Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To teraz trochę lepszych wieści ;)


[quote name='Drzagodha']
15. Rufi

Jest to pies wyglądem przypominający krótkowłosego owczarka szkockiego. Bardzo nie lubi kojca, najchętniej przebywałby blisko człowieka. Niestety, ze względu na jego duże gabaryty nikt nie chce zdecydować się na jego adopcję. Rufi jest psem bardzo grzecznym, nie w głowie mu psoty. Bardzo lubi aportować. Jest bardzo łagodny, z powodzeniem może zostać członkiem rodziny z dziećmi. Na pewno wspaniale się za dom odwdzięczy.





Ten śliczny pan został dziś adoptowany :multi:

Posted

Szukam pieska do bardzo dobrego domku.Może macie kandydata? Ma mieć do 2 lat, najchętniej czarny z krótką sierścią , może być niskopodwoziowy.Dom w domku z ogródkiem, bez kotów i dzieci u 65.letniej pani, która właśnie straciła pieska po 14 latach i bardzo jej smutno.Chce znaleźć przyjaciela jak najszybciej. Domek jest 30 km od Wrocławia.

Posted

Julka jest to mały szogun i nie wiem, czy starsza pani sobie z nią poradzi. Ale Maksiu byłby idealny! Tylko, że on ciut starszy... Nr 9 na pierwszej stronie ;) Jak wrócę z zakupów wrzucę inne zdjęcia słodziaka. Jeszcze z małych czarnuszków mam młodziutką, niespełna roczną i spokojną Sonatę. Nadawałaby się jeszcze Kredka, Corgi, Oliwka albo Bakuś. Zdjęcia Sonaty, Kredki i Corgiego są tutaj, niestety jeszcze bez opisów:

http://amicus.glogow.pl/2011/05/psy-do-adopcji/


No i złe wieści - Rufi znów u nas...

Posted

Ja też myślalam po stracie swojej suni, że będę takiej szukała..
A tu najpierw zawitała 13letnia emerytka, a teraz ślepaczek Sambo..

Czemu nie powiodło się Rufiemu?

Posted

[quote name='Poker']Popatrzyłam na psiaki. Pani chce całego czarnego CHŁOPAKA, chyba miała takiego i chce powtórkę z rozrywki.


To może Bakuś? Niestety chwilowo mam tylko takie zdjęcie.

Posted

Fiks napisał(a):
Biedny Rufi, a co się stało, że wrócił?


Generalnie to "wrócił" sam. Urwał się na spacerze i przyszedł jakby nigdy nic do azylu już następnego dnia. W umowie jest zapis, że w razie gdyby pies się zgubił, należy nas o tym poinformować. Do tej pory nie otrzymaliśmy jednak telefonu... Także pies już tam nie wróci, będzie szukał odpowiedzialnego właściciela. I pomyśleć, że babka chciała od nas amstaffa...


Ale są też dobre wieści ;) Wczoraj do nowego domu pojechał amstaff Diabeł. Młode małżeństwo, "wyedukowane", bez dzieci. Powinni sobie dać z Diabłem radę, dosyć kumata rodzina. Dzisiaj natomiast dom znalazł Guciu (nr 4) u bardzo sympatycznej rodziny z dzieckiem. Do domu pojechał dziś również Pysiek (niestety nie zdążyłam zrobić mu zdjęć). Rodzina z córką na moje oko w podstawówce, syn w liceum. Spędzili najpierw w schronisku jakieś 2 godziny wyprowadzając psy na spacery, później zabrali jednego do domu ;) No i zostały podpisane również umowy adopcyjne na 3 zwierzaki przebywające w DT - suczka Omega i dwa koty o trzech łapkach :) Wszystkie zostają na stałe w swoich DT :)


Z kolej mamy nową podopieczną - porzuconą pod sklepem, starszą bokserkę. Przeziębiona, zakatarzona, według ludzi spędziła pod sklepem cały dzień. Z tego co zauważyłyśmy, ma na łapach guzki. Jako, że zgłoszenie o niej dostaliśmy niedawno i odłowiłyśmy ją dopiero ok. 23, weterynarz zobaczy ją dopiero jutro. Wtedy będę mogła powiedzieć coś więcej.

Posted

Kolejne dobre wieści ;) Wczoraj do domu pojechał schroniskowy Misiek :multi:




Zarówno Misiu, jak i Guciu, należeli do "schroniskowych weteranów". Są to jedne z psów, które najdłużej przebywały w schronisku (od sierpnia-września zeszłego roku, tak jak zaczęło działać schronisko).


Wczoraj mięliśmy również kontrolę z WIWu. Panie z inspektoratu chyba zadowolone :p

Posted

To pięknie! Powodzenia: Diabełku, Misiu, Guciu, Pysiu i te co poszły z DT na DS :loveu:

Co z bokserką?

I czekam na zdjęcia Bakusia ;)

Posted

Po bokserkę zgłosili się wczoraj rano właściciele... Ojciec właścicielki często "zapomina" zabrać sunię z dworu, jak z nią wychodzi... A właścicielka wróciła w nocy z pracy i tłumaczyła się, że nie spojrzała, czy pies jest w domu. Brak słów.

Posted

Rodzina z dziećmi, ma mieszkać na dworze, bez żadnego łańcucha, teren ogrodzony. Niedaleko naszej Wiolki, więc będzie na oku ;) Mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Ludzie wydają się konkretni. Mieli wcześniej owczarka, odszedł im w wieku o ile dobrze pamiętam 14 lat. Teraz szukali jakiegoś młodego psa, a wzięli... Misia :D A on wyceniony na 6-7 lat ;) Więc wybór padł na psa dojrzałego ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...