Jump to content
Dogomania

Armia Drakona

Members
  • Content Count

    134
  • Joined

  • Last visited

About Armia Drakona

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.armiadrakona.com.pl/
  • Skype
    armia_drakona
  1. Zapraszam do wątku Omegi - suczki w typie SH, która po wypadku samochodowym sama szukała pomocy, czołgając się do najbliższego punktu gastronomicznego. Obecnie przebywa we wspaniałym domu tymczasowym, jednak operacje, które umożliwią Omedze powrót do sprawności to tysiące złotych oraz dużo czasu i cierpliwości opiekunów.

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/232381-Omega-po%C5%82amana-czo%C5%82ga%C5%82a-si%C4%99-szukaj%C4%85c-pomocy%21

  2. Zapraszam na bazarek wyprzedażowy-ceny od 10 gr:smile:

    http://www.dogomania.pl/forum/thread...-22-08-godz-23

  3. paurp.jpg<- Paura czeka już 7lat w schronisku...

    P.S. Jak nie życzysz sobie takich informacji będę wdzięczna jak zaznaczysz to u siebie na profilu w wpisach

  4. Ciocia zapraszamy:)NOWE,świetna jakość.....koce i ręczniki....od Plaskatych z KŚ:)

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/229729-NOWE-POLAROWE-KOCE-I-MILUSIE-R%C4%98CZNIKI-K%C4%84PIELOWE-Do-08-08-PLASKATE-KASI-STRZELECKIEJ

    ZAPRASZAMY do hoopsania:)

  5. Asiu- sama napisałaś- GENETYKA :) nawet iluśtam godzinne treningi, czy przy rowerze czy w wodzie pewnych cech ruchu nie zmienią- i nie mówię tu o złym ruchu spowodowanym dysplazją, bo w końcu niektóre dysplastyczne psy ruszają się lepiej niż niejeden HD A. A co do "ruskich ruskich" - wygrywają i jeszcze długo będą wygrywać :) Ania- też Ci się zachciało - prześwietlenia takiego super repa :):) toż rodowód się liczy a nie tam jakieś HD :)
  6. To ja bym rozwinęła temat o wstyd psów długowłosych, ogolonych przez właścicieli np. na lato :D Możesz rozwinąć tezę, że psy porozumiewają się ze sobą za pomocą owłosienia? To niezwykle interesująca teza!
  7. [quote name='marcelinka371']Ja tam bardzo lubie spędzać czas z psami . Dla mnie to przyjemnośc :) [/QUOTE] Dla mnie również :D
  8. beznadziejny pomysł, równie beznadziejny jak te długie spacery dla tak młodego, szybko rosnącego i zagrożonego dysplazją i urazami szczeniaka- a York też w garażu mieszka?
  9. o, jaka szkoda, że nie mieszkam na Śląsku :( u mnie dla takich chętnych byłoby mnóstwo roboty :)
  10. [quote name='KrzysiekM']To nie jest proste, dlatego szukam źródeł informacji. Zakładam, że podstawowym problemem z długością życia i wydolnością ras dużych są geny. Intuicja podaje mi analogię do gigantyzmu, ale to tylko intuicja dlatego szukam na ten temat opracowań naukowych. Czy ktoś prowadzi rejestry jak długo żyją psy z określonych linii? Na tej podstawie i po analizie [B]można by spróbować skumulować zdrowe geny dużego wzrostu[/B]. No nic to tylko gdybanie, czy są już jakieś badania na ten temat?[/QUOTE] a jak chciałbyś "skumulować" te geny?
  11. Również widziałam- podobny film, z tej samej serii. Odratowali skrajnie zagłodzonego boksera- po jakimś czasie, kiedy już sam stał na nogach, ale jeszcze wszystkie kości miał na wierzchu, podetknęli mu pod nos miskę z jedzeniem. Kiedy zaczął jeść tą gumową łapą chcieli mu odebtać jedzenie- pies nie chciał oddać i warczał, więc został uśpiony. Oglądałam to parę ładnych lat temu i do dziś nie mogę ścierpieć tego głupiego testu- kto to wymyślił? po co? czego to ma dowodzić? Czasem ludzie okazują się głupsi niż zwierzęta, niestety
  12. Przy ostatniej ciąży badałam progesteron u suki- przez całą ciążę- tak więc progesteron 10 to krytyczny wynik, przy którym powoli zaczyna odklejać się łożysko i szczenięta nie przeżyją- przy progesteronie w takiej ilości już podaje się zastrzyki- w ciąży bada się nie tylko poziom progesteronu ale również estradiole, które rosną wraz z rozwojem ciąży. Ostatni zastrzyk progesteronu podaje się na kilka dni przed planowanym porodem- to trzeba obliczyć, bo progesteron w zastrzyku działa ileś tam dni i chodzi o to, żeby nie spowodować "bloku" progesteronowego na dzień porodu. Poród następuje przy poziomie ok 5 i jest to duży skok tego hormonu, a z powodu tego właśnie skoku jest i skok temperatury. U nas przy poziomie 11 już był podawany progesteron. Normalnie w ciąży (książkowo) progesteron powinien oscylować ok 20- o ile dobrze pamiętam- wtedy jest bardzo bezpiecznie. U nas panika zaczęła się właśnie ok 11, który utrzymał się przez tydzień, potem spadł do 10 z kreskami i to już był powód, żeby nie pozwolić mu spaść niżej. Już przy tym 10 z kreskami tętno szczeniaków spadało.
  13. Co prawda to nie homeopatia, ale czy ktoś stosował napar z liści malin do wspomagania porodu? Słyszałamże działa cuda ale niestety nie mam pojęcia w którym dniu ciąży można stosować u suk?
  14. [quote name='Beatrx']Armia, co by się nie działo z pieskiem czy to z winy hodowcy czy nie to jednak dobry hodowca powinien wspierać nabywców swojego psiego dziecka a nie odwracać się od nich, bo kasa w kieszeni to już ma to gdzieś.[/QUOTE] Oczywiście, masz rację. W moim mniemaniu hodowca nie jest handlarzem, tylko świadomym sprzedawcą i to, że tak brzydko powiem "żywego towaru", w związku z czym nie dość, że powinien spisywać rzetelną umowę to jeszcze powinien służyć pomocą przez całe życie psa - o ile nabywca zechce utrzymywać z nim kontakt. Ja bym jednak nie wieszała od razu psów na tej hodowczyni, bo coś mi się zdaje, że i w tym wypadku medal ma dwie strony- jak zwykle zresztą. Hodowcy nie ma chyba na Dogo, więc na zarzuty i wogóle w tej kwestji nie jest w stanie się wypowiedzieć. To raz. Dwa- no cóż- dla mnie nie jest tak do końca jasne co się stało psu i dlaczego, kiedy to się zaczęło i czy rzeczywiście to wada wrodzona czy może uszkodzenie mechaniczne- jeśli tak to kiedy powstało. Jeśli hodowca sprzedał szczenię chore, mógł, bądź miał tego świadomość a mimo to spisał umowę i zapewniał o zdrowiu, no to brzydko, oj brzydko... Swoim poprzednim postem chcę jedynie podkreślić, że jeśli nawet bierze się szczenię w dniu odbioru zdrowe, nawet jeśli jest to na papierze napisane wołami, to po wyjeździe z hodowli zawsze może się coś stać, bądź szczeniak nie wykazuje jakichkolwieka objawów chorobowych.
  15. [quote name='stizek'] W opisie i przyczynie jest napisane. "nieprawidlowe przyrosniecie przepony" Wada wrodzona. [/QUOTE] Rozumiem, że to jest opis od weterynarza- czyli jest to wada wrodzona niekoniecznie spowodowana wada genetyczną. Niestety niektóre wady wrodzone, jak i choroby genetyczne nie są do rozpoznania do pewnego momentu. Innymi słowy pies musi osiągnąć pewien wiek, fazę rozwoju, żeby ujawnić jakieś wady/ choroby. Patrzę na to obiektywnie, pieska mi żal ale hodowczyni nie musiała wiedzieć o tym co w brzuszku małej się dzieje. Sam piszesz, że piesek zadbany i wesoły, a kłopoty zaczęły się po jakimś tam czasie. Szczenięta rozwijają się w tempie błyskawicznym i nawet te 3 tygodnie to ogromny skok w rozwoju takiego malucha. Mała wcale nie musiała u hodowcy dawać niepokojących objawów... być może stąd przekonanie tej pani o tym, że sprzedaje całkiem zdrowe szczenię. Zeby nie było: nie znam tej hodowli i nie mam cavisia Wiesz, czasem tak się dzieje, że pomimo starań coś nie pójdzie i trzeba się żegnać z małym przyjacielem. Bardzo mi przykro, że mała umarła/ odeszła (nie zdechła!)
×
×
  • Create New...