Kava Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Witam serdecznie tego szczegolnego poranka, jest spokojnie , psiaki i kociaki odetchnely po tej rozstrzelanej nocy.... niech Nowy Rok przyniesie nam wszystkim , to czego w ubieglym nie udalo nam sie osiagnac , niech bedzie dla nas dobry wszystkim tymczasowiczom i bezdomniakom tego swiata zycze pelnej miski, cieplego poslanka i wlasnej, glaszczacej reki.... kochajacego serca Quote
Iljova Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Witam Timonka kochanego i wszystkich, którzy tu bywają w pierwszym dniu Nowego Roku niech będzie radosny i wspaniały i zdrowie niech dopisuje przez rok cały Quote
katarzyna09 Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Pieniążki za styczeń wysłane. Trzymaj się Timo! Quote
Klaudus__ Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 http://www.dogomania.pl/threads/220482-Przera%C5%BCona-okaleczona-wyp%C5%82oszona-ONka.-B%C5%82agam-o-pomoc-mamy-niewiele-czasu.?p=18324488#post18324488 Quote
Julia84 Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Post rozliczeniowy na pierwszej stronie uaktualniony. Pojawiły się nowe styczniowe wpłaty. Dodatkowo zrobiłam zgodnie z dyspozycją p. Teresy Borcz przelew na konto p.Teresy w wysokości 1200,00 zł. Pani Tereso bardzo proszę o podanie na wątku Tima informacji na co ta kwota zostaje rozdysponowana. W ten sposób na koncie Tima zostało 15,97 zł. Quote
Kava Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 i ja tez pytam.... czyzbys juz znalazl nowy domek? Quote
zioberek87 Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Kurde ciotki poobrażałyście się na przystojnego?? chłopak znalazł domek?? jak z ogonkiem, na dobre przestałgo tarmosić? Quote
Iljova Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Jakieś wieści na temat zdrowia Timo ....? Quote
szafra Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Ja też dopytuję ??? Timo do domku pojechał ??? Byłoby cudnie !!! Poczekamy aż się jakieś Ciotki odezwą. Quote
Kava Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 zagladam , zagladam i nic.... z nudow wpadlam na pewien bazarek.... i zobaczylam tam niezle cudenka http://www.dogomania.pl/threads/220749-CUDOWNE-KOLCZYKI-35-sztuk!!-Zbieramy-dla-Fundacji-GA!!-Do-15.01.2012-godz.21-00!! zapraszam zobaczcie same Quote
Kava Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 niepokoi mnie to milczenie.... Klaudus odezwij sie.... Quote
Kava Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 ziober, panika wyglada troche inaczej, ale martwie sie bo ostatnie wiadomosci z konca grudnia od Teresy Borcz nie byly az takie wesole.... pisala o wielu trudnosciach zdrowotnych w rodzinie i to bylo bardzo niepokojace.... ona sama zabiegana i zapracowana po uszy... poza tym powrot tymczasowicza dodatkowego, a Timon mial wrocic do kojca.... to chyba dosyc aby sie martwic nie majac od trzech tygodni zadnych wiesci.... Quote
Korespondentka Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 Kava napisał(a):ziober, panika wyglada troche inaczej, ale martwie sie bo ostatnie wiadomosci z konca grudnia od Teresy Borcz nie byly az takie wesole.... pisala o wielu trudnosciach zdrowotnych w rodzinie i to bylo bardzo niepokojace.... ona sama zabiegana i zapracowana po uszy... poza tym powrot tymczasowicza dodatkowego, a Timon mial wrocic do kojca.... to chyba dosyc aby sie martwic nie majac od trzech tygodni zadnych wiesci.... Wiem, jak niepokojący jest brak informacji, dlatego pozwolę sobie napisać, mam nadzieję, że Tereska mi głowy nie urwie :lol: Rozmawiałam z nią dzisiaj, Timon ma się dobrze, na pewno nie jest w kojcu. Teresa naprawdę ma masę roboty, nie wróciła też jeszcze w pełni do zdrowia. Jestem umówiona z nią na jutro - odbiorę rachunki z lecznicy, zeskanuję je i najpóźniej w sobotę wstawię na wątek. Quote
Sarunia-Niunia Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Na prośbę Tereni wstawiam zdjęcia takiego jednego Przystojniaka:)... Zobaczcie same: Quote
unixena Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 My tu sie zamartwiamy a tam Timulski grzeje zadek na lozku .Piekny jest -az milo popatrzec na tego przystojniaka . Quote
TERESA BORCZ Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 no nareszcie jestem, trochę lepiej sie czuję po tym cholernym wypadku, bardzo mi było ciężko wszystko ogarnąć tak jak naleŻy, i jak zwykle resztki sił poświęcałam wszystkim tymczaskom, tak aby one nie odczuły żadnego dyskomfortu, ani nie były poszkodowane zaniedbaniem, a wręcz odwrotnie,jak by były jakieś złe wieści napewno by dotarły, a ja mam wielką nadzieję że mi cioteczki wybaczą opóżnienie, siostra już uratowana, Timo też, wzystkie tymczaski w super kondycji, ja się wylizuję pomału z porządnego wstrząsu mózgu sama, mam zrobić dokładne badania bo za długo to trwa ale na nfz się nie doczekam jak wszyscy rodacy a jak sobie pomyślę ilu psiakom pomogę za kase jakiej wymaga prywatnie tomografia albo choć rezonans to wiadomo że wolę w nadziei poczekać że się ułoży jakoś/ Mam nadzieje że mi wybaczycie, a za to mam dużo dobrych wiadomosci i zdjęć, te kilka powyżej to z mojej komórki, ale była u mnie moja przyjaciółka i zrobila aparatem już kilka dni temu ale znowu z mojej winy opóżnilo się wstawianie bo nie mogłam się zebrać aby posłać linki do wątków moich wszystkich cudeniek, przede wszystkim sprawy finansowe bo to najważniejsze, pieniażki otrzymałam dzieki Julio!! i też mi troche czasu zabralo ich rozdysponowanie, , przedewszystkim zwrociłam dług za pierwsze kliniczne rachunki, opłacone wcześniej z pożyczki, zapłaciłam miesiąc hotelikowania, rachunek za zabieg kastracji i amputacji na szczęście niwielkiego kawaleczka ogona mojego a raczej naszego ukochanego Timcia oraz leki, uregulowałam spora częsć opłaty za wszystkie leki z zielarskiej i normalnej apteki, zostałajeszczeczesc niewielka, zaraz sie doliczę/ 17 listopada zabrałam Timona do siebie bo nie chciałam by sytuacja pogorszyla się w tym kojcu po amputacji (znow sie cudo pastwilo nad ogonem) i kastracji, miałam go zabrac na 4, 5 dni ale został o wiele dłużej i bardzo dobrze, wprawdzie było mi przeogromnie trudno bo to 40kg przyjemniaczka, ale nie widziałam innej drogi, dla Tima wszystko, za miesiac pobytu u mnie udalo sie zaoszczędzic jeden miesiacczynszu hotelowego, i dobrze bo to ułatwilo splate zobowiazań, a u mnie miał sie jak pączek bez opłat/zaraz wszystko dokladnie opiszę pomalutku bo jeszcze na dodatek aktulizuje mi sie komputer i co napisalam wszystko zniknie, nie mam za duzo siły pisać jeszcze raz/ zarazwracam i opisze Timona salonowca, wstawimy zdjęciaprzyjaciołki, zdjęcia z zewnatzr domu na wyprawie Timona i opisze jego wspaniałe dopiero odkryte cechy, grunt ze Timon jest zdrowy, wykastrowany z obrastajacym pieknie ogonkiem i ogromnie kochany przez każdego ktosie z nim spotkał,Korespondentka wklei wszystkie rachunki i diagnozy, oraz opisy leczenia z kliniki, wszystko mam gotowe od dawna ale nie umiem wstawić, aby rozdysponować kaske otrzymana tez potrzebowalam kondycji i czasu, bo nie zawsze psiaki moge zostawic same, Timon jest tez zaszczepiony na wsio co trzeba/ mam nadziejeże opóznienie wybaczone dobre wiesci zaraz nadejdą w szczegołach, JEDNA NAJWAZNIEJSZĄ DOBRA WIESCIA JEST TO ŻE DAŁAM RADY MIMO WSZYSTKO, CHOĆ NIE WIEM JAKIM CUDEM!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.