skoro to jest debilne to gratuluję. Widzę niestety, że dobre chęci, próby dopytania o wszystko i zainteresowanie spotyka się ze zmieszaniem kandydata z błotem. Cóż....Cieszę się, że są osoby chcące wziąć psiaka....:)dobro powraca Quote
naomcia Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 mam nadzieje ze jedna albo druga opcja wypali, bo chyba to jest najważniejsze. Quote
rozyczqa Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 Jeśli chodzi o Panią, której suczka odeszła za TM i chce adoptować Tosę, to moim zdaniem byłby to najlepszy domek z możliwych, ponieważ ja szukałam psiakowi domek, w promieniu 20km nie było wcale chętnych na psiaka. Ale przyjechała pani, której zdechł piesek, przyjechała po mojego tymczasowicza 100km, mróz był -20, w śnieżycę, złapała gumę po drodzę, przyjechała cała w skowronkach ze szczęścia, ponieważ zastąpił jej pupilka. Teraz piesek ma wszystko, domek, panią. Trzymam kciuki aby Tosa znalazła najlepszy domek. A jeśli chodzi o p. Mariusza to lepiej jej tam nie dawać, skoro ma dwa pieski a sunia jest niewysterylizowana, będzie miała ciężko. Quote
Dorothy Posted August 10, 2011 Author Posted August 10, 2011 [quote name='Asiula84']Gdyby obecny właściciel kiedyś zadał komuś podobne "debilne pytanie" jak to Pani świetnie określiła, teraz nie byłoby kłopotu. Zainteresowana osoba chce wiedzieć wszystko, czego może się spodziewać i skoro to jest debilne to gratuluję. Widzę niestety, że dobre chęci, próby dopytania o wszystko i zainteresowanie spotyka się ze zmieszaniem kandydata z błotem. Cóż....Cieszę się, że są osoby chcące wziąć psiaka....:)dobro powraca[/QUOTE] niestety obecny wlasciciel ZADAL to pytanie, lub tez raczej - został dogłebnie poinformowany o dolegliwosciach Tosy, oraz o koniecznosci jej zywienia karma antyalergiczna. W szczegolach. Dostal tez worek karmy, czesciowo napoczety, za zastrzezeniem ze WYLACZNIE taka karma mozna ja karmic. A pozniej zaczeli ja karmic czym innym, bo nie wiem co, nie wierzyli? nie bylo kasy? Liczyli ze to sciema? Wyszly natychmiast problemy, zaczeli chodzic do weta i NIE POINFORMOWALI GO o alergii i zywieniu czym innym, wydali z 500 zl na leki, imaverol (lekarz podejrzewal grzybice, a nawet nie zrobili badan) masci szampony itd. Stan skory jednak sie pogarszal i zaczeli miec pretensje do calego swiata ze leczenie tego psa tyle kosztuje. ZOstalam poproszona o pomoc w zbieraniu pieniedzy na lekarstwa. Po analizie sytuacji zabralam wszystkie leki kazalam kupic karme i okazalo sie, ze klopoty przeszly. Az do teraz, gdy nie ma kasy na karme bo dzieci ida do szkoly.... takze jak widac, czasem i szczegolowe, doglebne informowanie nie skutkuje... Quote
Asiula84 Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 dokładnie:) dobrze, że są ludzie, którzy chcą pomagać. Chciałabym, żeby w każdym przypadku szukania domku były dylematy pt. "kogo wybrać na nowego właściciela, bo zgłosiło się kilku"? Quote
Asiula84 Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 Zupełnie nie ogarniam takiej sytuacji...eksperymentowanie? szukanie oszczędności? :(( cieszę się jednak, że ogłoszenie spotkało się z odezwem...ku której kandydaturze się Pani skłania:)? pozdrawiam Quote
rozyczqa Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 czekamy na decyzje kto zaadoptuje Tosie... Quote
Crys Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 Moim zdaniem też najlepszym domem dla Tosi będzie domek u Pani która straciła swojego pupilka. Widać, że kocha te psy i się o nie troszczy. Quote
Vicky62 Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 [quote name='Crys']Moim zdaniem też najlepszym domem dla Tosi będzie domek u Pani która straciła swojego pupilka. Widać, że kocha te psy i się o nie troszczy.[/QUOTE] Pisząc pierwszy post na wątku...właśnie ten domek miałam na myśli Quote
Kajusza Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 A może spróbować zebrać na sterylkę dla dziewczyny? ile ona by kosztowała orientacyjnie? różnie to w życiu bywa, mam nadzieje, że ten dom będzie jej ostatnim, ale .... a ciachnięta napewno nie trafi kiedyś do pseudo..... Quote
Dorothy Posted August 10, 2011 Author Posted August 10, 2011 Wydaje mi sie ze moze byc wielka trauma dla niej zabranie z domu, poniewieranie po lecznicach, hotelach, wreszcie wiezienie do nowego domu ze swieza rana... dajmy jej zyc, i tak dosc juz sie jej oberwało. Samo rozstanie z kolejna rodzina bedzie dla niej trudnym doświadczeniem. Po co dokładać? Alergikowi? Alergicy mają szczególnie wrażliwą psychikę... Lepiej zeby tą sterylkę przeszła jak juz się zadomowi na nowym miejscu. Quote
Kajusza Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 a ta kobieta zgadza się na sterylkę? uda się z Tosią na zabieg? Quote
rozyczqa Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 super wiesci ze zostal wybrany ten domek... trzymam kciuki za psinke aby sie wszystko ulozylo jak najlepiej... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.