Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 296
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

byłam w sobotę po numer, niestety nikogo nie było w biurze, a spieszyłam się na autobus. W czwartek na 100% zaraz jak przyjadę do schroniska pójdę do biura.

Posted

tak... właśnie znalazłam chwilę czasu aby zadzwonić... niestety wieści dopiero za jakieś 45 min... bo właśnie Pani jedzie samochodem ;)... ma do mnie oddzwonić, wydaje się miła :)

Posted

mam wieści ;)
Tosia ma super dom! dom z ogrodem w Sosnowcu... Tosia mieszka w domu... kiedy właściciele wychodzą Tosia biega po ogrodzie... ma tam też swoje miejsce by się mogła schronić.
Pani powiedziała, że jeszcze tak uległego psa nigdy nie widziała, w domu są dzieci 8 i 11 lat, Tosia z nimi bez problemu się dogaduje, pierwsze dni w nowym (a właściwie jej pierwszym w życiu domu) bardzo się bała, siedziała w kącie z podkulonym ogonem, ale nie była agresywna. teraz chętnie chodzi na spacery, bo kiedyś niechętnie to robiła, jednak czasem się zaprze (jak to owce ;)) i Pani musi ją przenieść... a jej szczekanie usłyszeli niedawno ;). Na spacerach gdy widzi innego psa jest raczej uległa... nigdy nie szczeknie, nie zaczepi, a nawet się boi... Tosia bez rodziny boi się psów. Po sąsiedzku jest bardzo towarzyski psiak, jednak na razie Tosia się go troszkę obawia... ale pomalutku się oswaja i może będzie miała towarzysza do zabaw? a... i jesteśmy zaproszeni do Sosnowca ;) to chyba tyle jak mi się coś przypomni dam znać ;)

Posted

Naprawdę kocham takie wieśći:loveu:

W sumie, każda owieczka z osobna jest uległa i boi się wszystkiego, no tak, w grupie siła :D

Powodzenia Tośka, nie wracaj więcej do nas!!:)

Posted

Uffff:roll:, WOW:multi:, Super:lol:!!
Dobrych wieści ciąg dalszy :) :) :)
Tosia też ma kochający domek, też ogródek i "towarzystwo do zabaw" ;).
Czego więcej potrzeba do szczęścia? Jej jeszcze troszkę czasu i oswojenia, nam - domku dla ostatniej owieczki :oops:.

  • 2 months later...
Posted

Wczoraj byłyśmy na wizycie poadopcyjnej u naszej Tosiuli... i wiecie co? Tosia nas nie poznała, bardzo się nas bała, może bała się, że zabierzemy ją z powrotem do schroniska? Domek jest super, Tosia przesiaduje gdzie chce- na zewnątrz lub w domu... ma bardzo duży ogród do biegania i towarzystwo królika, z którym na początku grała w berka, tzn gonili się nawzajem, ale teraz królikowi się to nie podoba za bardzo i wychodzą na podwórko na zmianę... i każdy kopie swoje norki... ogólnie Tosia to pies ideał w ogóle nie szczeka, ani nic nie gryzie... co jeszcze? hmmmm... jak mi się coś przypomni dam znać, albo dziewczyny coś dopiszą... w każdym razie Tosia ma super domek... każdemu psiakowi życzę takiej rodzinki jak ma Tosia :)

dobra teraz zdjęcia bo wiem, że wszyscy na nie czekają :)
niestety jak byłam u państwa Tosia była tak wystraszona, że nie chciałam jej stresować robieniem zdjęć, więc dostałam zdjęcia od właścicieli na maila (za które serdecznie dziękuję :) )









Posted

saphira18 napisał(a):
Tośka:mad: zła byłam że nas nie poznałaś:eviltong: ale cieszę się że masz taki świetny dom!:loveu:

nawet nie dała się dotknąć i w schronisku jakaś mniejsza się wydawała, w sensie niższa (przynajmniej mi)

Posted

Myślę, że Magda ma rację, chciała jak najszybciej zapomnieć o schronisku, a Wy skojarzyłyście się z nim:(

Ale dobrze, że już nie musi się tym martwić i wreszcie jest szczęśliwa w domku :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...