Dorothy Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Tosia zostaje w domu tymczasowym, pokochali ja tam calym sercem!!! DZIEKUJEMY!!!!!!!!!!! --------------------------------------------------------------------- suka rasy TOSA INU imie BIRMA "Perła Dalekiego Wschodu" ur. 04.10.2006r. ojciec- Volcan Du Center Club Mollos Wolf matka- Hoseki od Janusów niesterylizowana, szczepiona odrobaczona stosunek do ludzi i dzieci - wspaniały przyjaciel, zero agresji posłuszna, mądra, zostaje sama w domu, do psów i kotów - ściga małe zwierzęta,trzeba uważać,a do dużych psów spokojna. sunia ma alergie pokarmową, wymaga konsekwentnego żywienia do końca życia karmą dla alergików, w przeciwnym razie ma objawy skórne. Szukamy odpowiedzialnego właściciela i miłośnika rasy. DOM ADOPCYJNY BĘDZIE SPRAWDZANY!!! właściciel będzie musiał podpisać umowę adopcyjną. INFORMACJE Dorota tel 693 650 666 Quote
Dorothy Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 nie ma domu dla TAKIEGO PSA???? :crazyeye: Quote
Charly Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 ale cudo- nie wierzę!!! Na molosach jest?? ma wydarzenie na fb? ps. rozumiem, że do domu pójdzie po zabiegu sterylizacji? Quote
Dorothy Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 NIE MA WYDARZENIA, NIE MA JEJ NA MOLOSACH, blagam Charlie pomoz, ja kompletnie nie mam czasu mam 36 koni pod opieka i obozy jezdzieckie, a tu Tosia.. :-( Tosia szuka domu pilnie, ale moge zrobic sterylke jak mi pomozecie zebrac troche kasy nato. Jej opiekunom i wlascicielom jest to raczej obojetne.... Quote
Kajusza Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 ale piekność, moge tylko tak pomóc :-( podnosząc ją ... Quote
Charly Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Dorothy napisał(a):NIE MA WYDARZENIA, NIE MA JEJ NA MOLOSACH, blagam Charlie pomoz, ja kompletnie nie mam czasu mam 36 koni pod opieka i obozy jezdzieckie, a tu Tosia.. :-( Tosia szuka domu pilnie, ale moge zrobic sterylke jak mi pomozecie zebrac troche kasy nato. Jej opiekunom i wlascicielom jest to raczej obojetne.... ok kochana. Zaraz się tym zajmę. Dam ją na molosy, poruszę sprawę sterylki. Zrobię wydarzenie na fb, tablicę i allegro. Będzie dobrze. czy można zastrzec, że do domu tylko po kastracji tzn. jesli będzie jakis chętny dom, zeby np. opłacili kastrację i dopiero wtedy dostaną psa (jeśli nie to wypad i też nie teksty w stylu, zrobimy u nas, jak się trochę oswoi itp..etc...)? Czy Ty masz na to wpływ? Ona jest u Ciebie? Quote
Charly Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 ok..to czekam na odpowiedz, a na razie napisałam w ogloszeniu to i owo odnośnie kastracji;) Najwyzej jutro coś pozmieniam http://tablica.pl/oferta/tosa-inu-5-lat-rodowod-szuka-domu-IDdzlf.html https://www.facebook.com/event.php?eid=209133949136227 http://www.forum.**********/showthread.php?p=1275281#post1275281 (-molosy) http://allegro.pl/show_item.php?item=1736837304 Dorothy, czy wiadomo dlaczego ona szuka domu? coś się stało konkretnego? Na molosach pytają. Czy wiadomo jak się zachowuje z dużymi samcami na swoim terenie? Quote
Dorothy Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 nie wiem czy hodowca wie. Chyba wie i nie pomogl. Właścicielka, ktora miala psa od szczeniaka, pozbyla sie go z przyczyn, o ktorych nie chcialabym pisac na forum, bo to sa jej sprawy osobiste i nie czuje sie uprawniona. Tose wziela do siebie (za darmo) rodzina z dziecmi, zostali poinformowani o tym, ze Tosia ma jesc wylacznie karme dla alergików. Ale bardzo szybko zrezygnowali z tej karmy i Tosia szybko stała sie psem do leczenia - wykwity na skórze na pysku i uporczywe ranki miedzy poduszkami łap, ktore wylizywala. Probowali leczyc to u weterynarza ktory o alergii nie mial pojecia, podali jakies antybiotyki, imaverolem smarowali itd, oczywiscie nic nie pomoglo, zloscili sie ze tyle to kosztuje, wreszcie sprawa dotarla do mnie i odkrylam, ze zywili ja czyms innym. Po powrocie do karmy antyalergicznej dolegliwosci zniknely. To bylo wczesna wiosna. Teraz mi dzwonia ze nie stac ich na takiego psa, bo kozty, bo dzieci ida do szkoly itd, znow daja jej zwykla karme i znow ma problemy miedzy poduszkami, i oni juz jej nie chca. W miedzyczasie probowali szukac reproduktora ktory by ja pokryl, ale ona nie ma zaliczonych wystaw i zaden wlasciciel sie nie zgodzil na nielegalne krycie :-) Quote
Florentynka Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Ja bym spróbowała poinformować hodowcę o sytuacji psa. Hodowca z prawdziwego zdarzenia powinien się przejąć i włączyć w poszukiwania domu dla "swojego" psa. Całe szczęście, że ci ludzie nie znaleźli żadnego reproduktora, ufff. Quote
Charly Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Florentynka napisał(a):Ja bym spróbowała poinformować hodowcę o sytuacji psa. Hodowca z prawdziwego zdarzenia powinien się przejąć i włączyć w poszukiwania domu dla "swojego" psa. Całe szczęście, że ci ludzie nie znaleźli żadnego reproduktora, ufff. zadzwoniłam do hodowcy. Kojarzy sukę- mial tylko jeden miot Tosy Inu. Poza tym hoduje jakies male rasy. Stwierdzil, że z tym domem wlasnie nie mial kontaktu...Przekazalam numer tel. Quote
Charly Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 może hodowca zasponsoruje kastrację..:) W sumie to jego dzieciak. Quote
Dorothy Posted August 6, 2011 Author Posted August 6, 2011 opiekunowie zadzwonili do mnie ze Tosa ma alergiczne zmiany miedzy poduszkami (ranki) i co tydzien wydaja po 40 zal na leczenie tego, ponadto konczy sie karma a na nastepna nie maja pieniedzy, JAK DO 10 DNI NIE ZABIORE OD NICH TOSY, ZOSTANIE USPIONA. BLAGAM POMOZCIE, ja nie moge jej zabrac mam w domu 5 malych psow a w stajni koty i psa. Ona je pozabija, i nie mam jak jej izolowac, nawet gdbym chciala jakos ja zabrac. Jezu nie dajmy jej umrzec :-( rasowy pies z rodowodem??? oni sami dzwonili do hodowcy, nie pomógl... Quote
furciaczek Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 10 dni cholera....cos trzeba wykombinowac. Gdzie psisko teraz przebywa, jakie miasto? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.