Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

byliśmy u lekarza:
temp 35,5
wysięku brak

dostała antybiotyk jeszcze dzisiaj, i na jutro, i mamy obserwować..
jeśli nic nie będzie niepokojącego i kontrola pojutrze na to pozwoli, to pewnie na przyszły tydzień sterylka - która tez nam wyeliminuje ewentualne ropomocicze

Generalnie wygląda nieźle, humor dopisuje, byliśmy na krótkim spacerze w lesie (strasznie duszno..) i była bardzo grzeczna, choć nie obojętna ;) wszystko ją interesuje, ale nie świruje :D

  • Replies 77
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

sylwija napisał(a):
byliśmy u lekarza:
temp 35,5
wysięku brak

dostała antybiotyk jeszcze dzisiaj, i na jutro, i mamy obserwować..
jeśli nic nie będzie niepokojącego i kontrola pojutrze na to pozwoli, to pewnie na przyszły tydzień sterylka - która tez nam wyeliminuje ewentualne ropomocicze

Generalnie wygląda nieźle, humor dopisuje, byliśmy na krótkim spacerze w lesie (strasznie duszno..) i była bardzo grzeczna, choć nie obojętna ;) wszystko ją interesuje, ale nie świruje :D


Ogromnie się cieszę! Jak byłyśmy z MaDi z nią w sobotę w gabinecie, to miała ponad 39,5... Ona musiała być domowym psem, musiała mieć właściciela - przeciez i wyczesana była, i zadbana.

Posted

i strasznie jest miziasta, aż się domaga pieszczot i daje całusy
Bardzo ładnie jeździ samochodem, nie ma choroby lokomocyjnej, tylko trzeba uważać, jak jej się zbierze na czułości ;)

Posted

Runa nie zaczepia psów, nie jest awanturna, troszkę ma dystans
z Hachiko się dogaduje bez problemów, choć gdy zachęcał ją do zabawy, troszkę się obawiała - tak ma chęć i boi się (pewnie wynik pogryzień.. których śladów sporo)

oznak depresji, smutku nie widzę..

bardzo garnie się do człowieka, potrafi się nagadać, ze jest zamykana w kojcu..

na razie koty w pobliżu ignoruje..

jakiś niepokojących fizycznych objawów tez nie ma. ale jutro idziemy na kontrolę i jeśli ok, to umawiamy sterylkę

okazało się też, że trzeba zaszczepić wściekliznę i warto powtórzyć wirusówki

Runa jest kochana, najchętniej jak najwięcej czasu spędzała by z człowiekiem i człowieka ona zachęca do zabawy

Posted

sylwija napisał(a):
no i , nie chcę zapeszać, chyba się ktoś w niej zakochał..
ktoś poza mną i moim TZ ;)

W takim razie pakuj a my wysyłamy następną.

Posted

sylwija napisał(a):
Runa nie zaczepia psów, nie jest awanturna, troszkę ma dystans
z Hachiko się dogaduje bez problemów, choć gdy zachęcał ją do zabawy, troszkę się obawiała - tak ma chęć i boi się (pewnie wynik pogryzień.. których śladów sporo)

oznak depresji, smutku nie widzę..

bardzo garnie się do człowieka, potrafi się nagadać, ze jest zamykana w kojcu..

na razie koty w pobliżu ignoruje..

jakiś niepokojących fizycznych objawów tez nie ma. ale jutro idziemy na kontrolę i jeśli ok, to umawiamy sterylkę

okazało się też, że trzeba zaszczepić wściekliznę i warto powtórzyć wirusówki

Runa jest kochana, najchętniej jak najwięcej czasu spędzała by z człowiekiem i człowieka ona zachęca do zabawy


Co do szczepień - była szczepiona na wirusówki 17 maja, wyliczyliśmy, że wścieklizna powinna być najwcześniej 7 czerwca szczepiona. Na wszystko mam potwierdzenia, wyślę Ci ;)

Posted

to czekam na przesyłkę :) szczepienia później, najpierw sterylka - umówiliśmy się na wtorek
Runa czuje się dobrze, żadnych objawów chorobowych..

Byliśmy z nią i Hachiko na Polach Mokotowskich, zobaczyć, jak w takich warunkach..
Runa ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie
Obcy malamut jak się chciał z nią zapoznać, to się położyła i skuliła
podkreślam, że obcy, bo z moimi psiakami się zaczyna się bawić, a nawet jak przyjechaliśmy z powrotem, to była w tak dobrym nastroju, że sama zachęcała Miszę (taki ONkowaty, niemały też) do zabawy
Myślę, że to kwestia poczucia bezpieczeństwa

potrafi też śpiewać troszkę zachrypniętym głosem, gdy uważa, że nie powinna być w kojcu, a z nami..

Posted

Runa już po zabiegu
okazało się, że miała ropomacicze, więc dobrze, że nie zwlekaliśmy ze sterylką.

Jest dzielną dziewczynką, wybudziła się, nie było problemów z narkozą. Ubrana w kaftanik odpoczywa teraz.
Hachiko zabraliśmy z kojca, żeby nie zakłócał jej spokoju

Jutro na zastrzyk i kontrolę

Posted

sylwija napisał(a):
Runa już po zabiegu
okazało się, że miała ropomacicze, więc dobrze, że nie zwlekaliśmy ze sterylką.

Jest dzielną dziewczynką, wybudziła się, nie było problemów z narkozą. Ubrana w kaftanik odpoczywa teraz.
Hachiko zabraliśmy z kojca, żeby nie zakłócał jej spokoju

Jutro na zastrzyk i kontrolę


No to jednak dobrze podejrzewałyśmy - grunt, że już po i jest wszystko dobrze :) Niech niunia zdrowieje teraz szybciutko :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...