Jump to content
Dogomania

ZLOTY(Kami)-Pobity i pogryziony!..-MA CUUUDNY DOM! ... BISMARCK odszedl (*) (*) (*)


Recommended Posts

Posted

Trzymajcie sie Madziu. Musi byc lepiej. Ta pogoda taka, ze i psiaki ja odczuwaja. Moj Amorek ( 20-latek ) tez czasami mnie przeraza, a nastepnego dnia , jak podlotek .
Trzymam kciuki i jestem z Wami.

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

dziękujemy.
Wyniki ma w miarę porządku, tarczyca w normie, dzisiaj miał usg - i nic. Dostał antybiotyk, przeciwbólowy i coś jesczze wspomagającego. Jak nie ruszy z jedzeniem to jutro rano ponownie pojedzie na kroplówkę.
Coś jest na rzeczy, bo księciunio nie rusza miesa gotowanego, karmy suchej, nawet takiej polanej olejem arganowym (nie powiem, ile mnie kosztował, a i tak kupiony w Maroko dużo taniej). Karma z puszki - beeee. Ewentualnie zje konserwę dla psów a'la pasztet, ale z drobiem fuj. Dzisiaj zjadł jescze 3 suche ciastka psie i parówkę, bo druga już nie chciała wejść. Już ie wiem, co mu dawać - jutro jesczze podejście z dorszem będzie. Nawet posypanie żarła suplementem z puriny na poprawę flory bakteryjnej nie działa - w zeszłym roku to pomogło na biegunki i zażerał go jak szalony, a teraz to ja mogę sobie to zjeść... No i schudł, waży tylko 25 kg, a 27 było optymalnie.

Pozdrawiam

Posted



doszliśmy do tego, że ewentualnie gotowane moze być, ale bez ryżu. Mam opcję, że jest jak starsi ludzie i myśli, że chcę go otruć...

dzisiejsza siesta - na łóżko pakuje się o każdej porze dnia i nocy, nawet rano potrafi zająć moje miejsce, jak wstaję.
Szyja lekko łysa, bo po usg kiepsko odrasta, ma też piękny placek na brzuchu łysy.

Posted

magda z. napisał(a):
jest jak starsi ludzie.


dokladnie tak; zdrowie siada, nie sluzy dotad to, co dawniej, a i dziwactwa sie pojawiaja...
wyniki dobre, lekki optymizm zalecany :p

Posted

Apetyt powrócił, zaległości chyba nadrobił. Problem leżał chyba w dawce leku na tarczycę - teraz bierze po jednej rano i wieczorem. Humor wrócił, awantury przez niego robione też;) Właśnie mi się oberwało za rozczesywanie łapy - stary tetryk i histeryk się z niego zrobił. Zaraz uderzamy na plażę, do końca miesiąca moze po niej brykać. Pozdrawiam.

Posted

dziękujemy:)
Je jak dzikus jakiś, kondycji takiej nie miał od roku - podbiega sobie nawet... A jesczez niedawno ledwo dychał. Jest zadziwiający.
Pozdrawiam ciepło:)

  • 1 month later...
Posted

Bismarck ma duży problem z wątrobą. Znowu odmówił jedzenia, wczoraj dostał kroplówki, dzisiaj od rana był diagnozowany i jest masakra. Wszelkie wyniki przekroczone - kilku lekarzy to oglądało i w zasadzie tylko na cud mozna liczyć. Aktualnie tylko kroplówki go trzymają, bo organizm już nie chce pokarmów.Starość i tarczyca, wszystko razem się poskładało. Zawsze sobie obiecywałam, ze nie dam psu cierpieć w imię mojego dobrego samopoczucia i spokojnego sumienia. Jescze nie wiem, co robić...

Posted

Bismarck dzisiaj po 19 przeszedł za TM. Musiałam mu w tym pomóc. Pomimo leków i wszystkiego, co robiliśmy, nie zaczął jeść. Lekarze powiedzieli, że na kroplówkach jeszcze do 2 tygodni mógłby pożyć, ale szans już nie było... Ważył już tylko 24 kg, dzisiaj nie miał siły stać, tylko leżał. Teraz już ma swoje miejsce w lesie i nie cierpi.
Jak go adoptowałam to nawet nie przypuszczałam, ze będzie ze mną aż tak długo - 6,5 roku.

Posted

tak rzadko zaglądam na dogo ... Magda tak mi przykro :glaszcze:
duży, żółty Panie Psie dostałeś kawał dobrego życia u boku swojej ukochanej Madzi ... żal, że nadszedł dzień kiedy trzeba było się pożegnać ... ale Ty i tak już na zawsze zostaniesz obok Niej

[*]

Posted

Poker napisał(a):
Czułam,że coś złego się dzieje z Bismarkiem. Był szczęśliwy ze swoją pańcią i to się tylko teraz liczy.


Dziękuje bardzo.

Wasze wsparcie jest dla mnie ważne. Naprawdę dziękuję. Był kochanym miśkiem, niesamowicie grzecznym i ułożonym, a także mądrym.

  • 4 weeks later...
Posted

Niedługo minie miesiąc, strasznie smutno i pusto bez Bismarcka. Caly czas mamy gości, ale i tak dopada tęsknota....


znacie jakiegoś psa, który bierze leki na tarczycę - mam euthyrox200 w ilości 1,5 opakowania i chętnie oddam.

Posted

Magdziu, mam u siebie w Hotelu owczarka dlugowlosego 8-letniego.
Jego panstwo na stale wyjechali do USA i nie mogli go zabrac. Zostal u mnie.
Jest chory na tarczyce.
Jesli masz jeszcze te leki, to chetnie skorzystamy z pomocy.
Wlasnie musze przesledzic Twoje posty, bo skorzystam z Twojego doswiadczenia w opiece nad Dragonem.

Posted

[quote name='krys86']20 zł przelane- mam nadzieje ze troche pomoglem[/QUOTE]

krys, wyslalam pw - Bismarck od grudnia 2006 r. miał u mnie dom. Może ZuziaM wie, kto jest właścicielem tego konta i bank odda Ci pieniądze, bo niuniek odkąd był u mnie nie potrzebował środków.

Posted

[quote name='zuziaM']Magdziu, mam u siebie w Hotelu owczarka dlugowlosego 8-letniego.
Jego panstwo na stale wyjechali do USA i nie mogli go zabrac. Zostal u mnie.
Jest chory na tarczyce.
Jesli masz jeszcze te leki, to chetnie skorzystamy z pomocy.
Wlasnie musze przesledzic Twoje posty, bo skorzystam z Twojego doswiadczenia w opiece nad Dragonem.[/QUOTE]

Gosieńko wyślę w najbliższym czasie. Dawkę leku ustala weterynarz na podstawie wyników i wagi, ja tabletki podawałam dwa razy dziennie, rano na czczo.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...