ocelot Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 furciaczek napisał(a):A to juz z Goska bedziemy musialy pogadac, ona tez ma jakiegos takiego weta z powolaniem ktory traktuje bezdomniali ulgowo. W Poniedzialek bedzie pierwsza wizyta i zobaczymy jak to wyglada. Swoja droga mialam wczoraj bardzo "przyjemna" rozmowe z pewna Krakowianka, musze potem na CZK podskoczyc i dopisac...ale no juz tak mnie zirytowala i wnerwila ze naprawde slow brak:shake: Asiorku czy w razie gdyby potrzebna byla jakas pomoc na miejscu w Krakowie juz to bede mogla Cie molestowac?? Dobrze by bylo ubierac jakies miesieczne deklaracje na jedzonko dla babcinki bo jak znam zycie to troszke sobie poczeka na DS. Napewno nie wydamy jej w kiepskim stanie, trzeba utuczyc i doprowadzic do lepszej formy...no i poznac lepiej charakterek i zachowanie zeby dobrac odpowiedni dom. Czy w Tomszowie psiaki w schronisku sa chipowane?? Tak i sterylizowane, ale po okresie kwarantanny. Panna w sumie nie powinna iść bez czipa, ech... ale pójdzie:) Quote
Tymonka Posted July 9, 2011 Author Posted July 9, 2011 Fionka była na spacerku , jest świetna , zna komendy , jest bardzo nastawiona na człowieka , zaraz będą foty :) Teraz zbieramy na transport , karmę , wet . Quote
Asior Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 furciaczek napisał(a): Asiorku czy w razie gdyby potrzebna byla jakas pomoc na miejscu w Krakowie juz to bede mogla Cie molestowac?? oczywiście :) A co do weta to na pw napisz mi jaki to wet bo z ciekawości chciała bym wiedzieć ;) Quote
Tymonka Posted July 10, 2011 Author Posted July 10, 2011 Fionka już pewnie na miejscu , pięknie jechała całą drogę , raz na jakiś czas tylko otwierała oczy żeby sprawdzić co robimy , widać , że bardzo lubi jeździć autem , więcej penie napisze Zusa (przepraszam jeśli pomyliłam ) . Koszt naszego transportu (270 km ) to 80 zł , nie dał się kierowca uprosić o zniżkę :( I jedna spacerowa fotka : Quote
Tymonka Posted July 10, 2011 Author Posted July 10, 2011 I banerek od Oli164 (bardzo dziękujemy :) ) Quote
Tymonka Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 Bazarek dla naszej dziewczynki : http://www.dogomania.pl/threads/210957-Kawa-i-herbata-dla-Kory-i-Fionki-do-17.07-do-godziny-22-00?p=17232938#post17232938 Quote
zusa Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Mała fotorelacja z podróży Fionki, którą ja nazywam Duszką do DT. Duszka to suczka bardzo zrównoważona, spokojna, o wyjątkowo słodkim i bystrym spojrzeniu. Będzie pięknym psem jak dojdzie do siebie. Ma śliczną głowę i proporcje. Mam przypuszczenia, że zanim dotarła do nieszczęsnego domu, w którym prawie ją zagłodzono, mogła przebywać na jakiejś dzialce, skąd została do niego zabrana i już wtedy nie wyglądała dobrze ( stan tej drugiej suczki, z którą przebywała jest ponoć lepszy). W lesie podjęła trop jak szkolona a wczesniej jak zobaczyła kurę zainteresowała się nią jak zwierzyną łowną- zatem istnieje przypuszczenie, ze sucz polowała na jakieś kuraki będąc na działce i tak się możliwe żywiła. dlatego też tak reaguje na koty...Wczesniej pewnie miała dom bo człowiek jest jej bardzo bliski. Na pewno miała szczeniaki- ze dwia mioty, więcej nie. Myślę, ze została wzięta w ostatnim momencie. Gdyby było to o tydzien więcej doszłoby do zaników mięśniowych. Teraz, mimo wychudzenia, suczka jest sprawna i da się ją pięknie wyprowadzić. Uwielbia to mało powiedziane jesli chodzi o jazdę samochodem! Tu Duszka z Anią, która wzięła ją pod opiekę w Tomaszowie. Duszka w samochodzie u cioci Zusy i wójcia Kuby [IMG=http://img804.imageshack.us/img804/8002/cimg2952.jpg] Przed przywiezieniem do Gosi, poszlismy na spacer do lasu. W pewnym momencie miałam wrażenie, że Masza do mnie wróciła...ona taka podobna do Maszy, tylko grzeczniejsza i mniej kombinująca. Tu kopiemy dołek :) A tu wójek Kuba zakochany w Duszce po uszy, narysował ją na prędce Quote
furciaczek Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 My już po wizycie u weta. Sunia zniosła pobierani krwi dzielnie była bardzo spokojna, nie było żadnych niepożądanych reakcji. Grzecznie weszła na wagę pozwoliła sobie obejrzeć ząbki i uszy. Uszy są oki ale w pysku to istny koszmar. Sucz waży 32 kg, podałam jej Drontal plus żeby ją odrobaczyć, bo niby była w schronie odrobaczana, ale ja niestety nie mam żadnych informacji, dlatego postanowiłam podać jej ten preparat. Dziś popołudniu będą wyniki ze szczegółowej biochemii, na chwilę obecną mam tylko wyniki morfologii z których wynika, że sunia ma anemię. Po otrzymaniu reszty wyników zobaczymy co dalej i jakie ew. podejmiemy leczenie. A tak z innej beczki. Noc przebiegła bez żadnych sensacji całą noc przespała spokojnie. Dziś też miałam okazję sprawdzić jej reakcję na koty i niestety kot to wróg, także w przyszłości trzeba szukać domku bez kotów. Wydatki Biochemia 50 zł. Drontal plus 31 zł Zacytowalam Gosie. Quote
sacred PIRANHA Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 zainteresowanie drobiem/innymi zwierzętami jak ofiarą łowną nie jest żadnym wyznacznikiem tego, jak pies się mógł kiedyś żywić...nie wiem skąd takie śmiałe przypuszczenia, chyba zapominamy o psich przodkach...geny się kłaniają moi drodzy. Dla przykładu mój osobisty wyżeł urodził się w wyśmienitych warunkach, nigdy w życiu nie głodował ani nie polował profesjonalnie a podejmuje trop jak zawodowiec, również wystawia a koty/kury itp zjada niemal wzrokiem. Mój york natomiast (też nigdy nie głodował) ma już na swoim koncie upolowaną kurę i mysz, a z kotami uwielbia się bawić... To czy pies reaguje na kure jak na żarcie nie jest wyznacznikiem czy kiedys się w ten sposób żywił, to zbyt smiałe wnioski... Quote
Buell Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 malawaszka napisał(a):a to nie jest cane corso? Na to wygląda - rasy bardzo podobne ale u CC się chyba ogonki chlasta na tą długość a u DC nie... Śliczna sunia, za miesiąc jak dojdzie do siebie będzie dopiero widać jaka jest naprawde ładna. Quote
Tymonka Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 Uszy są oki ale w pysku to istny koszmar. W pysku koszmar tzn ?? Sucz waży 32 kg, A ile powinna ważyć docelowo ?? sunia ma anemię. Można było się spodziewać Wydatki Biochemia 50 zł. Drontal plus 31 zł Furciaczku a czy Ty dostałaś już jakieś wpłaty na Fionkę ?? Może by jakieś rozliczenie w pierwszy post wkleić ? Quote
furciaczek Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Anja2201 napisał(a):W pysku koszmar tzn ?? Ząbki w nie najlepszym stanie niestety. A ile powinna ważyć docelowo ?? 40kg-45kg pewnie, chociaz u CCtow to roznie z tym bywa....jedne szczuplaczki 35kg a inne i 50kg Można było się spodziewać Furciaczku a czy Ty dostałaś już jakieś wpłaty na Fionkę ?? Może by jakieś rozliczenie w pierwszy post wkleić ? Tak cos przyszło, wieczorem bede uzupełniać informacje. Zadzwonie do Goski i sie dowiem jak dzionek minal:) Quote
zusa Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 sacred PIRANHA napisał(a):zainteresowanie drobiem/innymi zwierzętami jak ofiarą łowną nie jest żadnym wyznacznikiem tego, jak pies się mógł kiedyś żywić...nie wiem skąd takie śmiałe przypuszczenia, chyba zapominamy o psich przodkach...geny się kłaniają moi drodzy. Dla przykładu mój osobisty wyżeł urodził się w wyśmienitych warunkach, nigdy w życiu nie głodował ani nie polował profesjonalnie a podejmuje trop jak zawodowiec, również wystawia a koty/kury itp zjada niemal wzrokiem. Mój york natomiast (też nigdy nie głodował) ma już na swoim koncie upolowaną kurę i mysz, a z kotami uwielbia się bawić... To czy pies reaguje na kure jak na żarcie nie jest wyznacznikiem czy kiedys się w ten sposób żywił, to zbyt smiałe wnioski... Trudno żeby wyżeł nie podjął tropu...tak na marginesie- jeszcze się z takowym nie spotkałam. Tu nie chodzi o wystawianie kuraka. Zdziwiło mnie, że nie reagowała tak mocno na żadne inne rzeczy- obszczekujące ją psy, nowe miejsca, stojący i przyglądający się kot ( dlatego jej reakcja na koty w DT nieco mnie zdziwiła) oraz na wiele innych rzeczy a kura też jej nie zdziwiła- ona po prostu chciała ją zjeść- tak jakby wiedziała już, jak taka kura smakuje. Co do yorka też mnie wcale nie dziwi jego zachowanie- to odmiana terriera stworzona w Yorkshire specjalnie do polowania na myszy i szczury. Zatem twój york ma to niejako we krwi. Yorki są łowne, szybkie i zacięte- chyba zdajesz sobie sprawę jaki pies musi mieć charakter aby zapolować na szczura- niejeden kot odpuści... Quote
zusa Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Co do rasy raczej nie ma wątpliwości- to jest cane corso i to porządne cane corso! Jak na moje oko suczka może spokojnie dojść do jakiś 47 kg- jest dość wysoka, zdjęcia nie oddają tego. Kościec jeśli oblepi się mięsniami też będzie porządny. Ogon, z tego, co pamiętam, przycięty na 4 kręgu tak jak to się prawidłowo robi u corsiaków. Gosia siedzi w caniakach to policzy i potwierdzi. ja bardziej mastinowiec- retrieverowiec jestem ( stąd to wyczulenie na pracę myśliwską psa) ale z mocnym zaciągiem w stronę cc ( toż to w swej wyjściowej formie prawie to samo ale stjuningowane hodowlanie w dwie różne strony- sportowe w typie, mało wyskórzone mastino i potężniejsze, skórowe cc w starszym typie bo teraz preferuje się lekko inny typ głowy caniakowej, są praktycznie nie do odróznienia). Brakuje mi w wyrazie jej głowy tego charakterystycznego rysu dogo canario choć oczywiście nie można wykluczyć, że takowa wlewa jest w suni. Widziałam dogi kanaryjskie bardzo zblizone w wyrazie do cc. Jedno i drugie to podobny typ pressy. CC są zróżnicowane w typie i dla mnie ta suczka jest caniakiem. Oczy są na 100% caniakowe! takie oczy mają tylko caniaki! http://www.reygladiador.com/presa-cc.htm Quote
furciaczek Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Wplaty: fair1- 48zl Iwonka- 50zl Prosze wrzucic w pierwszy post. Quote
Asior Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 zusa napisał(a):Co do rasy raczej nie ma wątpliwości- to jest cane corso i to porządne cane corso! Jak na moje oko suczka może spokojnie dojść do jakiś 47 kg- jest dość wysoka, zdjęcia nie oddają tego. Kościec jeśli oblepi się mięsniami też będzie porządny. Ogon, z tego, co pamiętam, przycięty na 4 kręgu tak jak to się prawidłowo robi u corsiaków. Gosia siedzi w caniakach to policzy i potwierdzi. ja bardziej mastinowiec- retrieverowiec jestem ( stąd to wyczulenie na pracę myśliwską psa) ale z mocnym zaciągiem w stronę cc ( toż to w swej wyjściowej formie prawie to samo ale stjuningowane hodowlanie w dwie różne strony- sportowe w typie, mało wyskórzone mastino i potężniejsze, skórowe cc w starszym typie bo teraz preferuje się lekko inny typ głowy caniakowej, są praktycznie nie do odróznienia). Brakuje mi w wyrazie jej głowy tego charakterystycznego rysu dogo canario choć oczywiście nie można wykluczyć, że takowa wlewa jest w suni. Widziałam dogi kanaryjskie bardzo zblizone w wyrazie do cc. Jedno i drugie to podobny typ pressy. CC są zróżnicowane w typie i dla mnie ta suczka jest caniakiem. Oczy są na 100% caniakowe! takie oczy mają tylko caniaki! http://www.reygladiador.com/presa-cc.htm zusa, a zerkniesz na tego psiaka?? To możliwe, ze to mix z dogo canario??? http://img442.imageshack.us/img442/4440/dsc00430.jpg http://img35.imageshack.us/img35/9105/dsc00422pfg.jpg http://i390.photobucket.com/albums/oo348/psykrakow/Tiger/DSC08202.jpg http://i390.photobucket.com/albums/oo348/psykrakow/Tiger/DSC08206.jpg http://i390.photobucket.com/albums/oo348/psykrakow/Tiger/DSC08208.jpg Quote
sacred PIRANHA Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 zusa napisał(a):Trudno żeby wyżeł nie podjął tropu...tak na marginesie- jeszcze się z takowym nie spotkałam. Tu nie chodzi o wystawianie kuraka. Zdziwiło mnie, że nie reagowała tak mocno na żadne inne rzeczy- obszczekujące ją psy, nowe miejsca, stojący i przyglądający się kot ( dlatego jej reakcja na koty w DT nieco mnie zdziwiła) oraz na wiele innych rzeczy a kura też jej nie zdziwiła- ona po prostu chciała ją zjeść- tak jakby wiedziała już, jak taka kura smakuje. Co do yorka też mnie wcale nie dziwi jego zachowanie- to odmiana terriera stworzona w Yorkshire specjalnie do polowania na myszy i szczury. Zatem twój york ma to niejako we krwi. Yorki są łowne, szybkie i zacięte- chyba zdajesz sobie sprawę jaki pies musi mieć charakter aby zapolować na szczura- niejeden kot odpuści... haha akurat mnie nie musisz uświadamiać jakiego psa mam, kontakt ze szkoleniowcem mam codzienny, wiec doskonale się orientuje w temacie:-P po prostu podałam przykłady, że to że pies reaguje na dane zwierzę jak na żarcie nie oznacza, że w przeszłości na takie zwierzaki polował...to po prostu instynkt, wyciąganie wniosków pod tytułem: pewnie tak się żywiła jest zbyt pochopne po prostu i tyle. To jak pies widzi pierwszy raz w życiu np świnie i reaguje na nią jak na żarcie znaczy ze kiedys napadał farmy i wpierdzielał świnie? No prosze Cię, mniej wyobraźni a więcej faktów;-) Dla przykładu Furia furciaczkowej (CCtka) też pięknie podejmuje tropy, na widok kury włącza jej sie instynkt i chętnie by pogoniła, złapała i zjadła; w sytuacji kiedy widzi potencjalny obiadek nie reaguje na inne elementy otoczenia...podobnie reagował furciaczkowy tymczasowicz Fafel (CC) i Dosia (CCtka) - więc wniosek, że wszystkie żywiły się kiedyś w ten sposob? Co do wyżłów, to w swoim czasie miałam z nimi regularnie do czynienia (konkretnie to z myśliwymi układającymi wyżły do polowań) i zdziwiłabyś się ile szczeniąt (szczegolnie tych w typie) nie nadaje się do polowań;-) Chyba wszyscy tu wiemy, że każdy pies ma nie tylko predyspozycje do danych zachowań wzięte z przynależnosci do danej rasy, ale też predyspozycje osobnicze. To, że jakiś pies ma bardziej rozwinięty instynkt myśliwski nie oznacza, że kiedyś się w taki sposob odzywiał i tyle. Co do babci staruszki, to jak wygląda sytuacja jej konkretnie ...teraz jest w dt i rozumiem ze moze tam zostać do znalezienia ds? Zbieramy na pokrycie kosztów pobytu tak? Quote
zusa Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Co myślę, kochany/kochana, to myślę.:diabloti: Może to zaiste fantasmagorie a może nie! Co do ras, które posiadasz to nie zakładałam, że jestes takim ćwiokiem, żeby nie wiedzieć co masz;) Ja wiem jedno- ani mnie to ziębi ani grzeje, stawiając rzecz z prosta! i nie używaj już terminu: Babcia- ten pies babcią nie jest i to jest raczej pewne! I na zakończenie posłużę się pewnym cytatem i proszę o powazne potraktowanie go- toż to ktoś wyjąl mi go z ust : "Nie interesują mnie JUŻ osobiste wojenki, jeśli ktoś potrafi wznieść się ponad prywatne potyczki serdecznie zapraszam do współpracy, w innym wypadku wara ode mnie." P.S. Współpracowałam kiedyś z osobami z Fundacji AST i powiem: tam się pomagało psom a nie drążyło głupoty- sukę przywiozłam do DT, pewne rzeczy zaobserwowałam, napisałam o nich i powiem, że jest to najmniej wazne w jej sytuacji, czy kury kiedyś jadała czy to moje fantasma! Ot, po krótce! Quote
zusa Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 @ asior Co do tego pieska ze zdjęcia- powiem szczerze, ciężko powiedzieć czy ma coś wspólnego z DC. Może. Nie wiem jakiego jest wzrostu. Tu przynajmniej watpliwości nie ma, że to nie cc ;) Chociaż psina ma coś na kształt czarnej maski zatem wcale nie wykluczone. Dla mnie psina astowata ale na upartego coś z kanaryjczyka może mieć. Dogi kanaryjskie mają specyficzny wyraz i jest on, dla mnie z lekka astowaty, własnie- np. migdałowe oko, w przeciwieństwie do cc, gdzie oko jest z zaciągiem w stronę mastino ale bardziej bystre-coś na przecięciu oka mastino i boxera. Trzeba kogoś od kanaryjczyków zdybać- oni z pewnością powiedzą więcej! prześlę te zdjęcia kobitce z molosów, posiadającego DC z niezłym "okiem". Zobaczymy, co powie! Quote
zusa Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Jadę dzisiaj do Gosi, u której mała jest na tymczasie! Spróbuję porobić jakieś zdjęcia i napisać o obserwacjach samej Gosi- ona ma trochę tych psów to i roboty nie mało więc czasu też brakuje aby pisać często. Quote
furciaczek Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Odebrałam biochemię i na szczęście wszystko jest w porządku CR, GLU, UREA, AMS, ALT w normie. Jedynie AST trochę podwyższone. ale wet powiedział że to się poprawi gdy tylko suka będzie prawidłowo odżywiana. Sunia kolejną noc przespała spokojnie. Nie próbuje wchodzić do łóżka, śpi grzecznie na swoim kocyku. Jestem pewna że nigdy nie mieszkała w domu gdzie był podwórek i gdzie mogłaby być zostawiana w kojcu. Zapewne od zawsze mieszkała w mieszkaniu. Próbowałam ją zostawić w kojcu, ale bez powodzenia suka zawodziła i próbowała się wydostać. W domu zostaje sama bez problemów, nie niszczy, nie szczeka, nie drapie drzwi. W następnym tygodniu jak sucz trochę się "poreperuje" trzeba zrobić szczepienia i muszę zacząć od wścieklizny, bo były przypadki zarażeń w okolicy. Do póki nie będzie miała szczepień, będzie musiała się zadowolić spacerem po podwórku. Kolejne wiesci:) Quote
sacred PIRANHA Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 a czy moje wypowiedzi to osobiste potyczki? pierwszy raz mam z Tobą do czynienia na dogomani, wiec zwrocenie Ci uwagi nie ma nic wspolnego z osobistymi animozjami;-) rozumiem,że inni (np. furciaczek) mogą wyrażać się o suni babcia a ja nie moge? Ok kończe dyskusje, ze względu na furciaczkową;-) I zapytam ponownie, czy sunia może zostać w tym dt do znalezienia ds (a w jej przypadku to moze potrwac), czy to jest np dt awaryjne lub jakies okreslone czasowo (bo np tymczasowa opiekunka ma w planach kiedys tam wyjazd itp). Quote
furciaczek Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Spokojnie moze sucz czekac na docelowy DS, nie ma okreslonego terminu. Wieczorem uzupelnie kolejne datki i wplaty. Quote
joaaa Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Fur, no i se sama znalazłam wątek. ;) Dobrze, że Gosia ją wzięła, bo ja nie mam dylematów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.