shila1404 Posted June 19, 2011 Author Posted June 19, 2011 Ja przez jakis czas swoje labki trzymalam w takim kojcu jakby porodowce tylko wiekszej i podlozem byla sloma i nigdy nie zauwazylam zeby probowaly to jesc w ogole nie byly zainteresowane raczej bawily sie podkladami dlatego z nich zrezygnowalam i przeszlam na slome . Quote
AgataP Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Mam pytanie- co zrobić z czymś takim: http://allegro.pl/owczarek-podhalanski-szczeniaki-i1673494132.html http://allegro.pl/owczarek-podhalanski-szczeniaki-i1680601895.html na pierwszej aukcji szczeniak z rodowodem, na drugiej młodszy bez rodowodu(od jednego użytkownika). Pieski pochodzą z tego samego ojca, inna jest matka sczeniąt. Sprzeczne z regulaminem ZK jest to na pewno, po zgłoszeniu do ZK co się stanie? Pies uraci uprawnienia reproduktora? czy może coś jeszcze? Quote
Sybel Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Matka tego drugiego miotu jest tu razem z ojcem obu miotów: http://zkwp-zakopane.pl/www/index.php?mod=site&id=16 Ja bym to zgłosiła, hodowla moze dostać karę, nie wiem, jak to wygląda, ale nalezy zgłosić. A tu w katalogu suka z pierwszego linku: http://psy.euroanimal.eu/hodowle.php?v=Hodowle&sr=39&nr=18215 Quote
rottaska Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 pa-ttti napisał(a):a skąd masz takie info? znasz takie przypadki? równie dobrze trawa może się przykleić do ściany żołądka, a psy lubią czasem poskubać trawę... niestety właśnie znam taki przypadek Fafenkufen,moje szczeniaki tez są odchowywane w domu.Niestety u znajomego,który trzymał rottki na słomie ,doszło do zgonu szczeniaka(podobno nie jednego) właśnie od słomy.Wiem ,ze wiele osób odchowuje na słomie i nic się nie dzieje,a tu niestety.... Quote
AgataP Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Zamierzam to zgłosić. Poza tym, znalazłam także inny lewy miot: http://ale.gratka.pl/ogloszenie/12561865_yoreczki_sliczna_suczka_po_rodowodowych.html matka szczeniaka to suka hodowlana, ojciec reproduktor, w pytaniu zadanym mailem dlaczego piesek nie ma rodowodu skoro rodzice mają, pani odpisała "suczka jest po rodowodowych rodzicach(matka jest suką hodowlaną,ojciec jest reproduktorem) ,ma 4 m-ce.Miot był przez przypadek w przeciwnym razie suczka miałaby rodowód". Super:shake: Quote
Cockermaniaczka Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 mozna zawsze uzyskac zgode na miot warunkowy...Jak sie CHCE... Quote
shila1404 Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 Cockermaniaczka napisał(a):mozna zawsze uzyskac zgode na miot warunkowy...Jak sie CHCE... jesli te przypadki nie zdarza sie przy kazdej suni co roku wtedy mozna otrzymac zgodze Quote
shila1404 Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 http://ale.gratka.pl/ogloszenie/14084951_chihuahua_rodowodowy.html spojrzcie na to kolejne masowa hodowla naszczescie juz likwidowane tylko co sie stanie z psami czesc pewnie trafi do domkow czesc do kolejnych hodowli a czesc do pseudo ta hodowla ma psy z papierami nawet wlasna strone najlepsza jest zakladka suki hodowlane , doslownie smiech brak konkretow strasza pami chyba nie za bardzo panuje nad iloscia suk w stadzie osobiscie chyba nigdy bym nie kupila szczeniaka z takiej hodowli Quote
pa-ttti Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 matko....jakie zdjęcia, jakie kłębowisko psów! To jest hodowla zarejestrowana normalnie w zk, nie pseudo. shila1404 skąd wiesz że mają też psy bez papierów? ja nie znalazłam takich ogłoszeń. o hodowli słyszałam, tzn przydomek obil mi się o uszy, tez hoduję chihuahua. ciekawa jestem czy ta "wyprzedaż" (a swoją drogą, co to za określenie- wyprzedaż...), jest spowodowana zmianą rasy w hodowli, czy może jakimiś prywatnymi problemami hodowcy... czasem tak bywa, kilka lat temu też likwidowała się hodowla chi, bardzo dobra zresztą hodowla i taka przyszłościowa, sprzedawali kilkanaście psiaków, z powodów czysto prywatnych...Niestety czasem człowiek staje w podbramkowej sytuacji i musi zrezygnować z pasji i z psiaków.. Quote
shila1404 Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 sorki pomylilam sie ale jak przeczytalam ogloszenie i obejrzalam stronke tej hodowli to nie zrobila dobrego wrazenia starsza pani nie panuje nad tym chyba , nie wiem ile jakich suk ma nie jest w stanie powiedziec jakie sunie ma do zaoferowania , twierdzi ze nie likwiduje calkowicie tylko zmniejsza bo idzie do pracy i nie bedzie miala czasu zajmowac sie stadem , ale osobiscie nie wobrazam sobie jak mozna tyle psow do hodowli zostawic Quote
Armia Drakona Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 shila1404 napisał(a):ale osobiscie nie wobrazam sobie jak mozna tyle psow do hodowli zostawic A dlaczego? Quote
Cockermaniaczka Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 jak ktos ma warunki i kase to mozna miec i tyle psow...Pytanie tylko czy kobita wie co ma skoro nie potraila powiedziec jakie ma suki na sprzedaz;/ Quote
jofracy Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Mnie się wydaje, że jakby suki były rasowe to cosik więcej by o nich napisała. Te wszystkie imiona, nazwy hodowli i tytuły. Psom napisała. Quote
pa-ttti Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 a mi się też wiele rzeczy wydaje.... nie napisała, jej sprawa i tyle. jakby suka była nierasowa to by jej w ogóle na stronie nie umieszczała. jak Cię to gryzie to zadzwoń do niej, spytaj czy ma jakąś suczkę bez rodo w niższej cenie, bo chcesz kupić, i opisz nam swoje wrażenia z rozmowy. a wcześniej nie oceniaj bo naprawdę wielu ludziom wiele rzeczy się może wydawać. psom napisała tytuły, sukom nie- a może po prostu dlatego że suki nie mają zbytnio osiągnięć z wystaw, i tyle. Jak się człowiek nie ma czym chwalić, to się nie chwali. Nie wiem jak wygląda ta hodowla, nie byłam nie znam więc nie oceniam. strona hodowli nie jest powalająca, jak strony niektórych hodowli. Ale są też takie które wcale strony nie mają. Strona ma być informacją, oczywiście fajniej jak jest elegancka, ale to tylko dodatek, nie daje obrazu tego jak wygląda w rzeczywistości hodowla. Quote
shila1404 Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 pa-ttti napisał(a):shila1404 a rozmawiałaś z tą babką? tak rozmawialam to jakas starsza kobieta ( tak mi sie po glosie wydaje ) pytam czy ma jakas sunie na sprzedaz a ona do mnie ze tak ze ma bardzo duzo w wieku od pol roku do dwoch lat bez zadnych wystaw bo hodowlanek nie chce sprzedawac a jedynie zmniejszyc hodowle , pytalam czy moze mi zaproponowac jakas sunie wystawowa to powiedziala zebym przyjechala i sobie obejrzala bo tak to mi nic nie moze zaproponowac bo kazdy ma inny gust i inna sunia moze mi sie spodobac . troche mnie to dziwi ze facetka zostawila sobie sunie do hodowli maja juz po dwa lata i zadnej wystawy ale moze ja sie nie znam :/ Quote
marako Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Shila1404 - ja też nie rozumiem, jak można zostawić do hodowli tyle psów. Armia Drakona - dlaczego? Choćby dlatego, że trzeba by mieć armię ludzi, żeby takim tłumem psów się dobrze zająć: higiena (uszy, pazury, szata), zdrowie, wyspacerowanie, pogłaskanie. Skoro ta pani mocno chce zmniejszyć ich liczbę, bo idzie do pracy, więc znaczy, że wielu tych ludzi nie ma. Gdyby miała, to jedne ręce mniej niczego by nie zmieniły. Dla mnie hodowla idąca w ilość (kasę) to wielka pomyłka i oznacza, że ktoś nie jest pasjonatem psów, traktuje je przedmiotowo. Szanuję takie hodowle, które potrafią ogarnąć psy nie tylko tak, by były nakarmione i miały dach nad głową, ale każdego z osobna dobrze znają i traktują jak przyjaciela. A to niemożliwe przy zbyt dużej liczbie. Na pewno ci, którzy sami hodują dziesiątki psów będą innego zdania. Każdy ma prawo do swojego zdania, ja wyraziłam swoje. Quote
shila1404 Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 marako napisał(a):Choćby dlatego, że trzeba by mieć armię ludzi, żeby takim tłumem psów się dobrze zająć: higiena (uszy, pazury, szata), zdrowie, wyspacerowanie, pogłaskanie. Skoro ta pani mocno chce zmniejszyć ich liczbę, bo idzie do pracy, więc znaczy, że wielu tych ludzi nie ma. Gdyby miała, to jedne ręce mniej niczego by nie zmieniły. Dla mnie hodowla idąca w ilość (kasę) to wielka pomyłka i oznacza, że ktoś nie jest pasjonatem psów, traktuje je przedmiotowo. Szanuję takie hodowle, które potrafią ogarnąć psy nie tylko tak, by były nakarmione i miały dach nad głową, ale każdego z osobna dobrze znają i traktują jak przyjaciela. A to niemożliwe przy zbyt dużej liczbie. tez mi sie tak wydaje , ja rozumiem ze ktos kto kocha psy moze miec spore stadko ale jesli pytam pania o jakies szczegoly a ona mowi ze trzeba przyjechac wybrac i wtedy ona powie jaki wiek dokladnie i po jakich rodzicach tak nie byla w stanie nic konkretnego powiedziec , od razu widac ze traktuje psy jako cale stado a nie kazdego indywidualnie co dla mnie jest juz nastawieniem na kase Quote
jofracy Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Na pewno też w takim stadzie łatwo zapanować nad tym który szczeniak po których rodzicach. I czy wszyscy mają rodowody. Ale już nic nie sugeruję, ani się nie domyślam, co więcej nic mi się nie wydaje ... Quote
shila1404 Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 tez nic nie che sugerowac ale skoro jest tyle suk to zawsze mozna podlozyc szczenieta nie mowie o tej pani konkretnie tylko o takich bardzo duzych hodowlach gdzie maja psy z papierami i bez Quote
ostatniaszansa Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 pa-ttti napisał(a):ja nie wiem czy nie zjadają słomy, nigdy szczeniąt na słomie nie trzymałam....moje chihuahua i yorki, jak mam szczenięta, zawsze są w kojcu i siusiają na podkłady dla psów, ale to co mówisz to prawda- szczenięta lubią zjadać co się da:) tylko wydaje mi się że słoma sama w sobie nie zaszkodzi, nie jest jakaś toksyczna czy coś. tu bym polemizowała, znam psy uczulone na słomę. Szlag mnie trafia jak czytam ogloszenia z tych pseudohodowli :angryy: ni mniej ni więcej 3 tygodnie temu podrzucono nam 5-ke szczeniąt ok 3,5 miesięcznych onków, nieudany miot ? Myśle ,że niestety tak. Wychudzone i mogą mieć problemy ze stawami. ale te na szczęście już sie nie rozmnożą . To warunki adopcji i beda bezwględnie przestrzegane .Generalnie wielka szkoda ,że nie ma prawa restrykcyjnego co do hodowli psów ; kontrole i w razie takich kwiatkow jak na początku wątku - calkowity zakaz. a jak nie masz pozwolenia sążniste manadaty i zakaz. Ponadto przy takiej ogrooooomnej liczbie bezdomnych psów bo jakie licho tyle hodowli i rozmnażanie ? Jeżeli już dla podtrzymania rasy to raz na dwa lata. Labladory, goldeny, onki nie są akurat rasa na wyginięciu...Ewa Quote
shila1404 Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 mysle ze nie tyle co zakaz rozmnazania czesciej niz raz na dwa lata lepsze byłoby zwiekszenie wymagan na otrzymanie tytulu suki hodowlanej i reproduktora wiecej wystaw badan wyselekcjonowac na prawde najlepsze psy , widze co sie dzieje wsrod labradorow na wystawach pokazuja takie suki ktore maja mnostwo wad ale ocene bardzo dobra dostana tytul suki hodowlanej i do hodowli . Quote
pa-ttti Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 shila1404 napisał(a):tak rozmawialam to jakas starsza kobieta ( tak mi sie po glosie wydaje ) pytam czy ma jakas sunie na sprzedaz a ona do mnie ze tak ze ma bardzo duzo w wieku od pol roku do dwoch lat bez zadnych wystaw bo hodowlanek nie chce sprzedawac a jedynie zmniejszyc hodowle , pytalam czy moze mi zaproponowac jakas sunie wystawowa to powiedziala zebym przyjechala i sobie obejrzala bo tak to mi nic nie moze zaproponowac bo kazdy ma inny gust i inna sunia moze mi sie spodobac . troche mnie to dziwi ze facetka zostawila sobie sunie do hodowli maja juz po dwa lata i zadnej wystawy ale moze ja sie nie znam :/ Wychodzi na to że ta pani zostawiała sobie za dużo szczeniąt w hodowli, teraz ma mnóstwo psów i po prostu straciła nad tym wszystkim kontrolę....można mieć dużo psów hodowli, ale każdy powinien miec jakieś granice i sam wiedzieć nad iloma psami jest w stanie zapanować. taka hodowla wygląda mi na rozmnażanie same w sobie, beż analizowania cech jakie chce się poprawić, bez dobierania repów, bez aspiracji na kariery wystawowe dla psiaków. po prostu pójście na ilość, nie na jakość. szkoda, bo nie taki mam obraz idealnej hodowli, taka hodowla w zasadzie nie spełnia założeń i celów jakie prawdziwa, dobra hodowla powinna mieć. Quote
Cockermaniaczka Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 powinna byc zaostrzona hodowlanka i tyle...Zeby suki co ledwo sie mieszcza we wzorcu czy wadliwe nie byly mnozozne i tyle...Teraz hodowlanke zrobic na pipiduwie dolnym zaden problem przeciez...Na bdb poleci i zrobi te trzy oceny... Labradorow jak mrowkow,hodowli tyle ze mozna oszalec...To wcale nic dobrego rasie nie przynosi niestety... Quote
shila1404 Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 Cockermaniaczka napisał(a):powinna byc zaostrzona hodowlanka i tyle...Zeby suki co ledwo sie mieszcza we wzorcu czy wadliwe nie byly mnozozne i tyle...Teraz hodowlanke zrobic na pipiduwie dolnym zaden problem przeciez...Na bdb poleci i zrobi te trzy oceny... Labradorow jak mrowkow,hodowli tyle ze mozna oszalec...To wcale nic dobrego rasie nie przynosi niestety... zgadzam sie powinny byc zaostrzone przepisy w obowiazkowe badania nie tylko na dysplazje ale rozniez na oczy czy serce w zaleznosci od rasy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.