Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 296
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

No to 2 filmiki przesłane ;)

Tosia szybko nauczyła się (bądź umiała w schronisku) kilku komend takich jak: siad, podaj łapę, leżeć, turlaj się (nad tą komendą jeszcze pracuję :) ), przyjdź oraz wyjdź. Nadal próbuję ją nauczyć aportować, lecz nie za dobrze mi to wychodzi. :sadCyber:
Może wy wiecie jak prosto nauczyć psa aportować?

Tosia jest u nas bardzo grzeczna choć zdarza jej się narozrabiać... Często kiedy ma łapy ubrudzone błotem skacze na nas z radości. :mad: Nadal nie umie pogodzić się z królikiem. Ciągnie na spacerach. :painting: Budzi rankiem (ok. 5-6) mokrym jęzorem. Gryzie buty. :shake:

Ale chodź jest z nią kilka kłopotów i tak ją kochamy.

Słucha się każdej komendy. Nie szczeka za dużo a takiego cichego psa chcieliśmy mieć. Oczywiście nie gryzie. Śpi tylko na swoim posłaniu (na początku spała gdzie popadnie). Załatwia swoje sprawy TYLKO na ogrodzie (wcześniej różnie bywało :nono: )

Za niedługo znowu napiszę.

Pozdrawiam
Ola

Edited by Ola B
Posted

hmmm aportowanie.. też mam z tym problem :D
ale ja uczę Delę na kształtowanie, nie wiem czy wżywasz klikera przy nauce komend, tak najlatwiej nauczyć psa ;)

Posted (edited)

Czytałam w internecie jak nauczyć psa aportować i tam są naprawdę świetne rzeczy! Wszystko dobrze wytłumaczone a jak wypróbowałam na Tosi to już zaczyna łapać o co chodzi w tej komendzie. Muszę jednak jeszcze poszukać tego klikera ;)

Edited by Ola B
  • 2 weeks later...
Posted (edited)

Jednak ta nauka ''aport'' jest o wiele trudniejsza niż to sobie wyobrażałam. :shake:
Tosia w ogóle nie łapie o co chodzi w tej komendzie. Ja postępuje tak jak pisze w książce i internecie ale nie za bardzo nam to wychodzi.

Edited by Ola B
Posted

Jednak postanowiłam nie poddawać się z tą komendą ''aport'' i nadal próbuje ją tego nauczyć. Kliker nam w tym pomaga ;)

Dzisiaj bawiłam się z Tosią na ogródku. Urządziłyśmy sobie wyścig. Tosia była lepsza ode mnie!!! :crazyeye: Wygrała 5 do 2. A poza tym moja sąsiadka (rówieśniczka) ma od niedawna dużego psa a Tosia bardzo polubiła tego brytana. :lol:

Sprawdzałam w Tosi karcie szczepień i wyszło na to, że idziemy z nią (i królikiem) do weterynarza. Jej pierwsza wizyta, w nowym domku oczywiście. :multi:

... co tam jeszcze ... :???: aha! Wykąpałam wczoraj naszego psiaka (to jest jej bodajże trzecia kąpiel ;) ). Jest teraz taka lśniąca i pachnąca. By wyście też zobaczyli wstawię zdjęcia Tosi ale dopiero w weekend.

Pozdrawiam

Posted

czekamy więc na fotki:)
oj Tośka i reszta owieczek bardzo lubiły zabawy, zwłaszcza z większymi:D

Tosia i weterynarz ( to może być ciekawe;) )
3mam kciuki żeby była grzeczna

Posted

hihi... trzymam kciuki za aportowanie, musi w końcu załapać ;)
Świetnie, że Tośka będzie miała towarzysza do zabaw ;) i to dużego :D
jak Tosia znosi kąpiele :cool3:?

no i czekam na zdjęcia i życzę powodzenia na wizycie u weta :)

Posted

Co do kąpieli to znosi to świetnie!!! Nie podejrzewaliśmy, że pies tak może się spokojnie zachowywać! Czasem jest trochę zdenerwowana ale zawsze sobie radzimy ;)

Posted

A jak Tosia znosiła kąpiele w schronisku? :cool3:
Miałam pracowity weekend ale już daje obiecane zdjęcia:









Reszta zdjęć w następnym poście... :)

Posted

... oto dalsza część ;)
Schwytałam Tosię na amorach z Azą (psem mojej sąsiadki), ale oni uroczo wyglądają. :loveu:
Tosia bardzo ucieszyła się na jego widok...



Posted

Tosiulka :loveu:
co do kąpieli, to takiej typowej kąpieli nie miała, ale kiedyś zmusiłam ja parówką do wejścia do tych baseników, nie powiem żeby jej się to podobało :eviltong:
no w sumie jej nie zmuszałam bo sama weszła ;)

Posted (edited)

Za szybko ją wzięliśmy ze schroniska , dlatego nie miała okazji się wykąpać ale teraz jest kompana regularnie ;) Mój duży czyścioszek!!! :loveu:
... a co do aportowania to raz dziennie uczę jej tej komendy. Tosia (jak piszą w internecie) musi się nauczyć aportowania 'etapami'. Cały czas ćwiczymy... ;)

Edited by Ola B
  • 1 month later...
Posted

Kilka tygodni temu byłam z Tosią (i królikiem) u weterynarza. Tośka świetnie się zachowywała! Tylko 1 raz zapiszczała ale to wtedy gdy weterynarz dawał jej zastrzyk. Za zasłoną odgradzającą był drugi mały pies (bodajże chihuahua). Tosia się bardzo tym psem zainteresowała. Cały czas węszyła i szczekała. Pierwsza wizyta Tosi u weterynarza (w domku) !!! :)
Tosia to prawdziwy skarb! Chcieliśmy psa stróżującego, energicznego oraz delikatnego w stosunku do rodziny i bliskich. Ten pies to prawdziwy ideał (no może oprócz tresury bo to nam słabo idzie :-() !!! Nasz piesek obszczekuje już każdego kto przechodzi czy przejeżdża lecz jest łagodna dla rodziny oraz naszych przyjaciół. Codziennie z nią wychodzę na spacer a ona zawsze dobrze się bawi. Nie gryzie lecz od pewnego czasu dużo szczeka. Cieszę się, że to właśnie ją wybrałam w schronisku. ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...