Jump to content
Dogomania

SZARIK w swoim DOMU!!!! Trzymajmy kciuki!!!!! Był uwiązany w lesie:-(


Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No cioteczki:-)
Szarik od dziś ma współmieszkańca, ma Mundzię.
Spokojnie starczy im miejsca w kojcu, będzie im weselej, cieplej.
Był nią bardzo zainteresowany, ale że brak mu już jajek, to niech se choć powącha:-)
Coś tam wystawiał z tych emocji, ale co tam:-)
Po południu wspólnie spożyli posiłek, czyli Mundzi purinkę, każde ze swojej miseczki, ale co chwila zamieniali się miskami,
a Szariczek chrupał kuleczki bez dodatku z puszki:-)
I dziś udało mi się chłopaka pogłaskać kilka razy:-)
Fajny, taki fajny, do domu ze zwierzakami, z dziećmi.
Niech domek się odezwie....

Posted

przy ostatniej wizycie , to Szarik nawet nas za specjalnie nie unikał , więc tych głasków dostał mnóstwo, nawet tyłeczek wydrapałam :):) lubi to :)
aż miło na niego popatrzeć , pamiętam Go , jak bał sie zbliżyć do domu, bał się ganku , a teraz ... Teraz to bez żadnych skrupułów byczy sie na kanapie na werandzie :)

Posted

I dzwoniłam....
Szarik nie może być z Mundzią, zaczął tracić poczucie bezpieczeństwa.
Mundzia jest energiczna, jak skacze na siatkę to nawet po Szariku:crazyeye:
Wyjada mu żarcie.
Dziś Szarik nie chciał wrócić do kojca po spacerku, a zawsze wracał chętnie.
Więc P.Małgosia podjęła decyzję o przeniesieniu Szarika do innego kojca.
Mundzia została w jego, bo tamten jest częściowo bez dachu, a ona jest bardzo skoczna.
Szariczku wybacz te stresy!!

Posted

Och Szariczku ty pierdułko słodka ;) No niestety Mundzia terrorystka nie daje chłopakowi w kojcu poczucia bezpieczeństwa nie może być tak że Szarik boi się wracać do kojca ;( Ale poza kojcem jest ok szaleją razem bawią się tylko potrzebują widocznie wlasnego M3 ;)

Posted

No właśnie, podobnie mają małżeństwa po iluś latach, wszystko ok, tylko śpią każde w swoim wyrku:-)
W tygodniu zadzwonię, mam nadzieję, że Szarik już psychicznie doszedł do siebie.

Posted

A ja mam dwie dobre wiadomości:
-otrzymałam wpłatę od znajomego dla Szariczka-50zł, od PawłaB.
Bardzo mu dziękuję!!!!
-dzwoniłam do Pani Małgosi i wyobraźcie sobie, że psy mieszkają w jednym kojcu calutki czas:-)
Wtedy kilka godzin Szarik posiedział w kojcu obok Mundzi, a wieczorem po spacerku zwyczajnie wszedł do swojego i Mundzi kojca i wszystko jest dobrze:-) Pani Małgosia nie wie, co było przyczyną tamtego zachowania, może jakiś niepokój związany z rodziną która była u Pani Małgosi, może złapał jakiegoś stracha, nie wiem.
Ważne, że się dobrze czuje, biega uśmiechnięty, szaleje z Reksem, Mundzią i troszkę z Dosią, troszkę, bo Dosia pobiega i szybko wraca do domku. Już się nauczył bawić zabawkami:-)
Jak jedzą to P.Małgosia jest z nimi, i Mundzia mu nie wyjada.

Posted

niestety nie wiem czy damy radę , w sobote 29-ego jedziemy z Grafitem i Azą aż do Świecia , ( między Toruniem a Grudziądzem ) jak na złość to będzie ten świąteczny weekend więc nie wiadomo jak będzie na drogach. Ale jeżeli w miarę wcześnie uda się wrócić to tak podjedziemy do Noska. :):)

Posted

ja byłam u Reksia i faktycznie wtedy on zwiewał i nie chciał wracać. Następnego dnia podobno już było ok. Dzisiaj była i do mnie niespecjalnie chciał podejść ale wszedł do siebie bez problemu i ganiał z Mundzią po ogrodzie jak szalony. Fakt faktem, że ona go trochę "terroryzuje" bo jest taka .. narowista a on taki spokojniutki - nie pasują do siebie i już :) Próbowałam robić zdjecia ale nie wiem czy coś wyszło bo do mnie nie chciał podejść :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...