Jump to content
Dogomania

Sznaucerowaty Goofi umiera :( Trutka na szczury i babeszjoza. Ratunku!!!!


Recommended Posts

Posted

Wiesz...myślę, ze chociażby postraszenie, zgłoszenie na policję itp daje choć drobną szansę, że nie przytrafi się to kolejnemu psu. następnemu może się nie udać. A trutka nie spadła z nieba wraz z deszczem. Pewnie Multi-Wet też by wydał dokumenty... plus leczenie dobka. Ale skoro lepiej to zostawić, żeby ktoś czuł się bezkarny...to jak zwykle niepotrzebnie się odzywam
Na tym wątku, w tej chwili najważniejszy jest Goofi ale lepiej, żeby nie było w tym samym miejscu kolejnego bohatera takiej historii

  • Replies 93
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wydaje mi się, że żeby zgłosić na policję i żeby ktoś konkretny mógł się przestraszyć, trzeba mieć jakiś cień podejrzeń co do sprawcy. Multiwet nie wyda dokumntów bez dodatkowego badania, które potwierdzi zatrucie - jest ono dość kosztowne, a w tej chwili priorytem są wydatki na ratowanie życia.
Owszem, nie należy puszczać płazem - pod warunkiem, że sprawca jest znany i ma to sens. Kilka takich interwencji mam za sobą, nawet raz był wyrok. Ale to musi mieć sens. Nie będę oskarżać ludzi, którzy zatroszczyli się o psa i go chcieli przygarnąć, bo "może się mężowi pani nie spodobał" . To by było chore.

Posted

mężowi albo sąsiadowi....? a ja myślałam, ze na policji zgłasza się dokonanie czynu a nie samemu szuka winnych. Czyli jak zwykle myślę inaczej a trutka... Z deszczem spadła;)
Dobra, lepiej niech tak zostanie i już.
Pozdrawiam

Posted

Dzwoniłam, ale lekarki w szpitalu miały 4 krytyczne przypadki na raz i nie dały rady rozmawiać. W każdym razie gorzej nie jest. Chyba :-)

  • 4 weeks later...
Posted

Oj, oj, się porobiło, wątek prawie zamarł. Przepraszam za brak wieści. Goofy w hoteliku od kilku tygodni już. Został ogolony, bvo miał paskudną sierść i dredy. Wtedy okazało się, jak potwornie jest chudy. Teraz powoli przybiera na wadze, energia go rozpiera. Powolutku zaczyna tyć i porastać nową sierścią. Jest bardzo fajnym, kontaktowym psem, w opiekunów wpatrzony, mądry. Pani Małgosia, która się nim opiekuje, mówi, że pies idealny (a ona nie jest zbyt skwapliwa w chwaleniu psów).
Nerki zdrowe, w każdym razie na razie nic się nie dzieje, przewód pokarmowy też wyszedł z opresji chyba bez szwanku. Na wszelkiu wypadek jednak przez jakiś czas Goofik musi jeść intestinal. Dostaje też gotowane żarełko.
No i pilnie szukamy fajnego domu.

  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...