handzia Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Punia vel Mała Mi :) już ma swój domek. Niewiele wiemy na temat jej przeszłości, prawdopodobnie, jak w większości przypadków, została znaleziona na ulicy i przyniesiona do schroniska. Niestety, po zabraniu jej ze schronu stwierdziłyśmy, że sunia jest w ciąży :-( i w najbliższych dniach czeka ją sterylizacja. Sunia jest już po udanym zabiegu :loveu: Punieczka jest cudowną, bardzo łagodną istotką, nie ma w niej cienia agresji. :loveu: Zaadoptować może ją praktycznie każdy, rodzina z dziećmi, innymi zwierzętami, osoba starsza, ponieważ sunia jest bardzo spokojna. Ładnie podróżuje samochodem, wczoraj przebyła drogę z Zamościa do Warszawy (250 km) bez najmniejszego sprzeciwu. Chodzenie na smyczy nie sprawia jej problemów, nie szarpie, tylko posłusznie podąża tam gdzie się ją prowadzi. Do tego jeszcze wie co to utrzymanie czystości:) po wyjściu z boksu schroniskowego, pięknie załatwiła wszystkie swoje potrzeby na trawce :) Po prostu idealna, wymarzona sunia :loveu: Quote
handzia Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 Rozliczenie suniek: Puni i Lorci:) 250 zł - hotelik /m-c ( 30 dni ) + Jedzenie = 300 zł /za m-c - dwie suczki Wychodzi 10 zł/ doba za 2 szt - czyli 5 zł za jedną :smile: z czego: Lorcia - 37 dni = 185 zł - ( 19 dni opłacone za Lusię/ 8 zł doba ) - 152 zł = 33 zł Punia - 7 dni = 35 zł Razem hotelik: 68 zł Sterylka Puni: 250 zł ( resztę kosztów jak paliwo i inne drobne opłaty za badania itp biorę na siebie ) :smile: Od soema jeszcze nic nie wpłynęło :-( 58 zł - za weta, za Lorkę (wizyta u weta, odrobaczenie i fiprex - 30 zł) i Punię (wizyta u weta i usg 28 zł) Razem: 376 zł Wpłaty: dusje - 137,94 handzia - 58 zł - za weta, za Lorkę (wizyta u weta, odrobaczenie i fiprex - 30 zł) i Punię (wizyta u weta i usg 28 zł) Razem: 195,94 195,94 - 376,00 = -180zł Nie dostałam jeszcze rozlicznia ze sterylkowej skarbonki więc jeszcze musismy poczekać na koncowe rozliczenie... Quote
handzia Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 Owieczko powiedz jak tam sunia. Wiesz już coś z tą sterylką? Quote
Owieczka Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 [quote name='handzia']Owieczko powiedz jak tam sunia. Wiesz już coś z tą sterylką?[/QUOTE] Cioteczki jest problem... :( Sunia jest w zaawansowanej ciąży, do rozwiązania został jej tydzień, może dwa ( ale to max) Jest długi weekend i większość klinik ma tylko dyżury i nie każdy wet chce się podjąć sterylki w takim stadium ciąży :placz: do tego wszystko jest prawie podwójnie płatne :-( Ciotki nie wiem co robić... RATUNKU !!!! Quote
Tola Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 To faktycznie problem:shake: W schronie w większosci przypadków nie sterylizują cięzarnych suk, tylko czekają na poród, więc u nas nie miala szans na sterylkę. Co robic?:shake: Zaraz zadzwonie do znajomej z Warszawy,, moze cos wymysli... Quote
handzia Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 [quote name='Owieczka']Cioteczki jest problem... :( Sunia jest w zaawansowanej ciąży, do rozwiązania został jej tydzień, może dwa ( ale to max) Jest długi weekend i większość klinik ma tylko dyżury i nie każdy wet chce się podjąć sterylki w takim stadium ciąży :placz: do tego wszystko jest prawie podwójnie płatne :-( Ciotki nie wiem co robić... RATUNKU !!!![/QUOTE] Boże kochany, nie wiem. A jutro jakiś mógłby to zrobić? Jeżeli nie to może poczekać do rozwiązania i po prostu uśpić miot.:shake: Czy szkoda suni, żeby się męczyła? Nie znam się na tych sprawach, może ktoś jeszcze doradzi? Quote
Tola Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Jest chyba u siebie na wsi i nie słyszy, bo nie odbiera . Na stacjonarny również. Ale będę próbowała. Nasza zamojska Abbi tez pojechała ze schronu do Murki tuz przed porodem, balismy sie, ze urodzi w drodze... I od razu na stół - wszystko było ok. Ale kazdy przypadek jest inny... Quote
handzia Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 Tolu dzięki, tak mi szkoda już tych szczeniaków :-( jeszcze się nie urodziły a już skazane na śmierć. Ale wiem, że nie ma wyjścia:placz: pewnie byłyby cudne jak ich mama...:-(:-(:-( Quote
Tola Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Wszystkim nam szkoda:( Szoda tez Owieczki - to pwazny problem:shake: Myslę, ze trzeba zastosowac się do opinii weta, tylko gdzie go teraz znalezc, większosc na pewno świętuje... Owieczko -nie wiem czy to Ci pomoze, ale jestem myslami... Quote
handzia Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 Owieczko kochana, bardzo Ci dziękuję, że przygarnęłaś tę sunię. Przykro mi, że jeszcze dodatkowo masz ten problem ze sterylką. :shake: Quote
dusje Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 O rany! Ale sie narobilo :-( Jesli sunia mialaby nie przezyc tej sterylki to chyba lepiej dac jej urodzic. Nie umiem doradzic :shake: Biedna Owieczka :-( Jutro tez jest jakies swieto czy wszyscy do pracy? Teresz,serdeczne podziekowania za dowoz malej :Rose: Quote
handzia Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 [quote name='Tola']Wszystkim nam szkoda:( Szoda tez Owieczki - to pwazny problem:shake: Myslę, ze trzeba zastosowac się do opinii weta, tylko gdzie go teraz znalezc, większosc na pewno świętuje... Owieczko -nie wiem czy to Ci pomoze, ale jestem myslami...[/QUOTE] Tolu w jednym czasie myślimy to samo :) Quote
handzia Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 Jutro już nie ma święta, więc może znajdzie się jakiś wet, który zechce to zrobić. Może ta Twoja koleżanka z Warszawy coś doradzi? Quote
IVV Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 to moze niech urodzi ...i uspic male ...sama nie wiem ...moze to bedzie mniejsze obciazenie dla organizmu niz krojenie ,usypianie ,gojenie ....no nie wiem co jest najlepsze ...moze poczekajmy na opinie veta...kazdy przypadek inny... ale pozniej i tak czeka ja sterylka ....:roll: Quote
Magda82 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 ojjj się dzieje!!! nie było mnie kilka dni, czytam ze druga sunia juz u Owieczki, a tu takie niewesołe nowiny:-(to jak to ona w naszym schronie zaciążyła???!!! Quote
Tola Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 [quote name='Magda82']ojjj się dzieje!!! nie było mnie kilka dni, czytam ze druga sunia juz u Owieczki, a tu takie niewesołe nowiny:-(to jak to ona w naszym schronie zaciążyła???!!![/QUOTE] Sunia jest tuz po kwarantannie. Jowita również. Quote
handzia Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 [quote name='Magda82']ojjj się dzieje!!! nie było mnie kilka dni, czytam ze druga sunia juz u Owieczki, a tu takie niewesołe nowiny:-(to jak to ona w naszym schronie zaciążyła???!!![/QUOTE] Już taka trafiła do schronu. Nikt o tym nie wiedział i dzięki Bogu w ostatniej chwili dostała się w bezpieczne ręce. Quote
handzia Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 Napisałam do Bianki bo podobno ostatnio miała podobną sytuację. Bianka skierowała mnie do tripti, ona ma wiedzieć wszystko. Jak tylko się odezwie to dam znać. Owieczko, wszystko w porządku z sunią? Jak ona w ogóle się miewa? Quote
handzia Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 Do tripti już napisałam, mam nadzieję, że szybko się odezwie. Może poleci jakiegoś weta. Czekam :) Kochana Punia, taka kruszynka, a musi tyle wycierpieć :( Tak bym chciała ją przytulić... Quote
tripti Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 o tu: http://redwet.pl/ odnośnie pytania, naprawdę zrobili tamtą sterylkę aborcyjną dobrze (ok 2 tyg do porodu), a wcześniej inny wet nam odmówił, także mają wprawę i znają się na tym. Quote
handzia Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 Tripti napisała, że miała podobną sytuację u jamniczki. Sunia była dwa tyg przed rozwiązaniem. Miała robioną sterylkę w lecznicy w Magdalence Red Line, to jest pod Warszawą, ale blisko. Quote
handzia Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 [quote name='tripti']o tu: http://redwet.pl/ odnośnie pytania, naprawdę zrobili tamtą sterylkę aborcyjną dobrze (ok 2 tyg do porodu), a wcześniej inny wet nam odmówił, także mają wprawę i znają się na tym. Dzięki wielkie Tripti :loveu: Quote
tripti Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 a gdzie jest teraz sunia? u Owieczki, w Warszawie, ale w jakiej dzielnicy? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.