Aleksandra_B Posted February 5, 2007 Author Posted February 5, 2007 Dostałam nowe wieści od Leonka, chłopak już waży 20 kg :evil_lol: Ma jakieś problemy z tylnimi łapkami, nie wiem dokładnie o co chodzi... mam nadzieję, że to nic poważnego.. Najprawdopodobniej Państwo z Leonkiem będa się wybierać do szkoły dla psiaków, żeby był jeszcze mądrzejszy :cool3: A oto Leoś :) Quote
Aleksandra_B Posted February 8, 2007 Author Posted February 8, 2007 Dotarły pieniążki od Agat21 na Punieczkę, dziękuję!!! Wpłaciłam 60 zł i hotelik opłacony jest do 20.01 dług: 285 zł :-( Quote
agat21 Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 O rany! Ta historia suń rzeczywiście potworna! Jak dobrze, że znalazła się choć jedna normalna istota ludzka, która zauważyła cierpienie suczek. We wzroku Punieczki widać, że jest mądrą i doświadczoną psinką. Szkoda, że już tyle złego musiała zaznać :-( Quote
przyjaciel_koni Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Bardzo prosimy o pomoc w spłacie długów hotelowych, jakie mają psiaki uratowane przez Olę. To ważne, by załużeń nie było - inaczej będzie ogromny problem z dalszym pobytem w hotelikach. Każda kwota pomoże !!!!!!!! Prosimy również o pomoc w szukaniu domów !!!!! To by było (co wszyscy wiemy) najszczęśliwsze zakończenie !!!!! Quote
Aleksandra_B Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 Punieczka przypomina o sobie! Domek jest dla Niej bardzo ważny! Quote
agat21 Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Punieczka w górę!!! Bardzo bardzo czeka na miłość!!!!! Ola, w tym miesiącu jeszcze coś spróbuję wysłać na hotelik Punieczki. Quote
Kar0la Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Nikt z ogłoszeń nawet o Punię nie zapytał... Quote
przyjaciel_koni Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Tak - bardzo samotna Punieczka....... Będziemy wdzięczni za każdą pomoc dla suni !!!!! Ola co się dzieje z łapkami i ile trzeba zebrać na weta ????? Quote
Aleksandra_B Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 Punia kuleje na tylnią łapkę. Wet, który ją oglądał mówił, że to jest jakieś uderzenie, przetrącenie, w stawie kolanowym... Mówił ogólnie bo to nie jego specjalizacja. Planowałam się wybrać z Punią do ortopedy, pewnie trzeba by zrobić rentgen i wet zdecydowałby czy to jest operacyjne czy nie. Ona co któryś krok trzyma łapkę w górze przy chodzeniu. Niestety w tej chwii sytuacja finansowa nie pozwala mi na wybranie sią z nią do weta. Trochę zaniedbuję Punieczkę..staram sie co jakiś czas wpłacać pieniążki ale i tak jest zadłużenie :( Z ogłoszeń nikt się nie zgłasza :( Quote
Kar0la Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Dodałam Punieczkę do nowych ogłoszeń. Oby się ktoś zakochał... Quote
Aleksandra_B Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 Kar0la, dziękuję. Ja dałam Punię do Oferty, będzie ogłoszenie ze zdjęciem we środę. Quote
przyjaciel_koni Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Bardzo prosimy - pomóżcie z nami Oli !!!! Punia już ma dług w hoteliku (tak jak Simba i Kubuś) !!!!! Bez nas nie ma szansy na poprawę sytuacji !!!!! Quote
agat21 Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Sytuacja rzeczywiście fatalna :-( I jeszcze ta łapka! :-( Olu, ile potrzeba na wizytę mniej więcej? Quote
przyjaciel_koni Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Ola jest "nieczynna" chwilowo. Myślę, że sama wizyta to ok. 100zł. + RTG jeśli zajdzie potrzeba (zapewne 50-60zł) ale nie mam pewności, bo to zależy od lekarza (im lepszy, tym drożej). Nie jest dobrze.... Quote
Neris Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Doktor Sławski dla psów bezdomnych, schroniskowych stosuje specjalne stawki,. a to najlepszy rentgenolog w Warszawie... przyjmuje gdzieś obok Wyścigów Quote
Aleksandra_B Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Wpłaciłam dzisiaj 60 zł na hotelik Puni. Serdeczne dzięki dla przyjaciela_koni :Rose: Hotelik opłacony jest do 24.01 Dług: 390 zł Quote
Aleksandra_B Posted February 20, 2007 Author Posted February 20, 2007 Zostały mi przyznane z AFN pieniążki za co ogromnie dziękuję - na moje psiaki w hotrelikach. Wpłaciłam przed chwilą 60 zł na hotelik Punieczki więc opłacony jest do 28.01 dług: 345 zł Quote
Aleksandra_B Posted February 20, 2007 Author Posted February 20, 2007 Dr Sławski nie przyjmuje w ten weekend więc zastanawiam się nad piątkiem... Żeby wiedizeć co wogóle jest z tą łapką... Quote
Aleksandra_B Posted February 20, 2007 Author Posted February 20, 2007 Oki, w piątek będzie ogłoszenie w Wyborczej. A w czwartek albo piątek pojadę z Puńką do weta. Quote
Kar0la Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Kurcze dług rośnie, a domku nie widać. Co tu zrobić?? Czekamy na wieści co z łapką. Quote
Aleksandra_B Posted February 22, 2007 Author Posted February 22, 2007 Po pierwsze: Punia jest przeurocza, nie widuję jej często, na początku jest nieufna ale potem jest cała człowieka. Kochana, przekochana sunia. Bardzo ładnie położyła się na stole do rentgenu, pozwoliła zrobić ze sobą wszystko co chcieliśmy , taka sierotka, do prześwietlenia bioder trzeba było jej zawiązać 4 łapki i ją unieruchomić, i taka sierotka leżała na tym stole kompletnie poddana. Lekarz zastanawiał się nad "głupim jasiem" ale Punia nie wymagała tego typu ogłupiaczy. Ta jej uległość budzzi jakiś taki żal...widzi się może , że tak wiele przeszła wcześniej... nie wiem co to jest,ale to sprawia, że się myśli, że ona musi znaleźć naprawdę wspaniałego człowieka. Kręgosłup i bioderka ładnie. Okazało się, ze problemem jest rzepka w kolanie, która jest ruchoma, nie ma ścięgna...o ile dobrze zapamiętałam. Gdy rzepka jest na swoim miejscu jest w porządku, gdy przeskakuje - Punia kuleje. To trzeba zoperować. Jak to lekarz ujął: to jest patologia, a patologia szerzy patologię, konieczna jest operacja. U niego taka operacja kosztuje 300 zł. Trzeba ustawić rzepkę i zregenerować ścięgno. To wszystko spowodowane jest jakimś urazem mechanicznym, pewnie na wsi ktoś ją tak potraktował :angryy: Cóż... trzeba będzie zorganizować tę operację... aż wstyd...ale jak zwykle finansowa pomoc potrzebna :oops: Za chwilę zdjęcia Punieczki z dzisiejszego baaaaardzo długiego, mroźnego i nieprzyjaznego dnia. Quote
Aleksandra_B Posted February 22, 2007 Author Posted February 22, 2007 i co nieco portrecików: a będzie więcej :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.