Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

handzia napisał(a):
Źle się czuję, że nie mam z czego zapłacić teresz i już. Nie lubię mieć długów i jestem słowna. Nie daje mi to spać. Chciałabym pomagać, ale bez pieniędzy się chyba nie da.


Pytam raz jeszcze,masz to konto? :lol:

Wiedzmy,zacznijmy zbierac kase robiac ogloszenia.Podzielimy sie robota i pieniadze beda :lol: I nie ma, ja nie umiem - kwestia dobrej woli i poswiecenia troszke czasu.Mnie tez idzie jak po grudzie,ale czego sie nie robi dla psiakow ;):cool3:

  • Replies 206
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dusje, sorry, mi się już nic nie chce. Zapłacę sama za ten transport. (Taką mam skorpionową naturę :diabloti:, jak już się zrażę, to przepadło :p) Mam nauczkę na przyszłość. Życzę suni szczęścia w nowym domku :)

Posted

handzia napisał(a):
Dusje, sorry, mi się już nic nie chce. Zapłacę sama za ten transport. (Taką mam skorpionową naturę :diabloti:, jak już się zrażę, to przepadło :p) Mam nauczkę na przyszłość. Życzę suni szczęścia w nowym domku :)

Handzia, nie psuj mi krwi :evil_lol:
Juz puscilam PW do teresz z prosba o podanie konta ;) tak bedzie najszybciej i najprosciej :lol:
Ja mam bardzo dobra nature :diabloti: Nie zrazam sie wcale a wcale :lol: A co tam czlwoeik zyje tylko raz :eviltong:

Posted

Handziu w poniedziałek lub wtorek przelałam grosik. Nie wiem czy widziałaś. Na więcej w tym momencie nie mogłam sobie pozwolić, ale kilka dni temu domek znalazła Polly i odeszła mi jedna deklaracja. Wiem, że to niewiele, ale mogę zaoferować 20 złotych stałej deklaracji dla Małej Mi.

Posted

handzia napisał(a):
Rozumiem więc, że umywamy rączki wszystkie.


Halo, halo - ja nie umywam rączek - mam różne deklaracje i wpłacając ci pieniądze na Lorkę 30 zł zaznaczyłam, ze mają być na drugą sunię jeżeli są jej potrzebne w pierwszej kolejności, choć prawde mówiąc angażowałam się w Lorkę, druga sunia wyszła przy okazji, więc proszę nie uogólniaj !

Posted

wire fox napisał(a):
Halo, halo - ja nie umywam rączek - mam różne deklaracje i wpłacając ci pieniądze na Lorkę 30 zł zaznaczyłam, ze mają być na drugą sunię jeżeli są jej potrzebne w pierwszej kolejności, choć prawde mówiąc angażowałam się w Lorkę, druga sunia wyszła przy okazji, więc proszę nie uogólniaj !

Przepraszam, jeśli poczułaś się urażona. Nawet nie pomyślałam o Tobie. Nie ciągnijmy już tego tematu.

Posted

handzia napisał(a):
Przepraszam, jeśli poczułaś się urażona. Nawet nie pomyślałam o Tobie. Nie ciągnijmy już tego tematu.

OK :)
Czy nadal cisza - co u naszej malutkiej Puni ?

Jak w nowym domu ?

Posted

Cioteczki no nie jest najlepiej :(
Wczoraj rozmawiałam z właścicielka Puśki i okazuje się że zaczęła posikiwać w domu, na spacerkach potrafi się nie załatwić :( Ucieka w kąt jak dzieciaki bardzo głośno się bawią... Co prawda to tylko tydzień i biorąc pod uwage fakt, że przechodziła przez tyle rąk to wcale jej się nie dziwię że nie bardzo może się zaklimatyzować :shake: Szwy ładnie się podobno goją ale psina chyba jest zestresowana. Podpowiedziałam co mają robić i jak z Puńką ćwiczyć żeby pozbywała się lęków ale jak to się nadal będzie utrzymywać to trzeba będzie ją z tamtąd zabrać... Poprosiłam też zeby hałaśliwe zabawy przeność jak najwięcej na świeże powietrze przynajmniej dopóki Sunieczka się nie zaaklimatyzuje.
Podpowiedziałam żeby też zrobić badania moczu bo posikiwanie może świadczyc też o innych dolegliwościach. Obie strony potrzebują czasu ale martwię się :-(

Posted

W sumie jest to normalne zachowanie poschroniskowe i po dość poważnym zabiegu jakim jest sterylka aborcyjna. Martwię się o sunię, ona potrzebuje spokoju do przyzwyczajenia się do nowego domu.

Posted

Joodith napisał(a):
... mogę zaoferować 20 złotych stałej deklaracji dla Małej Mi.

Pomieszało mi się już z Jowitką. Przecież Mała Mi w domku. Mam nadzieję, że tak zostanie i deklaracja nie będzie potrzebna.

Posted

Joodith napisał(a):
Pomieszało mi się już z Jowitką. Przecież Mała Mi w domku. Mam nadzieję, że tak zostanie i deklaracja nie będzie potrzebna.

My też mamy nadzieję, chociaż nie wygląda to różowo.

Posted

Joodith napisał(a):
Pomieszało mi się już z Jowitką. Przecież Mała Mi w domku. Mam nadzieję, że tak zostanie i deklaracja nie będzie potrzebna.


Oby wszystko sie ulozylo.Panstwo musza miec troszke cierpliwosci.Moja Tosienka pompowala na podloge przez jakies 2 tygodnie bez konkretnej przyczyny.Przeszlo jej :eviltong:

Deklaracja przydalaby sie, bo Lorcia tez nie ma kompletu :lol: no i sa paskudne dlugi za sterylki Lorci i Puni.

Posted

Owieczka napisał(a):
Cioteczki no nie jest najlepiej :(
Wczoraj rozmawiałam z właścicielka Puśki i okazuje się że zaczęła posikiwać w domu, na spacerkach potrafi się nie załatwić :( Ucieka w kąt jak dzieciaki bardzo głośno się bawią... Co prawda to tylko tydzień i biorąc pod uwage fakt, że przechodziła przez tyle rąk to wcale jej się nie dziwię że nie bardzo może się zaklimatyzować :shake: Szwy ładnie się podobno goją ale psina chyba jest zestresowana. Podpowiedziałam co mają robić i jak z Puńką ćwiczyć żeby pozbywała się lęków ale jak to się nadal będzie utrzymywać to trzeba będzie ją z tamtąd zabrać... Poprosiłam też zeby hałaśliwe zabawy przeność jak najwięcej na świeże powietrze przynajmniej dopóki Sunieczka się nie zaaklimatyzuje.
Podpowiedziałam żeby też zrobić badania moczu bo posikiwanie może świadczyc też o innych dolegliwościach. Obie strony potrzebują czasu ale martwię się :-(

Sunia pewnie jest na razie zdezorientowana (dużo wrażeń w krótkim czasie), trzeba dać jej czas. Przecież nie gryzie, tylko się chowa, więc to nie jest taki straszny problem. A z sikaniem, to może musi załapać na nowo, ponieważ w kojcu na kwarantannie psy nie są wypuszczane, załatwiają potrzeby na miejscu. Trzeba na początku częściej wychodzić z małą i uczyć ją jak szczeniaka.
Martwi mnie bardziej to, że takie nieduże problemy są powodem, żeby myśleć o oddaniu suni :(

Posted

Oczywiście podtrzymuję chęć deklaracji, tylko w związku z tym, że Lorcia ma domek (i tak miejmy nadzieję zostanie) zadeklaruję na Jowitkę. Albo inaczej: na obie sunie, czyli jeśli jedna nie będzie potrzebować pieniążków, to całość będzie szła na drugą lub będą się dzielić wedle potrzeb. Czy to dobre rozwiązanie?

Posted

Joodith napisał(a):
Oczywiście podtrzymuję chęć deklaracji, tylko w związku z tym, że Lorcia ma domek (i tak miejmy nadzieję zostanie) zadeklaruję na Jowitkę. Albo inaczej: na obie sunie, czyli jeśli jedna nie będzie potrzebować pieniążków, to całość będzie szła na drugą lub będą się dzielić wedle potrzeb. Czy to dobre rozwiązanie?

Joodith oczywiście, że dobre :loveu: Nie wiem jak Ci dziękować :) A Jowitka nie potrzebuje deklaracji, bo jest w BDT. Ivv zadeklarowała zapłacić za weta i sterylkę. Punia jest już w domu ale być może wróci, natomiast jeśli chcesz, Twoja deklaracja może być przeznaczona na Lorcię. Ona jeszcze u Owieczki przebywa. I na nią potrzebujemy najwięcej pieniążków.

Posted

Zmartwiła mnie wiadomosc o Puni:(
W boksie na kwarantannie sunia przy Jowicie wydawała się niesmiala, ale potem po zabraniu ze schronu nie wyglądała na zagubioną i zestresowaną.
Moze to faktycznie z nadmiaru zmian w tak krótkim czasie.

Posted

Tola napisał(a):
Zmartwiła mnie wiadomosc o Puni:(
W boksie na kwarantannie sunia przy Jowicie wydawała się niesmiala, ale potem po zabraniu ze schronu nie wyglądała na zagubioną i zestresowaną.
Moze to faktycznie z nadmiaru zmian w tak krótkim czasie.

Ona jest cudna i zasługuje na najlepszy dom :) Może trochę dzieci się boi? Może ma jakieś wspomnienia z nimi nieprzyjemne?

Posted

Joodith napisał(a):
Handziu w poniedziałek lub wtorek przelałam grosik. Nie wiem czy widziałaś. Na więcej w tym momencie nie mogłam sobie pozwolić, ale kilka dni temu domek znalazła Polly i odeszła mi jedna deklaracja. Wiem, że to niewiele, ale mogę zaoferować 20 złotych stałej deklaracji dla Małej Mi.

Tak, potwierdzam, 30 zł wpłynęło, dziękuję bardzo. :iloveyou: Mamy już 170 zł. :) Dzisiaj zapłaciłam Owieczce 58 za weta, za Lorkę (wizyta u weta, odrobaczenie i fiprex - 30 zł) i Punię (wizyta u weta i usg 28 zł) zostało 112 zł.

Posted

handziu to jakieś cholerne fatum czy co???!!! nie miałam czasu zrobić Ci tych zdjęć na bazarek i Ci wysłać baa nawet nie miałam czasu siąść przed monitorem bo dzieciaki znowu chore... tym razem ospa więc zerwane noce!!! padam na twarz!!! jak juz przypomniało mi się o tych zdjęciach to kabel mi się zapodział zeby je zgrać na kompa :angryy: wszystko mam przygotowane na bazarek więc proszę przyjedz po to bo ja nie dam rady inaczej a już głupio mi Cię tak fatygować za kazdym razem

Posted

Magda82 napisał(a):
handziu to jakieś cholerne fatum czy co???!!! nie miałam czasu zrobić Ci tych zdjęć na bazarek i Ci wysłać baa nawet nie miałam czasu siąść przed monitorem bo dzieciaki znowu chore... tym razem ospa więc zerwane noce!!! padam na twarz!!! jak juz przypomniało mi się o tych zdjęciach to kabel mi się zapodział zeby je zgrać na kompa :angryy: wszystko mam przygotowane na bazarek więc proszę przyjedz po to bo ja nie dam rady inaczej a już głupio mi Cię tak fatygować za kazdym razem

Madziu nie przejmuj się tymi rzeczami.:) Rozumiem, że masz małe dzieci a do tego jeszcze ta ospa :shake:, współczuję. Jeżeli będę mogła to wpadnę do Ciebie, jeśli akurat nie (bo to zależy od mojego Tz-ta) to zrobię bazarek z tego co mam, a Twoje rzeczy przydadzą się następnym razem. Dziękuję Ci bardzo i zdrówka dzieciaczkom życzę, a Tobie duużo sił ;)

Posted

Tola napisał(a):
I jak sunieczka?


Chyba na razie ok bo Pani miała dzwonić w razie kłopotów i pytań. Pozwole sobie do niej dryndnąc w tygodniu na spokojnie bo teraz pewnie piknikuja gdzies ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...