chita Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 hahhaa Etna na ich zabawe zerka z tym samym niesmakiem co Morris jak foka sie bawi oponką:evil_lol: Quote
agaga21 Posted July 3, 2011 Author Posted July 3, 2011 [quote name='ania z poznania']A czy ona ma chociaż te 5kg :)??[/QUOTE] etna? zdecydowanie tak ;) Quote
ania z poznania Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 No, myślę, że Etnusia to nawet ciut więcej ma ;)! Quote
kmk Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 Agata? Jakaś nowa odmiana amstafa? [quote name='agaga21'] uszka fruwają gdy wiatr zawieje:evil_lol: Amstaf Nizinny (łac. Canis Nietopezenzis Wolsztynienzis Agagus) Quote
agaga21 Posted July 4, 2011 Author Posted July 4, 2011 [quote name='kmk'] Amstaf Nizinny (łac. Canis Nietopezenzis Wolsztynienzis Agagus):evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: to co krzysztof, przyjedziesz po nią czy kurierem wysyłamy?:cool3:;) Quote
agaga21 Posted July 4, 2011 Author Posted July 4, 2011 w końcu wyszło słońce :) lunka bardzo lubi spędzać czas w ogródku, wszędzie włazi, wszystko próbuje zjadać :D lubi też poleżeć w trawie :) Quote
agaga21 Posted July 7, 2011 Author Posted July 7, 2011 luna wczoraj zwróciła wszystkie posiłki, które zjadła.... od razu schudła, boczki jej się zapadły :( dziś rano jeszcze na głodniaka się krztusiła ale wypluła tylko trochę żółtej śliny. nie chciałam by osłabła więc ugotowałam kleik ryżowy i dodałam ociupinkę piersi z kurczaka-tak tylko dla zapachu i dawałam jej po odrobince. w sumie chyba z 7 razy dostała taką papkę. jadła chętnie i już dziś nie zwróciła, więc troszkę jestem spokojniejsza. myślałam wczoraj, że się przejadła, że za duże porcje ale dziś rano na głodniaka to mnie zaniepokoiła. na szczęście chyba już jest wszystko ok, humorek dopisuje. aaa, wczoraj została sama w domu i wylazła z klatki!!! od dołu podgięła siatkę i się przecisnęła. na szczęście nie nabroiła, zaniosła tylko mojego klapka na kanapę :D i zsikała się na podłogę dzisiaj też musiała zostać sama na 3 godziny i też wylazła, choć poprawiłam zabezpieczenie klatki(tak mi się wydawało) i grzeczna była, nawet się nie zlała :) co dziwne-w nocy grzecznie siedzi w klatce. pewnie dlatego, że psy są obok a w ciągu dnia psy zostają w ogrodzie. niestety lunki w ogrodzie zostawić nie mogę, bo mała bździungwa się przez bramę przeciska. zabezpieczyliśmy ale tak prowizorycznie i wolę nie ryzykować że gdzieś zwieje. zapomniałam napisać, że we wtorek byłam z nią u weta. jest dużo lepiej, ważyła 4,4kg, oczka nieźle ale dalej mamy kropić 2 razy dziennie. być może będzie potrzebna korekcja jednej powieki ale to zobaczymy bo może się jeszcze bardziej po kroplach poprawi. Quote
agaga21 Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 nikt już do lunki nie zagląda...? :( a malutka jest bardzo grzeczna, całe nocki siedzi w klatce, choć potrafi z niej wyjść w każdej chwili ale grzecznie czeka aż wstanę i wyniosę ją do ogródka. wytrzymuje, nie brudzi w nocy a w dzień zdarza się jej to sporadycznie. przylepa jest z niej nadal niesamowita. Quote
Pyrdka Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Mała jest prześliczna:lol: wiedziała komu stanąć na drodze;) Quote
snuszak Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 zagląda tylko niestety bez pomysłu na domek dla małej :( Quote
agaga21 Posted July 12, 2011 Author Posted July 12, 2011 kurcze, już myślałam, że z brzuszkiem jest dobrze a tu dziś luna znów zwraca. najpierw śniadanko(ryż z piersią kurczaka i dosłownie kilkanaście kuleczek puriny dla szczylków) ale myślałam, że może zjadła ciut za dużo. później dałam jej 2 łyżki serka ziarnistego i zwróciła szarą papkę po chyba 3 godzinach! teraz jeździ jej w brzuszku...chyba dziś ją już przegłodzę... najgorsze jest to, że mamy częściowo skasowane auto i jestem uziemiona, chyba że mąż dziś załatwi auto zastępcze, to w razie czego będę miała jak jechac do weta. Quote
agaga21 Posted July 12, 2011 Author Posted July 12, 2011 chita napisał(a):kurde a kupa ok? no właśnie kupa ok. zwarta, nie rozłazi się. zastanawiam się czy ta mała menda patyków nie zjada w ogrodzie. chociaż w kupie właśnie nic podejrzanego nie zaobserwowałam. Quote
Telimenka Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Ojej biedulka, żeby jej się wszystko ładnie ustabilizowało! Żeby się nie musiała męczyć! Zdjęcie na łóżku mnie rozwaliło! :) Słodziucha z niej. Quote
agaga21 Posted July 13, 2011 Author Posted July 13, 2011 coś się nie bardzo chce normować właśnie:roll: na głodniaka dziś rano zwróciła szarą ślinę. coś jej chyba musi siedzieć na żołądku....znów ją zaczynam karmić po 1-2 łyżki wiele razy dziennie, bo inaczej nic nie przyswaja. auta nie mam nadal, by jechać z nią gdzieś na prześwietlenie a tym naszym trzaśniętym mogę się wybrać jedynie do miejscowego weta w razie konieczności ale on nie ma ani usg ani rtg:shake: za to z oczkami jest dużo lepiej, choć jeszcze nie idealnie. w jednym oczku rzęsy wchodzą do środka już tylko tak w 1/3 a nie na całości, drugie oko jest ok. Quote
Kana Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Ciotka a suche zwraca? U mnie pies w sumie dwa zwracały jak obgryzły drzewka ozdobne które potem okazały się dla nich toksyczne. Dlatego teraz kije przynoszę z lasu a nie z ogrodu. Mala jest ogłaszana ? Quote
agaga21 Posted July 16, 2011 Author Posted July 16, 2011 [quote name='Kana']Ciotka a suche zwraca? U mnie pies w sumie dwa zwracały jak obgryzły drzewka ozdobne które potem okazały się dla nich toksyczne. Dlatego teraz kije przynoszę z lasu a nie z ogrodu. Mala jest ogłaszana ? wczoraj i przedwczoraj ani razu nie zwróciła a dawałam tylko ryż z kurczakiem, w maleńkich porcyjkach. suchej nie daję póki się brzuszek nie unormuje. patyczki obgryza ale u nas nie mam możliwości takiej by nie było ich wcale, bo mamy bardzo zarośnięty krzaczorami ogród ona wynajduje sobie takie maleńkie kawałeczki, których nawet ja bym nie zdołała w trawie znaleźć. ogryza też szyszki, których jest u nas mnóstwo. jak widzę to jej zabieram to co gryzie no ale nie zawsze zauważę... póki co nie ogłaszałam jej, jeszcze z jej okiem nie jest tak jak być powinno i teraz od tygodnia prawie nic się nie zmieniło więc obawiam się, że będzie jednak musiała mieć zabieg. ciotki, czy takiego szczyla, który ma ok pół roku można już sterylizować? bo tak myślę że jakby miała mieć ten zabieg na oczko, to może od razu można by ją ciachnąć? Quote
agaga21 Posted July 16, 2011 Author Posted July 16, 2011 tak wygląda oczko lewe(to po prawej ;) ) widać jak rzęsy jeszcze do oka włażą. szczurzyca miała dzisiaj domową sesję ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.