Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 355
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no i nic z tego nie bedzie...
wyslalam pani sms ze juz kogos mam do wizyty i ze dogadujemy szczegoly i ze prosze o chwile cierpliwosci
oddzwonila i powiedziala ze bardzo jej sie spieszy i ze wczoraj juz znalazla sobie innego szczeniaka
a wczoraj do mnie pierwszy raz dzwonila i oczywiscie byla calkowicie zdecydowana....

fibi
zmienisz tytul watku?

Posted

nie rozumiem..... jak mozna nie poczekać na psa 2-3 dni. niektórzy ludzie czekają ok 2 tygodni zanim będzie zorganiozowany transport, wizyta, itp!

Posted

fibi:) napisał(a):
nie rozumiem..... jak mozna nie poczekać na psa 2-3 dni. niektórzy ludzie czekają ok 2 tygodni zanim będzie zorganiozowany transport, wizyta, itp!


aj tam dajcie spokój dobrze że się rozmyśliła teraz nieodpowiedzialna baba, biedny pies co do niej trafił - bo na szybko musiała mieć

Posted

Agnieszka_K napisał(a):
aj tam dajcie spokój dobrze że się rozmyśliła teraz nieodpowiedzialna baba, biedny pies co do niej trafił - bo na szybko musiała mieć

na to wygląda..... bo nie rozumiem tego- jak wypatrzyłam w necie moją Fibi
  • to wiedziałam że "to ten pies, nie żaden inny" i za tydzień była u mnie....zawsze się trochę schodzi z formalnościami....

    czyli zamawiam jednak nowy pakiet ogłoszeń

  • Posted

    fibi:) napisał(a):
    na to wygląda..... bo nie rozumiem tego- jak wypatrzyłam w necie moją Fibi
  • to wiedziałam że "to ten pies, nie żaden inny" i za tydzień była u mnie....zawsze się trochę schodzi z formalnościami....

    czyli zamawiam jednak nowy pakiet ogłoszeń


  • szkoda słow, nie rozumiem takiego podejścia, ale to i dobrze - nie był to wymarzony domek i tyle.
    Znajdziemy Ci lepszy słoneczko:)

    Posted

    ja tez nie rozumiem takiego pospiechu natomiast jestem w stanie zrozumiec ze nie koniecznie trzeba czuc sie przywiazanym do psa ktorego widzialo sie raz i do tego w ogloszeniu
    czego nie jestem w stanie zrozumiec to to ze ta pani mnie nie zawiadomila o zminie decyzji po kilku godzinach a dopiero jak sie do niej odezwalam nastepnego dnia
    a w miedzyczasie fibi i ja pisalysmy do ludzi z prosba o pomoc.....a potrem odwolujac wszystko <wsciekla>
    wystarczylby 1sms

    Posted

    józwa napisał(a):
    ja tez nie rozumiem takiego pospiechu natomiast jestem w stanie zrozumiec ze nie koniecznie trzeba czuc sie przywiazanym do psa ktorego widzialo sie raz i do tego w ogloszeniu
    czego nie jestem w stanie zrozumiec to to ze ta pani mnie nie zawiadomila o zminie decyzji po kilku godzinach a dopiero jak sie do niej odezwalam nastepnego dnia
    a w miedzyczasie fibi i ja pisalysmy do ludzi z prosba o pomoc.....a potrem odwolujac wszystko <wsciekla>
    wystarczylby 1sms

    Ego-iści :/

    Posted

    w zeszły poniedziałek jedna bardzo fajnie zapowiadająca się Pani umówiła się na wizytę w hoteliku w niedzielę - domek wyglądał na świetny więc napalona czekałam cały tydzień i czekała też druga Pani która strasznie chciała Ninkę adoptować-przyjechała do niej 2h po rozmowie telefonicznej. W niedzielę jak zadzwoniłam potwierdzić wizytę, nie dość że Pani wyjechała, córcia powiedziała mi że raczej dzisiaj nie przyjdą po pada deszcz (ok rozumiem-mieli przyjść na piechtę z psem na zapoznanie, który ma chorobę lokomocyjną) to Pani nie odezwała się do dzisiaj... Na szczęście Ninka pojechała dzisiaj do domu - do tamtej Pani, która czekała cały tydzień na Nineczkę a zakochała się w niej od razu:)

    Fibi też się taki domek trafi! :)

    Posted

    Wiem,że to już nie jest potrzebne ale z okolic Konstancina,Piaseczna jest Beka,Mru.
    Ja mam daleko ale w razie potrzeby też mogę podjechać.

    Posted

    Jo37 napisał(a):
    Wiem,że to już nie jest potrzebne ale z okolic Konstancina,Piaseczna jest Beka,Mru.
    Ja mam daleko ale w razie potrzeby też mogę podjechać.


    dziekujemy:) a nuż małej się domek trafi w tej okolicy:)

    Posted

    Jo37 napisał(a):
    Wiem,że to już nie jest potrzebne ale z okolic Konstancina,Piaseczna jest Beka,Mru.
    Ja mam daleko ale w razie potrzeby też mogę podjechać.


    wlasnie mru sie do mnie zglosila oferujac pomoc
    dziekuje jeszcze raz za dobre checi :)

    Posted

    józwa napisał(a):
    udalo mi sie opanowac radosne skakanie-witanie fibi :eviltong: siada i czeka na pieszczochy;)


    jak widać mała jest super i na pewno teraz znajdzie domek szybko:)

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...