ludwa Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Wiesz...myślę, ze chociażby postraszenie, zgłoszenie na policję itp daje choć drobną szansę, że nie przytrafi się to kolejnemu psu. następnemu może się nie udać. A trutka nie spadła z nieba wraz z deszczem. Pewnie Multi-Wet też by wydał dokumenty... plus leczenie dobka. Ale skoro lepiej to zostawić, żeby ktoś czuł się bezkarny...to jak zwykle niepotrzebnie się odzywam Na tym wątku, w tej chwili najważniejszy jest Goofi ale lepiej, żeby nie było w tym samym miejscu kolejnego bohatera takiej historii Quote
Fela Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Wydaje mi się, że żeby zgłosić na policję i żeby ktoś konkretny mógł się przestraszyć, trzeba mieć jakiś cień podejrzeń co do sprawcy. Multiwet nie wyda dokumntów bez dodatkowego badania, które potwierdzi zatrucie - jest ono dość kosztowne, a w tej chwili priorytem są wydatki na ratowanie życia. Owszem, nie należy puszczać płazem - pod warunkiem, że sprawca jest znany i ma to sens. Kilka takich interwencji mam za sobą, nawet raz był wyrok. Ale to musi mieć sens. Nie będę oskarżać ludzi, którzy zatroszczyli się o psa i go chcieli przygarnąć, bo "może się mężowi pani nie spodobał" . To by było chore. Quote
ludwa Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 mężowi albo sąsiadowi....? a ja myślałam, ze na policji zgłasza się dokonanie czynu a nie samemu szuka winnych. Czyli jak zwykle myślę inaczej a trutka... Z deszczem spadła;) Dobra, lepiej niech tak zostanie i już. Pozdrawiam Quote
mysza 1 Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Strasznie się cieszę, że jest lepiej, martwiłam się. Oby tak dalej. Quote
mala_czarna Posted June 10, 2011 Author Posted June 10, 2011 Felu, sa jakieś nowe wieści od weta? Jak on się czuje? Quote
Fela Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Dzwoniłam, ale lekarki w szpitalu miały 4 krytyczne przypadki na raz i nie dały rady rozmawiać. W każdym razie gorzej nie jest. Chyba :-) Quote
baszon Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Wiemy coś dobrego o Gooficzku ? Dzielnym i pięknym Kawalerze...? Quote
malawaszka Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 no właśnie od tygodnia żadnych informacji nie ma :( Quote
malawaszka Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 http://www.facebook.com/event.php?eid=188739027842729 na fb są info i filmik jest... Quote
malawaszka Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 ciszaaaaa tuuuuu :halo: http://allegro.pl/goofy-sznaucer-olbrzymi-pies-ktory-cudem-ocalal-i1703813359.html Quote
Fela Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Oj, oj, się porobiło, wątek prawie zamarł. Przepraszam za brak wieści. Goofy w hoteliku od kilku tygodni już. Został ogolony, bvo miał paskudną sierść i dredy. Wtedy okazało się, jak potwornie jest chudy. Teraz powoli przybiera na wadze, energia go rozpiera. Powolutku zaczyna tyć i porastać nową sierścią. Jest bardzo fajnym, kontaktowym psem, w opiekunów wpatrzony, mądry. Pani Małgosia, która się nim opiekuje, mówi, że pies idealny (a ona nie jest zbyt skwapliwa w chwaleniu psów). Nerki zdrowe, w każdym razie na razie nic się nie dzieje, przewód pokarmowy też wyszedł z opresji chyba bez szwanku. Na wszelkiu wypadek jednak przez jakiś czas Goofik musi jeść intestinal. Dostaje też gotowane żarełko. No i pilnie szukamy fajnego domu. Quote
jamor Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 nie zadac mi pytan bo staram sie unikac dogo, jestem na forum jamorowym tu macie zdjecia do ogłoszen.http://www.fotosik.pl/u/jamor/album/917009 buziale Quote
jambi Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 i co z tym domem? prawie 4 tygodnie od ostatnich wieści i ... cisza... Quote
ludwa Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 No bo pies wyzdrowiał, nikt nie chce na niego wpłacać, to i nikomu nie chce się dzielić wiadomościami z życia Goofiego;) Quote
jambi Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu....................... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.