Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 810
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiem wszystko.
Trzeba pojechać na rtg do pana Sławskiego na Wodzirejów, on robi najlepsze opisy w Warszawie. A potem do Małgoso Szmurło, ona po opisie znajdzie najlepszą drogę leczenia. I ona nie zdziera!

Posted

Milady, ja nie wiem czy uda się ją zabrać. Czasowo ne wyrabiam, nie mam też samochodu i ciężko mi to wszystko zorganizować.
Najprawdopodobniej już w przyszłym tygodniu będe miala wreszcie swoje auto.

Chcę pojechać do właścicieli Tosi, 9 lub 10 grudnia i porozmawiać. Będę chciała ją zabrać ale to wszystko zależy od sytuacji na miejscu.
Gdyby się okazało, że Tosia zostaje chcę przeprowadzić sterylizacje i kupić super ciepłą budę.

Posted

A dlaczego Tosia ma zostac, skoro to jest opuszczone gospodarstwo?

Dlaczego Punię można było zabrać? A gdzie ta wieś (przepraszam, ale nie będę przedzierac się przez cały wątek)

Posted

Na opuszczonym gospodarswie na samym początku mieszkały Punia, Tosia i Leonek - syn Puni. Te gospodarstwo należało do faceta, który umarł - jego córka ma dom zaraz obok.

Na początku chciała psy uśpić, dała czas do końca listopada, żeby je zabrać. Gdy Beza pojechała po Tosię i Punię nagle zabroniono zabrać jej Tosię ponieważ ta córka zmarłego właściciela postanowiła jednak wziąć ją do siebie. Przeniosła pseudo-budę razem z Tosią pod swój dom i chce suczkę zatrzymać.

Chcemy porozmawiać z kobitą, żeby psa oddała jeśli nie stać jej na utrzymanie ( podobno jest tam straszna bieda). Jeśli się nie zgodzi chcę Tosię wysterylizować i kupić jej ciepłą budę.
Tam jeżdżą Panie, które dokarmiają psiaki więc miałyby stałą kontrolę jak się Tosi wiedzie.

Całym sercem chciałabym stamtąd ją zabrać bo dzieciaki mają mało ciekawy stosunek do psiaka...no i wiadomo, buda, bieda.
W przyszły weekend chcę tam pojechać pogadać z tą kobietą, zobaczyć co to wogóle jest za osoba i czy da się z Nią dogadać. Zobaczę jakie Tosia ma warunki itd.

Posted

Dowiedziałam się, że warto byłoby pójść do doktora Sterny. Ten drugi o którym wspominałaś podobno zaczął "gwiazdorzyć" za bardzo...
Co myślisz o tym?

Posted

Olu, jesteś cudowna, Ty i inni, którzy tu zaglądają. Na dog trafiłam przypadkiem kilka dni temu. Po wczytaniu się jedynie w kilka historii opisujących psie nieszczęścia, przez kilka dni chodziłam jak struta. Zastanawiałam się jak mam być szczęśliwa, skoro tyle ich cierpi. Teraz już myślę nieco inaczej. Optymizmem napawa mnie to, że są ludzie, którym los zwierząt nie jest obojętny, że nie jest ich aż tak mało. Bardzo kocham zwierzęta, zwłaszcza psy (mam sześć swoich potworków) i nie wyobrażam sobie życia bez mordusiów i ogonków. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie, Ciebie i innych. Agnieszka

Posted

Wczoraj byłam u Tosi. Nazywa się Astra, ma się nieźle.
Jeśli wszystko poszłoby dobrze za tydzień wezmę ją na sterylizację.
Muszę też załatwić budę. Dobrze byłoby mieć już ją za tydzień ale muszę zebrać pieniążki zarówno na budę jak i na sterylizację.
Nie wiem czy uda mi się to wszytko załatwić na za tydzień. Jeśli nie to za dwa tygodnie. Podobno Astra jest w ciąży więc chciałabym zrobić to wszystko jak najszybciej.

A Leon waży już 14 kg :cool3: ( ma około 4, 5 miesięcy)

Posted

Ja już dawno wrzuciłam Punię do kilku ogłoszeń, ale to wszytsko mało. Może ktoś jeszcze pomoże?

Jeśli Astra jest w ciązy to rzeczywiście trzeba się śpieszyć.

:-oA Leonek 14 kg????:mdleje: To prawdziwy Kolos.:evil_lol:

Posted

Ile będzie potrzeba pieniążków?
Nie znam szczegółów ale sądzę, że nie należy kupować zbyt wystawnej budy, powinna z wierzchu wyglądać dość niepozornie aby np. nikomu nie przyszło do głowy jej przehandlować za parę groszy. Czytałam, że tam towarzystwo raczej biedne.

Posted

Mam zamiar jeździć tam w miarę regularnie. Rodzina jest biedna, jest tam trójka dzieci, pomagamy również im.

Też uważam, że buda powinna wyglądać skromnie, bez żadnych bajerów na zewnątrz, ważne, żeby była porządna, ciepła i duża w miarę potrzeb.
Już wystawiłam aukcję cegiełkową.

Sunia, jak się okazało nazywa sią ASTRA, nie Tosia. Więc trzeba ją przemianować. ;)

Dowiozę Astrze wór karmy, kupię jakieś 15 kg Pedigree czy Chappi. Myślę, że raz na dwa, trzy miesiące będę w stanie jej kupować jedzonko.

Żabusia, wiesz gdzie można kupić dobre, tanie budy? Jeszcze się nie rozglądałam w necie...

Posted

Neris napisał(a):
Ma się nieźle, czyli jakoś tam o nia dbają, tak? Miała wodę?

A po kim ten Leoś tyle waży, Punia chyba nie ma 14 kilo, nie?


Agnieszko, gary były puste. Ale sunia wygląda nieźle. Podchodził do Niej najstarszy syn, zeby dac kostki, cieszyła się na jego widok, pogłaskał ją.

Do mnie nie podeszła, bała się. A nie miałam nic, żeby ją przekupić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...