Kocurek Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Szariczek faktycznie ma powalajaca urode....cudny.... Quote
sylwiaso Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Ale piekności Szariczek!!Fotki klasa na wystawę!! Quote
Awit Posted October 8, 2011 Author Posted October 8, 2011 No cioteczki:-) Szarik od dziś ma współmieszkańca, ma Mundzię. Spokojnie starczy im miejsca w kojcu, będzie im weselej, cieplej. Był nią bardzo zainteresowany, ale że brak mu już jajek, to niech se choć powącha:-) Coś tam wystawiał z tych emocji, ale co tam:-) Po południu wspólnie spożyli posiłek, czyli Mundzi purinkę, każde ze swojej miseczki, ale co chwila zamieniali się miskami, a Szariczek chrupał kuleczki bez dodatku z puszki:-) I dziś udało mi się chłopaka pogłaskać kilka razy:-) Fajny, taki fajny, do domu ze zwierzakami, z dziećmi. Niech domek się odezwie.... Quote
sylwiaso Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Super cieszymy się!Mundziu wreszcie masz swoją budeczkę i przyjaciela!!! Quote
danavas Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Fajnie Awit.....teraz masz ich razem:) łatwiej ogarnąć.... Quote
Awit Posted October 9, 2011 Author Posted October 9, 2011 Robię korektę we wpłacie, bo za październik wyszło ciut taniej, bo Szarik od wczoraj ma Mundzię:-) Quote
Czorcik Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 przy ostatniej wizycie , to Szarik nawet nas za specjalnie nie unikał , więc tych głasków dostał mnóstwo, nawet tyłeczek wydrapałam :):) lubi to :) aż miło na niego popatrzeć , pamiętam Go , jak bał sie zbliżyć do domu, bał się ganku , a teraz ... Teraz to bez żadnych skrupułów byczy sie na kanapie na werandzie :) Quote
Awit Posted October 10, 2011 Author Posted October 10, 2011 A Pani Małgosia obiecała, że któregoś dnia to wpuści Szariczka do domu:-) Zobaczymy co zrobi, tzn jak się zachowa. Quote
Awit Posted October 11, 2011 Author Posted October 11, 2011 Dziś otrzymałam wpłatę dla Szarika od Guliwera89-20zł. Dziękuję! Quote
sylwiaso Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Szariczku Kochana psinko opiekuj sie Mundzią, w górę psinki!!! Quote
Czorcik Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 ciekawe jak tam się młodzież dogaduje :) ?? Quote
Awit Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 No cóż, nie dzwoniłam.... Ale zadzwonię jutro. Mundka miała mieć wirusówki w tygodniu. Dowiem się ile i wyślę Pani Małgosi. Quote
sylwiaso Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 To ciotkaso mocno ściska dwa Kochane ćwoczki!! Quote
Czorcik Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 szariczku głaski dla Ciebie i czekamy na informacje :) Quote
Awit Posted October 16, 2011 Author Posted October 16, 2011 I dzwoniłam.... Szarik nie może być z Mundzią, zaczął tracić poczucie bezpieczeństwa. Mundzia jest energiczna, jak skacze na siatkę to nawet po Szariku:crazyeye: Wyjada mu żarcie. Dziś Szarik nie chciał wrócić do kojca po spacerku, a zawsze wracał chętnie. Więc P.Małgosia podjęła decyzję o przeniesieniu Szarika do innego kojca. Mundzia została w jego, bo tamten jest częściowo bez dachu, a ona jest bardzo skoczna. Szariczku wybacz te stresy!! Quote
Guliwer89 Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 Och Szariczku ty pierdułko słodka ;) No niestety Mundzia terrorystka nie daje chłopakowi w kojcu poczucia bezpieczeństwa nie może być tak że Szarik boi się wracać do kojca ;( Ale poza kojcem jest ok szaleją razem bawią się tylko potrzebują widocznie wlasnego M3 ;) Quote
Awit Posted October 17, 2011 Author Posted October 17, 2011 No właśnie, podobnie mają małżeństwa po iluś latach, wszystko ok, tylko śpią każde w swoim wyrku:-) W tygodniu zadzwonię, mam nadzieję, że Szarik już psychicznie doszedł do siebie. Quote
danavas Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 [quote name='Awit']No właśnie, podobnie mają małżeństwa po iluś latach, wszystko ok, tylko śpią każde w swoim wyrku:-) [/QUOTE] hehehehe dobre:) Quote
Awit Posted October 19, 2011 Author Posted October 19, 2011 A ja mam dwie dobre wiadomości: -otrzymałam wpłatę od znajomego dla Szariczka-50zł, od PawłaB. Bardzo mu dziękuję!!!! -dzwoniłam do Pani Małgosi i wyobraźcie sobie, że psy mieszkają w jednym kojcu calutki czas:-) Wtedy kilka godzin Szarik posiedział w kojcu obok Mundzi, a wieczorem po spacerku zwyczajnie wszedł do swojego i Mundzi kojca i wszystko jest dobrze:-) Pani Małgosia nie wie, co było przyczyną tamtego zachowania, może jakiś niepokój związany z rodziną która była u Pani Małgosi, może złapał jakiegoś stracha, nie wiem. Ważne, że się dobrze czuje, biega uśmiechnięty, szaleje z Reksem, Mundzią i troszkę z Dosią, troszkę, bo Dosia pobiega i szybko wraca do domku. Już się nauczył bawić zabawkami:-) Jak jedzą to P.Małgosia jest z nimi, i Mundzia mu nie wyjada. Quote
Czorcik Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 no to super , ze młodzież się pogodziła :) Quote
Awit Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 Zobaczymy czy nadal będzie zgoda za kilka dni:-) Czorcik odwiedzicie ich w sobotę? Quote
Czorcik Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 niestety nie wiem czy damy radę , w sobote 29-ego jedziemy z Grafitem i Azą aż do Świecia , ( między Toruniem a Grudziądzem ) jak na złość to będzie ten świąteczny weekend więc nie wiadomo jak będzie na drogach. Ale jeżeli w miarę wcześnie uda się wrócić to tak podjedziemy do Noska. :):) Quote
Awit Posted October 24, 2011 Author Posted October 24, 2011 O raju, do Szarika nikt nie zajrzał:crazyeye: Quote
anka_szklanka Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 ja byłam u Reksia i faktycznie wtedy on zwiewał i nie chciał wracać. Następnego dnia podobno już było ok. Dzisiaj była i do mnie niespecjalnie chciał podejść ale wszedł do siebie bez problemu i ganiał z Mundzią po ogrodzie jak szalony. Fakt faktem, że ona go trochę "terroryzuje" bo jest taka .. narowista a on taki spokojniutki - nie pasują do siebie i już :) Próbowałam robić zdjecia ale nie wiem czy coś wyszło bo do mnie nie chciał podejść :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.