Jump to content
Dogomania

Sznaucerowaty Goofi umiera :( Trutka na szczury i babeszjoza. Ratunku!!!!


Recommended Posts

  • Replies 93
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ludwa napisał(a):
E, no! Jak ma siłę się awanturować, to musi być dobrze. Nie ma innej możliwości;)


noo to jest moc! oby tak dalej :kciuki: i oby trucizna nie spustoszyła organizmu!

Posted

Flegmatycznie go obszczekał, ale to się liczy!! Bardzo mocno wierzę, że jednak będzie zdrowy! Jutro zrzucę zdjęcia. Aha! Krwawienie również ustało. Zasadniczo to ja nie wierzę w cuda, tym bardziej, że u Goofiego pierwsze objawy wystąpiły mniej więcej po tygodniu, ale jak widać cuda są (tfu, tfu, odpukać, i wypluć przez lewe ramię)

Posted

;) a pluj choćby i do rana, z prawej lewej i przez głowę:) Czasami są cuda i Goofy nim jest. Trzeba wychuchać, wydmuchać, wyciuciać, cieszyc się i w ogóle taniec radości odstawić przed lecznicą:)
A potem sabat i picie do rana ze szczęścia;)
A serio, to musi być dobrze. Po takim jego cierpieniu MUSI i nie widzę inaczej!

Posted

zupelnie inny pies! Ja dalej trzymam kciuki za chlopaka. Jets pieknym psem!

Wiem, ze Selenga robi allegro cegielkowe - moze ktoras Ją poprosi o to?? :) Poza tym w pierwszym poście mozna by wrzucic konto.

Posted

a mnie zastanawia jak wygląda to podwórko? Bo skoro doberman biega luzem a sznaucer jest uwiązany, to nie rozumiem w jaki sposób sznaucer miał podaną trutkę? Uzwiązany gdzieś przy płocie był? Czy obcy mogą sobie zawsze wejść na podwórko? Bo dziwne to. Też mam podwórko i też boję się idiotów, tym bardziej, że psy mam nieuwiązane...

Posted

ludwa napisał(a):
a mnie zastanawia jak wygląda to podwórko? Bo skoro doberman biega luzem a sznaucer jest uwiązany, to nie rozumiem w jaki sposób sznaucer miał podaną trutkę? Uzwiązany gdzieś przy płocie był? Czy obcy mogą sobie zawsze wejść na podwórko? Bo dziwne to. Też mam podwórko i też boję się idiotów, tym bardziej, że psy mam nieuwiązane...



w ogóle dziwne jest, że objawy tak późno wystąpiły :niewiem: ale nie znam się na działaniu trucizn

Posted

malawaszka napisał(a):
w ogóle dziwne jest, że objawy tak późno wystąpiły :niewiem: ale nie znam się na działaniu
trucizn


Poczytałam trochę o trutce, i okazuje się, że w ogóle cudem jest, że on przezył. Zazwyczaj lekarze dają tak nikły cień szansy na powrót do zdrowia. że w przypadku Goofiego naprawde mozna mówić o cudzie. U dobka objawy zatrucia wystąpiły wcześniej, ale jak pisała Fela, doberman w zasadzie wszystko zwrócił po zjedzeniu. U Gooficzka po tygodniu jakoś wystapiły. No podejrzenia są takie, że to sąsiad podrzucił trutkę, ale nikt nikogo za ręke nie złapał

Posted

ludwa napisał(a):
dlatego pytam, czy uwiżany był blisko ogrodzenia? Bo jak daleko, to czemu oba psy to zjadły?


Jak Fela przyjdzie to może napisze, bo ja tam nie byłam :shake:

Posted

Mala_czarna - mocna rzecz ten link.

Ludwa, a jakie to ma znaczenie??? Goofi nie był non stop uwiązany. Jak chcesz, to możesz dochodzić, czy przy płocie, czy gdzie indziej, tylko po co?

Ewidentnie to efekt działania trutki, tym bardziej, że tak właśnie jest, że może ona zadziałac na przewód pokarmowy - niedługo po spożyciu (w przypadku dobermana tak było), albo po kilku dniach spowodować brak krzepliwości i krwotoki (jak w przypadku Goofiego)
Oto fragment karty charakterystyki jednej z trutek - takie różowe granulki. [FONT=TimesNewRomanPS-BoldMT][SIZE=5][FONT=TimesNewRomanPS-BoldMT][SIZE=5]
[/FONT][/FONT]
"[FONT=TimesNewRomanPSMT][FONT=TimesNewRomanPSMT]Substancja zawarta w trutce jest chemicznym antykoagulantem krwi.[/FONT]

[/FONT][FONT=TimesNewRomanPSMT][FONT=TimesNewRomanPSMT]Połknięcie przez człowieka lub zwierzęta domowe może spowodowaćzaburzenia w przewodzie [/FONT][/FONT][FONT=TimesNewRomanPSMT][FONT=TimesNewRomanPSMT]pokarmowym, a w razie połknięcia większych ilości może spowodować obniżenie krzepliwości krwi, a [/FONT][FONT=TimesNewRomanPSMT]także wewnętrzne krwawienia i krwotoki, krew w moczu i stolcu. Mdłości i wymioty mogą wystąpić [/FONT][FONT=TimesNewRomanPSMT]wkrótce po połknięciu produktu, jakkolwiek skutek spożycia produktu może być opóźniony o kilka dni".[/FONT][/FONT]

Posted

Myślę, że ma znaczenie skąd ta trutka. Żeby np pociągnąć kogoś do odpowiedzialności choćby finansowej, zeby uniknąć sytuacji na przyszłość itp. Może mężowi Pani pies się nie podobał? Różnie bywa.

Posted

A masz pomysł, jak pociągnąć do odpowiedzialności finansowo nie mając ŻADNYCH dowodów? Puste gadanie...

Najważniejsze, że Goofi ma się coraz lepiej! Nerki pracują, chętnie je i chętnie wychodzi na spacerek. Odzyskuje powoli humor.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...