Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oto moja kolejna podopieczna- Szanowni państwo przedstawiam wam Misię!



Historia mojej Misi, jest bardzo smutna. Opowiada o tym, jak my-ludzie potrafimy zawieść kogoś kto nas kocha, najmocniej jak umie. Misia miała w swoim staruszkowym życiu widzieć schronisko tylko raz w swoim życiu, na jeden jedyny dzień. Została oddana przez panią na jeden dzień do Hoteliku, działającego przy schronisku. Pani oddawała ją, i obiecywała jej, że zaraz wróci, że to tylko jeden dzień. Następnie oszukała, nie wróciła w następnym dniu. Misia się tym nie przejęła, pewnie pani coś wyskoczyło, i swobodnie, choć ze strachem w swoim serduszku, czekała, dzień, drugi, trzeci. Mijały kolejne dni, a Misia powolutku przestawała czekać, wierzyć w to że Pani wróci, tak jak obiecała. Oszukała ją, zostawiła samą sobie, starą, niepotrzebną, jak zepsutą zabawkę, jak śmiecia.

Misia zrozumiała co się stało- zrozumiała że nie jest już nikomu potrzebna. Usunęła się w cień, w ogóle nie zauważana, cierpiała w ciszy, w milczeniu. Na tyle na ile potrafiła dzielnie-znosiła warunki schroniskowe.
Gdy zrobiło się ciepło, Misia została wypuszczona na wybieg dla suczek, tam miała pod dostatkiem słońca, psiego towarzystwa, i wielkie budy. Było jedzenie i picie, ale nie było człowieka, który pokazałby że nie każdy oszukuje.
W zasadzie moja przygoda z Misią zaczęła się w czwartek, widziałam jak zrezygnowana leżała przy budzie, patrzyła gdzieś w dal, obojętna na wszystko. Pracownica schroniska, wołała psinę, a ona tylko spojrzała zrezygnowanym wzrokiem, i przestraszona uciekła do budy. Postanowiłyśmy Misi nie męczyć dalej. Dziś jednak, się nie poddałam, i nalegałam na to, by psa jednak z budy wyprowadzono. Gdy wyciągnęliśmy Misię z budy psina całą trzęsła się jak osika, była przerażona, przy każdym ruchu, gdy zakładałam jej obrożę drżała ze strachu. W końcu zapięłam smycz i ruszyłyśmy poznać świat.
Misia idąc do wyjścia ze schroniska, lekko uginała się na łapkach, drżała, albo ze strachu, albo z nadmiaru emocji, Ja osobiście, mocno zastanawiałąm się co to będzie, czy będziemy długo zwalczały Misiowy strach?
Jednak gdy tylko łapki Misi dotknęły trawki, sunia zmieniła się, rozpogodziła, zaczęła spacerować, biegać, ganiać jak szalona i witać się z psimi towarzyszami.
Maleńka Misia-przerażona i cicha, okazała się cudownym, pełnym ciepła pieszczochem. Ona uwielbia gdy się do niej mówi, gdy się ją głaszcze albo zaczepia do zabawy. Pomimo tego, że to starsza psina, to nie odstaje formą od młodszych psów. W stosunkach z psami jest ostrożna, lubi inne psy, jest tolerancyjna, widać po Misi, że chce się bawić, chodź troszkę się boi, że przez przypadek coś jej się stanie. Misia szybko nauczy się komend, pojęła co znaczy siad, zaczęłyśmy nawet uczyć się warować. To pełen ciepła i energii psiak. To dobry duch, jakich mało na tym mrocznym padole. Mimo to, Misia sobie nie radzi, gdy odchodziłam, to płakała,patrząc w szyby korytarza, poszukując mnie za oknem, a gdy odnalazła wzrokim moją twarz, to na Misiowym pyszczku, znów zagościł uśmiech, ten chwilowy, pokrzepiający serce.

Misia, za dobry domek, albo DT odda siebie całą, odda ogrom miłości który drzemie w tym staruszkowym ciele! Odda całe swe serce, na swej rudej łapce.


Prosimy o szansę dla Misi!

W nagrodę, damy kilka Misiowych zdjęć:












A co tam dobrego masz?


Coś, dobrego mi dasz?


Zobacz! jak pięknie usiadłam! daj nagrode!

No! sama sobie wezmę!


A co to tam się dzieje?

Ah, nic, przewidziało mi się



Kontakt w sprawie Misi:
[email protected]
504282743-Aga

  • Replies 72
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Tak jak obiecałam na facebooku, tak napiszę co nowego u Misi.
Pomimo tego, że z każdym razem chce mi się płakać jak zabieram się za pisanie na tym wątku.
Może dlatego że ja straciłam już nadzieję?
Misia miała szansę już na dwa domki, jednak przez głupotę ludzi nie dostała swojej szansy. Nie będę się rozpisywała co do tych sytuacji, szkoda na to czasu.
Za każdym razem, gdy widzę Misię, dopada mnie jakiś dziwny, smutny humor, wbrew temu że samej Misi nie pokazuję tego, i próbuję ją rozweselić.
Misia najlepiej czuje się przy człowieku, kocha pieszczoty, nawet gdy się do niej mówi, jej oczy błyszczą w ten jej charakterystyczny sposób.
Do psów jest ok, ale potrafi postraszyć gdy psiak nadużyje jej cierpliwości.
Dziś bardzo ładnie jadła parówki z Misiem, i dzieliłą się grzecznie. Wszystkie psy zaczepia do zabawy, jedna gdy te już chętnę są kontynuować zabawę, ucieka jakby się bała.
Rozdaje buziaki, próbując udowodnić, całemu światu że zależy jej na człowieku, że zasługuje na szansę.
Misia spuszczona ze smyczy, chodzi przy nodze i pilnuje się jak żaden pies. Jest grzeczna, usłuchana. Siad, waruj, i poproś umie. Pracujemy nad daj łapę.
Prawdopodobnie nauczona żeby nie leżeć na kanapie, ponieważ od razu z niej schodzi, nawet gdy ją zapraszałam.
Kąpiel toleruje, gdy postawię ją w wodzie stoi grzecznie, no a wycieranie ręcznikiem to jest to co Misie lubią najbardziej!
Jednak pobyt w schronisku źle na nią działa. Misia podupada na zdrowiu, gorzej chodzi, mniej chodzi i oczywiście ostatnio znów zaczęła bardzo kichać. Widać że jest smutna, gdy odstawiam ją do boksu,ona wtedy tak bardzo prosi, żebym nie odchodziła.
Ta ruda kulka jest wdzięczna za każde słowo, każdy dotyk i każdy objaw zainteresowania i miłości.
Najlepiej tylko siedziała by przy człowieku, zamykała oczy z przyjemności, gdy ktoś ją głaska.

Ona błaga o dom, ona już nie prosi.
Czy naprawdę musi umrzeć w tym miejscu?
Czy naprawdę nie zasłużyła na swój dom, albo chociaż tymczas?
Jeśli tak, to powiedzcie mi tylko czym.....

Tak często mam ochotę Misię przeprosić, za to że jestem człowiekiem, za to że Misia jest sama, a nie zasługuje na taki los...

I tutaj kilka zdjątek Misi:
To co Misie lubią najbardziej



A tu widać że Misia się starzeje w schronisku bardziej, że marnieje...


Tylko czy muszę zaraz wracać TAM?


Ale wrócisz, prawda?

Posted

Misia do góry! Trzeba wierzyć, że to wszystko się odmieni i będziesz też się śmiać, ale w innej, domowej scenerii. Nie tylko od czasu do czasu na spacerach...

  • 3 weeks later...
Posted

Podnoszę Misię. Może warto byłoby rozesłać zaproszenia na watek z notatką i fotką? Bo z tego, co dowiedziałem się na FB, nie jest z Misią za ciekawie...

Posted

W pierwszym poście jest wszystko tak samo jak na FB.
Pojawiła się możliwość DT dla Misi, ale wychodzi 7 zł za dobę. Boję się bawienia w DT i hotele, bo braknie zapewnie deklaracji.....
Przypominam o Misiaku!

Posted

Misia ma zrobione około 25 ogłoszeń, tylko tyle czasowo dałam radę zrobić. O Allegro proszę kilka osób, jak na razie bezskutecznie.
Tanio, tanio, ale bez deklaracji ja tego nie dźwignę.

Posted

Jetrel napisał(a):
Misia ma zrobione około 25 ogłoszeń, tylko tyle czasowo dałam radę zrobić. O Allegro proszę kilka osób, jak na razie bezskutecznie.
Tanio, tanio, ale bez deklaracji ja tego nie dźwignę.


Ja na Twoim miejscu spróbowałbym zwołać osoby z wątków katowickich, czy wszystkich śląskich. Mógłbym sam też zasponsorować MIsi allegro wyróżnione, jeśli zaproponowałabyś tekst. Myślę, że to, co napisałaś, jest bardzo fajne, wystaczyłoby trochę przeredagować na użytek allegro i podać podstawowe informacje o psiaku (wiek, waga, sterylizacja, jak się dogaduje z innymi psami, kotami itd). I kontakt - na Ciebie?

Posted

Kontakt na mnie, katowiccy wolontariusze wiedzą o losie Misi, w końcu przebywa u nich w schronisku. Jak widać, tylko nieliczni interesują się losem starego psa, niestety.

Guzek to najprawdopodobniej stara przepuklina pępkowa, chodź jak dotykam to pojękuje pod nosem, więc może boleć.

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...