Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na książkę to "trochę" za mało ;)

Maniek jest UPIORNĄ przylepą. Wczoraj nie mogłam normalnie posiedzieć na kompie, bo chłopak tak się wpychał do głaskania. Włazi na kolana, zaczepia łapą, wtyka łeb pod rękę i nie chce się odczepić ;)
Niestety odjajczanie mui byc jak najszybciej, bo jak wyczuł suczkę w cieczce na podwórku to mało ze skóry nie wylazł, a potem do południa kombinował, jak się ewakuować do niej.....

Od Mańka:
Ha!!!!
Duża się złości i odgraża, że natychmiast zabierze mi jajka!!!!! A ja tylko spotkałem śliczną i pachnącą dziewczynę. A duża, nie dość, że mnie zaraz złapała, to nakrzyczała na dużego od tej suczki, a potem zabrała nas do domu. I to ma byc sprawiedliwość? I jeszcze się czepiała, że hałasuję. No dobra, troszkę podrapałem drzwi od balkonu, bo chciałem sprawdzić, czy tam nie ma zejścia na dwór. Ale one wcale nie były nowe! I te blaszki to same odpadły!!!

  • Replies 535
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dostałaś już ulv zdjęcie rtg Maniusia? Może cegłę jakąś na "zabranie" jajek i operację nóżki???
Poza tym proszę żeby Maniek coś o sobie napisał, dobrze się zareklamował( tak w pigułce bo na niektórych portalach nie wchodzą długie teksty), się kupi pakiet i się ogłosi Maniucha:):):)

Posted

Banerek dla chłopaka:

[URL="http://www.dogomania.pl/threads/210493-Niewidzialny-Maniek-kolejna-kaleka-u-Ulvhedinn%21%21%21-Wsparcie-potrzebne%21%21%21"][IMG]http://i1196.photobucket.com/albums/aa418/HappyGarden/Banerki/maniek.jpg[/IMG][/URL]

Posted

[quote name='Paulina_mickey']Jakbyście miały nowe zdjęcia to napisz mi pw to zrobię jakiś jeszcze :D[/QUOTE]
Pewnie ulv nadleci w nocy jak siła nieczysta i jak poczyta to obfoci go ze stu stron:)

Posted

[quote name='ulvhedinn']Jeszcze nie mam rtg.
Bazarek ceglany bardzo pożądany ;)[/QUOTE]

Dzisiaj rano wysłałam RTG Mańka, powinno jutro być. Opis skąpy i na świstku....

Posted

Dzięki :) Najwazniejsza sama fota, myślę, że sobie odczytają ;)

Od Mańka:
O rany, ale sie dzisiaj działo!!!!
Duża zabrała mnie na bardzo długi spacer, tak daleko to ja jeszcze nie byłem.
Najpierw jechalismy autem. Potem poszliśmy do parku (a zapomniałem- były tez Lala i Piku). W parku spotkalismy bardzo ładną sunię- Kreskę i jej Dużą.
Park był fajny; pachniało w nim psami (a co ważniejsze suczkami). Trawa też jest fajna.
Duża jest okropna- wymyśliła, ze nas namówi do wejścia do rzeczki!!!! Rzeczka jest głupia- płynie, jest mokra i wogóle.... No ale w końcu wlzałem, tylko tak troszkę końcami łap. Piku też nie lubi rzeczki.
Potem była łąka. Łąka też jest bardzo fajna i pachnąca.
Tylko potem zrobiło sie ciemno i w parku było troche strasznie. Takie duże drzewa i coś piszczało i szeleściło w krzakach.

Strasznie dużo nowych zapachów i głosów i wogóle wszystko takie nowe. Zmęczyłem się....
DOBRANOC.

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Zdarzyła się rzecz okropna- zepsuła mi sie pralka :( Bez pralki nie dam rady.........


Ja pierd.......wiem z doswiadczenia że przy tylu psach bez pralki i odkurzacza nie ogarniesz.............

  • 2 weeks later...
Posted

Wrócilismy z wakacji ;) Maniek pokazał naturę prawdziwego macho- najpierw próbował bzykać co się dało (i nie dało), oznakował teren, potem wdał się w bójkę, a na koniec przyleciał się wypłakać do mamusi, bo oberwał.....

Jutro relacja Mańka, bo teraz chłopak chrapie ;)

Posted

Spacer, mówisz- dobra myśl!!!! ;)

Dobra, to po kolei.
Ta duża ma źle w głowie. Tarabaniła nas jakiś koszmarny kawał świata autem. Na miejscu było okropnie dużo psów i ludzi. Ale nie jak w schronisku, bo kazdy pies miał swojego ludzia.....
Spanie było w porzadku, było łóżko. W domku z nami mieszkała jeszcze jedna suczka i jeden duży i szczekajacy pies. I kilka ludziów. Ludzie byli fajni i miziali tylko znów się czepiali że sikam.
Poza tym bardzo mi sie podobało, bo ciągle mogłem być na dworze, tyle, że duża uwiązywała mnie na baaardzo długiej lince. Mogłem leżec na tarwie, albo w krzakach, tylko duża mówiła że kwiatki deptam. I chodzilismy na spacery. Spacery były..... dziwne. Okropnie dużo drzew i super trawy i jakieś góry. I rzeka. Rzeka mi się nie podobała, burczała i pryskała i była groźna. I błoto było, fajne błoto :)
I były takie, no.... krowy, o! Krowy są duże i fajnie pachną i robią duże kupy, które też pachną.
A potem poszliśmy nad rzekę i tam było tyle kamieni, że nigdy nie widziałem. Okrągłych takich i gładkich. I duża sie uparła że musimy przechodzić przez jakieś strumienie!!!!! No wiecie co, czy ja się pisałem na psa terenowego? Woda jest zimna, mokra i ohydna. A Piku i Lala to musiały pływać, bo było głęboko!!!! A ja się starałem chodzić po kamieniach, żeby łap nie moczyć.
I nad jeziorem byłem. I też mi kazała pływać, no weźcie jej coś powiedzcie!!!!!!!!!!
Aha, i jeszcze się pobiłem z takim bardzo dużym psem i on mnie ugryzł w szyję :( musiałem jechać do... no.... we-te-ry-na-rza i Dolar z nami jechał, bo jego ten pies też ugryzł. I zastrzyk dostałem, bu.......
I strasznie okropnie się dużo działo i jak sobie przypomnę, co jeszcze to napiszę :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...