Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przepraszam Was bardzo, ale jestem zawalona robotą tak, ze czasu na siedzienie przy kompie brak, a wieczorem juz się po prostu nie chce...
Ale ja również podnosze Kami, a i obiecuję, ze jakieś zdjęcia postaram się jej w najbliższym czasie zrobić. Mam prośbę, jeżeli ktoś z Was robi ogłoszenia, to zaznaczajcie, ze Kami jest bardzo przyjaźnie nastawiona do dzieci, tych nawet malutkich :), moze ta informacja będzie przeciwwagą do jej gabarytów ;)

Posted

[quote name='gawronka']@ ze zdjęciami wysłałam.
Podnoszę ślicznego Kamulcowego ryjka[/QUOTE]

Dzięki...dotarły, fotki zapisane i dokładnie je przegladam, by wyłapać wszystkie walory i materiały (bo niezwykłe są :) )... dziś jeszcze będzie cudny bazarek bransoletkowy!!!

Posted

[quote name='Kuna']Przepraszam Was bardzo, ale jestem zawalona robotą tak, ze czasu na siedzienie przy kompie brak, a wieczorem juz się po prostu nie chce...
Ale ja również podnosze Kami, a i obiecuję, ze jakieś zdjęcia postaram się jej w najbliższym czasie zrobić. Mam prośbę, jeżeli ktoś z Was robi ogłoszenia, to zaznaczajcie, ze Kami jest bardzo przyjaźnie nastawiona do dzieci, tych nawet malutkich :), moze ta informacja będzie przeciwwagą do jej gabarytów ;)

Oczywiście ważne... dziękuję za przypomnienie.
Na zdjęcia czekamy niecierpliwie :)...

Posted

Szukamy kogoś z Warszawy kto mógłby w najbliższych dniach przeprowadzić wizytę przedadopcyjną , w Warszawie na Bielanach.
Szukamy tez transportu dla suni ( średniej wielkości tak do 20 kg wagi ) do Warszawy.

Posted

[quote name='jaanna019']Poszło na Kami 30,- ode mnie.

Zaraz prosimy Kerian o info o wpłatach... i bezdech na te cudne fotki Kamuni:loveu:...
hahaha- rzeczywiście rogatej duszy :)!
Czyżby jej człek gdzieś nawiewał i tak zawzięcie gonić go musiała?:cool3:.... ej, człeki- tak Kamuni się nie robi! Nie wolno znikać:evil_lol::shake:

Posted

Śledzę losy Kami i jestem wściekła na siebie, że nie potrafiłam powstrzymać emocji, wystarczyło odgrodzić kawałek terenu i popracować z sunią, ech życie…

Posted

[quote name='Moli@']Śledzę losy Kami i jestem wściekła na siebie, że nie potrafiłam powstrzymać emocji, wystarczyło odgrodzić kawałek terenu i popracować z sunią, ech życie…

Prawdę powiedziawszy, nie wiem kto to pisze i dlaczego, ale jednego jestem pewna- Kami, to sunia dla ludzi, którzy po raz pierwszy mają do czynienia z moloskami- nigdy nie obróci się przeciw człowiekowi i nie będzie dla człowieka zagrożeniem!!!!

A znając jej "słabe" strony, czyli umiejętność przełążenia przez ogrodzenia i zachowania w stosunku do kotów oraz niechęć do małych psiaków, bez większych problemów możemy zapobiegać sytuacjom, w których Kami będzie zagrożeniem dla tych zwierząt.

Posted

[quote name='zuzlikowa']Prawdę powiedziawszy, nie wiem kto to pisze i dlaczego, ale jednego jestem pewna- Kami, to sunia dla ludzi, którzy po raz pierwszy mają do czynienia z moloskami- nigdy nie obróci się przeciw człowiekowi i nie będzie dla człowieka zagrożeniem!!!!

To pisze dt, które stało się ds a potem Kami trzeba było zabierać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...