Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie, bo ja dziś w lesie byłam ze znajomym jego autem więc nie mogłam zabrać Tiny :( Chyba porobię trochę fotek w domku żeby coś wrzucić bo jutro mój TZ zabiera Tinę na działkę na dwa dni i nie będzie komu zdjęć pstrykać..

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Agushka']Przykro mi z powodu Amisa ['] dla niego :(
Niestety idiotów nie sieją, sami się rodzą... Żal tylko, że nie gdzieś na zachwaszczonym polu z daleka od normalnych ludzi:angryy::angryy: Kot jej kwiatki zniszczy? Ehh ludzie, ludzie... Tez mam porąbanych sąsiadów na działce, urządzili mi Tinę tak, że ledwie się nie pożegnała z tym światem. Pisałam o tym gdzieś tutaj.

A teraz weselej. Początek Twojego postu przypomniał mi "Dzień świra" Może trzeba było podpowiedzieć sąsiadce żeby się odwdzięczyła i narobiła u Was na trawnik:evil_lol::evil_lol: Uważam że to byłoby pokojowe załatwienie problemu.

ha,ha dobre! :evil_lol: pewnie Perełka moja by była szczęśliwa bo uwielbia sie wyperfumować w takich g..... ach ludzkich :cool3: ostatnio zrobiła mi tak! w święta Wielkanocne :-(




Dziki?? ojej kiedyś na spacerku zaszłyśmy dosyć daleko i były takie świeże ślady po warchlaczkach,ale miałam piergla a Perełka wręcz przeciwnie chciała tropić dalej!! :razz:

Posted

hihi Barbara, ładne ci święta urządziła :) Moja Maryśka na szczęście nie tarza się w niczym, jakoś nigdy jej się nie zdarzyło i chwała jej za to.. Za to mój poprzedni Onek:angryy::angryy: jejku ten to wszędzie sobie wyszukał jakiegoś zdechlaka. Ile ja razy wracałam ze spaceru trzymając się za nos błeeeeee, potem go myłam i rzygałam obok jak kot... Gówienka zjadał jak najlepsze frykasy idiota jeden. Ale to był mimo wszystko najmądrzejszy, najkochańszy i najcudowniejszy pies jakiego miałam. Co nie znaczy, ze Tina taka nie jest :) Ale Ren to po prostu całe moje nastoletnie życie...

Posted

Aghushka, psa zostawilas...:shake: :evil_lol:
furciaczek - co do prawka - mam ta sama motywacje;)
a o gownojadach nie mowmy juz.. mam tu takie:mad: i planuje zmasowana kuracje zwaczami, rumentabs i czym tam jeszcze;)

Posted

No musiałam wiq :( kolega ma nową wypasioną brykę i na dodatek jeszcze kryje się przed żoną że się przyjaźnimy ( zapewniam, że to naprawdę tylko przyjaźń) więc nie wiem jakby wytłumaczył kłaki w samochodzie. Wystarczy że ja sie martwiłam żeby swoich nie zostawić żadnych :)

Posted

No to ja mam komfort :) Mogę się spotykac z kim tylko zechcę i kiedy zechcę i tak samo mój TZ. Ale myśmy sobie wypracowali taką zasadę od początku. Ja nie pasuję do niektórych jego znajomych a on do moich to już wogóle. W takim ukladzie nie ma sensu zamykać się w domu dla dobra drugiej strony. Ale do tego to trzeba mieć do siebie zaufanie i lata praktyki :) Dobrze nam razem ale dobrze nam robią takie wypady w pojedynkę...

Posted

Zaraz się zabiorę bo dopiero się zwlokłam z łóżka. Coś mnie chyba bierze po tym ganianiu po lesie. Boli mnie gardło a w głowie mi huczy jak w ulu. Nie za ciekawie to wygląda...

Posted

Agushka, zarazilam Cie przez dogo?;)
ale kolega ma fajna zone:lol: tekst o "swoich klakach" mnie rozbroil:lol:
Gosia, ile dajesz tych zwaczy? i jak czesto?

Posted

hej!
jak zdrowko?
mnie 3ma 3ci dzien i nie puszcza:shake:
co do zwaczy - tez musze znalezc jakies lepsze dojscie;)
tanio wychodza tez mielone

Posted

Witam :)
A moje zdrówko jakby lepiej. Chyba spanko mi dobrze zrobiło. Jako że jestem dziś bezpsowa to nigdzie nie wyłażę i mam nadzieję że nie dam się choróbsku :)

Posted

No własnie. Jakoś tak dziwnie jak jej nie ma... Nikt za mną nie łazi, nie podrzuca mi łbem ręki do góry jak piszę, nie włazi do kibelka żeby miec mnie na oku, nie piszczy zabawkami i nie szczęka michami.. I zaraz odkurzę i nikt nie nakłaczy aż do jutra... Bez psa jest do kitu, ja nie wiem, jak można nie mieć psa... Żeby było jasne, ja to wszystko napisałam serio. Bo ja lubię to łażenie, szczękanie, piszczenie. No może tylko kłaczenie bym sobie darowała :)

Posted

Agnieszka, podpisuje sie pod Twoim postem.. Gdy wjezdzam gdzies bez psow, strasznie dziwnie sie czuje...:shake:;) nie trzeba rano wstawac na spacer, a jakikolwiek wpad na lono natury sensu nie ma.. straszne normalnie:evil_lol:

Gosia, dla psow moze nie, ale dla portfela tak:diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...