Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ta galeria (jak to dumnie brzmi, pewnie będzie tu więcej gadania niż fotek :evil_lol: ) powstała wskutek nacisków i wielkiego uporu Bodziulki i paru innych kochanych dogociotek. Oj ciotki, chciałam zrobić super wejście dziewczynkom, jakoś się do tej galeri przygotować, zredagować teksty, skompletować więcej fotek ale skoro się tak domagacie to startujemy i trochę improwizujemy ;)

Oto Sonia :loveu:





TZet przywiózł ją z białostockiego schroniska 2 m-ce po śmierci naszego ukochanego psa. Kiedy po raz pierwszy (4 września 2003) zobaczyłam w drzwiach szaroburego wychudzonego stwora zapytałam bez cienia entuzjazmu „a co to…..?” Wcześniej mieliśmy przepiękną, czekoladową dobermankę - „rasistkę” :diabloti: ;) - jak ona nie cierpiała takich szaroburych małych kundelków! I, o ironio teraz taki właśnie psiak miał wypełnić pustkę i stłumić rozpacz po jej odejściu...:p
Po paru dniach Sonia jednak w jakiś cudowny sposób wypiękniała, a mi się zmieniła optyka. W wielu sprawach…
Sonia była rok w schronisku. Trafiła tam jako bezdomny psiak koczujący gdzieś ze szczeniaczkami :-( TZet świadomie wybrał najbardziej niepozornego, nie rzucającego się w oczy psa, takiego, u którego już nie ma nadziei w spojrzeniu.
Sonia jest szarobura, mała, krępa. To wielowiekowa mieszanka psich ras i psich inteligencji. Indywidualistka, przyzwyczajona do samodzielności, mistrzyni trudnej sztuki przetrwania, wzór zdolności adaptacyjnych. W domu szybko uwidoczniły się jej inne cechy - wygodnictwo, "tumiwisizm", upór :diabloti: To taki mój kochany „piesek przydrożny”…:loveu:

Sonia przez długi czas była psem „niewidocznym” dla innych ludzi, także dla innych psów. Z czasem bardzo zhardziała, nabyła pewności i złych manier :oops: , zwłaszcza odkąd jest u nas Żabka, której Sonia jest szefową i body guardem :mad:

A to jest Żabka :loveu:





Kiedy zamieściłyśmy zdjęcie Żabki na dogomanii w wątku sochaczewskim, na retoryczne pytanie, czy ktoś pokocha i adoptuje taką psinę odpowiedziała wyjątkowa osoba – Hania (osiołek), dogomaniaczka zamieszkała w Szwecji. Hania ma już 4 suczki z „Azorka”, pomaga też w akcjach dogomaniackich w Polsce i adopcjach psów do Skandynawii. Przez kilka miesięcy trwały przygotowania do wywiezienia psa z Polski, w końcowej fazie (koniec września 2006) Żabka trafiła na kilka tygodni do mojego domu. I została… :multi: Bardzo, razem z Sonią, TZ-tem, rodziną, przyjaciółmi i sąsiadami pokochaliśmy Żabkę, a ona nas i Hania zgodziła się „odstąpić” nam wyczekiwanego przez całą jej rodzinę psiaka. Nie była to łatwa decyzja.. Mimo, ze się znamy i lubimy wiem, że Hania i jej rodzina zrobili to z miłości i wielkiego serca do zwierząt, kierując się tylko dobrem psa...Kochani, dziękujemy Wam! :Rose: :Rose: :Rose: :Rose:

A Żabka... jest najsłodszym stworzeniem na ziemi….:loveu: Więcej napiszę o niej następnym razem. Teraz tylko tyle, że wczoraj podczas pobytu w schronisku dowiedziałam się, ze Żabka przywieziona była z interwencji, ze strasznego miejsca, że znęcano się nad nią, ze jej kalectwo jest dziełem człowieka :shake: :bigcry: :bigcry: . Jestem bardzo wstrząśnięta... Skąd w tym psiaku ciągle tyle miłości, oddania, ufności??? Kocham ją teraz jeszcze bardziej…

cdn...

  • Replies 267
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak jakoś czytając to zakręciła mi się łezka w oku....I przypomniała mi się Perełka rodziców którą oddawali ludzie do schroniska kilka razy bo im nie odpowiadała jej ogromna miłość :-( I przypomina mi się wielki smutek Szelmusi która krążyła po ludziach bo nie lubi suk :-( Tej ostatniej krzywda się nie działa ale nagle straciła dom i nie rozumiała dlaczego ciągle zmienia miejsca :cool1: Teraz obie są uśmiechnięte:loveu: Perełka pozostała zaborcza a Szelmusi zostało wytłumaczone że Zmorka nie zagraża jej egzystencji w domu ;)
Proszę o dalsze opowieści o dziewczynkach :)

Posted

Aniu, Zabka nie mogla dostac lepszego domu niz u Was!!!!! :-)

Jestesmy szczesliwi ze tak sie stalo, ze tyle istot jest z tego powodu szczesliwych :-)

A Zabka jest faktycznie przekochana, ten pies lapie za serce!!!!!
Sonia tez, ale w inny, bardziej dojrzaly sposob, Zabka jest jeszcze - mimo swojego wieku - bardzo szczenieca :-)

Bardzo Ci dziekujemy ze ja wzielas!!!!!!!! Dla niej bylas pierwszym domem, pierwsza pania, byloby nieludzkie przenoszenie jej dalej - dlatego nie mielismy ani chwili watpliwosci ze byla to sluszna decyzja :-)

Posted

No, Ania, zasłużyłaś na krokiecika :evil_lol:

Nie wiem czemu, zawsze mi się wydawało, że Sońka była u Was od szczeniaka - ale to chyba niedorozumienie z mojej małej główki, bo była ze szczeniakami ;)

A Żabka to normalnie na różowym jeleniu jeździ :lol:

Posted

[quote name='Bodziulka']No, Ania, zasłużyłaś na krokiecika :evil_lol:

Zasłużyłam! I będę się go odtąd domagać przy każdym spotkaniu! Krokieciek - pychota! :p

[quote name='Bodziulka']
A Żabka to normalnie na różowym jeleniu jeździ :lol:
Normalnie to jest jak pieski chodzą z pańcią :p To tylko pan ma takie dziwaczne pomysły jak:
jazda na jelonku :crazyeye: (a jaki jelonek dobrze wyekwipowany, dopiero teraz zobaczyłam :evil_lol: )


spacer na jednej smyczy :diabloti: :shake:




Ale i tak pieski lubią chodzić z panem, bo pana pięknie słuchają i zażywają większej swobody ;)


Posted

;)no proszę za założenie galerii krokieciki :razz:co będzie jak nas zasypiesz fotkami dziewczynek .....pewno bedzie barszczyk do krokiecików;)
Wspaniali z was ludzie :loveu:

Posted

[quote name='Bodziulka']Barszczyku robić nie umiem :p w sumie ogólnie gotować nie umiem :evil_lol:
więc wszelkie "gotowe" wyroby mogę obiecać, ale "własnoręczne" mogą być zagrożeniem ;);)barszczyk ...gorący kubek :p

Posted

Dziękujemy za miłe powitanie! :lol:

Z tą wspaniałością to bez przesady. Przecież przygarnięcie takich biednych sierotek to wielka radość życiowa! Gdybym mogła to przygarniałabym średnio jedną taką sierotkę tygodniowo robiąc SOBIE wielką przyjemność :roll: Niestety, TZet czuwa ;) (z Żabką dał się zaskoczyć, w końcu jak do nas przyszła miała zagwarantowany dom... )

Alicja, świetny pomysł z tym barszczykiem :evil_lol: Bodziulka, na następne spotkanie oprócz krokiecików szykuj termosik! :eating: :drinka:

Posted

Ale ja nie umiem barszczyku!! to co - ma być z torebki? czy zmieszany z kilku gorących kubków :cool3:
Bo termosik to mam - zielony :razz: co prawda źle mi się kojarzy, z czasami, gdy miałam wykłady od 7.30 do 18 (prawie sama matma) i robiłam sobie w nim na pocieszenie herbatkę o zapachu miętowym - jedyna przyjemność dnia (oczywiście poza chwilą zalegnięcia w łóżku) :evil_lol:

Posted

:evil_lol::evil_lol::evil_lol:barszczyk z torebki w termosie dobry w zimne dni na spacerki ....a znacie może bajkę ,,Sceny z życia smoków"...tam jeden smok nosił termos z zupą ogórkową ;)

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:barszczyk z torebki w termosie dobry w zimne dni na spacerki ....a znacie może bajkę ,,Sceny z życia smoków"...tam jeden smok nosił termos z zupą ogórkową ;)


Nie znam tej bajki, ale mam nadzieję, że smoczysko dobrze wyszło na piciu zupki :cool3: Zielona zupka dla zielonego smoka, dobrze ktoś sobie wykombinował :evil_lol:

Bodziulka napisał(a):
Ale ja nie umiem barszczyku!! to co - ma być z torebki? czy zmieszany z kilku gorących kubków :cool3:
Bo termosik to mam - zielony :razz:

Bodziulka, może być barszczyk nawet z butelki albo kartonu, może być nawet zupa ogórkowa (do zielonego termosu nawet bardziej pasuje) byle dobrze grzało i krzepiło ;) :diabloti:

A teraz pare ujęć kanapowych:





Posted

Czytając te historię tych ślicznych dziewczynek i mnie się łezka w oku zakeciła. Dobrze, że na tym świecie są jeszcze tacy ludzie jak Wy :loveu: niech Bóg w dzieciach Wam to wynagrodzi :lol:

Sonia i Żabcia są ślicznymi suńciami, z niecierpliwością będziemy śledziły dalsze losy dziewczynek :loveu:

Posted

:loveu: :loveu: :loveu:
Nareszcie Aniu!!!:p
Widzisz, zachwalacie mojego TZta, ale ten Twój też nie najgorszy ;) :lol: - Sonieczkę sam Ci przywiózł i wybrał, choć wyglądała niepozornie i Żabkę pokochał...No skarb po prostu!:p

Biedna Żabka :-(. Ale teraz ma pańcię najbardziej kochającą na świecie.:p


Ania-Sonia napisał(a):
A teraz pare ujęć kanapowych:





Fotki super!:loveu:
A Sonieczka gdzie weszła?!:crazyeye: :lol:


Bodziulka, takie odjechane jelenie to są z tego co się nie mylę nad Wisłą na tyłach BUWu.Też tam czasem w lecie chodziliśmy z psiakami.

Posted

to wspaniale, że Sonia i Żabka mają swoją galerię:multi:
czytając jej wątek człowiek płacze-tutaj też-bo nie da się inaczej.
Mam pytanie-w związku że te oczko Żabki-to dzieło człowieka-to znaczy....że ktoś je wydłubał Żabce?:placz: No i była bita-bardzo:placz:



Żabka znalazła swój raj-to jest wspaniałe, to fakt-wzięła ją wyjątkowa osoba-a sama Żabka też jest wyjątkowa:loveu: to widać-taki słodki pysio:loveu:

Posted

sliczniusie pannice:loveu: :loveu: :loveu: nie mam zabardzo czasu poczytac bo do szkoly pedze:( ale jak wrocem to tu pzreswietlenie wszystkiego zrobie i neic sie pzredemna nie ukryje:evil_lol: do zobaczenia:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...